-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać3 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać16 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska82
Biblioteczka
2023
2018-12-25
2014-01-10
2010-08
Otwierasz książkę, czytasz pierwsze linijki i przenosisz się w osiemnasty wiek, na ulice największego i najbardziej śmierdzącego miasta Francji - Paryża.
Jest 17 lipca 1738 roku, jeden z najbardziej gorących dni owego lata. Na targu rybnym powstałym na byłym cmentarzu, w upale, wśród smrodu trupów i zepsutych ryb, przychodzi na świat chłopiec, który stanie się najbardziej genialną, a zarazem najbardziej odrażająca postacią ówczesnej Francji. To Jan Baptysta Grenouille. Matka chciała go uśmiercić, co zresztą zrobiła z wcześniej urodzoną czwórką swoich dzieci. Tym razem ludzie na targowisku ratują chłopca od śmierci, a matka zostaje wtrącona do aresztu. Po procesie, podczas którego przyznaje się do wielokrotnego dzieciobójstwa, ucinają jej głowę, a mały Jan Baptysta trafia najpierw do mamek, potem do sierocińca. Odkąd pojawił się na świecie, budził niechęć i postrach. Wyrósł na szpetnego i odrażającego młodzieńca, ale obdarzonego niezwykle wrażliwym powonieniem. Potrafił wyczuć i zapamiętać najbardziej delikatny zapach, którego zwykli ludzie nawet nie zauważają że jest. Grenouille zostaje najpierw czeladnikiem garbarskim, a następnie zatrudnia się u znanego paryskiego perfumiarza, mistrza Baldiniego. Tam uczy się technik perfumeryjnych i zaczyna tworzyć coraz doskonalsze perfumy...
W książce znajdujemy również fascynujące opisy ówczesnych technik perfumeryjnych, dowiadujemy się, jak np. z setek tysięcy świeżo zerwanych narcyzów powstaną trzy małe flakoniki cieczy wartej majątek.
"Pachnidło" to ciekawie opowiedziana historia o odrażającym mordercy - geniuszu. A w każdym rozdziale, zamknięte w słowa, unoszą się tysiące zapachów. Zapachów słodkich, lepkich, przykrych i cuchnących, świeżych, cierpkich, gorzkich, lekkich i duszących, zapachów Montpellier, Paryża, Francji, zapachów świata.
Otwierasz książkę, czytasz pierwsze linijki i przenosisz się w osiemnasty wiek, na ulice największego i najbardziej śmierdzącego miasta Francji - Paryża.
Jest 17 lipca 1738 roku, jeden z najbardziej gorących dni owego lata. Na targu rybnym powstałym na byłym cmentarzu, w upale, wśród smrodu trupów i zepsutych ryb, przychodzi na świat chłopiec, który stanie się najbardziej...
2016-11-15
Urzekająca książka. Błyskotliwie napisana, ze smakiem. Z pewnością spodoba się również tym, którzy kochają języki, grę słów. Sięgając po nią, trzeba się wspiąć na palce...
"Widzicie? Można i tak - prowadzić lekcję, uczyć. Co tam - uczyć! Szybować. Można w ten sposób żyć! Można być takim człowiekiem! - Oczywiście, nie wszystkim dana jest taka szansa. Niemniej, trzeba próbować. Trzeba próbować szczęścia. Jak? Wskazanie jest proste: uczyć się obcych języków, w ogóle - sztuki słowa! Jeśli będziecie mówić - płynnie, inteligentnie - wasz szary, ubogi świat stanie się barwny... barwniejszy. Bo wszystko pochodzi z języka. Bo wszystko od niego zależy. Bo, jak powiada "Pismo", na początku jest Słowo."
Gdybym miała ją określić jednym słowem, było by to f a s c y n a c j a.
Urzekająca książka. Błyskotliwie napisana, ze smakiem. Z pewnością spodoba się również tym, którzy kochają języki, grę słów. Sięgając po nią, trzeba się wspiąć na palce...
"Widzicie? Można i tak - prowadzić lekcję, uczyć. Co tam - uczyć! Szybować. Można w ten sposób żyć! Można być takim człowiekiem! - Oczywiście, nie wszystkim dana jest taka szansa. Niemniej, trzeba...
Po przeczytaniu tej książki jestem zaskoczona, ale nie rozczarowana. Fakt, iż spodziewałam się przeczytać raczej powieść, niż przewodnik po Paryżu z kilkoma anegdotami i osobistymi uwagami autorki. To taki "Paryż dla początkujących". Warto zabrać tę książkę na pierwszą czy drugą wycieczkę do Miasta Świateł, na pewno się przyda.
Po przeczytaniu tej książki jestem zaskoczona, ale nie rozczarowana. Fakt, iż spodziewałam się przeczytać raczej powieść, niż przewodnik po Paryżu z kilkoma anegdotami i osobistymi uwagami autorki. To taki "Paryż dla początkujących". Warto zabrać tę książkę na pierwszą czy drugą wycieczkę do Miasta Świateł, na pewno się przyda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to