Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Pająk, tajemniczy oprawca, podgląda Barczów bez żadnych przeszkód. Są jak tarcza strzelecka na muszce snajpera. Wie o nich wszystko, widzi wszystko, zaplanował każdy swój ruch. Ma swój cel...

Patrzyłeś?

Autor recenzji:
Tytuł książki: Będziesz na to patrzył
Autor książki: Magda Rem
6,93 (59 ocen i 31 opinii)

Są takie dni, gdy Marek Barcz docenia, co mógł stracić, wikłając się w pozamałżeński romans. Są dni, gdy Marek Barcz cieszy się, że jego kochanka zniknęła z jego życia, zanim podjął nieodpowiednie decyzje. Są nawet takie dni, gdy Marek Barcz myśli, że ma w życiu wszystko i jest szczęśliwy, a może nawet że udało mu się odzyskać szczęście, które niemal stracił. Ale nic nie trwa wiecznie, Marek Barcz otrzymuje pewnego dnia list w dziwnej czerwonej kopercie. A w niej krótkie zdanie: „Będziesz na to patrzył!”. Głupi żart czy realna groźba? Horror Marka, jego żony Elwiry, ich córki Marty i domowego pupila Baltazara zaczyna się niewinnie, listem uznanym za dowcip. Druga wiadomość dla Marka nie pozostawia już złudzeń. Ktoś bardzo chce skrzywdzić rodzinę Barczów i zrobi wszystko, byle by ich osaczyć i zastraszyć. Od teraz jedno jest pewne: niczego nie można być pewnym. Nie wiadomo, skąd i jak może paść śmiertelny cios prześladowcy…

Elwira, tłumaczka języka tureckiego, wie doskonale, że jej mąż coś ukrywa. Wyczuwa subtelne zmiany w jego zachowaniu, widzi drobne gesty. Podejrzewała nawet męża o romans, ale nie ma na to dowodów. Nawet jeśli jej mąż miał kogoś, nie było to nic istotnego, nic, co mogło zagrozić jej rodzinie, a zwłaszcza szczęściu jej dorastającej córki, Marty.

Marta, nastoletnia uczennica, nie dostrzega zagrożenia. Jedyne, co zaprząta jej myśli, to koleżanki i znienawidzona fizyka. Nieostrożność typowa dla młodych dziewcząt wciąż sprowadza na nią zagrożenia. Tak łatwo wykorzystać niewinność i łatwowierność młodziutkiej Marty. Tak łatwo wziąć ją na cel…

Pająk, tajemniczy oprawca, podgląda Barczów bez żadnych przeszkód. Są jak tarcza strzelecka na muszce snajpera. Wie o nich wszystko, widzi wszystko, zaplanował każdy swój ruch. Ma swój cel, swoją wendettę, własny ból i żal, który każe mu karać innych. I robi to nie tylko z przyjemnością, ale także ze spokojem i wyrachowaniem rasowego psychopaty. Za co się jednak mści? Czyżby Marek Barcz miał na sumieniu jakieś poważne grzechy? Czy też jest tylko niewinną ofiarą, celem wybranym według „widzimisię” Pająka? Marek również szuka tej odpowiedzi, przeprowadza więc własny rachunek sumienia i szuka wszystkich, których w życiu skrzywdził. Bo przecież każdy kiedyś kogoś skrzywdził, prawda?

„Będziesz na to patrzył”, druga po „Tysiącu róż” powieść Magdy Rem, to zaskakująca historia. Znajdziemy tu wartką fabułę i wiele zwrotów akcji, ale nie uświadczymy miałkich dłużyzn, które tak bardzo potrafią zepsuć lekturę thrillerów (choć teoretycznie mają być przeciwwagą dla serwowanego nam później napięcia). Kontrast szczęśliwej rodziny Barczów i złamanego życiem Pająka. Szczęścia i spokoju oraz samotności i bólu straty.

„Będziesz na to patrzył” to historia zemsty, której motyw jest kompletnie nieznany. Historia zemsty, która wydaje się przypadkową zbrodnią szaleńca. Z pewnością jest jednak powód, że to rodzinę Barczów wziął na celownik tajemniczy prześladowca? Tylko jaki, skoro wydają się rodziną idealną? Na to pytanie będziemy musieli poczekać – jak na dobry thriller przystało – do samego końca. Końca, który okaże się niezwykłą pętlą, a która dla mnie była fantastyczną kropką nad „i”. Taka wisienka na torcie z wielkim napisem „nie uciekniesz przed przeznaczeniem” i małym dopiskiem „piętno krzywdy i zła”… Ale ani słowa więcej. Przekonajcie się sami, jakie jest rozwiązanie tej zagadki!

Joanna Jurzyk



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Oficjalnie zaczynamy pierwszy tydzień lipca! A to oznacza trzy rzeczy. Ciepło, więcej ciepła i mnóstwo czasu na czytanie! A przynajmniej takie jest założenie. O ile nasza redakcja nie jest w stanie wpłynąć na pogodę, to chociaż polecimy wam książki, z którymi możecie spędzić pierwsze lipcowe dni.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Kłamca. Tom 1

I jak tu nie lubić Lokiego? :) Świetny mix mitologii nordyckiej i wierzeń chrześcijańskich na czele, ze spajającą wszystko "współpracą" ani...

zgłoś błąd zgłoś błąd