-
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać30 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać441 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Biblioteczka
Not great, not terrible. Odstaje od reszty serii, ale nadal lepsza niż Sezon Burz. Czyta się szybko, ale to raczej jakiś wydawniczy zabieg, bo czcionka jest duża. Przy normalnej konfiguracji książka pewnie miałaby ze 150 stron. Najbardziej z niej zapamiętałem, że Geralt wpada chyba w każdą możliwą pułapkę.
Not great, not terrible. Odstaje od reszty serii, ale nadal lepsza niż Sezon Burz. Czyta się szybko, ale to raczej jakiś wydawniczy zabieg, bo czcionka jest duża. Przy normalnej konfiguracji książka pewnie miałaby ze 150 stron. Najbardziej z niej zapamiętałem, że Geralt wpada chyba w każdą możliwą pułapkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2019-06-13
Książkę znalazłem u ojca na półce i mimo, że lat ma już ładnych kilka, to jakością przewyższa większość współczesnych książek, zwłaszcza fantasy, które zalały rynek niczym fala tsunami. Człowiek teraz brodzi w tym bagnie i tylko z rzadka uda się dorwać coś co chętnie doczyta do końca.
Ratunkiem mogą być powieści historyczne z lat 70. i 80. Ta na pewno jest godna polecenia, zwłaszcza jeśli ktoś chce poznać trochę historii w formie przygody. Książka nie jest długa, ma zaledwie 300 stron, czyta się szybko i przyjemnie, dlatego to rozrywka na jedno lub dwa popołudnia. Polecam :-)
Książkę znalazłem u ojca na półce i mimo, że lat ma już ładnych kilka, to jakością przewyższa większość współczesnych książek, zwłaszcza fantasy, które zalały rynek niczym fala tsunami. Człowiek teraz brodzi w tym bagnie i tylko z rzadka uda się dorwać coś co chętnie doczyta do końca.
Ratunkiem mogą być powieści historyczne z lat 70. i 80. Ta na pewno jest godna...
2018-01
2018-08
2019-02
Ogólnie jestem bardzo wdzięczny Panu Martinowi, że umila oczekiwanie na Winds of Winter innymi pozycjami z uniwersum, ale byłbym wdzięczny gdyby wreszcie zlitował się i zabrał za robotę nad tym, na co wszyscy czekają!
Co do książek to oczywiście bardzo dobre. Tym bardziej, że pozwalają znowu wrócić do Westeros. Widać, ze autor miał od dawna pomysł na to co działo się za czasów dynastii Targaryenów, a nie wymyślał to na potrzeby tych książek. Widać to tym bardziej, jeśli po ich przeczytaniu rozpocznie się przygodę z Sagą Lodu i Ognia na nowo :-)
Ogólnie jestem bardzo wdzięczny Panu Martinowi, że umila oczekiwanie na Winds of Winter innymi pozycjami z uniwersum, ale byłbym wdzięczny gdyby wreszcie zlitował się i zabrał za robotę nad tym, na co wszyscy czekają!
Co do książek to oczywiście bardzo dobre. Tym bardziej, że pozwalają znowu wrócić do Westeros. Widać, ze autor miał od dawna pomysł na to co działo się za...
2018-10
2018-11
Super wydanie, pełna bardzo ciekawych informacji. Bardzo podoba mi się, że wyjaśnienie kenningów jest zaraz u dołu strony, a nie w słowniczku na końcu książki. Oczywiście jest to pozycja specyficzna i trudna, ale dla kogoś zainteresowanego epoką będzie bardzo ciekawa. Dodatkowego smaku dodaje to, ze Sagi zainspirowały Tolkiena do stworzenia Śródziemia.
Super wydanie, pełna bardzo ciekawych informacji. Bardzo podoba mi się, że wyjaśnienie kenningów jest zaraz u dołu strony, a nie w słowniczku na końcu książki. Oczywiście jest to pozycja specyficzna i trudna, ale dla kogoś zainteresowanego epoką będzie bardzo ciekawa. Dodatkowego smaku dodaje to, ze Sagi zainspirowały Tolkiena do stworzenia Śródziemia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to