rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , , ,

'Jesienna Miłość' czyli pierwowzór wszystkim dobrze znanego filmu pt.'Szkoła uczuć'. Uczuciowa to ona raczej nie jest - wielu emocji się w tej książce nie dopatrzymy. Cała akcja, pisana ciągłym tekstem ze znikomą ilością dialogów, nuży a postać Landona została przedstawiona zupełnie bezosobowo, co tylko potęgowało chęć odłożenia książki z powrotem na półkę. Zawsze się zastanawiam jak to możliwe, że filmy na podstawie książek Sparksa są tak wzruszające i chwytające za serce skoro styl pisarza jest ubogi, wyprany z emocji i nieciekawy.

'Jesienna Miłość' czyli pierwowzór wszystkim dobrze znanego filmu pt.'Szkoła uczuć'. Uczuciowa to ona raczej nie jest - wielu emocji się w tej książce nie dopatrzymy. Cała akcja, pisana ciągłym tekstem ze znikomą ilością dialogów, nuży a postać Landona została przedstawiona zupełnie bezosobowo, co tylko potęgowało chęć odłożenia książki z powrotem na półkę. Zawsze się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pierwsza część nie dorasta Ciemniejszej Stornie Grey'a do pięt. Nie sądziłam, że na tej serii można się wzruszyć - a jednak. Naprawdę, kilka razy, uroniłam łzy czytając jak Chrystian uczy się kochać innych i szuka siebie. Nie spodziewałam się tego, jednak dowodzi to tylko jak inna(lepsza) jest druga część.
Ta książka nie jest tylko o jednym, pokazuje jak trudny jest świat osoby po traumie, osoby, która doświadczyła przykrych rzeczy w dzieciństwie i teraz nie może uwolnić się od przeszłości.
Ciemniejszą Stronę Grey'a mogę gorąco polecić - naprawdę zasługuje na te 7 gwiazdek, bo jest 'bardzo dobra'.

Pierwsza część nie dorasta Ciemniejszej Stornie Grey'a do pięt. Nie sądziłam, że na tej serii można się wzruszyć - a jednak. Naprawdę, kilka razy, uroniłam łzy czytając jak Chrystian uczy się kochać innych i szuka siebie. Nie spodziewałam się tego, jednak dowodzi to tylko jak inna(lepsza) jest druga część.
Ta książka nie jest tylko o jednym, pokazuje jak trudny jest świat...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Nie trzeba być zawodowym pisarzem, aby tworzyć dobre książki.
Od roku oglądam Zoelle; pomimo, że ma charyzmę i dar do mówienia, nie sądziłam, że ma aż taki talent do pisania książek! Treść nie jest jakimś wybitnym językiem - nie dorównuje też znanym autorom, ale jest to bardzo przyjemna forma lektury. Zanim otworzyłam pierwszą stronę spodziewałam się płytkiej opowieści bez większej puenty (niedoświadczona pisarka itd.) ale 'Girl Online' na pewno taka nie jest.
Rozsiewa wokół siebie radosną aurę, bardzo szybko wczuwamy się w życie Penny. Byłam równie zażenowana i zawstydzona jak ona po pamiętnej chwili Majtek w Jednorożce :)
Choć u czytelnika przeważają pozytywne emocje, naszej Girl online przytrafiają się różne katastrofy. Nie wiem, czy jest to plusem, ale nawet w takich sytuacjach nie potrafiłam się smucić. Może to przez to, że sama Zoe jest bardzo pozytywna... Natomiast świetnie buduje napięcie. Nie mogłam wytrzymać rozwoju akcji i chciałam tylko więcej i więcej.
W dodatku 'Girl online' porusza tematy bliskie większości nastolatek - nie akceptacja swojego wyglądu, brak pewności siebie, negatywny wpływ Internetu oraz portali społecznościowych- a Zoella, jakby sama przez karty książki, wspiera i radzi jak się z nimi uporać w bardzo prosty sposób, jak patrzeć optymistycznie na wszystkie błędy. Bo przecież każdy ma 'gorsze dni' i jest to normalne. Grunt to pamiętać, że nasz 'koniec świata' wcale nie musi być prawdziwym końcem.
Oczywiście motywem przewodnim jest znalezienie miłości oraz rozpoznanie prawdziwych przyjaciół, uważam jednak, że Penny bardziej odnalazła samą siebie. Zaakceptowała to kim była i jaka była.
Jestem pod wrażeniem twórczości Zoe, jej głębokim spojrzeniem na codzienne wzloty i upadki. Na pewno wrócę do tej książki w trudnych chwilach, aby poprawić sobie humor i pamiętać, że są koło mnie wspaniali ludzie jak i uwierzyć w samą siebie.
Jestem z niej taka dumna! :')

