-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska17 -
Artykuły
Wakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
100 najlepszych książek 2024 roku. Polka na prestiżowej liście „New York Timesa”
„The New York Times Book Review” opublikował listę 100 najważniejszych książek 2024 roku. I choć spora część z nich dopiero co pojawiła się w amerykańskich księgarniach, w zestawieniu znajdziemy też tytuły dostępne po polsku. A także – powieść polskiej noblistki.
Pauline Loroy on Unsplash
„The New York Times Book Review” to poświęcony literaturze dodatek do jednego z najważniejszych amerykańskich dzienników. Na jego łamach ukazała się lista, której pod koniec roku wypatrują rokrocznie czytelnicy i czytelniczki z całego świata.
Doczekaliśmy się. I można by zaryzykować stwierdzenie, że za cierpliwość zostaliśmy nagrodzeni. Do prestiżowego zestawienia trafiła też bowiem polska książka. I zarówno jej tytuł, jak i nazwisko autorki nie będą dla was, jak sądzę, szczególnym zaskoczeniem.
Olga Tokarczuk wśród 100 najlepszych książek roku NYT
Anglojęzyczna wersja „Empuzjonu”, pierwszej po Noblu powieści Olgi Tokarczuk, weszła do amerykańskich księgarń zaledwie przed kilkoma tygodniami. To wystarczyło, by redakcja „New York Timesa” uznała ją za jedną ze stu najważniejszych książek 2024 roku.
Przypomnijmy, że w „Empuzjonie” Tokarczuk nawiązuje do „Czarodziejskiej góry”, najsłynniejszego dzieła Thomasa Manna. Światy stworzone przez Tokarczuk i Manna łączy wiele. Obie opowieści toczą się przed pierwszą wojną światową, w sanatorium chorób płucnych, a w centrum akcji znajdziemy młodych inżynierów. W „Empuzjonie”, podobnie jak w przypadku „Czarodziejskiej góry”, rozmiłowani w politycznych dyskusjach pacjenci toczą swoje spory. W tle tymczasem, niemal niedostrzegalnie, narasta groza.
Noblistka nie odtwarza jednak powieści niemieckiego mistrza. Polemizuje z nim. Z subtelnością oraz znaną z jej twórczości erudycją – którą podkreślał choćby komitet noblowski, chwaląc Tokarczuk za pokazanie „najwyższej zdolności powieści do reprezentowania spraw przekraczających niemal ludzkie zrozumienie” – analizuje pustkę świata bez kobiet.
„New York Times” podkreśla, że powieść noblistki z 2018 roku, przetłumaczona przez Antonię Lloyd-Jones, „przeciwstawia naturę państwu i światu społecznemu, kładąc szczególny nacisk na kwestie związane z płcią”.
Olga Tokarczuk: Napisałam „Empuzjon” trochę ze złości i złośliwości
W niedawnej rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Guardian” Tokarczuk tłumaczyła, dlaczego zdecydowała się oprzeć powieść na „Czarodziejskiej górze”. Wyjaśniła, że jej relacja z książką jest pełna sprzeczności.
Przeczytałam ją pięć lub sześć razy, odkąd byłam nastolatką, i za każdym razem czytałam ją inaczej – ona rośnie wraz z czytelnikiem. Uderzyło mnie moje wykluczenie z powieści – jako czytelnika i jako osoby – z pytań, które zadawała, i odpowiedzi, które dawała. Uświadomiło mi to, że kiedy stałam przed półkami z książkami mojego ojca jako dziewczynka – w domu to właśnie ojciec zajmował się książkami – ogromna większość klasycznych powieści, które widziałam, dotyczyła wyłącznie problemów mężczyzn. Myślę, że to doświadczenie jest dość powszechne: dziewczyny muszą stawić czoła swojej własnej nieobecności w literaturze. Napisałam „Empuzjon” trochę ze złości i złośliwości, jak sądzę.
Szczegóły głośnego wywiadu, którego udzieliła polska noblistka, znajdziesz w artykule Tokarczuk dla „Guardiana”: Mizoginia tkwi w nas jak jakaś choroba.
100 najlepszych książek roku. Które przeczytasz po polsku?
Wróćmy jednak do listy. Bo nie tylko obecność Tokarczuk jest na niej istotna z punktu widzenia polskiego czytelnika.
Jak już wspomniałem, znaczna część książek, które NYT uznał za najlepsze w tym roku, niedawno trafiła do amerykańskich księgarni. Nie oznacza to jednak, że w zestawieniu nie znajdziemy tytułów dostępnych po polsku. Przeciwnie. I co ważne – jest to całkiem spora pula.
Na rynku znajdziemy polski przekład najnowszej książki Salmana Rushdiego, wydanej u nas jako „Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa”. Tytuł zdradza wystarczająco wiele, by niepotrzebne były zbyt obszerne wyjaśnienia. Autor „Szatańskich wersetów” opowiada o traumatycznych wydarzeniach z 12 sierpnia 2022 roku, kiedy został zaatakowany przez nożownika. Na kartach książki po raz pierwszy robi to tak szczegółowo.
„The New York Times Book Review” nazywa książkę „szczerą, napisaną prostym językiem autobiografią”. Przypomina, że w wyniku ataku, do którego doszło w trakcie wygłaszania przemówienia na temat – o ironio – ochrony pisarzy przed niebezpieczeństwem (przypomnijmy, że po premierze „Szatańskich wersetów” na Rushdiego nałożono fatwę), pisarz stracił oko. Powoli doszedł jednak do siebie – dzięki troskliwej opiece lekarzy i żony, którą wychwala w książce.
„Nóż” to – jak przekonuje Rebis, polski wydawca książek Rushdiego – porywająca, intymna i ostatecznie afirmująca życie medytacja na temat straty, miłości, sztuki i znalezienia siły, by ponownie wstać.
Czwarta Strona wydała z kolei uwzględnioną przy wyborze 100 najlepszych książek tego roku powieść „Dobry materiał” Dolly Alderton. To tytuł z półki z literaturą popularną. Nie bez aspiracji, by wspominać go wraz z ambitniejszymi dziełami.
Jak piszą autorzy listy, „powieść Alderton, opowiadająca o 35-latce próbującej odnaleźć sens po rozstaniu, oferuje najbardziej urokliwe elementy komedii romantycznej – błyskotliwe dialogi, realistyczne dynamiki związków, zabawne przypadkowe spotkania i nieporozumienia – jednocześnie porzucając stereotypowe role płciowe i tradycyjną fabułę opartą na małżeństwie”.
W naszym serwisie na półkę dodało ją już blisko 500 czytelników i czytelniczek. Średnia nota „Dobrego materiału” to 7,1/10.
Są też „Kobiety”. I nie, nie o wydanej blisko 50 lat temu powieści Charlesa Bukowskiego tu mowa, a o nowej, emocjonalnej książce bestsellerowej autorki – Kristin Hannah, którą w pierwszej połowie tego roku wydał u nas Świat Książki.
„The New York Times Book Review” pisze: „W swojej najnowszej powieści historycznej Hannah przedstawia wojnę w Wietnamie oczami pielęgniarki frontowej. Jednak to, co była debiutantka widzi i przeżywa po powrocie z wojny, jest prawdziwym ciosem emocjonalnym w tej aktualnej i poruszającej opowieści”.
Powieść cieszy się sporą popularnością wśród użytkowników i użytkowniczek Lubimyczytać. Na półkę dodano ją ponad 2200 razy. Jej średnia ocena to z kolei wysokie 8,1/10. Kristin Hannah znana jest na polskim rynku jako autorka słynnego „Słowika” i „Wielkiej samotności”. Obie książki na półkę dodało ponad 33 tysięcy użytkowników i użytkowniczek LC.
Jest tego więcej. Wśród dostępnych po polsku powieści, które amerykański dziennik uznał za najważniejsze w kończącym się roku, znajdziemy też „Na czworakach” Mirandy July (Pauza) i „The Pairing. Sztuka dobierania” Casey McQuiston (Prószyński i S-ka).
Pierwszą z nich NYT opisuje następująco: „Bezimienna bohaterka szokująco bezpośredniej powieści komicznej autorstwa July planuje podróż przez całe Stany Zjednoczone, ale zatrzymuje się zaledwie 30 minut od domu. Tam z rozmachem przemeblowuje pokój w motelu i rozpoczyna dziwny, lecz namiętny romans z młodszym mężczyzną pracującym w wypożyczalni samochodów”.
O książce McQuiston pisze z kolei tak: „W najnowszej queerowej powieści romantycznej autorki »Red, White & Royal Blue« Theo i Kit, dwoje byłych partnerów, którzy nie widzieli się od swojego katastrofalnego rozstania cztery lata temu, spotykają się na tej samej europejskiej wycieczce kulinarnej. Książka to zmysłowa, pełna namiętności uczta, splatająca ze sobą soczyste opisy różowych ciasteczek, słonych Negroni i lawendowych wsi, a wszystko to pośród ognia ich odnowionej namiętności”.
Lista 100 najlepszych książek roku. Na co czekać?
Jeśli będziecie cierpliwi, lista polskich przekładów rozszerzy się znacząco. Wiemy już, że po polsku ukaże się kilka głośnych powieści, które „New York Times” zawarł na swojej liście.
Za najgłośniejszą trzeba by pewnie uznać najnowszą książkę Sally Rooney. „Intermezzo” wjedzie do polskich księgarni pod koniec lutego 2025 roku.
„New York Times” podsumowuje ją tak: „Najnowsza powieść Rooney opowiada o braciach: odnoszącym sukcesy adwokacie i ambitnym szachiście, którzy opłakują śmierć ojca i próbują poradzić sobie z utrzymującą się goryczą w ich relacji. Jednak głównym tematem książki, jak we wszystkich dziełach Rooney, jest miłość w jej różnych odsłonach, a także drobiazgowe studium zakochiwania się i odkochiwania”.
„To przekształcona wersja »Przygód Hucka Finna«, w której narratorem jest Jim, zniewolony mężczyzna towarzyszący Huckowi podczas podróży wzdłuż rzeki Missisipi. Jim opowiada klasyczną historię swoim własnym językiem, dodając zaskakujące szczegóły, które ukazują go jako postać znacznie bardziej pomysłową, przebiegłą i potężną, niż dotychczas sądziliśmy” – tak twórcy listy opisują z kolei „Jamesa” Percivala Everetta. Powieść wydawała się murowanym kandydatem do zgarnięcia tegorocznej Nagrody Bookera i wyraźnie przewodziła w notowaniach bukmacherów.
Jedną z finałowych powieści jury opisywało tak: „Głęboka medytacja nad tożsamością, przynależnością i kosztami, jakie ponosimy, aby chronić tych, których kochamy, na nowo interpretująca »Przygody Hucka Finna«”. Ostatecznie w drodze po nagrodę „Jamesa” wyprzedził jednak „Orbital” Samanthy Harvey. Prawa do powieści Harvey zakupiła już Wielka Litera. Polski przekład ma trafić do księgarń w 2025 roku.
Nie inaczej ma się sprawa z głośnym „Jamesem”, którego wydanie w 2025 roku zapowiedziały Marginesy.
W przyszłym roku doczekamy się też przekładu książki Jonathana Haidta, która ukaże się u nas jako „Niespokojne pokolenie. Jak wielkie przeprogramowanie dzieciństwa spowodowało epidemię chorób psychicznych”, a także – „Praiseworthy” Alexis Wright, książki, dzięki której nazwisko australijskiej autorki pojawiło się w czołówce notowań bukmacherów dotyczących tegorocznego Nobla.
100 najlepszych książek 2024 roku według „New York Timesa” – pełna lista
Pozostałe 90 książek ze 100 wybranych przez „The New York Times Book Review” jako najlepsze w 2024 roku to:
- „Beautyland”, Marie-Helene Bertino
- „Black River”, Nilanjana Roy
- „Bluff”, Danez Smith
- „The Book of Love”, Kelly Link
- „The Bright Sword”, Lev Grossman
- „The Coin”, Yasmin Zaher
- „Colored Television”, Danzy Senna
- „Creation Lake”, Rachel Kushner
- „Dead in Long Beach, California”, Venita Blackburn
- „The Familiar”, Leigh Bardugo
- „A Film in Which I Play Everyone”, Mary Jo Bang
- „Forest of Noise”, Mosab Abu Toha
- „Funny Story”, Emily Henry
- „Ghostroots”, Pemi Aguda
- „The God of the Woods”, Liz Moore
- „Godwin”, Joseph O’Neill
- „Great Expectations”, Vinson Cunningham
- „Headshot”, Rita Bullwinkel
- „The Hunter”, Tana French
- „Joy in Service on Rue Tagore”, Paul Muldoon
- „Long Island Compromise”, Taffy Brodesser-Akner
- „Martyr!”, Kaveh Akbar
- „The Mighty Red”, Louise Erdrich
- „Modern Poetry”, Diane Seuss
- „My Favorite Thing Is Monsters, Book 2”, Emil Ferris
- „The Mysterious Case of the Alperton Angels”, Janice Hallett
- „Neighbors and Other Stories”, Diane Oliver
- „Our Evenings”, Alan Hollinghurst
- „Piglet”, Lottie Hazell
- „The Practice, the Horizon and the Chain”, Sofia Samatar
- „Rakesfall”, Vajra Chandrasekera
- „Reboot”, Justin Taylor
- „Rejection”, Tony Tulathimutte
- „The Safekeep”, Yael van der Wouden
- „The Sequel”, Jean Hanff Korelitz
- „Shred Sisters”, Betsy Lerner
- „The Silence of the Choir”, Mohamed Mbougar Sarr
- „Smoke Kings”, Jahmal Mayfield
- „Someone Like Us”, Dinaw Mengestu
- „Wandering Stars”, Tommy Orange
- „Whale Fall”, Elizabeth O’Connor
- „What Does It Feel Like?”, Sophie Kinsella
- „Wild Houses”, Colin Barrett
- „You Dreamed of Empires”, Álvaro Enrigue
- „You Should Be So Lucky”, Cat Sebastian
- „The Achilles Trap”, Steve Coll
- „All the Worst Humans”, Phil Elwood
- „All Things Are Too Small”, Becca Rothfeld
- „Be Ready When the Luck Happens”, Ina Garten
- „The Black Box”, Henry Louis Gates Jr.
- „The Black Utopians”, Aaron Robertson
- „The Bluestockings”, Susannah Gibson
- „Challenger”, Adam Higginbotham
- „Chop Fry Watch Learn”, Michelle T. King
- „Circle of Hope”, Eliza Griswold
- „Cocktails With George and Martha”, Philip Gefter
- „Cold Crematorium”, József Debreczeni
- „Connie”, Connie Chung
- „Cue the Sun!”, Emily Nussbaum
- „Do Something”, Guy Trebay
- „Every Valley”, Charles King
- „Everyone Who Is Gone Is Here”, Jonathan Blitzer
- „Fi”, Alexandra Fuller
- „Health and Safety”, Emily Witt
- „The Hidden Globe”, Atossa Araxia Abrahamian
- „I Heard Her Call My Name”, Lucy Sante
- „I Just Keep Talking”, Nell Irvin Painter
- „John Lewis”, David Greenberg
- „Language City”, Ross Perlin
- „Lovely One”, Ketanji Brown Jackson
- „Madness”, Antonia Hylton
- „The Message”, Ta-Nehisi Coates
- „The New India”, Rahul Bhatia
- „The New York Game”, Kevin Baker
- „No One Gets to Fall Apart”, Sarah LaBrie
- „Private Revolutions”, Yuan Yang
- „Reagan”, Max Boot
- „The Rebel’s Clinic”, Adam Shatz
- „The Return of Great Powers”, Jim Sciutto
- „Salvage”, Dionne Brand
- „Soldiers and Kings”, Jason De León
- „Splinters”, Leslie Jamison
- „Stolen Pride”, Arlie Russell Hochschild
- „The Swans of Harlem”, Karen Valby
- „There’s Always This Year”, Hanif Abdurraqib
- „Undivided”, Hahrie Han
- „A Walk in the Park”, Kevin Fedarko
- „When the Clock Broke”, John Ganz
- „The Wide Wide Sea”, Hampton Sides
- „A Wilder Shore”, Camille Peri
Czytaliście którąś z wymienionych książek? Które wyglądają na najbardziej interesujące? Czekam na wasze komentarze.
Tagi i tematy
komentarze [76]
Tokarczuk to ta co pieniądze z naszych podatków ukradła? To ona jeszcze nie siedzi?
Tokarczuk to ta co pieniądze z naszych podatków ukradła? To ona jeszcze nie siedzi?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTokarczuk oddaj 17 milionów!
Tokarczuk oddaj 17 milionów!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZakochałam się w tej książce i w opisanym w niej Sokołowsku, dlatego cieszę się z tego wyróżnienia dla Olgi Tokarczuk.
Zakochałam się w tej książce i w opisanym w niej Sokołowsku, dlatego cieszę się z tego wyróżnienia dla Olgi Tokarczuk.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMyślałem, że chodzi o Blanię Lipińską
Myślałem, że chodzi o Blanię Lipińską
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Będę cierpliwie czekać co roku na post zatytułowany "100 najlepszych książek roku. Tym razem na liście NIE MA Tokarczuk!".
Jak większość czytelników tutaj jeszcze zanim kliknęłam w post, wiedziałam, że zobaczę na liście właśnie to nazwisko.
Nic do tej autorki nie mam, ale poważnie, nie ma innych świetnych autorów i autorek polskich? Wiecznie tylko o tej Tokarczuk pieją, jakby była jakąś reprezentantką polskiej literatury. Myślę, że każdy z czytelników mógłby wymienić co najmniej dwóch, trzech autorów polskich, którzy mogliby się znaleźć w tym poście.
Tymczasem wiecznie ten sam kotlet na obiad.
Będę cierpliwie czekać co roku na post zatytułowany "100 najlepszych książek roku. Tym razem na liście NIE MA Tokarczuk!".
Jak większość czytelników tutaj jeszcze zanim kliknęłam w post, wiedziałam, że zobaczę na liście właśnie to nazwisko.
Nic do tej autorki nie mam, ale poważnie, nie ma innych świetnych autorów i autorek polskich? Wiecznie tylko o tej Tokarczuk pieją,...
Ma swoje pięć minut, to o niej piszą. No jakby nie spojrzeć to ona znalazła się na liście, a nie inni świetni autorzy i autorki. Jest wielu noblistów, których po latach nikt nie czyta i nikt nie wznawia i są tacy, którzy trwale wpisali się do historii literatury. Czas zweryfikuje do której grupy trafi pani Tokarczuk.
Z drugiej strony skoro pani Tokarczuk nie jest w stanie utrzymać się z książek i pomimo dobrej reklamy poza granicami kraju musi dorabiać na boku robiąc jakieś gry, to nie wróży za dobrze jej twórczości.
Ma swoje pięć minut, to o niej piszą. No jakby nie spojrzeć to ona znalazła się na liście, a nie inni świetni autorzy i autorki. Jest wielu noblistów, których po latach nikt nie czyta i nikt nie wznawia i są tacy, którzy trwale wpisali się do historii literatury. Czas zweryfikuje do której grupy trafi pani Tokarczuk.
Z drugiej strony skoro pani Tokarczuk nie jest w stanie...
Może odpaliła portalowi coś z tych 17 milionów, że tak nachalnie ją promują?
Może odpaliła portalowi coś z tych 17 milionów, że tak nachalnie ją promują?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTakie listy nigdy nie są w zaden sposób reprezentacyjne dla rzeczywistości
Takie listy nigdy nie są w zaden sposób reprezentacyjne dla rzeczywistości
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Olga Tokarczuk? Niesamowite, zupełnie się tego nie spodziewałem. To wyjątkowe wyróżnienie sprawiło, że nazwisko polskiej noblistki stało się synonimem prestiżu.
[KOMENTARZ FIKCYJNY. WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH KOMENTARZY I REAKCJI JEST WYŁĄCZNIE PRZYPADKOWE. TWOJE REAKCJE I OPINIE MOGĄ SIĘ RÓŻNIĆ.]
Olga Tokarczuk? Niesamowite, zupełnie się tego nie spodziewałem. To wyjątkowe wyróżnienie sprawiło, że nazwisko polskiej noblistki stało się synonimem prestiżu.
[KOMENTARZ FIKCYJNY. WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH KOMENTARZY I REAKCJI JEST WYŁĄCZNIE PRZYPADKOWE. TWOJE REAKCJE I OPINIE MOGĄ SIĘ RÓŻNIĆ.]
Powodu do dumy nie ma. Pisarka nudna, rozprawy myślowe na niskim poziomie, ukierunkowana negatywnie do Polek i Polaków i w ogóle do normalności. Żywi się propagandą i z nią przesiaduje i dlatego jest taka g...ia.
Powodu do dumy nie ma. Pisarka nudna, rozprawy myślowe na niskim poziomie, ukierunkowana negatywnie do Polek i Polaków i w ogóle do normalności. Żywi się propagandą i z nią przesiaduje i dlatego jest taka g...ia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamEwidentnie jesteśmy przeźroczyści dla krytyków z Hameryki. Obecność Empuzjonu OT na tej liście jest zagraniem "na odczepkę" i nawet nikt tego nie ukrywa.
Ewidentnie jesteśmy przeźroczyści dla krytyków z Hameryki. Obecność Empuzjonu OT na tej liście jest zagraniem "na odczepkę" i nawet nikt tego nie ukrywa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
(przypomnijmy, że po premierze „Szatańskich wersetów” na Rushdiego nałożono fatwę)
– nie wiedziałam, co to fatwa więc sobie sprawdziłam i teraz jeszcze mniej rozumiem to zdanie. Czy znaczenie tego słowa już się zmieniło w potocznym języku? Bo wg. Wikipedii jest to opinia teologa wyjaśniająca kontrowersję teologiczną. To, że w tym przypadku, została użyta do nawoływania do zabójstwa, nie oznacza, że słowo samo w sobie oznacza jakąś klątwę, na co wskazywałby wasz tekst
(przypomnijmy, że po premierze „Szatańskich wersetów” na Rushdiego nałożono fatwę)
– nie wiedziałam, co to fatwa więc sobie sprawdziłam i teraz jeszcze mniej rozumiem to zdanie. Czy znaczenie tego słowa już się zmieniło w potocznym języku? Bo wg. Wikipedii jest to opinia teologa wyjaśniająca kontrowersję teologiczną. To, że w tym przypadku, została użyta do nawoływania do...
Jeśli sprawdzałaś w wikipedii, to po prostu doczytaj do końca.
Jeśli sprawdzałaś w wikipedii, to po prostu doczytaj do końca.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak samo jak mój komentarz, Wikipedia mówi, że błędne jest utożsamianie fatwy z klątwą.
Tak samo jak mój komentarz, Wikipedia mówi, że błędne jest utożsamianie fatwy z klątwą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@fanczytanka , to nie pierwszy raz, kiedy w artykułach LC słowa nie są użyte zgodnie z ich znaczeniem. Masz rację, fatwy nie można nałożyć, fatwę można tylko wydać.
@fanczytanka , to nie pierwszy raz, kiedy w artykułach LC słowa nie są użyte zgodnie z ich znaczeniem. Masz rację, fatwy nie można nałożyć, fatwę można tylko wydać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jeśli takie książki jak "Empuzjon" są na liście najlepszych, to ta lista jest nic nie warta.
Nie żeby to była słaba książka, bo jest bardzo ładnie napisana, ale poza tym to wszystko leży. Fabuła jest słaba, zwrot akcji przewidywalny, zakończenie nijakie. Jak bym był złowśliwy to bym powiedział że książka jest na tej liście z powodów ideologicznych.
Jeśli takie książki jak "Empuzjon" są na liście najlepszych, to ta lista jest nic nie warta.
Nie żeby to była słaba książka, bo jest bardzo ładnie napisana, ale poza tym to wszystko leży. Fabuła jest słaba, zwrot akcji przewidywalny, zakończenie nijakie. Jak bym był złowśliwy to bym powiedział że książka jest na tej liście z powodów ideologicznych. ...
I choć spora część z nich dopiero co pojawiła się w amerykańskich księgarniach...
i choć rok jeszcze się nie skończył, ktoś uznał, że to najważniejsze książki 2024 roku. To teraz pytanie: czy to świadczy o wymienionych książkach, czy o rzetelności zestawienia?
I choć spora część z nich dopiero co pojawiła się w amerykańskich księgarniach...
i choć rok jeszcze się nie skończył, ktoś uznał, że to najważniejsze książki 2024 roku. To teraz pytanie: czy to świadczy o wymienionych książkach, czy o rzetelności zestawienia?
Jak to dobrze, że nie trzeba się kierować zestawieniami - zwłaszcza, jeśli uważa się je za nierzetelne.
