poród (39)
  • Moim zdaniem prawdziwy cud narodzin polega na tym, że inteligentne, racjonalne, posiadające prawa wyborcze i doceniane w pracy kobiety patrzą na jakiś na wpół rozpaćkany okrągławy kawałek mięsa z głową zniekształconą od przeciskania się przez ich drogi rodne, pokryty pięcioma rodzajami ohydnej mazi, wyglądający jakby przez
    kilka godzin turlał się po pizzy pokrytej dużą ilością sera i sosu pomidorowego, i naprawdę wierzą, że mają przed sobą cudownego aniołka.
    więcej
    Adam KayBędzie bolało
  • - Yyy... tyyy... tyyy... chyyy... (...)
    - Masz wylew? (...)
    - Raczej nie. Za to ty masz wyciek... czegoś - rzekł, wskazując na wersalkę.
    Spojrzała pod siebie i cała krew w ułamku sekundy odpłynęła jej z twarzy, jak gdyby dla równowagi płynów w przyrodzie. Gdyż wszędzie wokół na pościeli rozkwitała niespiesznie wielka, mokra plama.
    Oszołomiona Carmilla chwyciła maszynopis w dwa palce i powoli wyciągnęła go z kałuży. Połowa kartek zdążyła już solidnie nasiąknąć.
    - Cóż, nie powiem, żeby to jej jakoś szczególnie zaszkodziło. To i tak zła książka była.
    - Ale... ale żeby aż tak?...
    - Konrad, do cholery, przecież nie olałam jej ciepłym moczem, żeby w ten subtelny sposób dać autorowi do zrozumienia, co myślę o jego po stokroć przeklętym dziele! Wody mi odeszły!
    - Aha! No tak, tak, jasne. Wody. Czyli... co teraz?...
    - Wiesz, zazwyczaj następne w kolejności wychodzi dziecko.
    więcej
    Marta KisielSiła niższa
  • Miłość do dziecka nie może być wolna. Od pierwszych ruchów płodu miłość matki wzrasta z taką siłą, że kobieta traci głowę i już tego oddania nie cofnie, jak nie sposób powstrzymać samego porodu. więcej
    Diana GabaldonPodróżniczka
  • -Kurwa mać, ja pierdolę!-wykrzynął Baribal po odzyskaniu przytomności.
    I właśnie dlatego ludzie rodzą się jako nieumiejące mówić niemowlęta. Matki miałyby kłopot, by myśleć o swoich pociechach z czułością, gdyby te witały świat wiązanką przekleństw. A jestem pewna, że po całej tej szarpaninie i przeciskaniu się przez kanał rodny, nie miałyby do powiedzenia nic miłego.
    więcej
    Aneta JadowskaAkuszer bogów
  • Kobieta zostaje przewieziona na salę operacyjną, a ja notuję sobie
    w pamięci, by nie wspominać przy niej, że jestem Żydem. Operacja przebiega szybko i bez żadnych komplikacji – pacjentka zostaje matką małego chłopca (którego przypuszczalnie ubierze wkrótce w śpioszki z doszytym kapturem Ku Klux Klanu, a do rączki wetknie mu grzechotkę w kształcie płonącego krzyża).
    więcej
    Adam KayBędzie bolało
  • Za moment słyszały już regularny stukot serduszka Tomaszka.
    - No i co tu dużo mówić? - westchnęła głośno położna - nie spieszy się koledze na świat, nie spieszy. Żeby wiedział, jakie tu ładne babki na niego czekają, toby pewnie bardziej napierał, ale to przecież chłop. Więc ty się babo męcz, a jemu musi być wygodnie.
    więcej
    Anna Ficner-OgonowskaKrok do szczęścia
  • Dokładnie tak, jak nic nie ostrzega, że oto zbliża się poród, tak nic nie przygotowuje do widoku pierwszego dziecka. więcej
    Anita DiamantCzerwony namiot
  • Każdego z nas świat przyjmuje pewnego dnia jak króla, a potem staje się tym, czym go uczynił zły los. I to jest mądre oszustwo życia, bo gdyby nam powiedziano jasno u progu, co nas czeka, odmówilibyśmy opuszczenia macicy! więcej
    Nadżib MahfuzHamida z zaułka Midakk
  • Jak więc Pani rozumie biblijne: "W bólach będziesz rodzić".
