Znani pisarze na sprzedaż! Biblioteki walczą o 15 milionów funtów

LubimyCzytać
17.06.2021

Friends of the National Libraries, organizacja zrzeszająca największe i najważniejsze brytyjskie biblioteki, łączy swoje działania w „bezprecedensowym wysiłku”. Przedstawiciele tych instytucji chcą uzbierać 15 milionów funtów, by uratować przed trafieniem w prywatne ręce zbiorów Honresfield Library – założonej w XIX wieku biblioteki, która w ciągu ostatniego stulecia zdążyła już niemal obrosnąć legendą. Chodzi o cenne rękopisy i listy słynnych brytyjskich twórców i twórczyń. 

Znani pisarze na sprzedaż! Biblioteki walczą o 15 milionów funtów Thomas Kelley/Unsplash
Reklama

W maju 2021 roku pojawiła się informacja, że, począwszy od lipca, słynny dom aukcyjny Sothesby’s przeprowadzi trzy aukcje – będzie można na nich wylicytować dzieła należące do zbiorów Honresfield Library. To prywatna kolekcja, o której od lat 40. XX wieku mało kto słyszał. Wiadomość spotkała się z natychmiastową, i zdecydowanie nie entuzjastyczną, reakcją ekspertów pracujących w brytyjskich bibliotekach i muzeach. Dlaczego?

Honresfield Library, czyli cudowne odnalezienie zapomnianej biblioteki

Honresfield Library zdążyło już niemal obrosnąć legendą. To prywatna biblioteka, założona w XIX wieku przez Alfreda i Williama Law, dwóch właścicieli młynów, którzy dorastali niecałe 20 mil od domu sióstr Brontë w Haworth. Bracia Law byli zapalonymi kolekcjonerami, w swojej bibliotece zgromadzili całą skrzynię rękopisów Charlotte Brontë (kupili ją bezpośrednio od jej męża), często też odwiedzali Haworth w poszukiwaniu cennych nabytków. Panom Law udało się również kupić rękopisy Jane Austen, Waltera Scotta i Roberta Burnsa. Mieli oni nawet w swoim posiadaniu folio z tekstem Szekspira, które jednak zostało sprzedane dawno temu. Po śmierci braci ich zbiory powędrowały w ręce siostrzeńca. Ten udostępniał je jedynie wybranym naukowcom, jednak po tym, jak zmarł bezdzietnie w 1939 roku, wszystkie rękopisy zniknęły z widoku publicznego. Co prawda czasem pojawiały się w sprzedaży niektóre z zebranych przez braci Law cennych nabytków, np. biurko Charlotte Brontë, jednak były to pojedyncze przypadki.

Honresfield Library stała się więc niemal wspomnieniem, gdy nagle, po niemal stu latach, w maju 2021 Sothesby’s ogłosiło, że w lipcu będzie sprzedawać zawartość słynnej biblioteki. Jak poinformował Gabriel Heaton, zajmujący się w tym domu aukcyjnym historycznymi rękopisami twórców literatury angielskiej, skontaktowali się z nim potomkowie dalszej rodziny braci Law, którzy chcieliby pozostać anonimowi. W zaprezentowanej przez nich kolekcji znajduje się ponad 500 rękopisów, m.in. „Rob Roya” Waltera Scotta, jeden z wczesnych tomów poezji Roberta Burnsa czy wiersz Emily Brontë, uważany wcześniej za zaginiony. Na sprzedaż wystawiono również notki, szkice, listy i książki sióstr Brontë oraz – co ma być prawdziwym hitem aukcji – listy Jane Austen do jej siostry Cassandry. Jeden z nich został napisany w przeddzień balu, na którym słynna pisarka przewidziała swoje rozstanie z Tomem Lefroyem, drugi zawiera wspomnienia autorki o „Dumie i uprzedzeniu” oraz „Rozważnej i romantycznej”.

„Nie możemy do tego dopuścić”

Jak zaznaczył John Scally, przedstawiciel Friends of the National Libreries i dyrektor the National Library of Scotland:

Raz na pokolenie niemal znikąd pojawia się zbiór książek i rękopisów, którego odnalezienie spotyka się z mieszanką podziwu i pełnej oszołomienia ciszy. Po nich następuje skoordynowane działanie, mające na celu wprowadzenie zbiorów do publicznej, a nie prywatnej, własności.

Reklama

Friends of the National Libraries (FNL) chce uchronić cenne dzieła przed trafieniem w prywatne ręce. To organizacja zrzeszająca następujące instytucje: the British Library, the National Library of Scotland, the National Library of Wales, Abbotsford, the home of Walter Scott in Melrose, Jane Austen’s House in Chawton, the Brontë Personage Museum in Halworth oraz the Rupert Burns Birthplace Museum w Alloway. Jak zapowiedział cytowany wcześniej John Scally, ich władze postanowiły zawalczyć o to, by cenne dla całej Wielkiej Brytanii dzieła trafiły do państwowych instytucji, aby wszyscy mogli się tymi zbiorami „dzielić i cieszyć”.

Na to potrzeba jednak pieniędzy, dlatego FNL prowadzi rozmowy zarówno z prywatnymi inwestorami, jak i publicznymi fundatorami. Celem jest zebranie sumy 15 milionów funtów, za które będzie można wykupić wystawione na sprzedaż zbiory. FNL zaapelowało o pomoc także do osób prywatnych, które chciałyby uratować dzieła słynnych brytyjskich twórców przed zaginięciem w prywatnych kolekcjach. Sothesby’s zgodziło się na odwołanie lipcowego terminu aukcji do czasu uzbierania przez instytucje odpowiedniej sumy na zakup zbiorów braci Law.

Źródła: „The Guardian”, „The New York Times”

[as]

Reklama

komentarze [5]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Virgo13 18.06.2021 08:52
Czytelnik

Przy okazji tego tematu miałbym pytanie czy prywatne zbiory bardzo cennych zabytków, również książek, są w jakiś sposób kontrolowane urzędowo? Na przykład jak się ma taki księgozbiór, czy właściciel dba o niego, konserwuje, zapewnia właściwe warunki przechowywania?

Jak to wygląda przepisowo? Jest jakiś rejestr, w którym widnieje, co kto ma? Mowa o tych dobrach...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
ByMagdalena 18.06.2021 11:51
Czytelniczka

Wydaje mi się, że nie ma przepisów, które by narzucały ludziom, jak mają dbać o swoje przedmioty prywatne, niezależnie od ich wartości. Jeżeli kupujesz obraz za miliony to masz pełne prawo również go spalić. Przynajmniej ja to tak widzę i przynajmniej w Polsce. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Anna Sierant 29.06.2021 11:41
Czytelnik

Bardzo ciekawe pytanie :) Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Biblioteką Narodową i otrzymaliśmy wyczerpującą odpowiedź.

Przede wszystkim, osoba będąca właścicielem zabytku powinna sama zgłosić ten fakt wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków, jednak czasem tak się nie zdarza, więc nikt nie wie, że dana osoba posiada zabytkową książkę. W niektórych przypadkach interweniuje...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Virgo13 29.06.2021 14:04
Czytelnik

Uprzejmie dziękuję za wyczerpującą odpowiedź  😊.

Zdrowy rozsądek nakazywałby właśnie, aby jakieś przepisy regulowały podejście do zabytków nawet takich, które można schować w domu na półce i cicho sza. Byłem ciekaw.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać 17.06.2021 15:07
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd