Achaja. Tom I

Okładka książki Achaja. Tom I
Andrzej Ziemiański Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Achaja (tom 1) fantasy, science fiction
708 str. 11 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Achaja (tom 1)
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2020-11-27
Data 1. wyd. pol.:
2002-12-01
Liczba stron:
708
Czas czytania
11 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379645541
Tagi:
fantastyka polska fantastyka fabryka słów Achaja Andrzej Ziemiański
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1
1

Na półkach:

Zbyt wydłużone i szczegółowe opisy tortur, strategii i logiki za nimi stojących. Ciągle wstawki ze coś nie zostało jeszcze wynalezione, albo coś potem w kronikach było opisane tak i tak. Nie wiem po co.
No i częste powtórzenia sprawiały wrażenie dejavu, jakbym zapomniał przewrócić kartkę i czytam to samo.

Sama historia porywająca z mnóstwem zwrotów akcji, ale zakończenie mdłe i nijakie.

Zbyt wydłużone i szczegółowe opisy tortur, strategii i logiki za nimi stojących. Ciągle wstawki ze coś nie zostało jeszcze wynalezione, albo coś potem w kronikach było opisane tak i tak. Nie wiem po co.
No i częste powtórzenia sprawiały wrażenie dejavu, jakbym zapomniał przewrócić kartkę i czytam to samo.

Sama historia porywająca z mnóstwem zwrotów akcji, ale zakończenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
55

Na półkach:

Wciągająca historia, mimo podziału na trzy, początkowo oddzielne historie autor nie przesadza z nadmiarem treści, postaci. Ogólnie książka zdecydowanie na plus, jak zaczynałem czytać to byłem nastawiony raczej sceptycznie, jednak szybko okazało się że książka, cała historia jest napisana na naprawdę dobrym poziomie!

Wciągająca historia, mimo podziału na trzy, początkowo oddzielne historie autor nie przesadza z nadmiarem treści, postaci. Ogólnie książka zdecydowanie na plus, jak zaczynałem czytać to byłem nastawiony raczej sceptycznie, jednak szybko okazało się że książka, cała historia jest napisana na naprawdę dobrym poziomie!

Pokaż mimo to

avatar
3
3

Na półkach:

Wciągająca książka. Dobry pomysł z podziałem na trzy perspektywy, które finalnie przeplatają. Niestety trzy historie nie są równe i tak jak wątek Achai i Zaana czytałem w moment, tak Meredith zainteresował mnie dopiero w serii Pomnik Cesarzowej.

Wciągająca książka. Dobry pomysł z podziałem na trzy perspektywy, które finalnie przeplatają. Niestety trzy historie nie są równe i tak jak wątek Achai i Zaana czytałem w moment, tak Meredith zainteresował mnie dopiero w serii Pomnik Cesarzowej.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
14
10

Na półkach:

Męcząca lektura. Sceny tortur różnych bohaterów w tym Achaji szczegółowe I bezcelowe. Książka kończy się nijako. Szkoda czasu.

Męcząca lektura. Sceny tortur różnych bohaterów w tym Achaji szczegółowe I bezcelowe. Książka kończy się nijako. Szkoda czasu.

Pokaż mimo to

avatar
250
211

Na półkach:

Baaardzo przyjemna pozycja. Czysto rozrywkowa, bez zbędnego zacięcia, idealna na odpoczynek.
Kilka głębokich myśli przemyconych w sposób nienarzucający - perfekcja w tym formacie.

Baaardzo przyjemna pozycja. Czysto rozrywkowa, bez zbędnego zacięcia, idealna na odpoczynek.
Kilka głębokich myśli przemyconych w sposób nienarzucający - perfekcja w tym formacie.

Pokaż mimo to

avatar
84
61

Na półkach:

To moja pierwsza książka Ziemiańskiego i nasuwa mi się jedno: on nie potrafi pisać! Sceny walk czy przedstawienie krajobrazów - to wszystko było jakby chaotyczne, jakby w trakcie pogubił gdzieś niektóre słowa. No właśnie, słowa. Matko, jak mnie ten język zmęczył. Niby miał być dopasowany do czasów, w których wszystko się rozgrywa ale wyszło to po prostu źle. Baaaardzo dużo wątków...tfu!, dialogów wyglądała, psiamać właśnie tak. Nie będę też wyjątkiem jeśli podobnie jak wielu innych czytelników zwrócę uwagę na seksistowski wymiar książki. Ale żeby było jasne: to nie fakt, że w uniwersum Achai kobiety traktuje się jak śmieci - to mi nie przeszkadza, więcej, czytałam masę książek napisanych przez kobiety wychowane w krajach islamskich, gdzie ich pozycja niewiele się różniła od tego co znajdujemy w Achai. Obrzydzało mnie jednak to, że Ziemiański torturował Achaję, zrobił z niej dziwkę i niewolnicę (także seksualną)...bez powodu. Bez wyjaśnienia. Przeczytałam do końca i nadal nie wiem dlaczego w ogóle Achaja była torturowana (zaznaczając - głównie w piersi i między nogami) W ogóle pytanie ,,dlaczego?" zadawałam sobie często podczas lektury. I tutaj może mały SPOILER: książka prowadzi donikąd. Naprawdę. Koniec nic nam nie mówi. Nie wyjaśnia jaki sens miał wątek Czarownika albo do czego w ogóle dąży ta historia. W kryminale np. szukamy mordercy, czasem także tożsamości ofiary. A tutaj? Czego szukamy? Dokąd idziemy z bohaterami? Warto to choć trochę zaznaczyć, bo przy tak słabo napisanej książce nawet nie wiem czy chcę z nimi iść...tam. Achaja będzie chciała zasiąść na tronie, a może uciec jak najdalej i zostawić wszystko za sobą? Może stanie na czele armii albo zostanie pełnoetatową dziwką? Nie, no serio, element zaskoczenia i niepewność to jedno ale jakiś cel, jakieś ,,po co" mogłoby się pojawić. Prawie 700 stron i nie mam w zasadzie nic. Ja dalej nie idę.

To moja pierwsza książka Ziemiańskiego i nasuwa mi się jedno: on nie potrafi pisać! Sceny walk czy przedstawienie krajobrazów - to wszystko było jakby chaotyczne, jakby w trakcie pogubił gdzieś niektóre słowa. No właśnie, słowa. Matko, jak mnie ten język zmęczył. Niby miał być dopasowany do czasów, w których wszystko się rozgrywa ale wyszło to po prostu źle. Baaaardzo dużo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
210
179

Na półkach: , ,

Trzy opowieści jakby osobne, przenikają się. Autor miał nie lada pomysł na fabułę. Trzeba bardzo uważnie czytać. Polecam doświadczyć samemu tej przyjemności. Dla fanów fantastyki i odniesień do rzeczywistości, pozycja bardzo dobra!!

Trzy opowieści jakby osobne, przenikają się. Autor miał nie lada pomysł na fabułę. Trzeba bardzo uważnie czytać. Polecam doświadczyć samemu tej przyjemności. Dla fanów fantastyki i odniesień do rzeczywistości, pozycja bardzo dobra!!

Pokaż mimo to

avatar
826
242

Na półkach: , ,

Cykl powieści polecanej mi kiedyś wpadł w końcu na listę moich lektur. Znalazłam pierwszą część w Audiotece. Odsłuchawszy sporo ponad połowę w wykonaniu lektorki, p. Joanny Jeżewskiej, musiałam jednak dać sobie spokój. Ani treść, ani lektorka (szczególnie ona) nie dały mi przebrnąć przez lekturę...

Cykl powieści polecanej mi kiedyś wpadł w końcu na listę moich lektur. Znalazłam pierwszą część w Audiotece. Odsłuchawszy sporo ponad połowę w wykonaniu lektorki, p. Joanny Jeżewskiej, musiałam jednak dać sobie spokój. Ani treść, ani lektorka (szczególnie ona) nie dały mi przebrnąć przez lekturę...

Pokaż mimo to

avatar
25
23

Na półkach:

Achaja to jest taki fastfood dla duszy. Jakby chipsy zamieniono magicznym sposobem w książkę. Niby człowiek wie, że głupie, że niezdrowe, niby każdy się śmieje i odradza - ale jakie to jest pysznie wciągające, od książki się nie można oderwać jak od paczki karbowanych paprykowych, a później przemożna siła ciągnie jeszcze do kolejnych pacz... tomów.

Achaja to jest taki fastfood dla duszy. Jakby chipsy zamieniono magicznym sposobem w książkę. Niby człowiek wie, że głupie, że niezdrowe, niby każdy się śmieje i odradza - ale jakie to jest pysznie wciągające, od książki się nie można oderwać jak od paczki karbowanych paprykowych, a później przemożna siła ciągnie jeszcze do kolejnych pacz... tomów.

Pokaż mimo to

avatar
675
528

Na półkach:

W sumie czytałem opowiadania autora i byłem na nie, wreszcie (po rekomendacjach samego "Wielkiego Grafomana" ) sięgnąłem po "opus magnum" Ziemiańskiego i w sumie, wiedząc czego spodziewać się dalej, poległem i porzuciłem lekturę wraz z momentem podróży Achai do Syrinx. Domyślałem się, że będzie już tylko gorzej, bardziej wulgarnie, bardziej dołująco.
Lubię heroiczne fantasy, lubię humor i happy end, lubię wartką akcję, wyrazistych protagonistów, których można lubić, szanuję ciekawe opisy, zabawę stylami, językiem, popkulturą. Niestety, żadnego z powyższych aspektów w "kultowej" "Achai" nie znalazłem. Powieść jest chaotyczna, styl autora pełen dziwnej maniery, akcja to spowalnia jak towarowy na bocznicy to znowu skacze jak szachowy laufer. Po co ta gadka o Bogach, Ziemcach, Cichych i Chorych Ludziach? Toż to stek banialuków. Do opisu fekaliów, gwałtów i innych rewelacji nie dotarłem i nie żałuje. "Achai" bliżej do "Gry o tron" niż do "Sagi o Wiedźminie" a pan Ziemiański Sapkowi to co najwyżej może: (tu wstawić dowolny deprecjonujący epitet).
Powieść jak zawsze polecam, a jakże. Tym razem: napalonym szesnastolatkom, czytelnikom magazynów w stylu "CKM" (o ile jeszcze się ukazują) oraz fanom dołujących, chaotycznych powieści, gdzie bohater co i raz jest gnojony.
Aha, i teraz wiem już skąd Andrzej Pilipiuk podłapał motyw Heleny i kata z "Oka Jelenia"...

W sumie czytałem opowiadania autora i byłem na nie, wreszcie (po rekomendacjach samego "Wielkiego Grafomana" ) sięgnąłem po "opus magnum" Ziemiańskiego i w sumie, wiedząc czego spodziewać się dalej, poległem i porzuciłem lekturę wraz z momentem podróży Achai do Syrinx. Domyślałem się, że będzie już tylko gorzej, bardziej wulgarnie, bardziej dołująco.
Lubię heroiczne...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Andrzej Ziemiański Achaja - t.1 Zobacz więcej
Andrzej Ziemiański Achaja - t.1 Zobacz więcej
Andrzej Ziemiański Achaja - Tom I Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd