Najdziwniejsze książki świata

LubimyCzytać
17.08.2016

Lubicie czytać książki o książkach? O tajemniczych, zaginionych woluminach, które trzeba odnaleźć i rozszyfrować? Albo o księgach, które choć trzymane w ręku wydają się zupełnie niedostępne, ponieważ ich treść jest zakodowana i zupełnie niezrozumiała dla znalazcy? Takie manuskrypty istnieją naprawdę. Przedstawiamy kilka z nich.

 

Codex seraphinianus, Luigi Serafini

Codex seraphinianus to książka, którą trudno wrzucić na półkę „Przeczytane” w serwisie, ponieważ autor użył języka znanego tylko jemu. Znaki przypominają arabskie litery, które podobno należy rozszyfrowywać, czytając je od prawej strony; zupełnie jak we wschodniej kulturze. Encyklopedia składa się z pięciu części, opisujących szczegółowo roślinność, zwierzęta, geografię, socjologię, sport i ubiory równoległej rzeczywistości. Nie można powiedzieć, by bogactwo akwarelowych ilustracji w czymkolwiek pomagało – wręcz przeciwnie. Surrealistyczne obrazki wprawiają w jeszcze większą konsternację. Chociaż włoski artysta w swoich wypowiedziach wyraźnie podkreśla, że ta książka nie ma sensu, wielu naukowców i hobbystów podejmuje próby semantyczne.

Luigi Serafini w wywiadzie dla włoskiego Wire powiedział, że stworzenie kodeksu zajęło mu prawie cztery lata. Podczas pracy bywał pod wpływem meskaliny – środka halucynogennego. Jednakowoż zaznacza, że nie pomagało mu to w procesie twórczym, gdyż w stanie odurzenia zanikał cały jego krytycyzm wobec wykreowanych wtedy rysunków.

Codex seraphinianus ze względu na niezrozumiały język porównuje się niekiedy do Rękopisu Wojnicza (Manuskrypt Vounicha).

Książkę możecie przejrzeć tutaj.

Manuskrypt Voynicha, Rękopis Wojnicza

Naukowcy datują powstanie rękopisu na lata pomiędzy 1401 a 1438 rokiem (do pomiarów użyli metody szacowania czasu rozpadu izotopów węgla). Voynich nie jest nazwiskiem twórcy, a odkrywcy tej księgi. Chociaż wcześniej pojawiały się wzmianki o tym dziele, to właśnie Michał Wojnowicz upowszechnił informację o nim po tym, jak je zakupił. Tajemniczy manuskrypt nabył u jezuitów w 1912 roku. Od tamtej pory nikomu nie udało się odczytać księgi z wyjątkiem Indiany Jonesa, który w jednym z filmów znajduje w nim wskazówki naprowadzające na skrytkę kamienia filozoficznego. Środowisko naukowców jest podzielone. Niektórzy uważają, że jest to ciąg przypadkowych znaków i dociekanie jego głębszego przesłania jest stratą czasu, ale istnieje też krąg osób uważających rękopis za tekst cechujący się pewną logiką konstrukcji, czego dowodzą badania składni zdań.

Na podstawie ilustracji ustalono, że księga składa się z sześciu części. Rysunki roślinności wskazują na to, że jest to rozdział zielarski – niektóre z nich zostały rozpoznane przez botaników. Kolejno wyróżniono część astronomiczną oraz biologiczną z frapującymi obrazkami kobiet zażywających kąpieli w zbiornikach, do których wodę doprowadzają fragmentarycznie rozszczepione rury. A także kosmologiczną – autor zawarł tutaj więcej diagramów, na dodatek dodał rozkładające się strony – farmaceutyczną. Tę ostatnią wyodrębniono ze względu na spójny tekst i rysunki korzonków oraz najprawdopodobniej naczyń aptecznych.

Całość do przejrzenia tutaj.

Codex Silenda: The Book of Puzzles

Codex Silenda nie jest wytworem średniowiecznych mnichów, chcących ukryć przed światem sakralne sekrety (chociaż równie dobrze mógłby spełniać taką funkcję), ale współczesnym pomysłem łączącym gry logiczne z formą książki. Ręcznie wykonaną drewnianą powieść (?) z laserowo wyciętych fragmentów wymyślił Brady Whitney, starający się o dofinansowanie biznesu na amerykańskim portalu crowdfundingowym, Kickstarterze.

Ciekawa jest jego treść – otóż praktykant w warsztacie samego Leonarda Da Vinci odnajduje książkę wyglądającą jak Codex Silenda i próbuje się do niej dostać. Czytelnik jednocześnie staje się bohaterem akcji, ponieważ tak jak praktykant rozwiązuje kolejne zagadki. Okazuje się, że kodeks jest pułapką zastawioną przez mistrza. Jedynym sposobem na ucieczkę jest przedostanie się na kolejną stronę, zanim mistrz renesansu wróci ze swojej podróży.

Więcej o projekcie tutaj.

Antyksiążka, Francisca Prieto

Papierowy dwudziestościan stworzony japońską techniką składania papieru można oglądać w National Art Library at the V&A and the British Library. Wytwór chilijskiej artystki, Francisci Prieto wykorzystuje antypoezję rodzimego poety, Nicanorra Para. Kartki z tekstem nabierają sensu dopiero po złożeniu ich w bryłę. Artystka w swojej pracy odchodzi od wypracowanej w średniowieczu formy książki, nadając jej zupełnie nowy wymiar.

Milion cyfr losowych

Czy można ten tytuł nazwać książką, skoro nie spełnia warunków przedstawionych w definicji książki? Jej karty są zadrukowane jedynie cyframi, więc posługiwanie się terminem tabeli będzie w tym przypadku właściwsze. Niemniej jego forma to właśnie dobrze znany kodeks składkowy. Prace nad Milionem cyfr losowych trwały trzy lata. Tabela składa się z liczb wygenerowanych przez zmieniającą się częstotliwość impulsów elektronicznej ruletki. Owoc projektu RAND Corporation nie jest przeznaczony dla miłośników literatury pięknej – wyróżnione zestawienia liczb były naukowcom niezbędne w czasach, kiedy nie posiadali maszyn generujących ciągi losowe, by móc np. dobrać próbę badawczą do eksperymentu.

I na koniec książka, którą można przeczytać, ale też można określić ją mianem dziwnej. Niech będzie pociechą i osłodą po tych, których nie sposób odczytać:

Lekcje tańca dla starszych i zaawansowanych, Bohumil Hrabal

Czeska powieść wydana w 1964 roku składa się z jednego zdania. Jednego wielokrotnie złożonego zdania, ciągnącego się przez 88 stron książki. Bohumil Hrabal to ceniony czeski pisarz, którego książki, opisujące z dystansem i humorem wydarzenia wojenne i okupację Czechosłowacji, zostały przetłumaczone na 25 języków. Autor jest znany z rozbudowanej składni, jednak w tej książce zdecydowanie przeszedł siebie samego.  

Reklama

komentarze [15]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
mieszka 26.08.2016 13:43
Czytelnik

Czy do tej dyskusji może zakwalifikować się cała biblioteka? Proponuje Bibliotekę Ksiąg Drzewnych do obejrzenia w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu.

tekst poniżej ze strony http://www.domdlugosza.sandomierz.org/skarb5.htm
Biblioteka Ksiąg Drzewnych z 1 połowy XIX w.

Kolekcja liczy obecnie ponad 100 ksiąg drzewnych, wykonanych z różnych gatunków drzew i krzewów, jakie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Raincloud 22.08.2016 13:02
Czytelnik

Tutaj jeszcze kilka dodatkowych: http://box-of-treasures.blogspot.com/2011/05/5-niezwykych-ksiazek.html

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Jolka 19.08.2016 08:01
Czytelnik

Super artykuł,Najbardziej podoba mi się Antyksiążka oraz Codex Silenda: The Book of Puzzles,chciało by się je mieć w swoich dłoniach :-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Reklama
MDW 18.08.2016 14:29
Czytelnik

Fajny temat. Czekam na kolejne zaskoczenia :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Róża_Bzowa 17.08.2016 23:01
Czytelnik

Ach! Uwielbiam takie rzeczy!
Dorzuciłabym jeszcze kilka książek, większość tzw. liberatury:
- "Świątynię kamienia"

- moją ulubioną  Ulica Sienkiewicza w Kielcach. Sienkiewicza Street in Kielce Ulica Sienkiewicza w Kielcach. Sienkiewicza Street in Kielce...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Nami 17.08.2016 14:37
Czytelnik

Dorzuciłabym jeszcze do tej listy  Finneganów tren Finneganów tren Joyce'a. Nawiązując zaś do formy książki Hrabala, nie trzeba szukać daleko, bo Jerzy Andrzejewski stworzył wartą polecenia powieść awangardową, która składa się tylko z dwóch zdań:  Bramy raju Bramy raju

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Rubikon 17.08.2016 17:58
Czytelnik

Byłem ciekaw, czy ktoś wspomni o powieści Andrzejewskiego, i oto jest.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Nami 17.08.2016 19:04
Czytelnik

Wg mnie to jedna z ciekawszych polskich powieści XX wieku zarówno pod względem treści, jak i formy, którą poznałam na studiach. Szkoda, że nie jest ona omawiana (albo chociaż wspominana) w szkołach, a sam Andrzejewski jest kojarzony jedynie z "Popiołem i diamentem".

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
foxterier16 17.08.2016 13:02
Czytelnik

Świetny artykuł! Podobają mi się zwłaszcza Rękopis Wojnicza i Codex Silenda: The Book of Puzzles.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zlatawiecz 17.08.2016 11:51
Czytelnik

 Powrót do Indii Powrót do Indii
To jest zwykła powieść, ale jej bohater miał równie szalony pomysł na napisanie książki jak Bohumil Hrabal. Polegał on na tym, aby napisać zdanie, a następnie do każdego słowa dołączyć przypis, który by je tłumaczył, do każdego słowa w przypisie został by dodany kolejny...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
allison 17.08.2016 11:27
Czytelnik

Uwielbiam książki o książkach, niektóre - nawet czytane dawno temu - wciąż tkwią w mojej pamięci, np.  Klub Dumas Klub Dumas.

Stare kruki fascynują mnie od lat. W każdym muzeum, jakie zwiedzam, mogę spędzić mnóstwo czasu nad eksponatem, który jest książką albo ma z nią związek. Zawsze zastanawiam się,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Rubikon 17.08.2016 13:06
Czytelnik

„(...) no i przede wszystkim uzyskać moją ustną zgodę:).”

W świecie pełnym telemarketerów i nagrywanych rozmów z takimi oświadczeniami lepiej być ostrożnym. ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
allison 17.08.2016 13:25
Czytelnik

Spokojnie, takie rzeczy mam pod kontrolą:)

Moja biblioteka to moja twierdza i jestem w niej lepsza od strażnika Teksasu i Terminatora razem wziętych:)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Almara 17.08.2016 10:30
Czytelnik

No! Zaskoczyliście mnie!
Fascynujące książki.

,,Chociaż włoski artysta w swoich wypowiedziach wyraźnie podkreśla, że ta książka nie ma sensu, wielu naukowców i hobbystów podejmuje próby semantyczne."
To się nazywa prawdziwa determinacja. ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd