Marlin Grand

Marlin Grand - ur.13.11.1974 w Tarnopolu; debiutantka na rynku pisarskim. Zodiakalny skorpion, w którym jest wiele życia. Jej obsesją stała się śmierć. Swoją miłość do książek i pisarstwa odkryła jako... Marlin Grand - ur.13.11.1974 w Tarnopolu; debiutantka na rynku pisarskim. Zodiakalny skorpion, w którym jest wiele życia. Jej obsesją stała się śmierć. Swoją miłość do książek i pisarstwa odkryła jako nastolatka. Było to pisanie „do szuflady”, ale czasem wraca do tych utworów nigdy niewydanych, ale i niezapomnianych. Może kiedyś… kto wie? W szkole średniej parała się dziennikarstwem, pisząc artykuły do lokalnej gazety. Lecz to nie było to, o co jej chodziło.
Swoje pomysły czerpie z życia. Ma bujną i plastyczną wyobraźnię, którą chce spożytkować, pisząc. Jej namiętność to zwierzęta i morze. Najlepiej czuje się w towarzystwie swego spaniela o wdzięcznym imieniu Deborah oraz swoich najbliższych, niekoniecznie zawsze w tej kolejności. Marzy, by osiąść w małym domku nad morzem, gdzie mogłaby tworzyć swoje powieści. Bohaterowie, których wykreowała, są piękni, młodzi, bogaci i pełni namiętności. Zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. Jej guru to Ludlum oraz wczesny Masterton. Marzy, by któregoś dnia ujrzeć swoje tytuły obok najlepszych pisarzy. Na początku chciała się wzorować na Mastertonie lecz nie ma dwóch takich samych stylów, każdy jest inny, każdy ma to „coś”, więc po co kopiować mistrzów lepiej stworzyć coś swojego. Marlin jest nastawiona na sukces i zna swoją wartość.
Debiutancka powieść „Lustrzane odbicie” to preludium do sukcesu, w który wierzy. Następne w kolejce do publikacji są „Córeczka tatusia” oraz „Sklepik z okropnościami”.
pokaż więcej
Fani autora
1
7
19
Tylu naszych czytelników chce przeczytać książki tego autora.
Tyle osób przeczytało książkę tego autora.
Tyle książek tego autora znajduje się w naszej bazie.

Fani autora (1)

Czytelnicy (7)

Cytaty tego autora (4)

Lustrzane odbicie Samanthy Lisard - wygląd niczym nie różnił obu sióstr, ale sposób bycia, a raczej życia dawał dużo do myślenia. Sammy to luksusowa call girl. Dla każdego makler giełdowy – tyle że z giełdą papierów wartościowych nie miała nic wspólnego.
Sabrina wyrwała się z uścisku męża i zapięła bluzkę. Poszła w stronę jasnej i przestronnej kuchni w stylu art deco.
- To tylko jeden weekend - tłumaczyła - w niedzielę wracam i cała jestem twoja czy tego chcesz, czy nie.
Obserwowała dom swojego kochanka. W myślach widziała siebie krążącą po patio, oczywiście zrobiłaby mały remoncik - wyrzuciłaby meble i wszystko, co wiązałoby się z poprzednią właścicielką. Już nigdy nie byłaby biedna. Praca nauczycielki? Po co jej to. Zaledwie kilka dni dzieliło Daphne od spełnienia marzeń. No tak, musiałaby odczekać kilka miesięcy zanim się na dobre by wprowadziła. Sprawa ucichnie, policja nie zajmuje się długo nieszczęśliwymi wypadkami i wio! Niech żyje bogactwo!
zgłoś błąd zgłoś błąd