Pomoc domowa. Z ukrycia

Okładka książki Pomoc domowa. Z ukrycia autorstwa Freida McFadden
Okładka książki Pomoc domowa. Z ukrycia autorstwa Freida McFadden
Freida McFadden Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Millie Calloway (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Millie Calloway (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Housemaid is Watching
Data wydania:
2025-02-26
Data 1. wyd. pol.:
2025-02-26
Data 1. wydania:
2023-06-11
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368370058
Tłumacz:
Elżbieta Pawlik
NOWY DOM. STARE TAJEMNICE.
Millie przez lata zajmowała się posiadłościami innych ludzi, marząc o własnym miejscu na ziemi. Teraz, wraz z rodziną, wprowadza się do swojego wyśnionego domu.
Na ulicy wita ich tajemnicza pani Lowell. Kiedy przyjmują jej zaproszenie na kolację, drzwi otwiera pomoc domowa o zimnym spojrzeniu, które przyprawia Millie o dreszcze.
Z każdym dniem niepokój narasta – ktoś zdaje się obserwować ich dom, a mąż coraz częściej wychodzi późno w nocy, nie zdradzając, dokąd się udaje. Kiedy sąsiadka z naprzeciwka przestrzega, by mieć się na baczności, Millie zaczyna rozumieć, że pod idealną fasadą tej ulicy kryją się zatrważające tajemnice jej mieszkańców.
Była pomoc domowa myślała, że jej najmroczniejsze sekrety stanowią już przeszłość. Tak samo jak wszelkie groźne miejsca.
Ale może ta spokojna podmiejska ulica jest najbardziej niebezpieczna?

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pomoc domowa. Z ukrycia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pomoc domowa. Z ukrycia



2117 2105

Oceny książki Pomoc domowa. Z ukrycia

Średnia ocen
6,8 / 10
4532 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Pomoc domowa. Z ukrycia

avatar
760
437

Na półkach:

„Pomoc domowa. Z ukrycia” Freidy McFadden to trzecie spotkanie z Millie. Wielkim zaskoczeniem było dla mnie to, że akcja zaczyna się prawie dwie dekady później od naszego ostatniego spotkania. Nasza bohaterka jest już mężatką i matką dwójki dzieci. Akcja zaczyna się w momencie kiedy nasi bohaterowie zmieniają miejsce zamieszkania i poznają nowych sąsiadów. Oczywiście pierwszą myślą na początku lektury było to, kogo znowu Millie będzie musiała ratować. No i tak czytałam i czekałam, aż coś zacznie się dziać. I cóż w tej części trzeba bardzo długo na to czekać. Pojawiają się problemy z synem Millie, jedna sąsiadka odprowadza dziecko na przystanek trzymając je na smyczy, druga czai się na Enzo męża Millie. Nic jednak nie dzieje się takiego, żeby zapierało dech albo wywoływało ciarki. Akcja sobie płynie nieśpiesznie, bez emocji. Dopiero przy końcu nabiera tempa, ale niestety staje się bardzo przewidywalna przez co nie ma tego napięcia jak w pierwszej części. Miałam też wrażenie, że Freida porwała się na temat który nie do końca potrafiła przedstawić, jakby ją przerósł, przez co główny wątek jest dla mnie nie do końca opracowany. Oczywiście to jest nadal styl Freidy i książkę czyta się bardzo szybko, jednak brakuje w nim tajemniczości, napięcia, akcji która wywołuje ciary a przede wszystkim nie pozwala się oderwać od lektury.

„Pomoc domowa. Z ukrycia” Freidy McFadden to trzecie spotkanie z Millie. Wielkim zaskoczeniem było dla mnie to, że akcja zaczyna się prawie dwie dekady później od naszego ostatniego spotkania. Nasza bohaterka jest już mężatką i matką dwójki dzieci. Akcja zaczyna się w momencie kiedy nasi bohaterowie zmieniają miejsce zamieszkania i poznają nowych sąsiadów. Oczywiście...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
447
162

Na półkach:

Wciągająca historia.

