101 lat z niepodległością. Świętujmy!

LubimyCzytać
11.11.2019

Dziś Narodowe Święto Niepodległości, jedno z najważniejszych świąt państwowych w naszym kraju - dzień, w którym Polacy mogą cieszyć się z wolności odzyskanej po 123 latach zaborów. To święto wszystkich mieszkańców kraju nad Wisłą, zatem weselmy się, pamiętając jednocześnie o literaturze, która pozwalała nam przetrwać w latach niewoli. Czy istnieje lepsza data, niż 11 listopada, by przypomnieć sobie inwokację „Pana Tadeusza”?

Reklama

W weekend publikowaliśmy artykuły o narodowej literaturze Ameryki Południowej i Węgier. W pierwszym z nich Tomasz Pindel przypominał, że w Polsce miano eposu narodowego przypada „Panu Tadeuszowi” Adama Mickiewicza. To świetna okazja, by przypomnieć sobie pierwsze strofy tego dzieła, wbijane do głów uczniów w każdej szkole. 

Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.

Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
Gdzie bursztynowy świerzop*, gryka jak śnieg biała,
Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina* pała,
A wszystko przepasane jakby wstęgą, miedzą
Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą.

Czy sięgniecie dzisiaj po „Pana Tadeusza”? W poszukiwaniu lektury na 11 listopada zajrzyjcie na półkę Klasyka literatury polskiej - znajdziecie tam Stefana Żeromskiego, Zbigniewa Herberta, Wisławę Szymborską, Czesława Miłosza, Ryszarda Kapuścińskiego czy Stanisława Lema

„Za romansem głównych postaci rozciąga się przepiękna panorama ludzkich tragedii, rozterek oraz historia naszego kraju” - pisze użytkowniczka ziza. Wtóruje jej szura: „Wielka. Jedyna w swoim rodzaju. Nie wyobrażam sobie bez niej świata. Takie książki sprawiają, że człowiek jest dumny ze swojego pochodzenia.”

To opinie o „Lalce” Bolesława Prusa, wzbudzającej rokrocznie popłoch wśród maturzystów. Ale może o Polsce najwięcej mówi inne dzieło, bardziej współczesne? Wzrusza was bardziej „Lalka” Bolesława Prusa czy „Księgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk (które użytkowniczka Milka nazywa „prawdziwą perełką współczesnej literatury polskiej”)? Czy lepiej słowiańskość przedstawia Mickiewicz, czy Sapkowski?

Dajcie znać w komentarzach!

Reklama

komentarze [9]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2465
4
07.11.2019 15:47

Zapraszamy do dyskusji.


3715
3477
11.11.2019 13:45

U nas w SDS,było przedstawienie.Ja brałem udział,byli u nas seniorzy🇵🇱,a na obiad grupa moja zrobiła pomidorowa


233
223
11.11.2019 14:41

Hm ;)


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2672
553
11.11.2019 14:13

A może warto też zajrzeć do książek Tadeusza Konwickiego, Wiesława Myśliwskiego, Eustachego Rylskiego,Stanisława Wyspiańskiego , czy Sławomira Mrożka i posłuchać co oni mają do powiedzenia o Polsce.


968
66
12.11.2019 13:17

I jeszcze do Gombrowicza.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

233
223
11.11.2019 14:41

Litwa dawno już nie jest nam ojczyzną... co nie zmienia faktu, że dzieło to wielkie i ponadczasowe. A skoro jest Mickiewicz powinien też być Sienkiewicz z jego narodową, pełną uniesienia prozą.

Księgi Jakubowe w niekończącej się lekturze, dzieło zaiste wielkie, dzieło, co do którego jak dotąd nie zrozumiałe są dla mnie liczne...

więcej

393
63
11.11.2019 15:09

Sienkiewicz nadal zachwyca, "Lalka" Prusa też. Dla mnie wspaniałym połączeniem wielkiej narodowej literatury i rozrywki jest niestety nieco zapomniany Kazimierz Korkozowicz.


1943
1217
12.11.2019 06:26

Jeśli za ojczyznę przyjąć to co mamy obok, to mi z ojczyzną kojarzyło się 'Nad Niemnem', bo te opisy lasów i zachodów słońca przypominały mi moją okolicę. Polska to oczywiście 'Lalka' oraz powieści Reymonta, bo jestem ze wsi i raczej światy biedne widywałam bardziej niż szlacheckie dworki, aczkolwiek świat 'Pana Tadeusza' to piękny świat.


823
110
12.11.2019 10:38

A ja zamiast po literaturę, sięgnęłam po pilota i pooglądałam polskie filmy:)


zgłoś błąd