Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa

Okładka książki Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa autora Salman Rushdie, 9788383382098
Okładka książki Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa
Salman Rushdie Wydawnictwo: Rebis biografia, autobiografia, pamiętnik
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Knife. Meditations After an Attempted Murder
Data wydania:
2024-10-22
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-22
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383382098
Tłumacz:
Jerzy Kozłowski
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa



książek na półce przeczytane 1371 napisanych opinii 744

Oceny książki Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa

Średnia ocen
7,0 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa

avatar
1153
539

Na półkach: ,

Nie wiem po co i dla kogo powstała ta gawęda. Dla rodziny i znajomych co najwyżej.

Dotrwałam do połowy i poddałam się. Dawno nie czytałam czegoś tak pretensjonalnego. Jeśli odrzucić wszystkie te banały - atak nożownika na pisarza, cały ogrom cierpień i wzruszeń to co zostanie? Dla mnie nuda.

Facet zachwyca się amerykańską służbą zdrowia, bo przeżył 15 ciosów nożem, a przecież tyle ludzi umiera od jednego. Cóż, fajnie jest mieć trochę pieniędzy i znajomości, którymi z resztą autor z lubością się chełpi.

Ale cóż wymagać od człowieka, który w jednej linijce stawia Adolfa Eichmanna i Donalda Trumpa?

Wiesław Myśliwski ma świetny weryfikator - czy dla tej książki warto ściąć sosnę? Dla tej nie ścięłabym krzaka.

Nie wiem po co i dla kogo powstała ta gawęda. Dla rodziny i znajomych co najwyżej.

Dotrwałam do połowy i poddałam się. Dawno nie czytałam czegoś tak pretensjonalnego. Jeśli odrzucić wszystkie te banały - atak nożownika na pisarza, cały ogrom cierpień i wzruszeń to co zostanie? Dla mnie nuda.

Facet zachwyca się amerykańską służbą zdrowia, bo przeżył 15 ciosów nożem, a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
665
635

Na półkach: ,

Poruszająca. Dla mnie poruszająca.

Poruszająca. Dla mnie poruszająca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
640
549

Na półkach:

Salman Rushdie nie stawia siebie w roli ofiary ani zwycięzcy, aczkolwiek przyznaje fakt zmiany dotychczasowego życia wskutek ataku nożownika z sierpnia 2022 roku. Wydarzenia w nowojorskim Chautauqua Institution stanowią punkt wyjścia do rozważań o wszystkim, co naprawdę ważne, dzięki czemu łatwiej zrozumieć postawę autora oraz jego punkt widzenia w mniej bądź bardziej palących kwestiach. W niektórych fragmentach nawiązuje dialog z czytelnikiem, aby skrócić dzielący ich dystans i uświadomić każdemu, że niezależnie od przypisywanego wizerunku, również jest człowiekiem, któremu podczas hospitalizacji towarzyszyły prozaiczne myśli o uporczywości oraz natężeniu bólu. Adresat tekstu staje się świadkiem wybranych zdarzeń z udziałem autora, a zarazem towarzyszem podróży po odmętach jego pamięci.

Salman Rushdie pozwala czytelnikom zajrzeć za kulisy swojego życia osobistego, które chroni przed powszechnym wścibstwem, albowiem nie wszystko jest na sprzedaż lub do pokazywania, mimo że pokusę dzielenia się prywatnością skutecznie nasilają media społecznościowe. Uchylanie rąbka tajemnicy odbywa się na jego zasadach, w związku z czym odbiorca otrzymuje nieliczne informacje z przeszłości autora, przy czym ich niekompletność nie stoi na przeszkodzie naszkicowaniu intymnego portretu pisarza.

Centralnym punktem książki jest fikcyjna rozmowa z napastnikiem, która poza ujawnieniem przyczyn oraz motywów nieudanego zamachu, kieruje uwagę odbiorcy na narzędzie zbrodni jako zasadniczy przedmiot rozważań Salmana Rushdiego. Nóż podzielił jego życie na nierówne części, a wszystko, co miało miejsce przed atakiem, wydaje się naiwne, chwilami iluzoryczne. Wyraźna rezygnacja z powodu wniosków, do jakich prowadzi analiza wydarzeń z 2022 roku, nie pozbawia autora wiary w potęgę słów, którymi można naprawić świat. W głoszeniu podobnego przekonania nie ma niczego niedorzecznego, ponieważ bogate nawiązania do własnych, jak również innych tekstów kultury potwierdzają ich ogromną moc, skoro potrafią jednoczyć ludzi pod sztandarem wspólnych wartości.

Salman Rushdie nie stawia siebie w roli ofiary ani zwycięzcy, aczkolwiek przyznaje fakt zmiany dotychczasowego życia wskutek ataku nożownika z sierpnia 2022 roku. Wydarzenia w nowojorskim Chautauqua Institution stanowią punkt wyjścia do rozważań o wszystkim, co naprawdę ważne, dzięki czemu łatwiej zrozumieć postawę autora oraz jego punkt widzenia w mniej bądź bardziej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

409 użytkowników ma tytuł Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa na półkach głównych
  • 290
  • 119
49 użytkowników ma tytuł Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa na półkach dodatkowych
  • 18
  • 10
  • 6
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa

Inne książki autora

Okładka książki The Penguin Book of Migration Literature: Departures, Arrivals, Generations, Returns Dohra Ahmad, Sefi Atta, E. R. Braithwaite, Joseph Bruchac, Edwidge Danticat, Safia Elhillo, Olaudah Equiano, Mohsin Hamid, Eva Hoffman, Hanif Kureishi, Marina Lewycka, Claude McKay, Dinaw Mengestu, Dunya Mikhail, M. NourbeSe Philip, Julie Otsuka, Emine Sevgi Özdamar, Salman Rushdie, Marjane Satrapi, Sam Selvon, Warsan Shire, Zadie Smith, Deepak Unnikrishnan, Phillis Wheatley
Ocena 7,5
The Penguin Book of Migration Literature: Departures, Arrivals, Generations, Returns Dohra Ahmad, Sefi Atta, E. R. Braithwaite, Joseph Bruchac, Edwidge Danticat, Safia Elhillo, Olaudah Equiano, Mohsin Hamid, Eva Hoffman, Hanif Kureishi, Marina Lewycka, Claude McKay, Dinaw Mengestu, Dunya Mikhail, M. NourbeSe Philip, Julie Otsuka, Emine Sevgi Özdamar, Salman Rushdie, Marjane Satrapi, Sam Selvon, Warsan Shire, Zadie Smith, Deepak Unnikrishnan, Phillis Wheatley
Salman Rushdie
Salman Rushdie
Sir Ahmed Salman Rushdie - brytyjski pisarz i eseista indyjskiego pochodzenia, specjalizujący się w tematach związanych z Subkontynentem Indyjskim. Laureat wielu prestiżowych nagród literackich (m.in. Booker i Whitebread Awards). Jego najsłynniejszą powieścią są "Szatańskie wersety". Książka, podejmująca problematykę początków islamu spotkała się z niezwykłą wrogością w krajach muzułmańskich. Rushdie został wyklęty przez wyznawców tej religii, a jego książki płonęły na stosach. Po oficjalnym ogłoszeniu fatwy przeciwko niemu, nakazującej każdemu wiernemu muzułmaninowi zabicie go, musi żyć w ukryciu pod stałą ochroną policji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chwała Portugalii António Lobo Antunes
Chwała Portugalii
António Lobo Antunes
„Mórz he­rosi, cny na­ro­dzie, Lu­dzie dzielny i wspa­niały, Jesz­cze raz na nowo pod­nieś Splen­dor, chwałę Por­tu­ga­lii!” Fragmentem hymnu Portugalii rozpoczyna swoją wydaną w 1997 roku powieść António Lobo Antunes, niedawno zmarły znakomity prozaik portugalski. Ale powieść nie jest hymnem pochwalnym, jest jak większość jego powieści, jak choćby „Zadupia” z 1979 roku wielkim oskarżeniem Portugalii. Ten nazywany czasami z przekąsem „nadworny odkłamywacz historii Portugalii” ukazuje prawdziwe i mroczne oblicze portugalskiego kolonializmu. „Chwała Portugalii” to brutalna wręcz wiwisekcja portugalskiego mitu kolonialnego. Luanda i Lizbona, dwie przestrzenie narracyjne, osiemnaście lat historii jednej rodziny i jej członków, których losy śledzi czytelnik. Nie ma tu wielkiej polityki, Antunes opowiada historię Portugalii, portugalskiej Angoli i jej społeczeństwa poprzez indywidualne losy bohaterów odsłaniając trudne i niezwykle bolesne aspekty jej historii. Cyt.: (guzik mnie obchodzi Angola nie mówcie mi o Angoli zostawcie mnie w spokoju z tą waszą Angolą już dawno Angola słowo daję dla mnie się skończyła) António Lobo Antunes, „Chwała Portugalii” Trudna jest literatura, jaką proponuje czytelnikowi António Lobo Antunes. Uznawany przez krytyków za jednego z najwybitniejszych kontynuatorów i reformatorów techniki strumienia świadomości, która sama w sobie jest dość trudna, w „Chwale Portugalii” poziom trudności zdecydowanie wzrasta. To literatura niemal na granicy akceptowalności, testująca cierpliwość czytelnika brakiem tradycyjnej struktury, polifoniczna, zacierająca granice pomiędzy teraźniejszością a przeszłością, gdzie wspomnienia bohaterów, często niezwykle traumatyczne wdzierają się w bieżące wydarzenia bez żadnego ostrzeżenia czy tradycyjnych przejść narracyjnych, powtarzane po wielokroć zwroty czy retrospekcje ale to pozwala Antunesowi na genialne wręcz ukazanie psychicznego rozpadu jednostki, chaosu myśli i wpływu bolesnych doświadczeń na percepcję rzeczywistości. Niezwykła, ważna, bolesna. Literackie arcydzieło.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na101 miesiąc temu
Pieśń prorocza Paul Lynch
Pieśń prorocza
Paul Lynch
Gdy wybieram audiobook, to jednym z kryteriów, które stosuję jest nazwisko lektora. Nawet świetna książka przeczytana, przez kogoś kogo interpretacja do mnie nie trafia traci większość walorów. Filip Kosior nie zawiódł mnie nigdy, jednak wybierając książkę na chybił trafił nie wiedziałam, że trafię na taką perełkę. "Pieśń prorocza" Paula Lyncha, bo o tej lekturze mowa, to jedna z najlepszych pozycji, jakie ostatnie przeczytałam. Zostaje w człowieku na długo a jej przesłanie jest uderzająco aktualne, szczególnie w dzisiejszych niespokojnych czasach. Autor stworzył wizję świata, która przeraża dlatego, że wydaje się wielce prawdopodobna. Akcja powieści osadzona jest w Dublinie w niedalekiej przyszłości. Czytelnik śledzi losy Eilish Stack, mikrobiolożki i matki czwórki dzieci, której życie rozpada się, gdy jej mąż związkowiec zostaje zatrzymany przez nowo powstałą tajną policję. Irlandia niema niezauważalnie kroczy w stronę tyranii. Kraj pogrąża się w wojnie domowej a bohaterka musi dokonywać niemożliwych wręcz wyborów, by ocalić swoją rodzinę w świecie, gdzie prawo przestało istnieć a sąsiedzi stają się dla siebie obcymi ludźmi. To co w książce uderza najbardziej to sposób w jaki Paul Lynch opisuje stopniowe odbieranie praw i wolności. Jest to proces przypominający gotowanie żaby - temperatura podnoszona jest tak powoli, że bohaterowie niemal do samego końca łudzą się, że wróci normalność, że to co ich otacza to przejściowy kryzys. Autor pokazuje jak łatwo przyzwyczaić się do niektórych ograniczeń i jak niepostrzeżenie to co wcześniej nie do zaakceptowania staje się codziennością. Towarzysząc Eilish Stack w jej walce o godne i bezpieczne życie dla swoich dzieci czujemy ten sam narastający lęk, który towarzyszy bohaterce. To nie jest powieść o upadku państwa, ale przede wszystkim o kruchości nasze z pozoru poukładanego i spokojnego świata, w którym przecież nie może przydarzyć się nic złego. "Pieśn prorocza" pokazuje, że wolność nie znika nagle i z hukiem, lecz wyparowuje powoli, kropla po kropli, aż obudzimy się w rzeczywistości, w której na ucieczkę jest już za późno. Gorąco polecam tę książkę Waszej uwadze. Audiobook (czytał Filip Kosior)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na97 dni temu
Drabina Jakowa Ludmiła Ulicka
Drabina Jakowa
Ludmiła Ulicka
Co wiemy o naszych przodkach? Czy jesteśmy w stanie poznać ich myśli, uczucia, marzenia? A przecież byli, kochali cierpieli, każdy był inny, każdy w młodości niósł wyobrażenie własnego życia, szukał pasji, miłości, sensu. Dorastanie dawało nadzieję, ale XX wiek nie był łaskawy dla nikogo, łamał charaktery, zabierał uczucia, często życie. Jakow jest tu szczególnie aktywny. Choć nade wszystko pragnie spokoju, 12 lat spędza na przymusowym wysiedleniu, znajduje energię, by kolejny raz zbierać siły, by mimo wszystko żyć w zgodzie z sobą wbrew okolicznościom. Ludmiła Ulicka porwała nas swoją sagą rodzinną rozpisaną na wiele głosów w opowieść o przeszłości, zachowując przy tym dystans, by opowiedzieć o losie ludzkim. Powieść jest świetnie skonstruowana, bohaterowie niebanalni, a ich listy mówią o tym, co czuli, jak kochali, co było dla nich ważna i czy radzili sobie z sowiecką rzeczywistością. Fragmenty liryczne wzruszają, raporty KGB porażają, tajemnica Marusi intryguje, a drzewo genealogiczne porządkuje wiedzę o losach przodków zamkniętych w ramach narodziny-życie-śmierć, usiłujących rozumieć ten "rozwichrzony i szalony" świat. Ludmiła Ulicka tak kończy swoją powieść: Moim bohaterem jest istota. Nośnik tego wszystkiego, czym dysponuje człowiek - wysokością i niskością, odwagą i tchórzostwem, okrucieństwem i czułością, a także żądzą wiedzy.
Anna - awatar Anna
oceniła na83 miesiące temu
To dla Pani ta cisza Mario Vargas Llosa
To dla Pani ta cisza
Mario Vargas Llosa
Ostatnie powieść noblisty !!! Wszyscy bez wyjątku pisarze iberoamerykańscy zaczynali swoją karierę literacką jako komuniści lub lewacy. Nie powinno to dziwić, bo tylko tacy mieli szansę na reklamę, tłumaczenia i milionowe nakłady we wszystkich krajach świata, w zamian mieli pełnić dla Sowietów rolę pożytecznych idiotów i tuby propagandowej socjalizmu. Jeśli byli jacyś lepsi, pozostali nieznani, bo nie tłumaczeni i reklamowani. Do teraz nic się nie zmieniło, wystarczy być stalinistką, podpisać Rezolucję popierającą wykonanie wyroku śmierci na księdzu katolickim (Józef Lelito),albo ogłosić się feministką, pomachać tęczową flagą dreptając w pochodzie i wszędzie deklarować, że nie ma się nic wspólnego z Kościołem katolickim, i co? I Nobel. Nie przeszkadza fakt, że nie potrafi się składać zdań w coś sensownego, a książki ledwo odbijają się od grafomani, którą maskuje, szantażują czytelnika, stwierdzeniem, że nie pisze dla idiotów (sic!). W latach 70-tych była popularna seria prozy iberoamerykańskiej, dziesiątki książek, różnych autorów, których już nikt nie pamięta. Kilku pisarzy się przebiło i zdobyło uznanie: Llosa, Marquez, Cortazar, Fuentes. Część z nich po zdobyciu sławy zmieniła swoje poglądy polityczne, czemu trudno się dziwić, w końcu to ludzie inteligentni. To literatura inna niż europejska, ale wcale nie gorsza. Wiele tych książek przeczytałem z prawdziwą przyjemnością, jedne są lepsze, inne takie sobie, dlatego dla tych, które przeczytałem, zbiorcze 8 gwiazdek. Ta należy do jednych z lepszych. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na86 dni temu
Tak szybko się nie umiera Jacek Paśnik
Tak szybko się nie umiera
Jacek Paśnik
Miasteczko Urocz na pewno nie jest urocze. Bliżej mu do uroczyska, owianego tajemnicami miejsca, w którym na wiele tematów się milczy. Jest rok 1982, ciepłe lato stanu wojennego. Pani Naczelnik z Pułkownikiem ubija interesy przy domowych obiadkach, wszak sześćsetlecie miasteczka to ważna impreza i żaden stan wojenny tego nie zmieni. To też najdłuższe lato dla Tomka Wójcickiego - zdał maturę i w marzeniach jest już studentem i wraz z ukochaną Zosią buduje życie z daleka od Urocza, zapracowanych rodziców, interesów, wojska i milicji. Tyle że zdarza się wypadek, który zmienia wszystko. Wypadek, o którym każdy wie coś innego, opowieści nawarstwiają się, liczba ofiar raz rośnie, raz maleje, zresztą nie do końca wiadomo, kto tu był ofiarą. I nagle Tomek jest bliżej milicji niż chciałby być, a milicja zwykle na legitymowaniu nie poprzestawała. W historię zamieszana jest jakaś Baba z Błoni, czyli Maria Kowalska, albo w sumie przecież nie wiadomo kto (wspaniała, wspaniała to bohaterka!). Kumulacja nastąpi 22 lipca, w dniu podwójnego w Uroczu święta, gdy alkohol i zabawa wyłączą hamulce. Wiemy, że wydarzy się coś strasznego. Wszystko to wspomnienia sześćdziesięcioletniego Tomasza. Wspomnienia, jak wiemy, bywają zdradliwe, zacierają to, co istotne, zmieniają fakty. Tomasz wspomina to ważne lato z czułością. Wielka pierwsza miłość miała być tą do grobowej deski - czasem bywa, ale też może skończyć się wielkim pierwszym złamaniem serca. Dziwaczka Maria, trochę mentalna hipiska, trochę femme fatale, trochę (bardzo) nieszczęśliwa kobieta to najważniejsze wspomnienie. Czechosłowacki nożyk mikov to trochę artefakt, trochę wyrzut sumienia. Blizny zostają na całe życie. Lato 1982 roku. Wtedy wydarzyło się wszystko. Wtedy trzeba było mocno określić się, po której jest się stronie, tyle że tylko jedna była właściwa. Outsiderzy zostali z ranami. Uwierzyłam tej opowieści, uwierzyłam bohaterom. Podobało mi się.
