Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
871251 czytelników
1983 dyskusji
122929 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Szef idealny - wygraj książkę „Zbrodnia w wielkim mieście".

Szef idealny - wygraj książkę „Zbrodnia w wielkim mieście".

Sandra, szefowa pisma "Marzenia i sekrety", jest singielką i fanką Tindera. Martyna, redaktorka, to znudzona żona, która swojego męża widuje raz na pół roku. Z kolei Iwona, graficzka, samotnie wychowuje dwójkę nastolatków z piekła rodem. Wszystkie trzy przyjaźnią się i pracują razem w niewielkim wydawnictwie prasowym. Pewnej nocy, w czasie przymusowej, służbowej nasiadówki (i po kilku kieliszkach wina), wymyślają w żartach, jak popełnić morderstwo idealne i pozbyć się swojego szefa - seksisty, szowinisty i tyrana. Po kilku dniach ktoś realizuje ich plan. Szybko okazuje się, że osób, które miały powód, aby zabić upiornego biznesmana jest więcej: jego niewierna żona, bandyci, którym był winny spore pieniądze oraz jego kumpel, który dziedziczy po nim wszystkie interesy. Kto z nich jest mordercą?

Zamknijcie oczy. Wyobraźcie sobie... szefa idealnego. Napiszcie rozmowę, którą przeprowadzacie z kimś po NAPRAWDĘ ciężkim dniu w pracy i mówicie, jakie cechy powinna posiadać osoba zarządzająca zespołem ludzi.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Zbrodnia w wielkim mieście - Jacek Skowroński

Zbrodnia w wielkim mieście

Autor: Alek Rogoziński

Sandra, szefowa pisma "Marzenia i sekrety", jest atrakcyjną singielką i fanką Tindera. Martyna, redaktorka w tej gazecie, to znudzona żona, która swojego męża widuje raz na pół roku, a i wtedy niewiele mają sobie do powiedzenia. Z kolei Iwona, graficzka, samotnie wychowuje dwójkę nastolatków z piekła rodem. Wszystkie trzy przyjaźnią się i pracują razem w niewielkim wydawnictwie prasowym. Pewnej nocy, w czasie przymusowej, służbowej nasiadówki (i po kilku kieliszkach wina), wymyślają w żartach, jak popełnić morderstwo idealne i pozbyć się swojego szefa - seksisty, szowinisty i tyrana. Po kilku dniach ktoś realizuje ich plan. Szybko okazuje się, że osób, które miały powód, aby zabić upiornego biznesmana jest więcej: jego niewierna żona, bandyci, którym był winny spore pieniądze oraz jego kumpel, który dziedziczy po nim wszystkie interesy. Kto z nich jest mordercą?

Regulamin
  • Konkurs trwa od 4 października do 11 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - wydawnictwu Filia. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2044
LubimyCzytać
04-10-2018 14:59
Zbrodnia w wielkim mieście Zbrodnia w wielkim mieście
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 829
Anksunamun
04-10-2018 16:22
- Nie mam siły. – powiedziałam do Huberta już w drzwiach.
Byłam okropnie zmęczona i głodna.
- Zrobiłem klopsiki, już ci odgrzewam. – odparł i pomógł mi ściągnąć płaszcz.
Bez słowa się w niego wtuliłam, napawając się jego zapachem po całym dniu w pracy.
- Dzisiaj mieliśmy strasznie dużo klientów. – zaczęłam opowiadać, gdy już usiadłam przy stole. – Kręciłam się razem z Wiktorią jak w ukropie, żeby wszystkich obsłużyć, a Magda jak zwykle siedziała tylko na zapleczu na swojej tłustej dupie i rozmawiała przez telefon.
- Magda to ta twoja gruba kierowniczka? – Hubert postawił przede mną miskę klopsików z makaronem.
Pokiwałam głową z pełnymi ustami.
- Wkurza mnie to, że jest tak potwornie leniwa… Już ja bym się bardziej nadawała na jej stanowisko.
Nigdy nie byłam zbyt dobra w pracy w grupie, bo zawsze wolałam robić wszystko sama, zamiast zawracać sobie głowę wydawaniem innym poleceń i potem sprawdzaniem, czy wszystko zrobili, co przypominało mi uganianie się opiekunki za dziećmi w przedszkolu. Podczas jednak gdy ja byłam pracowita, gruba Magda cały dzień potrafiła spędzić na zapleczu, przeglądając od nowa Facebooka na swoim smartfonie.
- Zero zaangażowania w pracę na sklepie, nic nam dzisiaj nie pomogła.
Hubert westchnął z dezaprobatą. Już od jakiegoś czasu warunki w mojej pracy zaczęły się pogarszać i namawiał mnie, abym poszukała sobie czegoś innego. Chyba naprawdę przyszedł już na to czas, bo nie dość, że klienci wciąż mnie denerwowali, to jeszcze nie dogadywałam się z kierowniczką.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 371
ReaderX
04-10-2018 16:28
Szef idealny? Ha, ha, ha. Wybaczcie ten śmiech ale coś takiego nie istnieje. To tak jak z Yeti - każdy o nim słyszał a nikt nie widział. Już samo stwierdzenie "szef idealny" nadaje się na pomysł dla bajkopisarzy bądź pijanych idealistów, którzy "ideałów" szukają na polu pracy zawodowej. Otóż ja napiszę inaczej. Szef idealny być wręcz nie powinien. Kierując zespołem ludzi trzeba jednak zachować pewien dystans. Nie twierdzę tu o wywyższaniu się ale stopień hierarchii w firmie wymaga wręcz aby czasami szef był ponad pracownicze koterie czy intrygi. Rolą szefa powinno być pilnowanie aby z pracy nie zrobiło się Biuro Wycieczek Osobistych. Kiedy trzeba szefostwo powinno oficjalnie i przy wszystkich "gasić" firmowe "paple" co zamiast na pracy skupiają się na krytyce czyjegoś ubrania, wyglądu itp. zwyczajnie lecząc swoje własne kompleksy. To właśnie jest rola szefa - ukierunkowywać ludzi na pracę i do niej motywować. Być twardym ale sprawiedliwym. Pomóc kiedy trzeba ale trzymać odpowiedni dystans. Szef idealny? Nie istnieje. Po prostu - szef powinien być szefem - zarządzać, myśleć perspektywicznie o rozwoju firmy ale też nie zapominać o najważniejszej rzeczy - szanować pracowników a niestety o to dziś jest w wielu firmach najtrudniej...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Bartus20
04-10-2018 20:17
Cześć stara Mam problem z szefem mówi Patrycja do pracującej z nią koleżanki Diany.
-Diana A jaki to problem?
-Patrycja Ciągle burczy, chodzi z miną na kwintę.Do tego nie płaci i się do mnie przystawia.
Diana- Patrycja ! nasz Maciek taki nie jest.Musiałaś mu czymś podpaść.
Patrycja-Niczym mu nie podpadłam pracuję,jak zawsze daję z siebie wszystko,a ta menda taka nie zadowolona,złośliwa,a na dodatek ma na mnie ochotę.
Muszę coś na niego wymyślić.Pomożesz mi?
Diana-No może,ale plan ty wymyślasz ,inaczej na to nie idę...
Patrycja Hmmm no ok .
Diana-To kombinuj na razie muszę iść.

Szef idealny to ktoś kto dobrze rozumie się z grupą pracowników,wspiera ich,wspomaga swoim doświadczeniem,i wiedzą na temat pracy w dziedzinie jaką jego firma się zajmuje.Dobry duch swojej drużyny,zawsze gotowy do pomocy,ale gdy trzeba potrafiący zwrócić uwagę osobie z grupy ,która go zawodzi,i irytuje tym,że olewa w pewien sposób swoje obowiązki.

Szef idealny to taki który porozmawia z pracownikiem o jego problemach nie tylko w pracy,ale i w domu gdy ten ma jakieś kłopoty,a gdy za dużo pracujesz da ci fory ,nie robi problemów z wolnym,wspiera gdy nie idzie,dobrze płaci ,i za dużo nie burczy gdy coś mu nie pasuje.