Jak to dobrze, że nie trzeba się kierować zestawieniami - zwłaszcza, jeśli uważa się je za nierzetelne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@LetCentryczna a pewnie, że nie trzeba. Nawet, powiedziałbym, zupełnie nie należy. Tym bardziej takimi układanymi by coś tam coś tam sygnalizować. O wiele bardziej wierzę w zestawienia i topki zwyczajnych ludzi. Nie, nie tiktołkerów czy innych bókstagramerów, ale prawdziwych ludzi związanych z literaturą (osobiście bardzo cenię Wojtka Sedeńkę).
Tak poza tym o oczywiście moje gusta czytelnicze kształtuje LubimyCzytać, jako prestirzowy i opiniotwurczy, żetelny w opór portal poświęcony tylko najlepszej literaturze. Dziękuję, że som, koham Was 😍
@LetCentryczna a pewnie, że nie trzeba. Nawet, powiedziałbym, zupełnie nie należy. Tym bardziej takimi układanymi by coś tam coś tam sygnalizować. O wiele bardziej wierzę w zestawienia i topki zwyczajnych ludzi. Nie, nie tiktołkerów czy innych bókstagramerów, ale prawdziwych ludzi związanych z literaturą (osobiście bardzo cenię Wojtka Sedeńkę).
Tak poza tym o oczywiście...
Tak. Oraz wcale mnie nie boli że niektórych to boli.
Tak. Oraz wcale mnie nie boli że niektórych to boli.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie masz serca... no weź... 😅 Mnie boli.
Nie masz serca... no weź... 😅 Mnie boli.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRzeczywiście, nie mam. Oddałam synowi marynarza ze Szczecina.
Rzeczywiście, nie mam. Oddałam synowi marynarza ze Szczecina.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@LetCentryczna no i to rozumiem 😎 Mój szacunek do Ciebie wzrósł. Bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce... albo nie był synem marynarza 😅
@LetCentryczna no i to rozumiem 😎 Mój szacunek do Ciebie wzrósł. Bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce... albo nie był synem marynarza 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAlbo nie był żoną syna marynarza.
Albo nie był żoną syna marynarza.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ciekawe jaką przybrała postać powieść Olgi Tokarczuk w języku angielskim?
Pytanie średnio przenikliwe, ale czytałem wywiad z tłumaczką (polska anglistka, ale tłumaczy też literaturę jidysz), że Amerykanie tłumacząc Singera z jidysz na angielski uznali, że polscy Żydzi pili whisky, a na deser jedli pudding.
Z kolei Anna Frank po angielsku była córką generała Franco.
Nazwisko tłumaczki - prof. Monika Adamczyk-Garbowska.
Ciekawe jaką przybrała postać powieść Olgi Tokarczuk w języku angielskim?
Pytanie średnio przenikliwe, ale czytałem wywiad z tłumaczką (polska anglistka, ale tłumaczy też literaturę jidysz), że Amerykanie tłumacząc Singera z jidysz na angielski uznali, że polscy Żydzi pili whisky, a na deser jedli pudding.
Z kolei Anna Frank po angielsku była córką generała Franco.
...
Czyli gdyby w koreańskiej powieści jedli dwaeji-kimchi duruchigi, czyli kiszoną kapustę z mięsem, to w polskiej wersji można spokojnie oddać to jako bigos
Czyli gdyby w koreańskiej powieści jedli dwaeji-kimchi duruchigi, czyli kiszoną kapustę z mięsem, to w polskiej wersji można spokojnie oddać to jako bigos
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@twujstary8
To zależy, czy byłaby to Korea Północna, czy jednak Południowa? W tej drugiej kapustę kiszą w główkach, a dopiero po ukiszeniu szatkują ją na szatkownicy.
@twujstary8
To zależy, czy byłaby to Korea Północna, czy jednak Południowa? W tej drugiej kapustę kiszą w główkach, a dopiero po ukiszeniu szatkują ją na szatkownicy.
W tej pierwszej nie mają mięsa, więc druga
W tej pierwszej nie mają mięsa, więc druga
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@twujstary8
Ale w tej pierwszej mają doktrynę dżucze i nie jedzą mięsa, ale mają swojego wodza, a w tej drugiej jedzą mięso, ale mają stan wojenny i mogą też przejść na weganizm.
@twujstary8
Ale w tej pierwszej mają doktrynę dżucze i nie jedzą mięsa, ale mają swojego wodza, a w tej drugiej jedzą mięso, ale mają stan wojenny i mogą też przejść na weganizm.
Ale w hipotetycznej powieści jedzą kapustę z mięsem więc są z drugiej. Ewentualnie są z pierwszej i mają wysokie stanowiska w partii
Ale w hipotetycznej powieści jedzą kapustę z mięsem więc są z drugiej. Ewentualnie są z pierwszej i mają wysokie stanowiska w partii
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJuż dawno się tak nie ubawiłam. Fantastyczna wymiana zdań.
Już dawno się tak nie ubawiłam. Fantastyczna wymiana zdań.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ponieważ Koreańczycy, szczególnie ci z Północy to optymistycznie nastawiony do życia naród. Ciągle są w zasadzie uśmiechnięci. Nawet wtedy, kiedy my, Europejczycy chodzimy z nosem spuszczonym na kwintę.
Dlaczego tak mają? Bardzo lubią łaskotki, a ich przywódca zastanawia się, czy nie ustanowić Narodowego Święta Łaskotania. Trwają nawet w tej sprawie konsultacje społeczne.
I mi (nie wiem jak jest w przypadku mojego polemisty) ta koreańska specyfika się udzieliła. Nawet bez łaskotania.
Ponieważ Koreańczycy, szczególnie ci z Północy to optymistycznie nastawiony do życia naród. Ciągle są w zasadzie uśmiechnięci. Nawet wtedy, kiedy my, Europejczycy chodzimy z nosem spuszczonym na kwintę.
Dlaczego tak mają? Bardzo lubią łaskotki, a ich przywódca zastanawia się, czy nie ustanowić Narodowego Święta Łaskotania. Trwają nawet w tej sprawie konsultacje...
Można powiedzieć, że nie mogą na nic narzekać
Można powiedzieć, że nie mogą na nic narzekać
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie wiem czy mają powody do narzekania, ale wiem, że ze swojego Ukochanego Przywódcy są dumni. W tej chwili to jeden z głównych rozgrywających współczesnego, trochę skomplikowanego świata. Tym bardziej, że nie daje się złapać na spalonego. Nawet przez VAR.
Nie wiem czy mają powody do narzekania, ale wiem, że ze swojego Ukochanego Przywódcy są dumni. W tej chwili to jeden z głównych rozgrywających współczesnego, trochę skomplikowanego świata. Tym bardziej, że nie daje się złapać na spalonego. Nawet przez VAR.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Za czasów rządów Partii Mrocznego Mroku, święta Opozycja Postępu i Jasności przekonywała, że Polska zamieniła się w Koreę Północną i obiecywali, że jak dojdą do władzy, zrobią z nas Koreę Południową.
Ta obietnica, w świetle ostatnich wydarzeń, dość kiepsko się zestarzała.
Za czasów rządów Partii Mrocznego Mroku, święta Opozycja Postępu i Jasności przekonywała, że Polska zamieniła się w Koreę Północną i obiecywali, że jak dojdą do władzy, zrobią z nas Koreę Południową.
Ta obietnica, w świetle ostatnich wydarzeń, dość kiepsko się zestarzała.
Na pewno są dumni, w dodatku zapewnia im taką samą wolność słowa jak u sąsiadów. Np. w Korei Południowej można publicznie krytykować władze Korei Południowej. W Korei Północnej też można publicznie krytykować władze Korei Południowej
Na pewno są dumni, w dodatku zapewnia im taką samą wolność słowa jak u sąsiadów. Np. w Korei Południowej można publicznie krytykować władze Korei Południowej. W Korei Północnej też można publicznie krytykować władze Korei Południowej
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Moim zdaniem "krytyka" jest przereklamowana. Zresztą wszyscy wkoło krytykowali Trumpa i został prezydentem nie byle jakiego kraju.
Czas na pozytywne myślenie i tutaj społeczeństwo Korei Północnej jest najlepszym tego przykładem.
Moim zdaniem "krytyka" jest przereklamowana. Zresztą wszyscy wkoło krytykowali Trumpa i został prezydentem nie byle jakiego kraju.
Czas na pozytywne myślenie i tutaj społeczeństwo Korei Północnej jest najlepszym tego przykładem.
110 % racji!
"Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki, panie, to nikomu tak nie podoba się, więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka musi być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie… tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy"
- Klasyk
110 % racji!
"Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki, panie, to nikomu tak nie podoba się, więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka musi być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie… tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy"
- Klasyk
Z tymi państwami koreańskimi to tak się ostatnio porobiło, że od jakiegoś czasu to jak patrzę na mapę Azji to atlas kładę do góry nogami. Do tej pory ci dobrzy byli na spodzie, a ci co wstydu nie mają na górze, a teraz wszystko stanęło na głowie. Ci z Południa to swąd i spalenizna, a ci z Północy chluba postępowej ludzkości.
Dobrze, że nie mam globusa, bo globus do góry nogami...
Z tymi państwami koreańskimi to tak się ostatnio porobiło, że od jakiegoś czasu to jak patrzę na mapę Azji to atlas kładę do góry nogami. Do tej pory ci dobrzy byli na spodzie, a ci co wstydu nie mają na górze, a teraz wszystko stanęło na głowie. Ci z Południa to swąd i spalenizna, a ci z Północy chluba postępowej ludzkości.
Dobrze, że nie mam globusa, bo globus do góry...
He he, to może mapa obrotowa? Albo mapa Płaskiej Ziemi? 😈 Czekaj, Kitajce wyczują słabość miśka północy i wykroją mu kawałek futra 😁
He he, to może mapa obrotowa? Albo mapa Płaskiej Ziemi? 😈 Czekaj, Kitajce wyczują słabość miśka północy i wykroją mu kawałek futra 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMonika Adamczyk Grabowska jako tłumaczka błysnęła potworkiem pod tytułem Fredzia Phi Phi, totalnie pozbawioną subtelności nową wersją Kubusia Puchatka.
Monika Adamczyk Grabowska jako tłumaczka błysnęła potworkiem pod tytułem Fredzia Phi Phi, totalnie pozbawioną subtelności nową wersją Kubusia Puchatka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKochani, cała ta lista książek powyżej powinna być klikalna :)
Kochani, cała ta lista książek powyżej powinna być klikalna :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNic mnie nie zainteresowało, ale nie ma problemu, bo nawet jak do mojej śmierci nie wydadzą nic wartego uwagi, to i tak mi nie braknie książek. Tak więc luzik🙂
Nic mnie nie zainteresowało, ale nie ma problemu, bo nawet jak do mojej śmierci nie wydadzą nic wartego uwagi, to i tak mi nie braknie książek. Tak więc luzik🙂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Otóż to. Nie ilość książek jest problemem, ale ilość czasu na czytanie. Nawet idąc teraz na emeryturę i czytając od rana do wieczora nie zamknąłbym tych tematów, które chciałbym poznać.
Trudno, co zrobić. Pozostaje żyć wiecznie 😇.
Otóż to. Nie ilość książek jest problemem, ale ilość czasu na czytanie. Nawet idąc teraz na emeryturę i czytając od rana do wieczora nie zamknąłbym tych tematów, które chciałbym poznać.
Trudno, co zrobić. Pozostaje żyć wiecznie 😇.
Dokładnie tak. Poza czasem problemem jest miejsce, w którym książki da się trzymać. Moje półki są pełne. Dlatego nie zapraszam gości, bo nie chcę zbierać książek ze stołu w gościnnym 😂
Dokładnie tak. Poza czasem problemem jest miejsce, w którym książki da się trzymać. Moje półki są pełne. Dlatego nie zapraszam gości, bo nie chcę zbierać książek ze stołu w gościnnym 😂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA ja nie piekę. Książki, których za nic nikomu nie pożyczę, trzymam w piekarniku. Nikomu do głowy nie przyjdzie tam zajrzeć.
A ja nie piekę. Książki, których za nic nikomu nie pożyczę, trzymam w piekarniku. Nikomu do głowy nie przyjdzie tam zajrzeć.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamU mnie sporo jest w garażu w kartonach, bo mam tylko salon, sypialnie i pokój pracy umeblowany, reszta czeka na swoją kolej. Jeden rok jeden pokój, taka zasada.
U mnie sporo jest w garażu w kartonach, bo mam tylko salon, sypialnie i pokój pracy umeblowany, reszta czeka na swoją kolej. Jeden rok jeden pokój, taka zasada.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Katarzyna szanuję w opór 😁
@Cleopatrapl W sensie co roku dobudowujesz jeden pokój, czy urządzasz? :)
@Katarzyna szanuję w opór 😁
@Cleopatrapl W sensie co roku dobudowujesz jeden pokój, czy urządzasz? :)
@Lis Gracki urządzam. W pierwszej kolejności musiałam zrobić kuchnię. Przez pół roku musieliśmy spać na materacu, bo przeżyliśmy szok przy cenach kuchni. Zaczynają się od 25.000 euro. To co przeznaczyłam na umeblowanie całej chałupy, starczyło tylko na kuchnię i pół łazienki.
@Lis Gracki urządzam. W pierwszej kolejności musiałam zrobić kuchnię. Przez pół roku musieliśmy spać na materacu, bo przeżyliśmy szok przy cenach kuchni. Zaczynają się od 25.000 euro. To co przeznaczyłam na umeblowanie całej chałupy, starczyło tylko na kuchnię i pół łazienki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki, kiedy któryś raz z rzędu słyszysz uwagi w stylu: "Jeszcze nie zgłuoiałem/-am, żeby tyle dać za książkę" i jednocześnie prośbę o pożyczenie, taka asertywność łatwo przychodzi.
@Lis Gracki, kiedy któryś raz z rzędu słyszysz uwagi w stylu: "Jeszcze nie zgłuoiałem/-am, żeby tyle dać za książkę" i jednocześnie prośbę o pożyczenie, taka asertywność łatwo przychodzi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Katarzyna wielu ludzi tak ma, ale co zrobisz. Ja bym się nie doszukiwała w nich złych intencji, czy chęci przygadania. Oni tak tego nie odbierają.
@Katarzyna wielu ludzi tak ma, ale co zrobisz. Ja bym się nie doszukiwała w nich złych intencji, czy chęci przygadania. Oni tak tego nie odbierają.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Katarzyna A ja kiedyś pożyczyłem koledze czasopismo, jeszcze za młodziaka. Stan, w jakim mi je oddał, przypominał przepuszczenie przez układ trawienny psa. To mnie nauczyło nie pożyczać nikomu rzeczy, które łatwo się niszczą.
@Katarzyna A ja kiedyś pożyczyłem koledze czasopismo, jeszcze za młodziaka. Stan, w jakim mi je oddał, przypominał przepuszczenie przez układ trawienny psa. To mnie nauczyło nie pożyczać nikomu rzeczy, które łatwo się niszczą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mnie książek nie zabraknie nawet na życie wieczne.
Oprócz na stole w salonie trzymam książki także na biurku w biblioteczce, co mnie usprawiedliwia w kwestii niepisania oraz na miejscu obok w łóżku, coby się jednemu takiemu nie wydawało, że może się tak bez pardonu przytulać, nie mówiąc o bardziej wyczynowych aktywnościach ;P
Rozważałam też wannę, ale jednak muszę gdzieś od czasu do czasu spryskać kwiaty doniczkowe ;)
Mnie książek nie zabraknie nawet na życie wieczne.
Oprócz na stole w salonie trzymam książki także na biurku w biblioteczce, co mnie usprawiedliwia w kwestii niepisania oraz na miejscu obok w łóżku, coby się jednemu takiemu nie wydawało, że może się tak bez pardonu przytulać, nie mówiąc o bardziej wyczynowych aktywnościach ;P
Rozważałam też wannę, ale jednak muszę gdzieś od...
Oho, @Cleopatrapl rozprułaś worek :D No to czas wrzucać foty swoich bibliotek, stosów i zwałów :D
Oto tyci tyci kawalątek:

W zachodzącym słońcu...
Oho, @Cleopatrapl rozprułaś worek :D No to czas wrzucać foty swoich bibliotek, stosów i zwałów :D
Oto tyci tyci kawalątek:

W zachodzącym słońcu...
@Lis Gracki, toś mi rzucił wyzwanie. Bez okularów (które nie wiem, gdzie się znowu zapodziały) żadnego z Twoich tytułów nie odczytam.
Boze, jak mnie to będzie męczyć!
@Lis Gracki, toś mi rzucił wyzwanie. Bez okularów (które nie wiem, gdzie się znowu zapodziały) żadnego z Twoich tytułów nie odczytam.
Boze, jak mnie to będzie męczyć!
@Lis Gracki według danych z LC posiadam 424 książki🙂
@Lis Gracki według danych z LC posiadam 424 książki🙂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Katarzyna kliknij prawym przyciskiem na obrazku i wybierz "Otwórz obraz w nowej karcie", wtedy otworzysz sobie większy :)
@Katarzyna kliknij prawym przyciskiem na obrazku i wybierz "Otwórz obraz w nowej karcie", wtedy otworzysz sobie większy :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki u mnie nie działa, ale ha mogę tylko na telefonie. Pisałam ci już, że mój komputer to senior
@Lis Gracki u mnie nie działa, ale ha mogę tylko na telefonie. Pisałam ci już, że mój komputer to senior
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamhttps://i.ibb.co/Lnrv1Jz/20241005-181700.jpg pomagam 😁
https://i.ibb.co/Lnrv1Jz/20241005-181700.jpg pomagam 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No teraz widzę dokładniej. Zainteresowała mnie
Achaja. Tom I[bookLink]4939571|Achaja. Tom I[/bookLink], ale po przeczytaniu opisu moje zainteresowanie zmalało. Obawiam się, że to wulgarne
No teraz widzę dokładniej. Zainteresowała mnie
Achaja. Tom I[bookLink]4939571|Achaja. Tom I[/bookLink], ale po przeczytaniu opisu moje zainteresowanie zmalało. Obawiam się, że to wulgarne
@Cleopatrapl wiem, że jesteś bardzo wyczulona na wulgaryzm, więc tak, Ziemiański jest wulgarny, ja to akurat uwielbiam, ale podejrzewam, że Tobie będzie przeszkadzać, sporo kobiet się żali, że on dość niefajnie o kobietach pisze, ale z tym też się nie zgadzam, ja jestem zakochana, najlepszy pisarz ever i najlepsza seria ever
@Cleopatrapl wiem, że jesteś bardzo wyczulona na wulgaryzm, więc tak, Ziemiański jest wulgarny, ja to akurat uwielbiam, ale podejrzewam, że Tobie będzie przeszkadzać, sporo kobiet się żali, że on dość niefajnie o kobietach pisze, ale z tym też się nie zgadzam, ja jestem zakochana, najlepszy pisarz ever i najlepsza seria ever
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Cleopatrapl podpisuję się pod tym co napisała @Mylengrave Tak, książka miejscami jest wulgarna, np. w opisie tortur jakie doświadczyła Achaja a co ma związek z późniejszymi jej przypadkami. Nie doskwierało mi to jakoś bardzo i łyknąłem całą serię. Bardziej przeszkadzało urwanie czy też degradacja niektórych wątków. Wtedy, w 2003 roku to było objawienie, bo na rynku panował głód polskiego, dobrego fantasy, którego nie zaspokajały nowe wydania książek Eugeniusza Dębskiego.
