rozwiń zwiń
bioderko

Profil użytkownika: bioderko

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 22 godziny temu
515
Książek na półce
przeczytane
846
Książek
w biblioteczce
49
Opinii
435
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach: ,

Dawno nie czytałam tak słabej książki. Postaci jest sporo, ale każda to praktycznie kopiuj wklej, tylko z innym imieniem. W pewnym momencie zmienia się narracja z Elliota na Nicholasa i gdyby nie imię na początku rozdziału, to można by się nie zorientować, bo styl wypowiedzi zupełnie ten sam.
Dwie główne postacie opisują się sobie wzajemnie na początku książki i praktycznie trzeba im wierzyć na słowo, bo zbytnio ich zachowanie tego nie odzwierciedla.
Mona na początku jest przedstawiona jako muzułmanka, po czym ten temat nigdy nie wraca, a można by na przykład to, że nie randkuje usprawiedliwić jej wiarą. Nie twierdzę, że wszystkie muzułmanki nie mogą randkować, ale gdyby rozwinąć trochę ten wątek, może Mona stałaby się bardziej wyrazista na tle innych postaci.
Em niby przeklina tylko w nerwach, a jest chyba drugą najbardziej przeklinającą osobą w książce. Rozumiem, ze całą książkę jest wkurzona?
Początek koszmarnie nierealistyczny, postaci się nie znają, a już na trzecim spotkaniu całują w ramach "udawania związku".
Nie wiadomo też w zasadzie, gdzie się dzieje fabuła, aż do 3/4, kiedy wspomniana jest Anglia. Wcześniej mamy do czynienia z angielskimi imionami, ale postacie szykują się do matury w maju i obchodzą Wigilię, jak w Polsce.
I w zasadzie główny problem tej książki, postaci do niczego nie dążą. Nie mają żadnego celu, a co za tym idzie nie ma nic co napędza fabułę, więc w rezultacie, po prostu nie ma fabuły. Bohaterowie po prostu chodzą na imprezy i coś tam im się przytrafia, więc w rezultacie czytamy sobie tak o wszystkim i o niczym.
Książka od pierwszych stron zajeżdżała style rodem niezbyt ambitnych opowiadań z wattpada i, gdy tylko przeczytałam notkę o autorce, wszystko stało się jasne.
Jedyny plus tej książki i dlatego dwie gwiazdki, a nie jedna, że książka jest taka pozytywna i raczej nie przejawia żadnych krzywdzących stereotypów. Choć jest kompletną stratą czasu, to przynajmniej nie krzywdzi.

Dawno nie czytałam tak słabej książki. Postaci jest sporo, ale każda to praktycznie kopiuj wklej, tylko z innym imieniem. W pewnym momencie zmienia się narracja z Elliota na Nicholasa i gdyby nie imię na początku rozdziału, to można by się nie zorientować, bo styl wypowiedzi zupełnie ten sam.
Dwie główne postacie opisują się sobie wzajemnie na początku książki i praktycznie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Koszmarnie nudna książka. Więcej tutaj retrospekcji niż samego wątku "w drogę". Jak na Beth O'Leary bardzo słabo, bo choć jej książki mają różny poziom, to zawsze jest taki intrygujący, przewrotny wątek. W tej niestety praktycznie nic ciekawego się nie dzieje.

Koszmarnie nudna książka. Więcej tutaj retrospekcji niż samego wątku "w drogę". Jak na Beth O'Leary bardzo słabo, bo choć jej książki mają różny poziom, to zawsze jest taki intrygujący, przewrotny wątek. W tej niestety praktycznie nic ciekawego się nie dzieje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Przede wszystkim, jestem bardzo szczęśliwa, że po raz kolejny mogłam zagłębić się w słowiańską historię Bartka Brzezińskiego. Pierwsze, co przykuwa wzrok, to absolutnie przepiękna okładka. A jak jest z wnętrzem?
Historia zaczyna się bardzo niewinnie, wręcz leniwie. Adrian Falski niedługo po napisaniu matur przybywa do Juraty, aby rozpocząć wakacyjną pracę. Sam początek opisujący przybycie chłopaka do miasta toczy się bardzo wolno, co w zasadzie fajnie komponuje się z wakacyjnym klimatem.
Żeby jednak nie zanudzić czytelnika, leniwe opisy zostają przerwane po to, aby wrzucić głównego bohatera do zupełnie nowego, nieznanego świata fantastyki i mitycznych postaci. Odkrycie przez Adriana bursztynowego serca, syren i całego Slavium w tak początkowym etapie książki uważam za jej mocną stronę. Autor nie przedłuża wprowadzenia, dzięki czemu od razu otrzymujemy sygnał co będzie głównym wątkiem fabularnym (a i tak możemy się potem zaskoczyć). Poza tym, dzięki temu, że od razu poznajemy ten nowy świat, autor ma dużo więcej czasu na powolne wprowadzanie czytelnika w panujące w nim zasady. W żadnym momencie książki nie poczułam się przytłoczona nadmiarem nowych informacji, autor dawkuje nam przyjemności i powoli oswaja z nowymi tematami.
Na plus jak najbardziej również ten nowy świat! Dotychczasowe serie Bartka („Szepty” i „Wilczy Gryz”) obracały się mocno w leśnym klimacie, więc zaproszenie czytelnika dla odmiany do wody, to bardzo dobry wybór. Świat, którego konstruowanie autor poniekąd rozpoczął już w innych książkach, prezentuje się bardzo dobrze. Nie dostrzegłam żadnych luk logistycznych, a stworzone miejsca są bardzo klimatyczne. Bohaterowie obracają się w tych samych lokalizacjach, więc czytelnik nie czuje się zagubiony, a równocześnie jest ich na tyle dużo, żeby się nie znudzić.
Czytając powieści autora, zawsze mam takie odczucie, że dzieje się dużo tych fantastycznych wydarzeń, a jest mniej czasu jest poświęconego na rozwijanie romansów i relacji między bohaterami. Tym razem jednak ta proporcja jest odwrócona. Trzy czwarte książki skupiają się bardziej na pogłębianiu związków, gdzieniegdzie ubarwione wątkami fantastycznymi, a dopiero ostatnia część skupia się konkretniej na wątku fabularnym i punkcie kulminacyjnym. Plusem jest to, jak już wspomniałam, dzięki temu możemy spokojnie zagłębiać się w świat Slavium. Minusem to, że wątek romantyczny mnie nie kupił, przez co trochę się wynudziłam. Dlaczego?
I tu w zasadzie przechodzę do najsłabszej części całej książki, czyli… narracji pierwszoosobowej. Narracja Adriana jest sztywna jak kłoda. I nie chodzi o to, że Adrian jest drętwą postacią, chodzi o to, jak skonstruowana jest narracja. W zasadzie można by we wszystkich czasownikach pozmieniać końcówki i byłaby to narracja trzecioosobowa. I byłoby chyba nawet lepiej, bo narracja Adriana jest po prostu… bezosobowa i nienaturalna. Adrian opisuje nam niemalże całą historię w jednym i tym samym rytmie. Fragmenty, gdzie dzieje się jakaś większa akcja i oczekiwałoby się od postaci jakiegoś skoku adrenaliny (jak np. atak utopca, zbliżenie z partnerem) brzmią zupełnie tak samo jak opis plaży czy wymienianie menu z restauracji. Moment ataku chociażby zalany jest długimi zdaniami, które znacząco spowalniają prędkość akcji. Brakuje mi krótszych, rwanych myśli, które sugerowałyby, że Adrian coś czuje, boi się. A tymczasem otrzymujemy dość zdystansowany opis, który po pewnym czasie staje się niestety… nudny. Tak samo, lekko podchmielony Adrian, który decyduje się zaśpiewać w konkursie karaoke. Niby podchmielony, a jednak zachowuje taki sam poziom trzeźwości umysłu, jak wtedy gdy pijany nie jest. W zasadzie przez całą narrację Adrian staje się dość nudną postacią. Przez to też nie wyczułam ani grama chemii pomiędzy nim a Kaspinem. (W zasadzie bardzo mało uczuć u niego wyczułam. Dopiero w epilogu [gdzie opisany jest z perspektywy trzecioosobowej!], wyczułam od niego głębsze emocje). Ani razu nie wyczułam u Adriana czegoś co wskazywałoby na rozwijające się uczucie. Brakuje mi szybszego bicia serca, nagłego uczucia ciepła… Znaczy, te zjawiska występują, ale są one opisane jakby z boku. I zalane długimi zdaniami. W książce występuje pewien moment, gdy narracja zmienia się z pierwszo- na trzecioosobową i w zasadzie zorientowałam się dopiero, gdy w tekście pojawiło się imię Adriana. Adrian opisuje wydarzenia tak bardzo bezpłciowo i jednostajnie, że nagłe odebranie mu głosu w zasadzie mi umknęło.
Długie i nic niewnoszące zdania to jest też trochę problem tej książki. Nadmierne opisy, które nie oferują nic nowego, również spowalniają tempo akcji. Niektóre opisy bardzo fajnie uzupełniają historię albo tworzą klimat (tak jak wspomniany przeze mnie leniwy opis przyjazdu na początku), ale inne są po prostu zapychaczami. Po co mi opis menu restauracji na kilka linijek? Historia imienia jego matki? I zupełnie nienaturalne nazwanie jej w myślach Pelagią, gdzie wcześniej nie zdarzyło się to ani razu. No niestety, nie. Nie kupuję tego. Książkę można by ograniczyć o parę opisów i myślę, że nadałoby jej więcej lekkości. Nie kupuję też tej narracji. I nie wiem, w zasadzie, co się tutaj wydarzyło, bo dotychczas u autora nie dostrzegłam takich problemów.
Jeszcze jednym minusem jest też, niekonsekwencja w odmianie imienia Kasper. Raz spotkamy się z wersją „Kaspra”, a raz „Kaspera”. Nie wiem, kto tu zawinił, autor czy korektor, ale jakby ktoś miał wątpliwości, to poprawna wersja to ta z ruchomym „e”.
Jak już wspomniałam, Adrian wypada dość blado, ze względu na kiepską narrację, ale jednak są bohaterowie, którzy zasługują na trochę miejsca! Moją ulubioną postacią jest chyba Gloria. Bardzo dobra, spójna kreacja na taką godną zaufania przyjaciółkę, która szanuje tajemnice innych. Podobał mi się rozwój jej relacji z Adrianem oraz to, jak później została wprowadzona w główny wątek. Bardzo ciekawy jest również Walerian, młoda morska wiedźma. Autor bardzo mocno obciąża obowiązkami tego młodego chłopaka, który nie tak dawno przeżył ogromną stratę, ale przy tym prezentuje jako silną postać. Za każdym razem, gdy się pojawiał scena nabierała nowego koloru i wyrazistości. Walerian, również bardzo dobrze wykreowany, w zasadzie miał dla mnie najlepszą chemię z Adrianem ze wszystkich postaci. Ich momenty budziły we mnie więcej emocji niż Adrian z Kaspinem. Trzecią (i ostatnią) postacią, która zasługuje na parę słów jest Destan. W zasadzie ciężko go lubić ze względu na charakter, ale również ze względu na ten charakter staje się bardzo wyrazisty. Jego negatywne podejście niemalże do wszystkiego jest zaakcentowane zawsze, gdy tylko może, ale nie jest to zrobione w nachalny sposób. Nie jest to także schematyczna postać, ma w sobie sporo głębi, nie opiera się tylko na tym negatywizmie, a ze względu na rozwój i drogę, którą przebywa staje się także najbardziej dynamiczny.
W punkcie kulminacyjnym zostaje zrzucony na nas plottwist. Niestety, przez przypadek go sobie zaspoilerowałam i ubolewam nad tym okropnie. Myślę jednak, że mało kto przewidywał, w jakim kierunku zmierzy ta historia. Bardzo podobała mi się natomiast rola, jaką odegrało w niej serce. Z początku mogłoby się wydawać, że to na nim oprze się cała historia, ale tymczasem nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Serce jednak odegrało swoją rolę i bardzo fajnie wpasowało się w całość.
Bardzo podobał mi się także wątek tajemnej mocy Destana i tego, jak była ona wprowadzana subtelnie na kolejnych stronach historii. Jej ujawnienie dało mi, jak czytelniczce, przyjemne uczucie satysfakcji, bo udało mi się dostrzec szykowane przez autora wskazówki.
No i na sam koniec, crème de la crème, czyli nawiązania do innych książek z uniwersum i cameo postaci Jonatana! Dla kogoś zaangażowanego w całą serię te mały ukłony innych postaci lub wspomnienia są czymś naprawdę świetnym. Nie będę się zagłębiać w ten temat, żeby nie odbierać nikomu przyjemności z dostrzegania tego samemu, ale uwielbiam te fragmenty!
Podsumowując całość, uważam książkę za taką dobrą lekturę, ale bez fanfarów i fajerwerków. Ogółem, było dużo ciekawych postaci i fajne wątki fantastyczne, ale ta narracja trochę mi zabiła odbiór tej książki. Jak mam być szczera, to nie wywołała wiele razy we mnie jakichś silnych emocji. Zwieńczenie wątku Adriana i Kaspina spłynęło po mnie jak po kaczce, ani trochę mnie nie poruszyło. A szkoda, bo historia zapowiadała się epicko.

Przede wszystkim, jestem bardzo szczęśliwa, że po raz kolejny mogłam zagłębić się w słowiańską historię Bartka Brzezińskiego. Pierwsze, co przykuwa wzrok, to absolutnie przepiękna okładka. A jak jest z wnętrzem?
Historia zaczyna się bardzo niewinnie, wręcz leniwie. Adrian Falski niedługo po napisaniu matur przybywa do Juraty, aby rozpocząć wakacyjną pracę. Sam początek...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika bioderko

z ostatnich 3 m-cy
bioderko
2026-03-19 20:02:42
bioderko oceniła książkę Idealny syn na
7 / 10
2026-03-19 20:02:42
bioderko oceniła książkę Idealny syn na
7 / 10
Idealny syn Freida McFadden
Średnia ocena:
7 / 10
2137 ocen
bioderko
2026-03-19 19:57:15
bioderko oceniła książkę Susza na
6 / 10
2026-03-19 19:57:15
bioderko oceniła książkę Susza na
6 / 10
Susza Aleksandra Świderska
Średnia ocena:
7.6 / 10
244 ocen
bioderko
2026-03-16 10:10:13
bioderko oceniła książkę Równonoc na
7 / 10
2026-03-16 10:10:13
bioderko oceniła książkę Równonoc na
7 / 10
Równonoc Aleksandra Świderska
Średnia ocena:
7.6 / 10
323 ocen
bioderko
2026-03-12 23:59:50
bioderko oceniła książkę Burza na
8 / 10
2026-03-12 23:59:50
bioderko oceniła książkę Burza na
8 / 10
Burza Aleksandra Świderska
Średnia ocena:
7.7 / 10
469 ocen
bioderko
2026-03-12 22:08:52
bioderko oceniła książkę Zabij mrok na
9 / 10
2026-03-12 22:08:52
bioderko oceniła książkę Zabij mrok na
9 / 10
Zabij mrok Stella Tack
Cykl: Black Bird Academy (tom 1)
Średnia ocena:
7.9 / 10
1225 ocen
bioderko
2026-03-11 23:04:39
bioderko oceniła książkę Nick i Charlie. Heartstopper. Nowela na
6 / 10
2026-03-11 23:04:39
bioderko oceniła książkę Nick i Charlie. Heartstopper. Nowela na
6 / 10
bioderko
2026-03-11 23:04:15
bioderko oceniła książkę Zawsze i na zawsze na
7 / 10
2026-03-11 23:04:15
bioderko oceniła książkę Zawsze i na zawsze na
7 / 10
bioderko
2026-03-08 00:50:36
bioderko oceniła książkę Ciekawy przypadek Benjamina Buttona na
7 / 10
2026-03-08 00:50:36
bioderko oceniła książkę Ciekawy przypadek Benjamina Buttona na
7 / 10
bioderko
2026-03-08 00:50:03
bioderko oceniła książkę Gniew gorgony na
9 / 10
2026-03-08 00:50:03
bioderko oceniła książkę Gniew gorgony na
9 / 10
Gniew gorgony Brandon Mull
Średnia ocena:
7.6 / 10
116 ocen
bioderko
2026-03-05 19:18:45
bioderko oceniła książkę Practice girl na
8 / 10
2026-03-05 19:18:45
bioderko oceniła książkę Practice girl na
8 / 10
Practice girl Estelle Laure
Średnia ocena:
6.9 / 10
854 ocen

ulubieni autorzy [5]

Dia Reeves
Ocena książek:
6,4 / 10
1 książka
0 cykli
Pisze książki z:
8 fanów
Carrie Jones
Ocena książek:
7,4 / 10
5 książek
1 cykl
71 fanów
Kiera Cass
Ocena książek:
7,2 / 10
15 książek
3 cykle
1403 fanów

Ulubione

Michaił Bułhakow Mistrz i Małgorzata Zobacz więcej
Cassandra Clare Miasto Kości Zobacz więcej
Suzanne Collins Kosogłos Zobacz więcej
John Green Gwiazd naszych wina Zobacz więcej
Cassandra Clare Miasto popiołów Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Insygnia Śmierci Zobacz więcej
James Dashner Więzień Labiryntu Zobacz więcej
Cassandra Clare Mechaniczna księżniczka Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Insygnia Śmierci Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Insygnia Śmierci Zobacz więcej
Carrie Jones Oczarowanie Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
515
książek
Średnio w roku
przeczytane
37
książek
Opinie były
pomocne
435
razy
W sumie
wystawione
504
oceny ze średnią 7,2

Spędzone
na czytaniu
2 987
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
38
minut
W sumie
dodane
2
W sumie
dodane
13
książek [+ Dodaj]