Ja pracując w wydawnictwie chciałbym być szefem idealnym to może nie,ale normalnym dla wszystkich,którymi przychodzi mi zarządzać .Moim marzeniem jest praca z kobietami,a z jedną znich wspólne napisanie książki ,artykułu.Znajomość w granicach smaku.Ale biorąc pod uwagę gdzie pracuję i z kim chciałbym coś z tego mieć.Ale wszystko w granicach rozsądku,no chyba że koleżanka jest sama.Nie ukrywam,że w takiej pracy łatwo się zakochać,a że takie życie jest fajne i ciekawe chciałbym go spróbować......
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 497
Natalia
04-10-2018 22:27
- To mnie wykańcza! - Krzyczę i rzucam torebkę na blat.
- Co takiego się stało? - pyta moja siostra.
- Ta praca, ci ludzie i szef, który nad niczym nie umie zapanować. Liczy się tylko sprzedaż, ciągła presja, żebyśmy osiągali większe zyski, dla tej firmy. A on, co w tym czasie robi? Spija kawki, premii nie da, nie wspominając o tym, że nie zna naszych imion, a co dopiero nazwisk. A jak go o coś pytam odsyła bez odpowiedzi. Jesteśmy pionkami w machinie do zarabiania pieniędzy.
- Oho, ale cię wzięło. Gorszy dzień chyba?
- Tak, po prostu czasem chciałoby się coś zmienić albo chociaż szefa.
- Na jakiego?
- Najlepiej na siebie, haha - śmiech. - Ale, to niemożliwe.
- A z jakim szefem najlepiej by ci się pracowało?
- Hm... Nigdy jakoś o tym nie myślałam, ale chciałabym, aby, to był człowiek po prostu ludzki. Nie wyniosły, ale pewny siebie. Okazujący szacunek i dbający o pracownika, ktoś kto kiedyś też zajmował miejsce na dole drabiny i zrozumie nas i, to, co robimy. Który wymaga, ale nie naciska, słucha i rozwiązuje problemy wspólnie. Taki przed, którym czułabym "respekt", ale nie strach, że znowu coś jest nie tak. Miło byłoby, gdyby ta osoba znała chociaż nasze imiona, siadała wspólnie na stołówce jak równy z równym, a nie ktoś ponad nami. Ktoś kto ma pojęcie o wykonywanej pracy. Czy, to tak wiele?
- No trochę się tych cech nazbierało.
- Wierz mi mogłabym wymienić ich dużo więcej, ale cóż, to da?
- Chwilę na spotkanie szefa idealnego... Tyle, że w wyobraźni. - obie się śmiejemy.
- Tak w wyobraźni, ale wiesz co? Ja wierzę, że istnieją takie osoby. - Pogrążam się w myślach przez chwilę.
- Tak. Ty jesteś taką osobą. Tylko jeszcze niczyim szefem.
- Dlatego będę robić wszystko, aby to zmienić!
- I przy tym zostańmy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 59
KailaaMoor
05-10-2018 12:43
Runęłam jak długa na skórzaną sofę w salonie, jęcząc cicho nad niesprawiedliwością losu.
- Kochanie, co się znowu stało? - zapytał mąż i zaczął gładzić mnie po ramieniu.
- Jak to co - jęknęłam płaczliwie - mój szef jest potworem! Potworem jakich mało...
- Co znowu zrobił? - Maksymilian był już przyzwyczajony do moich narzekań na szefa tyrana.
- To co zwykle, wymaga niemożliwego, a jest przy tym tak opryskliwy i nieprzyjemny...
- Jak każdy, mała. Taka rola szefów. - roześmiał się. No tak. On sam był szefem działu marketingu w dużej firmie. - To jakiego szefa ty byś sobie wymarzyła?
- A co? Będziesz taki dla swoich pracowników?
- Postaram się.
- Zastanówmy się... Idealny szef powinien być komunikatywny, tak żeby nie tylko wydawać polecenia, ale i słuchać tego co mówią do niego pracownicy i co proponują. Poza tym oczywiście uprzejmy i wyrozumiały! Przecież on też miewa gorsze dni i inne problemy. Powinien szanować pracowników i być dla nich wsparciem i mentorem... Oj wiesz o co mi chodzi!
- Tak kochanie - zaśmiał się całując mnie w czoło. - A do tego pewnie jeszcze przystojny, wysoki i umięśniony...
- I ludzki! Po prostu ludzki! - dodałam już z uśmiechem. - Taki jak ty!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1215
kacza666
05-10-2018 21:08
- Karola, wyglądasz potwornie.
- Dziękuję, po takim dniu w pracy tylko tego brakowało mi do szczęścia. Napijesz się wina?
- Nie dziękuję. Znowu Kaśka?
- A ja chętnie. A kto inny?
- Co znowu wymyśliła?
- Szkoda gadać.
- Nie możecie oskarżyć ją o mobing? Czy ona nie zdaje sobie sprawy ze swojego zachowania?
- Żartujesz sobie? Przecież była na szkoleniu z mobingu, jak my wszyscy.
- I co?
- I przyszła cała zadowolona mówiąc, że ona nie stosuje mobingu tylko nas zwyczajnie opierdala.
- Nie mówisz poważnie?
- Niestety
- Przecież szef nie może pozwolić sobie na chociażby najmniejszy gest wskazujący na mobing
- Powiedz jej to.
- W jakim była dzisiaj humorze?
- Jak by to powiedzieć. Jeśli mówisz jej dzień dobry, a ona ostentacyjnie cię olewa, to znaczy, że będzie ciężki dzień.
- Sorry ale szef powinien reprezentować jakiś poziom i niedopuszczalne jest takie zachowanie. Przecież to zwyczajny brak kultury.
- Chamstwo i tyle ale co zrobić?
- A co z twoją premią?
- Jaką premią?
- Nie dostałyście?
- Poprawka, ja nie dostałam.
- Ale przecież to był wspólny projekt.
- I co z tego? Nie lubi mnie więc mnie pominęła.
- Ale tak nie może być! Szef nie może faworyzować jednych i gnoić innych!
- Już ci powiedziałam, powiedz jej to!
- No dobra, a co z Twoim zwolnieniem lekarskim? Byłaś chyba chora?
- Lekko przeziębiona. Dwa dni i wróciłam do pracy. Niestety nie mogłam pozwolić sobie na więcej, za dużo roboty.
- No to chyba szefowa tym razem cię pochwaliła, że się tak poświęcasz?
- Haha oczywiście.
- Co powiedziała?
- Że chciałam sobie odpocząć i następnym razem żebym przyszła po prostu do niej, a nie kombinowała.
- Nie wierzę.
- To uwierz.
- Ale jakim prawem i to bez podstaw szef zarzuca ci kłamstwo? Przecież to zwyczajne pomówienie! Nie można się tak zachowywać na takim stanowisku!
- Poważnie?
- Nie wiem jak ty to znosisz. Przecież ona reprezentuje najgorsze cechy jakie może posiadać szef.
- Tak, ona jest jednorazowa. A mówiłam ci co powiedziała jak zachorowałam na ospę i byłam na zwolnieniu trzy tygodnie? Dodam, że wirusa przyniosła koleżanka z pokoju.
- No nie wiem? Może "przekażcie Karolinie szybkiego powrotu do zdrowia"?
- Bardzo zabawne. Powiedziała "podziękujcie koleżance, że was zostawiła w tak ciężkim okresie".
- Teraz to chyba mnie wkręciasz.
- Chciałabym
- Jaki miałaś wpływ na chorobę?
- A jakie to ma znaczenie?
- Ale przecież to jest zupełnie pozbawione logiki. Szef powinien twardo stąpać po ziemi i być obiektywny. Zawsze I dla Wszystkich.
- Powinien.
- A co z podwyżkami? Mówiłaś, że mają być.
- Dostałam całe 50 zł.
- 50? A reszta?
- A reszta tak kilka razy więcej.
- Szef powinien traktować swoich pracowników na równi.
- Powinien.
- To Przecież nawet na wino nie starczyło.
- Ledwo ale starczyło.
- Wiesz co? Zmieniłam zdanie, nalej mi.

* powyższy tekst nie jest fikcją literacką. Z pozdrowieniami Karolina
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Krystyna
05-10-2018 21:26
Z rezygnacją Anka sięgnęła po torebkę do szafy, westchnęła i rzuciła: " Jak dobrze, że już koniec dyżuru. Kolejny fajny dzień prawda? Ja na to: No tak ostatnio u nas coraz lepsza atmosfera...Szefowa ciągle udowadnia swoją wyższość, najgorsze, że nic tylko krytykuje. Nigdy nic nie robimy dobrze...
- Taak....Trudno o dobre słowo... Anka westchnęła...Obie byłyśmy zmęczone - zmęczone nadmiarem obowiązków, a przede wszystkim zmęczone tym, że nasza szefowa od dawna "umilała nam życie". Jedyne co mogłyśmy zrobić - to pogadać sobie, wzajemnie się wysłuchać...Spojrzałam koleżance w oczy i powiedziałam: Kurczę, czy tak trudno pozostać człowiekiem będąc na stanowisku kierowniczym? Jakakolwiek władza tak ludzi zmienia!
- To prawda. Szkoda...Anka przysiadła na chwilę przed wyjściem.
- Przecież w teorii zarządzania mówi się o pozytywnej motywacji...na przykład. Zośka chyba o niej nie słyszała. Może nie była na tej lekcji...?
Rzuciłam Ance zdziwione spojrzenie.
- Tak! I mamusia też jej nie nauczyła dobrych manier? Przecież nie trzeba kończyć studiów z zarządzania, żeby być dobrym szefem! Tak naprawdę wszystko sprowadza się do podstawowych zasad współżycia i zdrowej relacji człowieka z człowiekiem! Ja myślę, że trzeba po prostu szanować ludzi, wymagać, ale też doceniać i ...to wszystko! Interes firmy nie powinien być ważniejszy od człowieka. Jedno nie istnieje bez drugiego. Dobry szef wie o tym, że zadowolony pracownik to dobry pracownik.
Anka uśmiechnęła się.
- Mądry przełożony to wie! Fajnie byłoby mieć taką szefową, a nie jak nasza... A jeszcze jakby uśmiechnęła się czasem...to przecież nic nie kosztuje! Anka się rozmarzyła...Za taką poszłoby się w dym! No ale to byłby ideał...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 211
Bury
06-10-2018 12:39
- Ależ miałem ciężki dzień.
- Nawet mi nie mów.
- Co ty też?
- Nie, po prostu nie chce mi się tego słuchać.
- No widzisz i dlatego nie nadajesz się na szefa! Dobry lider powinien wysłuchać każdego i wczuć się w jego skórę, by jak najlepiej wypełniać swoje obowiązki.
- Pijesz do czegoś? Nie jestem twoim szefem.
- No właśnie ty nic nie rozumiesz! Zrywam z tobą! Ty... ty samolubna świnio!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 76
Szyszka
08-10-2018 12:56
Z życia wzięte...
- Co masz taką skrzywioną minę? Problem z zadaniem?
Trudny do zrozumienia jęk.
- Co jest?
- Wczoraj przedłużył mi się wieczór.
- Hm... Kac morderca - padło stwierdzenie - Poczekaj chwilę.
Po kilku minutach wraca i podaje coś, co ma odmienić trudny los.
- Weź to i za chwilę powinno być lepiej.
- Głupio mi, przepraszam.
- Życie, ale następnym razem pomyśl trochę, bo sytuacja może być mniej komfortowa niż dziś i nie będzie czasu na głaskanie. A póki co siedź na d... i nie pokazuj się klientowi. I pamiętaj, ze termin tego zadania mija dziś o północy.
- Dzięki szefie! Będzie na czas, choćby nie wiem co!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd