
Inferno

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Robert Langdon (tom 4)
- Tytuł oryginału:
- Inferno
- Data wydania:
- 2016-10-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-10-14
- Liczba stron:
- 688
- Czas czytania
- 11 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379998166
- Tłumacz:
- Robert J. Szmidt
- Ekranizacje:
- Inferno (2016)
Światowej sławy specjalista od symboli, Robert Langdon, budzi się na szpitalnym łóżku w zupełnie obcym miejscu. Nie pamięta, jak i dlaczego znalazł się w szpitalu. Nie potrafi też wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w posiadanie tajemniczego przedmiotu, który znajduje we własnej marynarce. Czasu na rozmyślania nie ma niestety zbyt wiele. Ledwie na dobre odzyskuje przytomność, ktoś próbuje go zabić. W towarzystwie młodej lekarki Sienny Brooks Langdon opuszcza w pośpiechu szpital. Ścigany przez nieznanych wrogów, przemierza uliczki Florencji, próbując odkryć powody niespodziewanego pościgu. Podąża śladem tajemniczych wskazówek ukrytych w słynnym poemacie Dantego… Czy jego wiedza o tajemnych sekretach, które skrywa historyczna fasada miasta, wystarczy, by umknąć nieznanym oprawcom? Czy zdoła rozszyfrować zagadkę i uratować świat przed śmiertelnym zagrożeniem?
Kup Inferno w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Inferno
Poznaj innych czytelników
33839 użytkowników ma tytuł Inferno na półkach głównych- Przeczytane 25 100
- Chcę przeczytać 8 097
- Teraz czytam 642
- Posiadam 6 293
- Ulubione 670
- 2014 347
- 2013 178
- Chcę w prezencie 143
- Dan Brown 127
- Kryminał 67













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Inferno
Słabsza od kodu Leonarda, ale mimo to jest to dobra powieść.
Słabsza od kodu Leonarda, ale mimo to jest to dobra powieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRobert Langdon powraca w „Inferno” i robi to w swoim ulubionym stylu: budząc się z amnezją, w zakrwawionym szpitalnym łóżku, ścigany przez tajemniczych oprawców. Dan Brown, literacki rzemieślnik od lat tkający tą samą tkaninę, tym razem rzuca nas w objęcia Dantego Alighieri i problemu przeludnienia Ziemi. Czy jednak ta podróż przez Florencję, Wenecję i Stambuł to faktycznie literackie niebo, czy raczej czytelniczy czyściec?
Konstrukcja powieści to klasyczny „brownowski” mechanizm: krótki rozdział, cliffhanger, ucieczka, wykład z historii sztuki, <powtórz>. Autor z precyzją chirurga kopiuje schemat z „Kodu da Vinci”, dodając jedynie nową, atrakcyjną dekorację/lokację. Choć tempo akcji bywa zawrotne, a zwroty akcji potrafią zaskoczyć, trudno nie odnieść wrażenia, że Langdon, ze swoją nieśmiertelną tweedową marynarką, stał się postacią jednowymiarową, niemal kreskówkową. Jego geniusz objawia się w momentach krytycznych, by za chwilę ustąpić miejsca naiwności, która pozwala mu ufać pierwszej napotkanej osobie.
Największym grzechem „Inferno” są jednak „wstawki pedagogiczne”. Brown nie oprowadza nas po muzeach, on nas w nich więzi, serwując fragmenty przypominające żywcem skopiowane akapity z przewodników turystycznych. Opis „Mapy Piekieł” Botticellego czy detali architektury Florencji potrafi zatrzymać pościg w połowie kroku, co skutecznie wybija z rytmu. To paradoks: autor chce nas edukować, ale robi to w sposób łopatologiczny i momentami nużący.
Grzechem, którego nie sposób wybaczyć Brownowi, jest specyficzna, niemal protekcjonalna maniera „wyjaśniania wszystkiego wszystkim”. Autor nie ufa inteligencji czytelnika, powtarzając kluczowe informacje po kilka razy, jakby obawiał się, że między jednym a drugim kęsem turystycznej pizzy zapomnimy, o co toczy się stawka. Ta narracyjna łopatologia sprawia, że dialogi między Langdonem a Sienną Brooks brzmią momentami jak scenariusz szkolnego przedstawienia o historii renesansu, a nie autentyczna rozmowa dwojga ludzi uciekających przed śmiercią. Emocje bohaterów są tu jedynie naszkicowane, ich strach jest „sterylny“, a zdziwienie zawsze „akuratne”, co odbiera opowieści niezbędny pazur i literackie mięso. Nie powiem, że framgenty historyczne nie były ciekawe bo pobieżnie sprawdzałem fakty i dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy o Florencji i Boskiej komedii ale to nie tego typu literatura na jaką się porwałem.
Z drugiej strony, nie można odmówić Brownowi odwagi w podjęciu tematu przeludnienia i transhumanizmu. To właśnie ten wątek, etyczny dylemat szalonego geniusza, który pragnie „ocalić świat przez jego przetrzebienie”, stanowi najjaśniejszy punkt „Inferno”. Choć autor ślizga się po powierzchni filozoficznych pytań, sam fakt wplecenia wizji bioterroryzmu w tkankę klasycznego poematu Dantego jest zabiegiem błyskotliwym. To właśnie ta wizja, przerażająco realna w dobie postępu technologicznego (tak naprawdę „skok biotechnologiczny“ w powieści po tych kilkunastu latach nie jest niczym niezwykłym) ratuje książkę przed staniem się jedynie papierowym scenariuszem filmu akcji. Brown, mimo swojej literackiej toporności, celnie uderza w czuły punkt współczesnej cywilizacji, zostawiając nas z pytaniem, czy cel uświęca środki, nawet jeśli droga do odpowiedzi wiedzie przez setki stron przewidywalnej gonitwy.
Mimo tych wad, „Inferno” broni się jako czysta rozrywka. Połączenie średniowiecznej symboliki z nowoczesnym dylematem bioterroryzmu jest intrygujące, a finał - choć dla niektórych kaznodziejski - jest nawet ciekawy. To książka dla tych, którzy potrafią przymknąć oko na brak głębi psychologicznej w zamian za bilet na szalony rollercoaster po europejskich zabytkach.
Ocena: 3,54/5 (goodreads 3/5 | lubimyczytać 6/10 | nakanapie 6/10 | thestorygraph 3,5/5)
Robert Langdon powraca w „Inferno” i robi to w swoim ulubionym stylu: budząc się z amnezją, w zakrwawionym szpitalnym łóżku, ścigany przez tajemniczych oprawców. Dan Brown, literacki rzemieślnik od lat tkający tą samą tkaninę, tym razem rzuca nas w objęcia Dantego Alighieri i problemu przeludnienia Ziemi. Czy jednak ta podróż przez Florencję, Wenecję i Stambuł to faktycznie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDante najciekawszy. Fajna rozrywka.
Dante najciekawszy. Fajna rozrywka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mi się podobało!
Bardzo mi się podobało!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna!
Rewelacyjna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowtórka, ocena bez zmian. Tym razem czytałam ilustrowane wydanie specjalne z fotografiami dzieł sztuki i zabytków, które były szlakiem wiodącym do rozwiązania zagadki. Piękne wydanie, choć nieporęczne ze względu na ciężar i męczący dla oczu druk na kredowym papierze.
“Inferno” jest czwartą częścią serii o przygodach profesora Roberta Langdona. Tym razem Langdon budzi się w szpitalu we Florencji z raną postrzałową w głowie i amnezją. Dręczą go koszmarne majaki i poczucie, że musi coś znaleźć. Ale co i dlaczego? - nie wie. Tak samo jak nie wie dlaczego ktoś próbuje go zabić.
Jak to u Browna bywa, mamy powieść sensacyjną, w której fakty historyczne, dzieła sztuki i problemy społeczne mieszają się z niezwykłymi przygodami, pościgami i niebezpieczeństwem, które zagraża ludzkości. Lubię te historyczne smaczki i za każdym razem podziwiam ogrom researchu, jaki musiał wykonać autor, by połączyć poszczególne elementy zgadywanki. To jest to historyczne tło miast, w których porusza się Langdon, co przyciąga mnie najbardziej do książek Browna. Bo jeśli chodzi o akcję, a zwłaszcza końcowe rozwiązanie zagadki, to raczej trzeba wyłączyć logiczne myślenie.
Powtórka, ocena bez zmian. Tym razem czytałam ilustrowane wydanie specjalne z fotografiami dzieł sztuki i zabytków, które były szlakiem wiodącym do rozwiązania zagadki. Piękne wydanie, choć nieporęczne ze względu na ciężar i męczący dla oczu druk na kredowym papierze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Inferno” jest czwartą częścią serii o przygodach profesora Roberta Langdona. Tym razem Langdon budzi się...
Autor prowadzi czytelnika przez labirynt zagadek i tajemnic, nie spowalniając akcji ani na chwilę.
Autor prowadzi czytelnika przez labirynt zagadek i tajemnic, nie spowalniając akcji ani na chwilę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołączenie sztuki, historii i współczesnych zagrożeń sprawia, że książka wciąga, choć logika czasem idzie na bok.
Połączenie sztuki, historii i współczesnych zagrożeń sprawia, że książka wciąga, choć logika czasem idzie na bok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstyd sie przyznać, ale to moje pierwsze spotkanie z tym autorem.
I jakże udany pierwszy raz!
Książka wciąga od samego początku.
Temat (przeludnienie, transhumanizm, pandemie, brak zaufania do rządu) jest bardziej aktualny teraz niż gdy "Inferno" bylo wydawane.
Jest kilka plot twistów, szybka akcja, mało hiperirytujaco-niemozliwych wydarzeń.
Bardzo mi sie podoba idea bardzo krótkich rozdziałów! To sprawia, ze akcja mocniej przyspiesza.
Jest jeszcze 1 plus. "Inferno" nienachalnie zachęca czytelnika do googlania miejsc wydarzeń z książki i sprawdzania naocznie, jak wyglądają budowle/obrazy/rzeźby, o których wspomina autor.
Wstyd sie przyznać, ale to moje pierwsze spotkanie z tym autorem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI jakże udany pierwszy raz!
Książka wciąga od samego początku.
Temat (przeludnienie, transhumanizm, pandemie, brak zaufania do rządu) jest bardziej aktualny teraz niż gdy "Inferno" bylo wydawane.
Jest kilka plot twistów, szybka akcja, mało hiperirytujaco-niemozliwych wydarzeń.
Bardzo mi sie podoba idea...