-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Biblioteczka
2018
Widać fascynację autora tematem, ale jednocześnie brak pomysłu. Wychodzi powieść bardzo dziwna, przez którą ciężko przebrnąć i na końcu okazuje się, że nawet nie warto.
Widać fascynację autora tematem, ale jednocześnie brak pomysłu. Wychodzi powieść bardzo dziwna, przez którą ciężko przebrnąć i na końcu okazuje się, że nawet nie warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2018
Bardzo przeciętna pozycja, raczej dla młodzieży, ale tylko po to, żeby szybko przeczytać i zapomnieć. Główny bohater jest nijaki, nie wzbudził we mnie zupełnie żadnych emocji - ani pozytywnych, ani negatywnych. Książkę czytałam kilka miesięcy temu i już prawie o niej zapomniałam - na szczęście.
Bardzo przeciętna pozycja, raczej dla młodzieży, ale tylko po to, żeby szybko przeczytać i zapomnieć. Główny bohater jest nijaki, nie wzbudził we mnie zupełnie żadnych emocji - ani pozytywnych, ani negatywnych. Książkę czytałam kilka miesięcy temu i już prawie o niej zapomniałam - na szczęście.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Autorka miała ambicje stworzyć dzieło na miarę "Małego księcia". Moim zdaniem rezultat wyjątkowo nieudany.
4 miesiące męczyłam się z tą książką, przeczytanie jednej strony było męczarnią. Jedyny plus za zakończenie.
Autorka miała ambicje stworzyć dzieło na miarę "Małego księcia". Moim zdaniem rezultat wyjątkowo nieudany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to4 miesiące męczyłam się z tą książką, przeczytanie jednej strony było męczarnią. Jedyny plus za zakończenie.