    Po pierwsze, Pismo Święte pisali mężczyźni. Po drugie, gdzieś wyczytałam, że to kwestia złego tłumaczenia. Słowo eseb oznacza wysiłek, znój, mozół, trud. Dopiero później przetłumaczono je jako ból. W wysiłku będziesz rodzić i mozole, a nie w bólu. To prawda.
    więcej
    Sylwia SzwedMundra
  • Moim zdaniem jest to w dużej mierze położnictwo zacofane i skorumpowane przez lekarzy. (...) Dziewczyna, która planuje poród domowy w trzeciej ciąży i nie ma żadnych przeciwwskazań, słyszy od swojego lekarza położnika dwa tygodnie przed porodem, że pępowina jest za krótka... Nie można ocenić, czy jest za krótka! więcej
    Sylwia SzwedMundra
  • (...) podbiegł do Kaliny, która nadal siedziała na podłodze i miała przerażony wzrok.
    - Utknęłaś?
    - Nie, dlaczego niby?
    - Myślałem, że się zaklinowałaś i nie możesz wstać.
    - Mogę, ale potrzebuję pomocy oraz natychmiastowego transportu do szpitala. Odeszły mi wody!
    - Płodowe?
    - A jakie? Źródlane?
    więcej
    Natasza SochaDziecko last minute
  • proszę pielęgniarkę chirurgiczną o przykrycie otwartej jamy brzusznej pacjentki dużą płachtą gazy (przez co operowana kobieta wygląda niczym jakiś potworny Teletubiś), serdecznie ją przepraszam i biegnę do drugiej sali, żeby przeprowadzić szybki poród kleszczowy. więcej
    Adam KayBędzie bolało
  • Od jakiego czasu przyglądałem się jego przyciętej w kwadrat brodzie, a zwłaszcza ogolonej górnej wardze. Zaintrygowało mnie coś: miejsce pod nosem było gładkie, bez wyżłobienia, które zwykle się tam znajduje. "Jak to się stało, że Twoja warga tak wygląda? Nigdy czegoś takiego nie widziałem". Potarł ją. "To? Gdy przyszedłem na świat anioł nie odcisnął tam swojej pieczęci. Dlatego pamiętam wszystko, co się działo przedtem". - "Nie rozumiem". Przecież jesteś wykształcony. Wszystko to zapisane jest w Księdze o stworzeniu dziecka w Małych Midraszach. Na początku rodzice człowieka łączą się w parę. Powstaje kropla, w którą Bóg tchnieniem wpuszcza ludzką duszę. Następnie anioł zanosi kroplę - rankiem do Raju, wieczorem do Piekła, a potem pokazuje jej, gdzie będzie żyła na ziemi i gdzie zostanie pochowana, gdy Bóg przywoła do siebie duszę, którą w nią tchnął. Dalej napisane jest - Lecz anioł zawsze wkłada kroplę do ciała matki, a święty, niech będzie pochwalony, zamyka za nią drzwi i zamki. I święty, mówi jej: Dotrzesz tylko dotąd, nie dalej. I dziecko trwa pod żebrami matki przez dziewięć miesięcy. (...) I kiedy nadchodzi chwila jego przyjścia na świat, anioł staje przed nim i mówi: Wyjdź, bo nadeszła chwila twego pojawienia się na świecie. I dusza dziecka mu odpowiada: Mówiłam już temu, który tu był, że podoba mi się świat, w którym dotąd żyłam. A anioł na to: Świat, do którego Cię prowadzę jest piękny. Na przekór sobie uformowałaś się w ciele swej matki, na przekór sobie powstałaś, by przyjść na świat. Wtedy dziecko zaczyna płakać. A czemu płacze? Z żalu za światem, w którym żyło, a który teraz musi opuścić. I jak tylko wyjdzie, anioł przeciąga mu palcem pod nosem i gasi światło ponad jego głową, każe dziecku wyjść na przekór sobie, i dziecko zapomina wszystko, co dotąd widziało. I jak tylko wyjdzie, zaczyna płakać. więcej
    Jonathan LittellŁaskawe
  • Spojrzałem przez szybę . Pielęgniarka wskazała moje dziecko. Miało czerwoną twarz i wrzeszczało głośniej niż którykolwiek z pozostałych noworodków. Sala była pełna wrzeszczących niemowląt. Tyle porodów. Pielęgniarka sprawiała wrażenie, że jest bardzo dumna z mojej córki. Miałem przynajmniej nadzieję, że to moja córka . Podniosła dziewczynkę, żebym mógł się jej lepiej przyjrzeć. Uśmiechnąłem się przez szybę, nie bardzo wiedziałem jak się zachować. Mała tylko darła się na mnie. Biedactwo-pomyślałem-biedne stworzenie. Wtedy nie wiedziałem jeszcze, że kiedyś będzie piękną dziewczyną, łudząco podobną do mnie ha, ha, ha.
    Pokazałem ręką pielęgniarce, by położyła małą, po czym pomachałem im obu na pożegnanie. Ładna była. Zgrabne nogi, kształtne biodra. Ładny biust.
    więcej
    Charles BukowskiListonosz
  • W Danii, w szpitalu w Aarhus, gdzie odbywa się pięć tysięcy porodów rocznie, na samym bloku porodowym pracuje sto dwadzieścia położnych. Te położne nie muszą szukać zaginionych nożyczek do cięcia pępowiny, bo cała armia ludzi dba o to, by sprzęt był wysterylizowany i przygotowany. Położne zajmują się tylko rodzącymi, ich dziećmi oraz partnerami, a jest ich trzy razy więcej niż w podobnym szpitalu w Polsce. więcej
    Sylwia SzwedMundra
  • Kiedy dziecko się rodzi, nie jest już niezapisaną kartą(...). Zostało już ukształtowane przez bogaty wachlarz doznań zmysłowych, który dopiero teraz zaczynamy rozumieć. [str.32] więcej
    Annie Murphy PaulPoczątki. Jak 9 miesięcy w łonie matki wpływa na resztę naszego życia
  • Dopiero o drugiej po południu tata oprzytomniał i zorientował się, że nie kupił żadnego prezentu dla leżącej w połogu mamy. (...)

    - Co lubi Nicola? - spytał Kevin.
    - Psy - odparł tata. - Woli psy od większości ludzi.
    - No to może szczeniaka?
    Tata potał podbródek.
    - Lepiej nie - powiedział. - Jeśli kupimy szczniaka, prawdopodobnie zignoruje dziecko.
    więcej
    Alexandra FullerRozmowy pod drzewem zapomnienia
  • Nie mam drugiego dziecka, bo uważam, że dużo trudniejsze od urodzenia kolejnego człowieka jest jego wychowywanie. To wielka odpowiedzialność, a ja chciałam być dobrą matką. Nie wiem, czy starczyłoby mi sił i czasu na zapewnienie kolejnym dzieciom tego, co uważam za ważne. Może byłam tchórzem? Ale jeżeli nawet, to nie bałam się bólu przy porodzie, ale raczej odpowiedzialności. więcej
    Karolina WilczyńskaTa druga
  • Zgodnie z ówczesnym wyobrażeniem o wnętrzu niewieściego ciała macica składała się z wielu przegród, połączonych kanałami z jamą ustną i piersiami. Przez owe kanały płynęły mleko i powietrze. W roku 1280 kolońscy duchowni ustalili, że usta kobiety, która zmarła przy porodzie, należy utrzymywać otwarte za pomocą kawałka drewna, aby zapewnić dziecku dostęp do powietrza, dopóki nie zostanie wyciągnięte i ochrzczone. więcej
    Jürgen ThorwaldGinekolodzy
  • Gdyby w Danii kobieta usłyszała, że ze względu na ryzyko dużej wagi urodzeniowej najlepiej jest zrobić cesarskie cięcie albo że jest za wąska w biodrach, toby lekarza wyśmiała. Jak można w XXI wieku powiedzieć kobiecie, że jest za wąska w biodrach? Można wziąć pod uwagę to, że miała złamane biodro albo krzywicę w dzieciństwie. więcej
    Sylwia SzwedMundra
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd