-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać370 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać28 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać134
Biblioteczka
2026-04-05
2026-03-31
2026-03-29
2026-03-28
2026-03-28
2026-03-28
2026-03-27
2026-03-23
2026-03-23
2026-03-15
2026-02-28
2026-02-25
2026-02-23
2026-02-21
2026-02-12
Bardzo lubię wszelkie reinterpretacje, opowiadanie na nowo znanych historii i igranie z klasycznymi tekstami, a przy okazji także z przyzwyczajeniami i oczekiwaniami czytelników. Ale "Kirke" jest płaska i nijaka jak telenowele fantasy pokroju "Xeny", dzieje się od sceny do sceny, bez satysfakcjonujących punktów kulminacyjnych. Ot, garść luźno powiązanych historii ubranych w mitologiczne ciuszki.
Bardzo lubię wszelkie reinterpretacje, opowiadanie na nowo znanych historii i igranie z klasycznymi tekstami, a przy okazji także z przyzwyczajeniami i oczekiwaniami czytelników. Ale "Kirke" jest płaska i nijaka jak telenowele fantasy pokroju "Xeny", dzieje się od sceny do sceny, bez satysfakcjonujących punktów kulminacyjnych. Ot, garść luźno powiązanych historii ubranych w...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-02-09
2026-02-05
2026-02-04
To jest "najlepsza jak dotąd"? To jest ta "klimatyczna, stylowa łamigłówka"? Naprawdę ktoś wciąga w tę hecę Daphne du Maurier?
"Błękitna godzina" dłużyła mi się niemiłosiernie i jeśli mam być szczery, dawno nie czytałem thrillera, który tak mało by mnie angażował. Płaskie i pozbawione charakteru czytadło.
To jest "najlepsza jak dotąd"? To jest ta "klimatyczna, stylowa łamigłówka"? Naprawdę ktoś wciąga w tę hecę Daphne du Maurier?
"Błękitna godzina" dłużyła mi się niemiłosiernie i jeśli mam być szczery, dawno nie czytałem thrillera, który tak mało by mnie angażował. Płaskie i pozbawione charakteru czytadło.
Ojej, jakie to było słabe. Nadmiar wątków, często zbędnych; nijacy bohaterowie z nieudolnie napisaną przeszłością; siermiężna narracja, która momentami jest wręcz policzkiem wymierzonym inteligencji czytelnika, bez przesadnej dbałości o wiarygodność; potwornie ubogi, wręcz prostacki język. Nie chce mi się nawet wspominać o kuriozalnych ostatnich scenach.
Ojej, jakie to było słabe. Nadmiar wątków, często zbędnych; nijacy bohaterowie z nieudolnie napisaną przeszłością; siermiężna narracja, która momentami jest wręcz policzkiem wymierzonym inteligencji czytelnika, bez przesadnej dbałości o wiarygodność; potwornie ubogi, wręcz prostacki język. Nie chce mi się nawet wspominać o kuriozalnych ostatnich scenach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to