Wciągająca historia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2213
1949

Na półkach: , ,

Może i trzecia część jest o ciut gorsza od swoich poprzedniczek,bo nie ma tego efektu zaskoczenia,ale czytało się bardzo przyjemnie.
Tym razem Millie jest już mężatką i mamą dwójki dzieci,właśnie przeprowadzili się do domku w spokojnej dzielnicy.Poznaje nowych sąsiadów ,ale ani jedni ani drudzy nie są do końca normalni.
Suzette wali prosto z mostu i podrywa Enzo,a Janice boi się panicznie o swojego syna i służy za osiedlowy monitoring.Do tego syn Millie ma kłopoty w szkole ,a Enzo coś ukrywa.
Atmosfera robi się coraz gęstrza,narasta napięcie i poczucie zagrożenia.Kłamstwa,sekrety,intrygi,komu można ufać ,a kto jest świetnym intrygantem?
Krótkie rozdziały i mnogość dialogów sprawiają,że książkę czyta się szybko.Prosty język i lekki humor zapewniają nam dobrą zabawę.Coż chcieć więcej?

Może i trzecia część jest o ciut gorsza od swoich poprzedniczek,bo nie ma tego efektu zaskoczenia,ale czytało się bardzo przyjemnie.
Tym razem Millie jest już mężatką i mamą dwójki dzieci,właśnie przeprowadzili się do domku w spokojnej dzielnicy.Poznaje nowych sąsiadów ,ale ani jedni ani drudzy nie są do końca normalni.
Suzette wali prosto z mostu i podrywa Enzo,a Janice...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6711 użytkowników ma tytuł Pomoc domowa. Z ukrycia na półkach głównych
  • 5 440
  • 1 194
  • 77
1440 użytkowników ma tytuł Pomoc domowa. Z ukrycia na półkach dodatkowych
  • 532
  • 439
  • 177
  • 120
  • 66
  • 61
  • 45

Inne książki autora

Freida McFadden
Freida McFadden
Numer jeden na Amazonie. Jej thrillery psychologiczne i medyczne królują na listach sprzedażowych. W kilka dni potrafią zdobyć status bestsellera. Freida McFadden to pracująca w zawodzie lekarka, specjalistka od urazów mózgu. Mieszka z rodziną i czarnym kotem w wiekowym, trzypiętrowym domu z widokiem na ocean, ze schodami, które skrzypią i jęczą z każdym stawianym na nich krokiem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Pomoc domowa. Z ukrycia przeczytali również

Dziewczyna z wymiany Nelle Lamarr
Dziewczyna z wymiany
Nelle Lamarr
„Dziewczyna z wymiany” autorstwa Nelle Lamarr to thriller psychologiczny. Historia zaczyna się w momencie, który dla wielu byłby nie do zniesienia – matka, wciąż niepogodzona z tragiczną stratą córki, decyduje się przyjąć pod swój dach studentkę z wymiany. Nie jest to jednak przypadkowy wybór. Tanya to wizualna kopia zmarłej Anabel, żywy obraz, który ma wypełnić pustkę w zdruzgotanym domu. Lamarr mistrzowsko kreśli portret rodziny balansującej na krawędzi obłędu, gdzie granica między miłością a chorobliwą obsesją ulega całkowitemu zatarciu. Atmosfera powieści jest gęsta i klaustrofobiczna, co idealnie wpisuje się w ramy gatunku domestic noir. Autorka świetnie operuje kontrastami – z jednej strony mamy idealny, lśniący dom i uprzejmą, pomocną Tanyę, a z drugiej narastający niepokój młodszej córki, Paige. To właśnie jej postać wprowadza do fabuły niezbędną dawkę realizmu i zdrowego rozsądku. Relacje między domownikami są skomplikowane i podszyte dawnymi urazami, co sprawia, że każda rozmowa przy wspólnym obiedzie wydaje się polem minowym. Dużym atutem książki jest jednak gra pozorów, w którą Lamarr wciąga nas bez reszty. Kiedy Paige zaczyna drążyć przeszłość gościa, a na jaw wychodzą kolejne nieścisłości, zostajemy uwikłani w sieć pytań: kim naprawdę jest Tanya i jakie są jej motywy? Jednak prawdziwy dreszcz przerażenia wywołuje sugestia, że sekrety skrywane przez domowników mogą być znacznie mroczniejsze niż te, które przywiozła ze sobą nieznajoma. To thriller, w którym nikt nie jest tym, za kogo się podaje, a prawda okazuje się bronią obosieczną. „Dziewczyna z wymiany” powinna spodobać się fanom suspensu, którzy cenią sobie nieoczywiste zakończenia i skomplikowane portrety psychologiczne. Jak widać najstraszniejsze demony nie czają się w ciemnych zaułkach, lecz w zaciszu domowego ogniska, ukryte pod maską uprzejmości i nienagannych manier. To opowieść o tym, jak daleko potrafimy się posunąć, by odzyskać choć namiastkę utraconego szczęścia i jak wysoka może być cena za ignorowanie faktów, które burzą nasz idealnie wykreowany świat.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na81 miesiąc temu
Para idealna Ruth Ware
Para idealna
Ruth Ware
Jako ogromna fanka twórczości Ruth Ware, z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że przeczytałam już chyba wszystkie (a przynajmniej zdecydowaną większość) książek, które wyszły spod jej pióra. Cenię autorkę przede wszystkim za jej niebywałą umiejętność trzymania czytelnika w napięciu – od pierwszych stron aż do samego, często zaskakującego finału. Mam wręcz wrażenie, że w jej głowie istnieje „nieskończona fabryka pomysłów” – jej wyobraźnia i zdolność tworzenia tak różnorodnych, a jednocześnie niezwykle wciągających historii, są naprawdę godne podziwu. Każda jej książka, mimo odmiennych fabuł, pozostaje spójna, przemyślana i dopracowana w najmniejszych szczegółach. Dokładnie tak jest również w przypadku powieści Para idealna. Choć temat przewodni może wydawać się dość nietypowy – wyjazd na bezludną wyspę w ramach reality show dla par – autorka prowadzi akcję z taką pewnością, starannością i wiarygodnością, że momentami można odnieść wrażenie, iż ta historia mogła wydarzyć się naprawdę. Na szczególną uwagę zasługują bohaterowie: Lylę, Nico, Conora, Zanę, Angel i Dana. Każdy z nich jest inny, wyrazisty i oryginalny, posiada własny zestaw cech charakteru oraz unikalną osobowość. Dzięki temu relacje między nimi są dynamiczne i pełne napięć, co jeszcze bardziej potęguje atmosferę niepokoju i tajemnicy. Uwielbiam powieści Ruth Ware za to, że mają w sobie coś z filmów sensacyjnych – szybkie tempo, nieustanne napięcie i nieprzewidywalność wydarzeń. Jednocześnie nie brakuje w nich zaskakujących plot twistów, zagadek psychologicznych oraz dramatów bohaterów, które nadają historii głębi i sprawiają, że na długo pozostaje ona w pamięci. „Para idealna” to kolejny dowód na to, że autorka nie zwalnia tempa i wciąż potrafi zaskakiwać swoich czytelników – nawet tych, którzy znają już jej styl i schematy.
Oczy_tana_ja - awatar Oczy_tana_ja
oceniła na720 dni temu
Wrzenie Izabela Janiszewska
Wrzenie
Izabela Janiszewska
Wolicie pojedyńcze historie czy jednak częściej sięgacie po serię książek? Po przeżytej traumie, Larysa porzuca dziennikarstwo i pracuje na taksówce. Pewnej nocy trafia na tajemniczego pasażera, który wciąga ją w niebezpieczną grę. Równolegle komisarz Leon Mruk prowadzi śledztwo w sprawie brutalnych morderstw kobiet, mierząc się z wyjątkowo sprytnym manipulantem. Drogi bohaterów splatają się w mrocznej historii pełnej kłamstw, gdzie trudno odróżnić prawdę od iluzji. Larysa Luboń powraca. Po trzech pełnych emocji częściach przyszła pora na czwartą – „Wrzenie”. Czy faktycznie było wrzenie? Raczej lekkie podgrzanie. To nie jest zła historia. Czyta się ją przyjemnie i dość szybko, ale czegoś wyraźnie mi tutaj zabrakło. Może Wilczyńskiego? W gronie dobrze znanych bohaterów pojawia się nowa postać – komisarz Leon Mruk. I trzeba przyznać, że wnosi on sporo świeżości do fabuły. Jego specyficzne poczucie humoru, cięte riposty i sposób bycia dodają historii charakteru i pewnej pikanterii. W tej części dostajemy też znacznie więcej Bartka, brata Larysy. Jego historia rozwija się jako osobny wątek, któremu poświęcono sporo uwagi przez całą książkę. Początkowo wydaje się, że nie ma on nic wspólnego z głównym śledztwem, ale jak się okazuje pod koniec, wszystko układa się w całość. Może nie bezpośrednio, ale jednak łączy się z dochodzeniem prowadzonym przez nieustępliwą dziennikarkę. Mimo tych wszystkich elementów zabrakło mi tu dynamiki, napięcia, które tak mocno przyciągało w poprzednich częściach. Historia płynie raczej spokojnie, momentami aż za spokojnie. To nadal dobra książka, którą czyta się bez wysiłku, ale trudno powiedzieć, żeby wciągała tak mocno jak wcześniejsze tomy serii.
uciekamwswiatksiazek - awatar uciekamwswiatksiazek
ocenił na74 dni temu
Dziennik pokojówki Loreth Anne White
Dziennik pokojówki
Loreth Anne White
Dobre czytadło na majówkę czy wakacje, aczkolwiek słabsze niż inne książki tej autorki. Lektura byla przyjemna, język dość sprawny (minus za tłumaczenie pani Gralak - stek rare to naprawdę nie jest „stek rzadkość” 🤦‍♀️, a sexappeal to nie synonim pewności siebie, a „urzeczona” to nie to samo, co zaniepokojona),zagadka sprawiała wrażenie mocno zagmatwanej i próby samodzielnego złożenia zagadki w całość były satysfakcjonujące. Do czasu, kiedy nie objawiło się prawdziwe rozwiązanie. To, które uparcie odrzucałam myśląc „nieeee, to przecież bez sensu”. Niestety po poskladaniu wszystkich elementów układanki wychodzą dość duże dziury w fabule 1)dlaczego wścibska sąsiadka nie powiedziała, że w domu nikt nie mieszka od miesięcy, skoro śledziła i zapisywała wszystko 2) dlaczego policja ani razu nie próbowała odtworzyć przebiegu zbrodni, skoro mieli ślady totalnej rzeźni na piętrze oraz bójki i uderzenia głową o ścianę na parterze; nijak się to nie zgrywało od samego początku, wyglądało jak dwa osobne zabójstwa 3) dlaczego Daisy „blednie jak ściana” kiedy policja pierwszy raz pokazuje jej zdjęcie Kit i to dopiero po podaniu jej informacji, że to jest jej sprzątaczka? Na tym etapie fabuła sugeruje, że Daisy właśnie rozpoznała w sprzątaczce zgwałconą nastolatkę; ale później po lekturze całej książki wiemy, że Daisy w tym momencie doskonale wiedziała kto jest na zdjęciu, a jednak reakcję wzbudza nie sama fotografia, a dopiero informacja, że ta kobieta u niej sprzątala 4) dlaczego wmawia się nam, że ciemnoskóry bohater Boonmee Saelim może odgrywać Japończyka Haruto 5) dlaczego Kit w ogóle bawiła się w upozorowane morderstwo, skoro i tak napisała w „drogim pamiętniczku” prawdę dla policji, a resztę szczegółów dośpiewał Boon? 6) jak planowała żyć dalej, skoro w teorii policja miała orzec jej zgon? Nie rozumiem tego…
zofiam02f3 - awatar zofiam02f3
ocenił na622 godziny temu
Pomoc domowa. Sekret Freida McFadden
Pomoc domowa. Sekret
Freida McFadden
Długo chciałam sięgnąć po tę część, zachęcona sukcesem „Pomocy domowej”. Nie była to literatura szczególnie wymagająca – raczej przyjemne czytadło na wieczór – jednak w pierwszym tomie było coś, co sprawiło, że nie mogłam oderwać się od lektury. Liczyłam, że i tym razem będzie podobnie. Niewiele się pomyliłam, ale… No właśnie. Było do bólu powtarzalnie. I tym razem mamy do czynienia z podobnym schematem jak w „Pomocy domowej”: Millie znajduje pracę w mieszkaniu bogatej rodziny, która – jak się okazuje – skrywa dość mroczny sekret. Choć dziewczyna początkowo stara się zachować dystans, jej natura szybko bierze górę nad rozsądkiem, a tajemnica zaczyna coraz bardziej ją intrygować. Wkrótce okazuje się, że żona pracodawcy unika kontaktu z otoczeniem z powodu choroby, a jej zachowanie budzi rosnący niepokój. Z czasem Millie zaczyna podejrzewać, że za zamkniętymi drzwiami kryje się coś znacznie poważniejszego, niż początkowo przypuszczała. I się nie myli. Freida McFadden po raz kolejny wciąga czytelnika do świata pełnego zagadek, choć dla mnie nie było to już zaskoczenie na miarę pierwszej części serii. Książka mi się podobała, momentami potrafiła nawet zaskoczyć, i chociaż od początku przeczuwałam, w którą stronę zmierza fabuła, to całkiem dobrze się przy niej bawiłam. Na ten moment nie czuję się jednak na tyle zachęcona, by sięgnąć po ostatni tom, ponieważ obawiam się, że i tym razem sprawdzony schemat może zostać powielony.
xanmose - awatar xanmose
ocenił na61 dzień temu
Współlokator Linus Geschke
Współlokator
Linus Geschke
Bardzo cieszę się, że książka Linusa Geschke w końcu trafiła na polski rynek. Słyszałam naprawdę wiele dobrego. Przysiadłam do książki od razu, tego samego dnia i nie zawiodłam się. Jestem oczarowana i czekam na więcej! Autor cudownie uknuł intrygę z wieloma zwrotami akcji, które nieraz wbijają w fotel. Na dodatek książkę otacza obłoczek napięcia, który potęguje dreszczyk ekscytacji przy kolejnych rozdziałach. Jest to spowodowane głównie notką samego autora na początku powieści, albowiem Geschke zapewnia wręcz czytelnika, że nie uda mu się w pełni rozwiązać zagadki. To co podniesiecie rękawicę i spróbujecie odkryć zagadkę? Mnie się prawie udało, ale „prawie” robi różnicę… Sarah i Marc mogą wyglądać z daleka jak idealna para – miłość od pierwszego wejrzenia, szybkie wspólne zamieszkanie. Tym bardziej, że Marc jest wpatrzony w Sarah jak w obrazek. Całe to sielankowe życie zakłóca współlokator hamburskiego loftu, a prywatnie najlepszy przyjaciel mężczyzny – Henning. Bywają między współlokatorami lepsze i gorsze chwile, oczywiście z przewagą tych gorszych. Jednak wszystko komplikuje się, gdy Henning znika, a kuchnia wygląda jak istne pobojowisko. Głównymi podejrzanymi stają się właśnie Sarah i Marc, którzy wzajemnie zapewniają sobie alibi. Sarah jest typem niewiniątka, który ma wiele do ukrycia. Robi zbolałą minę i wierzy, że wszystko ujdzie jej płazem i będzie postrzegana jako ofiara. Natomiast Marc bierze sobie za zadanie ochronę dziewczyny za wszelką ceną. Po prostu rycerz na białym koniu XXIw. O Henningu lepiej nie wspominać. Jest wyrachowanym, bezczelnym wręcz irytującym człowiekiem. Zastanawiające jest to czemu Marc aż taki kawał życia wytrzymał z nim. Rozdziały podzielone są perspektywy obojga zakochanych. Z pozoru można założyć, że wiele ich łączy, jednakże ich zeznania budzą wątpliwości, na tyle, że zaczęłam zastanawiać kto bardziej kłamie oraz komu i czy w ogóle można zaufać. W trakcie czytanie nasuwa się bardzo wiele pytań bez odpowiedzi. Czy główni bohaterowie są winni zdarzeniu w ich mieszaniu? Czy para wzajemnie się chroni, bo wie, że druga połówka zawiniła? A może zostali wrobieni? To tylko kilka zagwozdek, z którymi czytelnik musi się uporać. Z każdym kolejnym rozdziałem pojawiają się nowe hipotetyczne warianty zakończenia, dlatego tak bardzo „Współlokator” wciąga i nie da tak po prostu odłożyć książkę na półkę. Jak dla mnie „Współlokator” jest must read tego roku! Nie da się obojętnie przejść obok tego tytułu i co najważniejsze z całą pewnością zakończenie nie zawiedzie!
Paulina_z_Feniksa - awatar Paulina_z_Feniksa
oceniła na92 miesiące temu

Cytaty z książki Pomoc domowa. Z ukrycia

Więcej

Jeśli pod ko­niec tego wie­czo­ru nie dźgnę Su­zet­te wi­del­cem, to tylko dla­te­go, że nie będę wie­dzia­ła, któ­re­go użyć.

Jeśli pod ko­niec tego wie­czo­ru nie dźgnę Su­zet­te wi­del­cem, to tylko dla­te­go, że nie będę wie­dzia­ła, któ­re­go użyć.

Freida McFadden Pomoc domowa. Z ukrycia Zobacz więcej

Wszech­świat mu­siał zde­cy­do­wać, że za­słu­gu­je­my na odro­bi­nę szczę­ścia.

Wszech­świat mu­siał zde­cy­do­wać, że za­słu­gu­je­my na odro­bi­nę szczę­ścia.

Freida McFadden Pomoc domowa. Z ukrycia Zobacz więcej

Nic nie za­bi­ja ro­man­ty­zmu bar­dziej niż in­for­ma­cja, że w twoim domu jakaś mo­dlisz­ka li­nie­je.

Nic nie za­bi­ja ro­man­ty­zmu bar­dziej niż in­for­ma­cja, że w twoim domu jakaś mo­dlisz­ka li­nie­je.

Freida McFadden Pomoc domowa. Z ukrycia Zobacz więcej
Więcej