Naturalnie 2 część już kupiona; tym razem po angielsku ;)

Nie trzeba być zawodowym pisarzem, aby tworzyć dobre książki.
Od roku oglądam Zoelle; pomimo, że ma charyzmę i dar do mówienia, nie sądziłam, że ma aż taki talent do pisania książek! Treść nie jest jakimś wybitnym językiem - nie dorównuje też znanym autorom, ale jest to bardzo przyjemna forma lektury. Zanim otworzyłam pierwszą stronę spodziewałam się płytkiej opowieści bez...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Gdybym wcześniej zauważyła, że to książka jest oparta na filmie, nigdy nie sięgnęłabym po Dziewczynę w czerwonej pelerynie. Akcja jest sucha, widać że brak tu głębszej fabuły a dialogi sztuczne. Zawiodłam się.

Gdybym wcześniej zauważyła, że to książka jest oparta na filmie, nigdy nie sięgnęłabym po Dziewczynę w czerwonej pelerynie. Akcja jest sucha, widać że brak tu głębszej fabuły a dialogi sztuczne. Zawiodłam się.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Książka z literatury młodzieżowej, która nie jest płytka i prosta, lecz zmusza do refleksji. Występują tu wątki psychologiczne, miłosne i zawierania przyjaźni, a także przełamywania granic.
Główna bohatera doświadczyła trudów życia, chce wyjść na prostą, ale jest zadziorna i zamknięta w sobie. Dzięki jednej osobie udaje jej się odkrywać dawną Kacey. Ale przeszłość nie jest kolorowa i ta osoba o tym wie. Niestety/lub stety każde kłamstwo ma krótkie nogi. Ale sztuką jest wybaczać. Tego uczy ta książka: stanąć na nogi, iść, nie poddawać się. A kiedy znowu upadasz, wybaczyć, bo wybaczenie daje wolność obydwu stronom. I można iść dalej, nie patrząc wstecz.
Dziesięć Płytkich Oddechów zawładnie twoim sercem, poruszy je do głębi.Gorąco polecam!

Książka z literatury młodzieżowej, która nie jest płytka i prosta, lecz zmusza do refleksji. Występują tu wątki psychologiczne, miłosne i zawierania przyjaźni, a także przełamywania granic.
Główna bohatera doświadczyła trudów życia, chce wyjść na prostą, ale jest zadziorna i zamknięta w sobie. Dzięki jednej osobie udaje jej się odkrywać dawną Kacey. Ale przeszłość nie jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Najcudowniejsza, najbardziej wzruszająca i porywająca serca książka zmuszająca do refleksji! Zdecydowanie POLECAM!!!

Najcudowniejsza, najbardziej wzruszająca i porywająca serca książka zmuszająca do refleksji! Zdecydowanie POLECAM!!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Główna bohaterka jest w niektórych momentach bardzo irytująca: znalazła się w dżungli z tygrysem, a jednak daje mu się prowadzić w jej głąb, poza tym za bardzo ufa ludziom. Niepotrzebnie komplikuje sprawy z Renem...ale książki już takie są. W połowie książki to zanika, spokojnie :)
Autorka zachwyciła mnie swoją kreatywnością fabuły, która mogłaby być świetną podstawą do stworzenia magnetyzującej akcji. Niestety nie wykorzystała swoich zdolności w tym kierunku: zamiast tego występują tu opisy długie jak u H. Sienkiewicza. Nie mogę nic poradzić, że w moich oczach książka na tym traci, ale za to wywarła na mnie duże wrażenie kolorowym światem Indii - aż chciałabym tam pojechać!
Pomimo tych dwóch minusów (irytującej Kelsay i braku rwącej akcji) polecam Klątwę tygrysa, gdyż przeniesie cię do Indii, da poznać tę kulturę. Jest tu też trochę poezji, bo dziewczyna lubi czytać. A poza tym to świetna seria fantastyczna z wątkiem miłosnym ;)

Główna bohaterka jest w niektórych momentach bardzo irytująca: znalazła się w dżungli z tygrysem, a jednak daje mu się prowadzić w jej głąb, poza tym za bardzo ufa ludziom. Niepotrzebnie komplikuje sprawy z Renem...ale książki już takie są. W połowie książki to zanika, spokojnie :)
Autorka zachwyciła mnie swoją kreatywnością fabuły, która mogłaby być świetną podstawą do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Zostawiłam książkę na stole, a kiedy wracam widzę, że mój brat czyta jej fragment. Co to za beznadziejna książka, w której siedzą obok siebie i nie rozmawiają, tylko czatują. To bez sensu - mówi. Wtedy tego nie rozumiałam, ale im bardziej zagłębiałam się w lekturę pojmowałam to lepiej. I nie uważam tego za głupie, lecz piękne. Teraz wiem, że niektóre codzienne czynności, czy rzeczy jakie odczuwamy są darem; a dla innych marzeniem nie do spełnienia.
Są tacy ludzie. Ale już nigdy nie spojrzę na nich jak wcześniej. Mam teraz inną perspektywę - ich życie jest równie cudowne, a może i bardziej wartościowe, bo doceniają to, co zostało im dane.
Hopeless rzuciło mnie na kolana. Ale wydając Maybe Someday C.Hoover przeszła samą siebie dając ładunek wybuchowy o niewyobrażalnej mocy, obok którego nie da się przejść obojętnie. Ta książka wprost przytłacza emocjami; w każde zdanie, słowo wlane jest tyle uczuć.
Piękne jest to, że fabuła nie jest typowa dla tego gatunku. Bohaterowie muszą nie tyle wybaczyć innym, co zaakceptować siebie i swe uczucia; podjąć decyzje, na myśl których aż kraja się serce i nauczyć się, że życie nie jest tylko czarno-białe.
Nie jest to prosty romans, gdzie dwoje ludzi zakochuje się w sobie, tuli i całuje i cały świat jest szczęśliwy. Życie takie (idealne) nie jest - i Hoover fantastycznie uchwyca ten problem pokazując miłość, jako coś głębszego, coś co często pojawia się wbrew naszej woli i nie pozwala się okiełznać.
Lojalność - to kolejne silne odczucie, a Ridge i Sydney uczą się odróżniać 'powinniśmy' od 'chcemy'.
Odpowiedzialność - bohaterowie mają ponad 21 lat i zdają sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów (choć serce często uważa i robi inaczej) jak również czują się zobowiązani troszczyć się o drugą osobę, często poświęcając swoje potrzeby.
Książka równie dobrze mogłaby się nazywać 'Dwa oblicza miłości'; 'Kierować się sercem, czy rozumem?' albo 'Siebie nie oszukasz' choć nie zastąpiłabym tytułu w żaden sposób, gdyż maybe someday zbyt dużo znaczy.
Co mogę dodać...książka jest niesamowita, intrygująca, wzrusza i rozśmiesza do łez a zakończenie nie wydaje się oczywiste od samego początku. Do tego teksty piosenek. Wspominałam już jak uwielbiam takie książki? I tu nie robię wyjątku :D
Nic dodać nic ująć - zasłużone 10/10
Bo mierna książka jest zmarnowaną książką :)

Zostawiłam książkę na stole, a kiedy wracam widzę, że mój brat czyta jej fragment. Co to za beznadziejna książka, w której siedzą obok siebie i nie rozmawiają, tylko czatują. To bez sensu - mówi. Wtedy tego nie rozumiałam, ale im bardziej zagłębiałam się w lekturę pojmowałam to lepiej. I nie uważam tego za głupie, lecz piękne. Teraz wiem, że niektóre codzienne czynności,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie jestem Directioner od paru lat, więc chętnie sprzedam Siłę Marzeń (jak nowa) i Gdzie Jesteśmy (w prawie nienaruszonym stanie)
Zainteresowanych proszę o wiadomość :)

Nie jestem Directioner od paru lat, więc chętnie sprzedam Siłę Marzeń (jak nowa) i Gdzie Jesteśmy (w prawie nienaruszonym stanie)
Zainteresowanych proszę o wiadomość :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie chcę nikogo urazić, ale książka jest napisana tak potocznym językiem, że aż źle się czyta. Plusem są niepublikowane zdjęcia oraz sam wkład chłopców w ich biografię.
Nie jestem Directioner od paru lat, więc chętnie sprzedam Siłę Marzeń (jak nowa) i Gdzie Jesteśmy (w prawie nienaruszonym stanie)
Zainteresowanych proszę o wiadomość :)

Nie chcę nikogo urazić, ale książka jest napisana tak potocznym językiem, że aż źle się czyta. Plusem są niepublikowane zdjęcia oraz sam wkład chłopców w ich biografię.
Nie jestem Directioner od paru lat, więc chętnie sprzedam Siłę Marzeń (jak nowa) i Gdzie Jesteśmy (w prawie nienaruszonym stanie)
Zainteresowanych proszę o wiadomość :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Naprawdę świetna książka! Nauka i przyjemność doskonale zrównoważone.
Autor postarał się o ciekawe informacje i ciekawostki ułożone w miły i przejrzysty dla oka sposób, a także przygotował zadania gramatyczno- leksykalne na końcu każdego rozdziału i ułożył testy, aby sprawdzić naszą znajomość kultury i języka. Dzięki tej książce jestem jeszcze bardziej głodna wiadomości o mojej ukochanej wyspie :D

Naprawdę świetna książka! Nauka i przyjemność doskonale zrównoważone.
Autor postarał się o ciekawe informacje i ciekawostki ułożone w miły i przejrzysty dla oka sposób, a także przygotował zadania gramatyczno- leksykalne na końcu każdego rozdziału i ułożył testy, aby sprawdzić naszą znajomość kultury i języka. Dzięki tej książce jestem jeszcze bardziej głodna wiadomości o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Książka napisana codziennym językiem nie tylko poprawi twój angielski, ale również znajomość kultury i historii Wielkiej Brytanii. Dla osoby takiej jak ja (nielubiącej historii i WOSu za to kochającej j.angielski i UK) jest to idealna lektura do doskonalenia swojej wiedzy w inny, przyjemniejszy sposób jak również robienie czegoś dla przyjemności i pogłębianie swoich zainteresowań :)

Książka napisana codziennym językiem nie tylko poprawi twój angielski, ale również znajomość kultury i historii Wielkiej Brytanii. Dla osoby takiej jak ja (nielubiącej historii i WOSu za to kochającej j.angielski i UK) jest to idealna lektura do doskonalenia swojej wiedzy w inny, przyjemniejszy sposób jak również robienie czegoś dla przyjemności i pogłębianie swoich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Świetny zamysł książki. Autorka nie trzymała się utartego schematu; dziewczyna -niezdara i chłopak - największy przystojniak poznają się i zakochują. Love, Rosie pokazuje kompletnie inną wizję miłości, oraz tego jak (szybko) toczy się życie. Podkreśla, że ciąża w młodym wieku wcale nie musi być 'końcem świata'. Po za tym, Rosie i Alex muszą zmierzyć się z życiem, upływającym czasem i dokonywać trudnych wyborów - czasem złych - których konsekwencje odbiją się na nich obojgu.
Niebanalna historia, choć napisana z humorem i nie raz wybucha się śmiechem, potrafi też wycisnąć łzy wzruszenia i frustracji. Jest bardzo oryginalna - co podkreśla forma zapisu całej treści - cała książka jest skrzynką pocztową, a my czytamy maile. Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które nie lubią opisów. W Love, Rosie po prostu ich nie ma, gdyż jak to mailach raczej przekazujemy informacje oraz wydarzenia! Po mimo to, książka jest pełna emocji a ostateczne zakończenie przynosi falę ulgi i goryczy jednocześnie.
Polecam wszystkim tę niekonwencjonalną opowieść!

PS. Myślę, że książka może i jest romansem ale bardziej przypomina komedię romantyczną :)

Świetny zamysł książki. Autorka nie trzymała się utartego schematu; dziewczyna -niezdara i chłopak - największy przystojniak poznają się i zakochują. Love, Rosie pokazuje kompletnie inną wizję miłości, oraz tego jak (szybko) toczy się życie. Podkreśla, że ciąża w młodym wieku wcale nie musi być 'końcem świata'. Po za tym, Rosie i Alex muszą zmierzyć się z życiem,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zamknąwszy książkę miałam ochotę rzucić nią o ścianę, zniszczyć, potargać aby nie przyjąć do wiadomości tego okrutnego zakończenia. Wstrząsnęło mną - bardzo. Jeszcze żadna książka nie wprawiła mnie w taki stan- ten żal połączony z bólem i świadomość, że to już naprawdę koniec... - na cały tydzień. Nawet pisząc tę opinię po ponad pół roku od odłożenia jej na półkę czuję w sercu pustkę na myśl o niej. Choć Niezgodna jest jedną z moich ulubionych nie wiem, czy dam radzę przeżyć to - przeżyć, na pewno znowu mnie to pochłonie - ale czy znieść zakończenie po raz drugi.
Wyciskająca łzy z oczu trylogia pozostawia dreszczyk emocji do ostatniej strony. Gorąco polecam całą serię!

Zamknąwszy książkę miałam ochotę rzucić nią o ścianę, zniszczyć, potargać aby nie przyjąć do wiadomości tego okrutnego zakończenia. Wstrząsnęło mną - bardzo. Jeszcze żadna książka nie wprawiła mnie w taki stan- ten żal połączony z bólem i świadomość, że to już naprawdę koniec... - na cały tydzień. Nawet pisząc tę opinię po ponad pół roku od odłożenia jej na półkę czuję w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Książka Cztery nie jest zła, ale sama trylogia wydała mi się ciekawsza...nie wiem, może po prostu już wszystko wiedziałam albo po zakończeniu Wiernej nie chciałam przypominać sobie jego bólu po stracie? Ciężko mi ocenić tę książkę. Jednak wiem, że historia Tris i Tobiasa jest warta polecenia!

Książka Cztery nie jest zła, ale sama trylogia wydała mi się ciekawsza...nie wiem, może po prostu już wszystko wiedziałam albo po zakończeniu Wiernej nie chciałam przypominać sobie jego bólu po stracie? Ciężko mi ocenić tę książkę. Jednak wiem, że historia Tris i Tobiasa jest warta polecenia!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Na krawędzi nigdy nauczyło mnie brać życie takim, jakim jest i korzystać z niego jak najwięcej - żyć chwilą; nie zamartwiać się, bo na to przyjdzie jeszcze pora.
Bardzo wzruszająca opowieść. J.A. Redmerski spisała się na medal tworząc historię wyciskającą łzy z oczu (również łzy szczęścia i rozbawienia).
Naprawdę świetnie napisana: płynnie, akcja rozwija się nie nudząc, lecz wciągając jeszcze głębiej. A bohatrowie! Camryn i Adnrew są dość podobni, jeśli chodzi o ich doświadczenie. Jednak autorka znalazła sposób, aby udowodnić czytelnikom, że tak nie jest i stworzyła dwie kompletnie odrębne i fascynujące postacie. Pomimo, że to romans fabuła jest tak diabelnie dobra, że mamy również czas na zamyślenie,rozpacz, a czasem i podły nastrój :) Książka doprowadza nas na tytułową krawędź - choć dla każdego może oznaczać to coś innego...
Po przeczytaniu obu tomów czuję, że moje życie już nigdy nie będzie takie samo.
'Polecam wszystkim zakochanym i marzycielom, a także tym, którzy nigdy prawdziwie nie doświadczyli ani jednego, ani drugiego.'

Na krawędzi nigdy nauczyło mnie brać życie takim, jakim jest i korzystać z niego jak najwięcej - żyć chwilą; nie zamartwiać się, bo na to przyjdzie jeszcze pora.
Bardzo wzruszająca opowieść. J.A. Redmerski spisała się na medal tworząc historię wyciskającą łzy z oczu (również łzy szczęścia i rozbawienia).
Naprawdę świetnie napisana: płynnie, akcja rozwija się nie nudząc,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Niesamowita seria. Trzyma w napięciu, porywa gwałtownością i zwrotami akcji. Świetnie napisana, jedyna w swoim rodzaju. Oszałamiające zakończenie.
Muszę pisać w skrócie, gdyż inaczej nigdy bym nie skończyła pisać :)

Niesamowita seria. Trzyma w napięciu, porywa gwałtownością i zwrotami akcji. Świetnie napisana, jedyna w swoim rodzaju. Oszałamiające zakończenie.
Muszę pisać w skrócie, gdyż inaczej nigdy bym nie skończyła pisać :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Książka zafascynowała mnie od pierwszych stron; ta ciągła zmiana miejsca akcji - nie można się nudzić.
Czytając Czerwień Rubinu zapominasz o całym świecie. Seria jest tajemnicza, a fabuła bardzo zachęcająca. Nie jest podobna do żadnych książek, które czytałam, może z wyjątkiem Upadłych Lauren Kate - gdzie również występują podróże w czasie.
(http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51347/upadli/opinia/27450677#opinia27450677 ) Akcja nie toczy się szybko, ale za to wymagająca fabuła pochłania do reszty swoimi zagadkami. To świetna zabawa odkrywać ich tajemnice i przenosić się w czasie razem z bohaterami. Do tego akcja dzieje się w Londynie ♥
Niesamowite jest to, że K. Gier jest Niemką a sprawia wrażenie jakby znała Londyn jak własną kieszeń.
Podoba mi się to, że czytelnik sam może ustalić, którym osobom ufać - nie ma tam stronniczych opinii. Komu wierzyć? Hrabiemu de saint Germain czy Lucy i Paulowi? Właśnie skończyłam Czerwień Rubinu i sięgam po Błękit Szafiru. Już nie mogę się doczekać!
Czytając serię nie spodziewamy się takiego zakończenia, dopóki się ono nie zdarza. wtedy zdajemy sobie sprawę, że cały czas światło nam to w głowie. Książka zaskakuje, uczy, śmieszy i wzrusza. Czego chcieć więcej?
PLUSY : Saga uczy historii, gdyż występuje tam kilka postaci historycznych, czasem daty ważnych wydarzeń. No i te stroje! Gwen w każdej wyprawie w przeszłość ma ubrania szyte przez panią 'to nie na konkurs piękności, ma cherie. Tu chodzi o autentyzm' :D W ogóle postacie są świetne, każda w innym stylu. Po za tym podszkolisz odczytywanie więzów rodzinnych; bratanica stryja twojej prapraprababki hahaha świetna zabawa :)
Śliczne okładki. Oryginalny pomysł na symbole w postaci kamieni, roślin i zwierząt.
MINUSY
Denerwujące jest to, że Gwendolyn często płacze a wszystkiego dowiaduje się za nią jej przyjaciółka Laise.
Po przeczytaniu całej serii myślę, że jest mało rozbudowana jakby autorce nie chciało się wyjaśniać tej całej sprawy ze Strażnikami.

Książka zafascynowała mnie od pierwszych stron; ta ciągła zmiana miejsca akcji - nie można się nudzić.
Czytając Czerwień Rubinu zapominasz o całym świecie. Seria jest tajemnicza, a fabuła bardzo zachęcająca. Nie jest podobna do żadnych książek, które czytałam, może z wyjątkiem Upadłych Lauren Kate - gdzie również występują podróże w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Natura pisania G.Forman idealnie pasuje do melancholijnego stylu bycia bohatera. Pomimo to, dalej nie przepadam za tak powierzchowną i nieemocjonalną twórczością; jednak da się to przeżyć, gdyż książka jest z perspektywy Adama - co jak wspomniałam, komponuje się nieźle. Ta nostalgia zamienia się tu w zaletę, gdyż świetnie odzwierciedla uczucia chłopaka
(w sumie tłumienie emocji) Jednak gdy pojawia się Mia beznamiętność znika i jest to jasny punkt duszy bohatera.
Forman pisze bardzo odległościowo, nawet jeśli akcja dzieje się 'teraz' ma się wrażenie, że bohater opowiada wszystko jakby już to przeżył. Odczucie potęguje ciągłe przeplatanie sytuacji teraźniejszości i tych przed. Czasem trzeba wrócić, aby przypomnieć sobie co działo się przed wywodami i wspomnieniami Adama.
Moim zdaniem Wróć, jeśli pamiętasz jest lepiej napisane. Zostań, jeśli kochasz rozczarowało mnie (Tu moja opinia na ten temat http://lubimyczytac.pl/ksiazka/230080/zostan-jesli-kochasz/opinia/27453951#... ) za to druga część podbudowuje moją opinię o tych książkach. Choć nie przekonałam się do stylu Forman historia Adama i Mii jest warta poznania i polecenia :)

PS Bardzo lubię książki, w których na początku rozdziału jest jakaś sentencja czy myśl. Tutaj występują teksty piosenek zespołu Adama; czyli Shooting Stars, co nadaje książce unikatowy charakter :)

Natura pisania G.Forman idealnie pasuje do melancholijnego stylu bycia bohatera. Pomimo to, dalej nie przepadam za tak powierzchowną i nieemocjonalną twórczością; jednak da się to przeżyć, gdyż książka jest z perspektywy Adama - co jak wspomniałam, komponuje się nieźle. Ta nostalgia zamienia się tu w zaletę, gdyż świetnie odzwierciedla uczucia chłopaka
(w sumie tłumienie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Zakochałam się w filmie, płakałam na nim. Nie mogłam się doczekać przeczytania książki. A teraz mogę płakać jedynie nad moim jednym wielkim rozczarowaniem.
Na podstawie Zostań, jeśli kochasz powstał film. Książka jest pierwszą, z którą się zetknęłam, gdzie film jest LEPSZY od swojej papierowej wersji. Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Nie chodzi o to, że lektura jest ciężka - nie - wręcz przeciwnie. Napisana bardzo lekko i powierzchownie nie oddaje emocji tragedii ani odczuć Mii.Czytałam czekając na jakiś przełom i nie doczekałam się :(
Mimo to wzięłam się za drugi tom, gdyż fabuła podoba mi się bardzo i niecierpliwie myślę jak skończą się losy Adama i Mii.

Zakochałam się w filmie, płakałam na nim. Nie mogłam się doczekać przeczytania książki. A teraz mogę płakać jedynie nad moim jednym wielkim rozczarowaniem.
Na podstawie Zostań, jeśli kochasz powstał film. Książka jest pierwszą, z którą się zetknęłam, gdzie film jest LEPSZY od swojej papierowej wersji. Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Nie chodzi o to, że lektura jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to