
Koniec śmierci

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wspomnienie o przeszłości Ziemi (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- 死神永生 (Death's End)
- Data wydania:
- 2018-04-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-04-03
- Liczba stron:
- 840
- Czas czytania
- 14 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380622852
- Tłumacz:
- Andrzej Jankowski
Oszałamiający rozmachem chiński bestseller,który stał się wydawniczym fenomenem w USA.
Książka laureata Nagrody Hugo.
Trzeci, po „Problemie trzech ciał” i „Ciemnym lesie”, tom trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, największego w ostatnich latach wydarzenia w światowej fantastyce naukowej, porównywalnego z klasycznymi cyklami „Fundacja” i „Diuna”.
Pół wieku po bitwie w dniu Sądu Ostatecznego groźba powiadomienia Wszechświata o położeniu Trisolaris wciąż powstrzymuje kosmitów przed opanowaniem Ziemi. Dzięki zdobyciu trisolariańskiej wiedzy Ziemia przeżywa wyjątkowy okres dobrobytu. Ludzka nauka się rozwija, a Trisolarianie poznają ziemską kulturę, więc wydaje się, że obie cywilizacje będą mogły dalej współpracować. W tej epoce budzi się z hibernacji Cheng Xin, ekspertka techniczna z początków XXI wieku. Przynosi ze sobą wiedzę o zapomnianym programie z czasów kryzysu, który może na zawsze zburzyć równowagę między dwoma światami. Czy ludzkość sięgnie do gwiazd, czy też umrze w kołysce?
„Epopeja rozpoczęta »Problemem trzech ciał« kończy się majestatycznie i z rozmachem godnym pióra Frederika Pohla, Poula Andersona czy H.G. Wellsa. Wszechświat to niebezpieczna dzielnica. Przekonaj się, jak bardzo niebezpieczna… i jak życie może nadal zwyciężać”.
– David Brin
Kup Koniec śmierci w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Koniec śmierci
Audiobook. Fenomenalna trylogia! Mnóstwo ciekawostek naukowych, hmm, ten bestsellerowy cykl jest moim pierwszym spotkaniem z tym gatunkiem 🤔,trudnym w odbiorze bo to wkońcu fantastyka naukowa ale jak się zagłębić w tą historię to ciężko się od niej oderwać, Cixin Liu to niewątpliwie ogromny talent i cieszę się że mogłem się zapoznać z literaturą tego genialnego chińskiego autora. Polecam ale i chciałem zwrócić uwagę że nie każdemu przypadnie do gustu, jak dla mnie warto było👏
Oceny książki Koniec śmierci
Poznaj innych czytelników
7599 użytkowników ma tytuł Koniec śmierci na półkach głównych- Przeczytane 5 157
- Chcę przeczytać 2 321
- Teraz czytam 121
- Posiadam 960
- Ulubione 119
- 2024 99
- 2018 63
- Fantastyka 58
- Audiobook 54
- 2019 45























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Koniec śmierci
Koniec śmierci to ostatni tom trylogii Wspomnienie o przeszłości Ziemi napisanej przez chińskiego autora sci-fi Cixina Liu. W Polsce książkę wydało Wydawnictwo Rebis, a zapoznałam się z nią łącząc słuchanie audiobooka z papierowym wydaniem.
Od samego początku Koniec śmierci nieco mnie onieśmielał. Jest to książka potężna – ponad osiemset stron – a do tego z gatunku sci-fi oraz z serii, która już mi pokazała, że nie zawsze jest dla mnie w pełni zrozumiała. Podobnie jak poprzedni tom, bywały momenty, w których po prostu musiałam przejść nad akapitem czy dwoma bez zagłębiania się w nie, by nie zniechęcić się naukowym żargonem. Dzięki temu powoli przemierzałam całą książkę aż dotarłam do końca.
Mówiąc szczerze, o ile książka jako całość mi się podobała, tak najbardziej chwyciły mnie bajki, czy też baśnie, które jeden z bohaterów stworzył dla Trisolarian, a jednocześnie ukrył w nich przekaz dla Ziemian. Opowieści Yun Tianminga były naprawdę dobre same w sobie i zaangażowałam się w nie chyba bardziej niż w główną historię tej części. Do tego bardzo mocno zyskały na wartości, gdy zawarte w nich przekazy zostały odkodowane i znalazły ważne znaczenia w dominującej osi fabularnej. Bardzo dobrze się bawiłam, łącząc elementy opowieści z działaniami bohaterów.
Książka sama w sobie była długa. Przez mnogość wydarzeń, nawet jeśli w większości skupiały się na tej samej bohaterce, miałam wrażenie, jakbym czytała dwie albo trzy książki – wciąż należące do jednej serii, ale jednak w sporym stopniu niezależne. Nie dziwi mnie takie odczucie, zwłaszcza że akcja tej książki rozciąga się nie w latach, ale w milionach lat. W pewnym momencie pod względem czasu autor wszedł na tak abstrakcyjne poziomy, że nie byłam sobie w stanie nawet ich wyobrazić. Było to celowym zabiegiem przy tym, co zamierzał opisać, ale trochę stracił mnie jako czytelnika. Nijak nie mogłam się do tego odnieść, no bo jak, jak również moja wyobraźnia zawiodła w takiej w gruncie rzeczy niewyobrażalnej skali.
Ponieważ akcja śledziła losy jednej bohaterki na przestrzeni tysiącleci, nie można było się obejść bez technologii hibernacji. I chociaż autor wprowadził ją w poprzednich częściach, przez co do niej przywykłam, tak tutaj mnie zmęczyła. Były chwile, gdy odnosiłam wrażenie, że Cheng Xin obudziła się tylko po to, by pokazać czytelnikowi, jak zmienił się świat, a potem znów została zahibernowana. Te fragmenty zostawiły mnie w sporym zmieszaniu i nie wiedziałam, co dokładnie o nich myśleć.
Muszę jednak przyznać, że autor bardzo ciekawie poprowadził losy ludzkości. Co prawda niektóre wydarzenia opisane zostały nieco po macoszemu, ale ogólny obraz był jasny. Pokazał historię gatunku, który zmagał się z olbrzymim zagrożeniem i nie poddawał się w walce o istnienie swojego jutra. A jednocześnie w jego opisach czuć było zmęczenie nacji i pewną… rezygnację, mimo ciągle podejmowanych prób ocalenia ludzkości. Koniec śmierci z całą pewnością zostawia czytelnika z wieloma przemyśleniami, nawet jeśli nie do końca może on wiedzieć, co z nimi zrobić.
Kończąc czytanie tej trylogii czuję zarówno sporą satysfakcję, bo były to dobre historie, z których sporo wyciągnęłam, ale również dozę rozczarowania, którego pochodzenia nie potrafię w pełni wyjaśnić. Może to kwestia rozległości tekstu? A może moich braków, które utrudniły mi pełne zrozumienie przekazów? Naprawdę nie wiem. Z całą pewnością będę jednak miło wspominać tę historię, a wyciągnięte z niej wnioski zostaną ze mną na dłużej.
Koniec śmierci to ostatni tom trylogii Wspomnienie o przeszłości Ziemi napisanej przez chińskiego autora sci-fi Cixina Liu. W Polsce książkę wydało Wydawnictwo Rebis, a zapoznałam się z nią łącząc słuchanie audiobooka z papierowym wydaniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd samego początku Koniec śmierci nieco mnie onieśmielał. Jest to książka potężna – ponad osiemset stron – a do tego z gatunku sci-fi...
Totalny kosmos. W pewnym momencie trudno nadążyć za pomysłami, którymi autor nas zasypuje. Ale mimo czytelniczej zadyszki cały czas byłem ciekawy co będzie dalej.
Totalny kosmos. W pewnym momencie trudno nadążyć za pomysłami, którymi autor nas zasypuje. Ale mimo czytelniczej zadyszki cały czas byłem ciekawy co będzie dalej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa seria się rozpędza jak pociąg. W ostatnim tomie ma się trochę wrażenie, że autor nie do końca panuje nad natłokiem własnych pomysłów, ale ten rozmach wyobraźni jest wspaniały.
Ta seria się rozpędza jak pociąg. W ostatnim tomie ma się trochę wrażenie, że autor nie do końca panuje nad natłokiem własnych pomysłów, ale ten rozmach wyobraźni jest wspaniały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa wizja przyszłości, autor ma nieograniczoną wyobraźnię! Lektura trylogii pozwala szerzej spojrzeć na historię ludzkości i jej miejsce we wszechświecie. Poczułam się prawdziwym mieszkańcem kosmosu! (i jeszcze mniejszym pyłkiem w tym przeogromnym świecie).
Bardzo ciekawa wizja przyszłości, autor ma nieograniczoną wyobraźnię! Lektura trylogii pozwala szerzej spojrzeć na historię ludzkości i jej miejsce we wszechświecie. Poczułam się prawdziwym mieszkańcem kosmosu! (i jeszcze mniejszym pyłkiem w tym przeogromnym świecie).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWg mnie gorsza niż "Ciemny Las". Przede wszystkim w książce zawarty jest natłok pomysłów i narracja jest znacznie bardziej wartka, niż w poprzedniej części. Poprzednia była jakby bardziej liryczna, niespieszna, podczas gdy tutaj, wraz z kolejnymi hibernacjami bohaterów, wszystko wkoło się zmienia, a zarazem ludzie zmieniają się nieznacznie. Jestem jednakże chyba w mniejszości z moją nieco krytyczną opinią :) tak czy inaczej - saga Cixina Liu towarzyszyła mi przez dłuższy czas i nawet jeżeli były jakieś zgrzyty, to naprawdę żałuję, że ta przygoda się już skończyła. Oczywiście lekturę bardzo polecam.
Wg mnie gorsza niż "Ciemny Las". Przede wszystkim w książce zawarty jest natłok pomysłów i narracja jest znacznie bardziej wartka, niż w poprzedniej części. Poprzednia była jakby bardziej liryczna, niespieszna, podczas gdy tutaj, wraz z kolejnymi hibernacjami bohaterów, wszystko wkoło się zmienia, a zarazem ludzie zmieniają się nieznacznie. Jestem jednakże chyba w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto zauważyć że 3 krotnie ludzkość w tej trylogii zniszczyły kobiety i ich decyzje.
Książka ma ponad 200 błędów logicznych i błędów o fizyce. Zwykły odpad antylogiczny, książka zupełnie nie zasługuje na nic więcej niż 3.
Teoria ciemnego lasu jest głupotą. Natomiast ludzkość taka jak opisywani tutaj Chińczycy sam bym tana planetę wysadził z takimi chorągiewkami emocjonalnymi.
Warto zauważyć że 3 krotnie ludzkość w tej trylogii zniszczyły kobiety i ich decyzje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma ponad 200 błędów logicznych i błędów o fizyce. Zwykły odpad antylogiczny, książka zupełnie nie zasługuje na nic więcej niż 3.
Teoria ciemnego lasu jest głupotą. Natomiast ludzkość taka jak opisywani tutaj Chińczycy sam bym tana planetę wysadził z takimi chorągiewkami...
Przyznam, że najbardziej podobała mi się 1 i 2 część. "Koniec śmierci" jest bardzo wciągająca, ale jakoś mi się to wszystko "nie składa w całość". Ogólnie bardzo dobra książka! Polecam
Przyznam, że najbardziej podobała mi się 1 i 2 część. "Koniec śmierci" jest bardzo wciągająca, ale jakoś mi się to wszystko "nie składa w całość". Ogólnie bardzo dobra książka! Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie chłonąłem. Jednak zgodzę się z opinią pewnych czytelników że ta część moby być krótsza, tak o około 10% .
Świetnie chłonąłem. Jednak zgodzę się z opinią pewnych czytelników że ta część moby być krótsza, tak o około 10% .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo genialnym "Problemie Trzech Ciał" i jeszcze lepszym "Ciemnym Lesie" spodziewałam się, że trzeci tom ostatecznie rozwali mi system. No i rozwalił, ale tylko moje zwoje mózgowe. Przyznaję z ciężkim sercem - to najsłabszy tom trylogii.
Książka jest niemiłosiernie rozwleczona, a abstrakcyjność fabuły w pewnych momentach przekraczała moje granice wyobraźni i zdrowego rozsądku - Cixin Liu odleciał w teoretyczne koncepty fizyczne tak głęboko, że zamiast frajdy czułam tylko narastający ból głowy i brak zrozumienia dla tej wielowymiarowej gimnastyki. Rozumiem, że to hard SF, ale kiedy opis świata staje się tak gęsty od teoretycznych wymiarów i fizycznych konceptów, że musisz czytać jedną stronę pięć razy, by ogarnąć, co się właściwie dzieje, to chyba coś poszło nie tak.
Dodatkowo, Cheng Xin to w książce królowa irytacji. Nie wiem, czy autor chciał stworzyć postać tragiczną, czy po prostu testował cierpliwość czytelnika, ale jest ona dla mnie nie do zniesienia. Jej decyzje (lub ich brak) sprawiały, że miałam ochotę osobiście wysłać ją w głąb jakiejś mgławicy, żeby przestała psuć mi humor.
Przeczytałam, odhaczyłam, ale raczej do tego nie wrócę. Moja wyobraźnia ma swoje granice, a Liu tym razem postanowił je brutalnie podeptać.
Po genialnym "Problemie Trzech Ciał" i jeszcze lepszym "Ciemnym Lesie" spodziewałam się, że trzeci tom ostatecznie rozwali mi system. No i rozwalił, ale tylko moje zwoje mózgowe. Przyznaję z ciężkim sercem - to najsłabszy tom trylogii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest niemiłosiernie rozwleczona, a abstrakcyjność fabuły w pewnych momentach przekraczała moje granice wyobraźni i zdrowego rozsądku...
Totalny odlot w high sci-fi, końcówka gniecie wyobraźnię totalnie :) nie spodziewałem się takiego zakończenia tej trylogii
Totalny odlot w high sci-fi, końcówka gniecie wyobraźnię totalnie :) nie spodziewałem się takiego zakończenia tej trylogii
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to