Wydawnictwo Super Nova wydawała trochę fantasy, w tym ubóstwianego Wiedźmina, ale to dopiero Fabryka Słów pchnęła polskie fantasy na nowe tory... i wyznaczyło nową jakość w wydawaniu książek (okładki, ilustracje etc.).
IMO warto spróbować Achaję 😇
@Cleopatrapl podpisuję się pod tym co napisała @Mylengrave Tak, książka miejscami jest wulgarna, np. w opisie tortur jakie doświadczyła Achaja a co ma związek z późniejszymi jej przypadkami. Nie doskwierało mi to jakoś bardzo i łyknąłem całą serię. Bardziej przeszkadzało urwanie czy też degradacja niektórych wątków. Wtedy, w 2003 roku to było objawienie, bo na rynku panował...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Lis Gracki jak bardzo tyci tyci ten kawalątek? Tak w procentach?
Widzę maksymalne wykorzystanie przestrzeni przez brak "poprzeczek" od regałów.
Za to nadmienię nieskromnie, że u mnie w pionie jest jednak 9 rzędów :)
@Lis Gracki jak bardzo tyci tyci ten kawalątek? Tak w procentach?
Widzę maksymalne wykorzystanie przestrzeni przez brak "poprzeczek" od regałów.
Za to nadmienię nieskromnie, że u mnie w pionie jest jednak 9 rzędów :)
A u mnie po trzy rzędy na regale.
A u mnie po trzy rzędy na regale.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Róża_Bzowa to jest około 1/5 całości. No gdzieś te 5300 z hakiem musi się mieścić 😇
@Róża_Bzowa to jest około 1/5 całości. No gdzieś te 5300 z hakiem musi się mieścić 😇
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Mylengrave , @Lis Gracki dziękuję za odpowiedź. Macie rację wulgaryzmy nie są dla mnie. Dodam ba półkę nie czytać, nie kupować, żeby gdzieś przez przypadek się nie nadziać. Swoją drogą LC mogliby wprowadzić półkę np. Nie interesuje mnie jak to ma miejsce na filmweb
@Mylengrave , @Lis Gracki dziękuję za odpowiedź. Macie rację wulgaryzmy nie są dla mnie. Dodam ba półkę nie czytać, nie kupować, żeby gdzieś przez przypadek się nie nadziać. Swoją drogą LC mogliby wprowadzić półkę np. Nie interesuje mnie jak to ma miejsce na filmweb
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMożesz utworzyć u siebie taką półkę główną ;)
Możesz utworzyć u siebie taką półkę główną ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Cleopatrapl
Wiele lat temu przygarnął mnie pod swój dach na kilka dni profesor Władysław Stróżewski. Do jego mieszkania wchodziło się trzymając łokcie przy ciele, bo cały przedpokój był wyłożony z obu stron półkami z książkami, które pięły się po sufit. Pani Dorota Wellman pewnie musiałaby wchodzić bokiem albo i w ogóle by nie weszła. W pokojach było już lepiej, ale tak zapakowanego książkami domu nigdy już później nie widziałem. By nie było, rano grał na fortepianie córkom i na instrument miejsce się znalazło. 😁
@Cleopatrapl
Wiele lat temu przygarnął mnie pod swój dach na kilka dni profesor Władysław Stróżewski. Do jego mieszkania wchodziło się trzymając łokcie przy ciele, bo cały przedpokój był wyłożony z obu stron półkami z książkami, które pięły się po sufit. Pani Dorota Wellman pewnie musiałaby wchodzić bokiem albo i w ogóle by nie weszła. W pokojach było już lepiej, ale tak...
Gratulacje!
Gratulacje!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamciekawe czy ktoś z NYT czytał Tokarczuk czy tylko zasugerowali się "nagrodą"...
ciekawe czy ktoś z NYT czytał Tokarczuk czy tylko zasugerowali się "nagrodą"...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSądząc po pustkach na jej stanowisku na największych targach książki we Frankfurcie, to nie tylko nie przeczytali, ale możliwe, że nawet nie mieli jej w ręku😁
Sądząc po pustkach na jej stanowisku na największych targach książki we Frankfurcie, to nie tylko nie przeczytali, ale możliwe, że nawet nie mieli jej w ręku😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Na szczęście jest internet. W nim można przeczytać, że to genialna książka. Zapewniają o tym najwyższe internetowe autorytety. Nie wypada więc, by noblistki z Polski, kraju papieża i Andrzeja Dudy, zabrakło tej wspaniałej pisarki.
Swoją drogą słowo "pisarz" i "pisarka" powinny zostać zakazane, ponieważ pierwsze trzy litery kojarzą się z pewną partią co to wybory wygrała ale przegrała. Wiecie, taki podejrzany pisarz może być potem ciągany po różnych komisjach. Nie? 😁
Na szczęście jest internet. W nim można przeczytać, że to genialna książka. Zapewniają o tym najwyższe internetowe autorytety. Nie wypada więc, by noblistki z Polski, kraju papieża i Andrzeja Dudy, zabrakło tej wspaniałej pisarki.
Swoją drogą słowo "pisarz" i "pisarka" powinny zostać zakazane, ponieważ pierwsze trzy litery kojarzą się z pewną partią co to wybory wygrała...
Zapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
