Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Powieść Hertmansa niepokoi, prowokuje do zadawania trudnych pytań o naturę zła tkwiącego w człowieku, o to, w jakim stopniu nasze własne szczęście zależy od nas, a w jakim jest splotem r...

Diaspora rzeczy

Autor recenzji:
Tytuł książki: Nawrócona
Autor książki: Stefan Hertmans
7,38 (42 ocen i 16 opinii)

Czy można przekazać prawdę o czasach, które odeszły dawno w przeszłość? Wiele razy trafiałam na powieści historyczne, w których wyczuwałam głęboko ukryty fałsz. Oddanie realiów minionych epok wydawało mi się zadaniem karkołomnym, wręcz niemożliwym. Nic dziwnego, że „Nawrócona” Stefana Hertmansa od razu mnie zaciekawiła. Losy głównej bohaterki opowiedziane zostają bowiem z perspektywy podążającego jej śladem badacza. To on zbiera pieczołowicie dokumenty, jakie pozostały po tej żyjącej w XI wieku kobiecie, to on składa jej historię w całość. Dzięki temu zabiegowi losy nawróconej Normandki okazują się opowieścią na wskroś współczesną.

Śledztwo prowadzone przez narratora to odnajdywanie rozproszonych elementów dawnej historii, podążanie śladami bohaterów pozostawionymi w różnych miejscach średniowiecznego świata. Pisarz nazywa powyższe tropy swoją „diasporą”. „W internecie krąży – pisze Hertmans – niewyraźne szare zdjęcie tych przedmiotów z cichego, chłodnego pokoju tysiąc lat później. Diaspora rzeczy”. Niepokoi jedynie fakt, że przyglądamy się losom Vigdis Adelais z perspektywy naszych bezpiecznych, spokojnych czasów. Czy jesteśmy w stanie dotrzeć do prawdy? A może nasza bezpieczna epoka to tylko złudzenie?

Bohaterowie opowieści są niczym drobiny piasku wrzucone między trybiki historii. Ich losy całkowicie zależą od wielkiego bezlitosnego mechanizmu, który może ich w każdej chwili zmiażdżyć. Pisarz nadaje jednak swoim postaciom znaczenie, pochyla się troskliwie nad ich losem. Czuć w jego postawie głęboką sympatię i solidarność z owymi nic nieznaczącymi wobec machiny dziejów jednostkami. Tak wiele nas od nich dzieli, a jednak natura ludzka pozostaje niezmienna – ciągle rządzą nami te same instynkty: miłość, strach, nienawiść.

Wyjątkowość powieści Hertmansa opiera się w dużej mierze na połączeniu wartkiej akcji z nastrojowością bliską poezji. Pisarz niezwykle lirycznie opisuje żywot ludzi u schyłku XI wieku. Mniejsze znaczenie ma oddanie realiów ówczesnego życia, bardziej liczy się odnalezienie w dawno minionej historii czegoś, co łączy nas z naszymi przodkami. Niezmienna pozostaje miłość do dzieci, pragnienie bezpieczeństwa u boku najbliższych, prawo do wolności wyznania.

„Nawrócona” wprowadza nas również w historię konfliktów na tle religijnym. Hertmans w krytyczny sposób opisuje średniowieczne wyprawy krzyżowe, które pozostawiały po sobie przede wszystkim spustoszenie i zgliszcza. Uświadamia również czytelnikowi, jak długa jest historia pogromów żydowskich, jak wiele cierpień spotkało wyznawców judaizmu ze strony przedstawicieli innych religii. Choć jest to tylko jedna strona medalu, to skłania do postawienia pytania o to, czy można krzywdzić innego człowieka w imię wyższej idei.

Muszę przyznać, że „Nawrócona” okazała się lekturą trudną i bolesną. Nie byłam w stanie pozostać obojętna wobec ogromu okrucieństw, jakie ludzie zgotowali ludziom, a których ofiarami padali ci najsłabsi i najbardziej bezbronni. Powieść Hertmansa niepokoi, prowokuje do zadawania trudnych pytań o naturę zła tkwiącego w człowieku, o to, w jakim stopniu nasze własne szczęście zależy od nas, a w jakim jest splotem różnych niezależnych od siebie okoliczności.

W końcu możemy zastanowić się, ile starych historii kryje się wokół nas. „Historia leży na ulicy – pisze bowiem Hertmans – jest rzeczą płochliwą, czymś jak plama światła w ludzkim zarysie, otoczona niejednym mrocznym, straconym życiem”.

Ewa Szymczak



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Książka to ćwiczenie empatii – wywiad ze Stefanem Hertmansem

Stefan Hertmans urodził się w 1951 roku w Gandawie. Jest jednym z najbardziej cenionych pisarzy języka niderlandzkiego. Napisał kilkanaście powieści, zbiorów opowiadań, esejów i wierszy, które były wielokrotnie nominowane do prestiżowych nagród literackich. Jego najsłynniejsza powieść „Wojna i terpentyna” ukazała się w szesnastu krajach, a w samej Holandii miała dwadzieścia wydań.


więcej
Patronaty tygodnia

Im bliżej wakacji, tym więcej książkowych premier otrzymujemy. W tym tygodniu na naszej specjalnej liście znajdziecie nie tylko trzymające w napięciu kryminały, ale również idealne na plaże romanse i fantastykę. Biorąc pod uwagę, że do wakacji zostały nam dwa tygodnie, proponujemy budowę zamku z nowości, którymi zasypują nas wydawnictwa. Przynajmniej będziemy mieć pewność, że na plaży nie zabraknie nam nowych lektur.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
CHWILE. Część pierwsza. Kurza pamięć

Jest w tej opowieści pewna swoistość, której klimat da się wyczuć już od pierwszych wersów. Jedno jest pewne, ta powieść to indywiduum, w każdym tego...

zgłoś błąd zgłoś błąd