ola_gratka - awatar ola_gratka
oceniła na78 miesięcy temu
Potwory. Dylemat fanki Claire Dederer
Potwory. Dylemat fanki
Claire Dederer
Gdy tylko ukazała się książka Potwory: dylemat fanki napaliłam się jak szczerbaty na suchary. Liczyłam, że w końcu może ktoś mi podpowie, co mam zrobić z emocjami związanymi z dziełami sztuki stworzonej przez ludzi, o których wiem, że zrobili bardzo złe rzeczy. I w sumie tak się stało, choć nie jest to książka idealna. Nie ukrywam, że liczyłam, że Claire Dederer mnie rozgrzeszy, napisze: już można czytać dzieła tych ludzi, bo… Niestety nie ma łatwo. Autorka nie daje prostych odpowiedzi. Pisze, że rację mają obydwie strony – cancellująca jak i ta, która postuluje oddzielenie twórczości od twórcy. Chociaż z tym oddzieleniem to właśnie nie jest tak łatwo, bo po “czynie w świadomości odbiorcy dzieło zostaje splamione na zawsze”. I właśnie to splamienie dzieła jest w sumie największą “karą” dla autora i największym problemem dla czytelnika. Zmienia jego odbiór kompletnie, zabiera czystą radość z obcowania ze sztuką. Plami ją świadomością, że za tym czyha zło, czai się czyjaś krzywda i wspierając tę sztukę, czujemy, że wspieramy także to zło. 👿 Można, nie można… Kapitalizm nauczył nas, że dokonujemy wyborów naszymi pieniędzmi i jesteśmy “tym, co konsumujemy”. Jednak, jak przekonuje autorka, w gruncie rzeczy nie ma to żadnego znaczenia etycznego. Unikanie twórczości splamionej powoduje w nas smutek, bo często są to dzieła dla nas ważne. Ale ich nieunikanie także powoduje smutek. Nie ma tu wygranych ani przegranych. Za oddzieleniem (a przynajmniej próbą) stoi także argument o tym, że czasami dzieła powstały zanim ich twórcy dopuścili się okropności. Zresztą, nawet jeśli po, to czy to znaczy, że ten kto źle postępuje, automatycznie jest złym człowiekiem? Czy można wtedy calutkie jego życie wyrzucić na śmietnik? Przecież wszyscy mamy coś za uszami. No może nie gwałt na trzynastolatce, jak Polański, ale nadal kryształowi nie jesteśmy. Oraz, czy nie obowiązuje jednak jakieś pole do żalu i naprawy tego, co się uczyniło? Każdy powinien mieć prawo do zadośćuczynienia. Każdy też może zmienić się na gorsze, odkleić się pod wpływem sławy, wiadomo. 👿 Własne sumienie Każdy ma swoje emocje i swoje zasady i to nimi powinien się kierować. Nie ma tu uniwersalnej rady. Szczególnie, że nie zawsze oskarżenia znajdą potwierdzenie w sądzie. Często, ale nie zawsze. Przykładem jest Johnny Depp, którego Dederer wrzuciła do worka z potworami, a po wydaniu książki okazało się, że tam nie należy. Za to doszła Alice Munro, a takiej opcji autorka w ogóle nie przewidziała… Potwory: dylemat fanki to książka poruszająca szalenie ciekawy temat i nawet robi to dość dogłębnie. Niestety momentami jest przegadana. Niektóre eseje nie wnoszą nic nowego. Tekst o kobietach – potworach, porzucających swoje dzieci emocjonuje, owszem, ale jest za długi. Trochę też jest tu feminizmu i kobiecej sztuki z oskarżeniami skierowanymi w kierunku patriarchatu. Ostatecznie więc książka jako całość jest trochę nudnawa, mimo wszystko jednak było warto dla tych kilku ciekawych spostrzeżeń i przemyśleń.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na73 miesiące temu

Cytaty z książki Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa

Więcej
Salman Rushdie Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa Zobacz więcej
Salman Rushdie Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa Zobacz więcej
Salman Rushdie Nóż. Rozważania po próbie zabójstwa Zobacz więcej
Więcej