rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , , , ,

Jestem już po kolejnym tomie przygód z uniwersum ”Powiernika” i jest to tym razem zbiór opowiadań jak dobrze wiemy opowiadania potrafią być lepsze, lub też gorsze, a tutaj jak możemy zakładać mamy pełen przekrój tego.
Mimo, że czytało mi się to dość szybko i w miarę przyjemnie to jednak była tutaj rzeczy, która jakby to ująć delikatnie irytowała mnie, a mianowicie irytował mnie w tym wszystkim GŁÓWNY BOHATER tak sam Marek ”Widzący” Lichocki wszystko wiedzący, nieomylny, prawie sam bóg, któremu wszystko uchodzi na sucho, gdzie u każdego ma posłuch i każdy bezgranicznie mu ufa i nikt nigdy nie podważa jego decyzji poza kilkoma drobnymi przypadkami, które i tak skończyły się tym, że główny bohater zawsze z przysłowiowym palcem w nosie rozwiązywał każdą zagadkę ehhh…. Głównemu bohaterowi wszystko uchodzi na sucho przypadek? Nie sądzę. I każdy wierzy mu bezgranicznie, czy to tylko dlatego, że jest adwokatem? Być może w końcu mecenas to ktoś ważny -.-
Historie same w sobie były naprawdę dość wciągające i wiem, że powinienem sie dobrze bawić czytając to i nie zwracać uwagi na takie niuanse i odbierać to jako dobrą zabawę to jednak gryzło mnie to w oczy. Nie wspomnę już o scenach erotycznych, które tutaj się znalazły, bo one same wołają o pomstę i nie jestem pisarzem jedyne co w życiu dobrze napisałem, a raczej względnie dobrze była rozprawka na maturze, ale tu nie o mnie chodzi, także nie powinienem nikogo pouczać jak się pisze takie sceny to jednak czytając to czułem lekki niesmak jakby narrator był lekkim niewyżytym stulejarzem, a w opowiadaniu ”Gołębnik” gdzie pojawiają się rusałki można już było pominąć słowa skierowane do chłopca ”Niezłe laski” i tak wiem czepiam się i nie są to złe słowa po prostu główny bohater dostrzega względy niewieście, ale już samo skierowanie tych słów do chłopca pokazują jakim oblechem jest główny bohater choć też czytam znacznie gorsze książki w których są dość szczegółowe opisy tego gdzie np. kobieta robiła sobie dobrze ręką noworodka po aborcji to jednak tutaj to było nie na miejscu i nie mówię, że nie może być tutaj scen erotycznych to jednak jestem nieusatysfakcjonowany, ale jak to mówią każdego nie zadowolisz 😜

Jestem już po kolejnym tomie przygód z uniwersum ”Powiernika” i jest to tym razem zbiór opowiadań jak dobrze wiemy opowiadania potrafią być lepsze, lub też gorsze, a tutaj jak możemy zakładać mamy pełen przekrój tego.
Mimo, że czytało mi się to dość szybko i w miarę przyjemnie to jednak była tutaj rzeczy, która jakby to ująć delikatnie irytowała mnie, a mianowicie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Tak dużo chciałbym napisać o tej książce, ale tak bardzo szkoda mi na to czasu. Tak więc postaram się zwęzić swoją recenzję na temat tej książki do minimum, a więc zaczynam, sama w sobie książka nie jest zła, bo czyta się ją dość szybko i język jest w miarę przyjemny w odbiorze, a przede wszystkim są motywy słowiańskie, które mimo swojego sceptycyzmu względem jakiejkolwiek wiary i religii lubię zgłębiać, niestety bohaterowie tejże książki są płytcy do bólu i tacy jacyś bez wyrazu i głębi i do cholery zbyt idealni nikt taki nie jest ( mam nadzieję, że w dalszych tomach przejdą jakąś wewnętrzną przemianę i trochę się zmienią na bardziej ludzie postacie) i może jest to spowodowane dość krótką treścią tej książki, bo to zaledwie 200 coś stron na których autor upchnął dość dużo treści to jednak można byłoby jakoś lepiej rozpisać i dać więcej charakteru bohaterom. Sam autor jest adwokatem tak sprawdziłem, bo jest to łatwo dostępna informacja i fajnie, bo zapewne wzorował się na sobie i postanowił obsadzić siebie jako głównego bohatera swojej powieści cóż sam często mam coś takiego, że lubię stawiać się w roli bohatera, ale do brzegu😅 Mimo tych niektórych niedociągnięć w książce to nadal będę towarzyszył Markowi Lichockiemu w jego przygodzie może dlatego iż głównym powodem jest fakt, że zakupiłem wszystkie dostępne tomy z „Uniwersum Powiernika” za śmieszę pieniądze około 20 zeta wraz z przesyłką z drugiej ręki dlatego szkoda mi porzucać je, bo są w dość krótkiej formie napisane i mimo wszystko nawet tak źle się nie bawiłem czytając ją 😉

Tak dużo chciałbym napisać o tej książce, ale tak bardzo szkoda mi na to czasu. Tak więc postaram się zwęzić swoją recenzję na temat tej książki do minimum, a więc zaczynam, sama w sobie książka nie jest zła, bo czyta się ją dość szybko i język jest w miarę przyjemny w odbiorze, a przede wszystkim są motywy słowiańskie, które mimo swojego sceptycyzmu względem jakiejkolwiek...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

"Opowiem ci coś strasznego..." jak zapewne każdy już wie jest to książką dla dzieci/ młodzieży choć śmiem twierdzić, że młodzież w dzisiejszych czasach sięga po coś bardziej przerażającego niż tego typu opowiadania. Czytając te opowiadania bawiłem się świetnie mimo iż jak już wcześniej wspomniałem są to książki dla dzieci i sam preferuję odrobine mocniejsze klimaty, a tutaj dostałem jak zwykle świetne pióro autora jak i trzymające się kupy historie w bardzo przyjemnej formie dla każdego co chętnie poleca nie tylko młodym czytelnikom 🙂.

"Opowiem ci coś strasznego..." jak zapewne każdy już wie jest to książką dla dzieci/ młodzieży choć śmiem twierdzić, że młodzież w dzisiejszych czasach sięga po coś bardziej przerażającego niż tego typu opowiadania. Czytając te opowiadania bawiłem się świetnie mimo iż jak już wcześniej wspomniałem są to książki dla dzieci i sam preferuję odrobine mocniejsze klimaty, a tutaj...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

W tej publikacji można znaleźć wiele ciekawych i trafnych spostrzeżeń jak i wiele rad dzięki którym można byłoby świetnie wykorzystać je w korporacyjnym życiu, lecz niestety praca w korporacji zwłaszcza z ludźmi dla których praca i spojrzenie empatyczne na drugiego człowieka nie wchodzi w grę, tak więc taka książka jest po prostu bezużyteczna. Mimo, że autorka miała wiele przeprowadzonych kursów to jestem przekonany, ze wiele rzeczy nie dało się wprowadzić w życie, choć bardzo chce się mylić, bo jako osoba pracująca w korporacji niestety widzę od środka jak to wygląda, a takie kursy są jak pudrowanie pryszcza i niewiele dają. Jestem przekonany, że książka znajdzie wielu odbiorców lecz niestety nie we wszystkich miejscach zostanie ona pozytywnie przyjęta i jest to tylko pobożne życzenie, aby każda korporacja chciała wprowadzić tego typu strategie względem pracowników.

W tej publikacji można znaleźć wiele ciekawych i trafnych spostrzeżeń jak i wiele rad dzięki którym można byłoby świetnie wykorzystać je w korporacyjnym życiu, lecz niestety praca w korporacji zwłaszcza z ludźmi dla których praca i spojrzenie empatyczne na drugiego człowieka nie wchodzi w grę, tak więc taka książka jest po prostu bezużyteczna. Mimo, że autorka miała wiele...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Zaczynając tę książkę spodziewałem się przeczytać o czyimś życiu w zabawny sposób przepełniony anegdotami, podanymi w śmieszny sposób historiami, które w rzeczywistości wcale mogły takie nie być zabawne, może też naiwnie do tego podszedłem, bo skoro napisał to komik to to powinno być zabawne, a takie nie było, może dlatego, że jest to biografia, a nie wyssana z palca historia.

Niestety historie zawarte w tej książce nie dają powodów do uśmiechu, a jedynie do refleksji jak my " biali" potrafimy gdzieś wylądować i zniszczyć wszystko czego się dotkniemy.

Autor/ bohater pokazuje nam w jakim świecie się wychował i jak był traktowany jako osoba " mieszana/ kolorowa" jak musiał odnaleźć swoje miejsce i swoją tożsamość, a nie było to łatwe.
Podczas czytania przyznam, że jednak czasami uniósł mi się lekko kącik ust pod wpływem miłego wspomnienia, które autor przytaczał, a przeważnie czytałem to jak zwykłą książkę choć częściej zaszkliły mi się oczy.

Także czytajcie, bo warto mimo, że nie będziecie się tarzać ze śmiechu choć może inaczej ją odbierzecie niż ja :P

Zaczynając tę książkę spodziewałem się przeczytać o czyimś życiu w zabawny sposób przepełniony anegdotami, podanymi w śmieszny sposób historiami, które w rzeczywistości wcale mogły takie nie być zabawne, może też naiwnie do tego podszedłem, bo skoro napisał to komik to to powinno być zabawne, a takie nie było, może dlatego, że jest to biografia, a nie wyssana z palca...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Niestety nie jest to literatura z której można by było wyciągnąć jakieś sensowne wnioski, jest to zwykły zbiór rozmów z osobami, które mierzą się z takim schorzeniem jakim jest seksoholizm.

Może i jest to trochę naciągane w niektórych rozmowach, ale sądzę, że mimo wszystko takie osoby są w naszym otoczeniu i niekiedy strasznie się z tym męczą zwłaszcza nie czerpiąc z tego większej satysfakcji.

Sam autor zadaje niekiedy dość nieprecyzyjne pytania i nie ma ku temu co się dziwić w końcu jest on tylko reporterem, a nie specjalistą, który ma z tym do czynienia na co dzień i próbuje na swój własny sposób zrozumieć i zapisać coś takiego czym jest seksoholizm. To schorzenie przeważnie bulwersuję otoczenie i takie osoby są objęte ostracyzmem społecznym, bo według tych "zdrowych" jak można nie umieć utrzymać chuci na uwięzi, no nie można i jest to też dla osób chorych niekiedy dość duży problem.
Mimo wszystko polecam, aby chociaż pobieżnie zapoznać się z tym tematem i zaczerpnąć wiedzę z tej książki.

Niestety nie jest to literatura z której można by było wyciągnąć jakieś sensowne wnioski, jest to zwykły zbiór rozmów z osobami, które mierzą się z takim schorzeniem jakim jest seksoholizm.

Może i jest to trochę naciągane w niektórych rozmowach, ale sądzę, że mimo wszystko takie osoby są w naszym otoczeniu i niekiedy strasznie się z tym męczą zwłaszcza nie czerpiąc z tego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Z samą historią zapoznałem się już dużo wcześniej, a to za pośrednictwem pewnego autora, który specjalizuję się w tematyce horrorów i już wtedy czytając tę książkę wywarła ona na mnie ogromne wrażenie, a jej tytuł to " Dziewczyna z sąsiedztwa" Jack'a Ketchum'a.
Widać, że Pan Ryan również pokusił się o to, aby opisać tą historię według własnego pióra.
Niestety forma w jaki sposób została napisana ta książka zostawia wiele do życzenia i nie jest to żaden "Reportaż", a szkoda, bo chciałem poznać rzetelne źródła, a nie domysły i samo dopowiadanie sobie przez autora większości historii. Autor chciał jedynie opowiedzieć we własny sposób tę historie, dlatego ogromnie zawiodłem się na niej. Niestety na mojej liście widnieje jeszcze kilka książek tegoż autora i chyba nie będę mógł ich porzucić, bo mimo wszystko chciałem je przeczytać :/
Dla osób, które nie czytały jeszcze " Dziewczyny z sąsiedztwa " i obecna książka wywarła ogromny wpływ na nich to w takim razie nie polecam zaczynać " Dziewczyny ..." gdyż jest o wiele drastyczniejsza.

Z samą historią zapoznałem się już dużo wcześniej, a to za pośrednictwem pewnego autora, który specjalizuję się w tematyce horrorów i już wtedy czytając tę książkę wywarła ona na mnie ogromne wrażenie, a jej tytuł to " Dziewczyna z sąsiedztwa" Jack'a Ketchum'a.
Widać, że Pan Ryan również pokusił się o to, aby opisać tą historię według własnego pióra.
Niestety forma w jaki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Książka niewątpliwie dobra lecz niestety bardzo ciężka w odbiorze i muszę ją porzucić do momentu, aż dorosnę do takiej literatury.

Książka niewątpliwie dobra lecz niestety bardzo ciężka w odbiorze i muszę ją porzucić do momentu, aż dorosnę do takiej literatury.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Zaczynając tę książkę nie spodziewałem się, że znajdę w niej tyle bólu i niesprawiedliwości, która jest na świecie zwłaszcza wobec dzieci, tych najmniejszych istot, które same nie mogą o siebie zadbać i nie potrafią same się bronić.
Książka dotknęła mnie swoją głębią i tym, że coś takiego dzieje się obok nas, tutaj mamy styczność tylko z fikcją literacką, choć zdaję sobie sprawę, że takie rzeczy są na porządku dziennym i to w niejednym domu lub w domach dziecka lub w rodzinach zastępczych. Dotykały mnie zwłaszcza opisy niesprawiedliwości, które miały tam miejsce i już chciałem tam wchodzić i pomagać głównemu bohaterowi wstawiając się za nim, ale to tylko książka i moja pomoc za nim by nie wyszła😅

Zaczynając tę książkę nie spodziewałem się, że znajdę w niej tyle bólu i niesprawiedliwości, która jest na świecie zwłaszcza wobec dzieci, tych najmniejszych istot, które same nie mogą o siebie zadbać i nie potrafią same się bronić.
Książka dotknęła mnie swoją głębią i tym, że coś takiego dzieje się obok nas, tutaj mamy styczność tylko z fikcją literacką, choć zdaję sobie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Zacznę od tego, iż jedynym powodem który przekonał mnie, abym sięgnął po tę książkę jest sposób w jaki została wydana, a mianowicie w postaci białego wiersza, choć historia też jest urzekająca i opowiada o młody ciemnoskórym, homoseksualnym chłopaku, który musi mierzyć się z różnymi przeciwnościami losu to mimo wszystko ma bardzo tolerancyjną matkę i wszystko mu się udaje. Choć historia jest miła dla oka to jednak jest zbyt perfekcyjna i cukierkowa, wiele wątków można byłoby rozwinąć bardziej i pokazać wiele przeciwności z którymi musiałby mierzyłby się główny bohater, aby każdy mógł się z nim po części utożsamiać. Zdaję sobie sprawę z tego też, iż niektórzy potrzebują właśnie takich historii, aby mieć przeświadczenie, iż istnieje jakaś iskierka nadziei, że świat jest dobry dla każdego ( ja chyba jestem zbyt wielkim pesymistą, że tego nie dostrzegam😅)mimo tego, że jesteś inny to jednak życie nie wygląda tak kolorowo zwłaszcza dla mniejszości seksualnej, czy też etnicznej.

Książka bardzo przypomina mi komiks "HeartStopper", gdzie wiele wątków jest jakby powielanych jakby powstawały od jednego schematu tylko, że tutaj to zostało zamknięte w jednej książce, a tam jest rozpisane bodajże na 6 tomów komiksów to mimo wszystko polecam zapoznać się z tą książką, bo mimo wszystko jest warta uwagi😊

Zacznę od tego, iż jedynym powodem który przekonał mnie, abym sięgnął po tę książkę jest sposób w jaki została wydana, a mianowicie w postaci białego wiersza, choć historia też jest urzekająca i opowiada o młody ciemnoskórym, homoseksualnym chłopaku, który musi mierzyć się z różnymi przeciwnościami losu to mimo wszystko ma bardzo tolerancyjną matkę i wszystko mu się udaje....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Wiele pozytywnego słyszałem na temat książek Pana Philipa K. Dick'a, choć jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem to nie zawiodłem się choć szczerze nie tego mogłem się spodziewać po "Człowieku z wysokiego zamku" gdyż zarys samej fabuły i cały koncept był bardzo ciekawy to jednak postacie były płaskie i wiele wątków, które toczyły się były dość szybko i pobieżnie przedstawione.

Wiele jego dzieł zostało zekranizowanych i nie były to filmy pozostające bez echa, choć wracając do " Człowieka z wysokiego zamku" mogę śmiało stwierdzić, że książka była jedynie zarysem tego co miało miejsce w samym serialu, gdyż przyznaję to z ciężkim sercem serial jest lepszy niż książka, choć warto przeczytać samą książkę, aby poznać spojrzenie autora, a dopiero później obejrzeć sam serial dzięki czemu zauważymy jak wiele rzeczy zostało wyjaśnionych i pojawiło się wiele ciekawych wątków, które rozwijają fabułę.

Wiele pozytywnego słyszałem na temat książek Pana Philipa K. Dick'a, choć jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem to nie zawiodłem się choć szczerze nie tego mogłem się spodziewać po "Człowieku z wysokiego zamku" gdyż zarys samej fabuły i cały koncept był bardzo ciekawy to jednak postacie były płaskie i wiele wątków, które toczyły się były dość szybko i pobieżnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Jest to moje pierwsze spotkanie z dziełem tego autora i szczerze powiedziawszy książka zbytnio mnie nie porwała mimo, że zaczytuję się w przeróżnych typach fantastykach to jednak ta książka nie będzie należeć do grupki książek do których będę wracał, choć autorowi dam jeszcze szanse zagościć na mojej półce.

Starałem się dostrzec coś głębszego w przekazie tej książki i na coś tam trafiłem, a mianowicie nieprzepracowaną traumę z dzieciństwa u jednego z bohaterów gdzie słuchamy jak pod wpływem gorączki zaczyna opowiadać nam historię ze swoich lat szczeniackich, słuchało się tego całkiem przyjemnie, ale nie do tego stopnia, abym poczuł wewnętrzne spełnienie po poznaniu tego dzieła, taka po prostu dobra książka.

Jest to moje pierwsze spotkanie z dziełem tego autora i szczerze powiedziawszy książka zbytnio mnie nie porwała mimo, że zaczytuję się w przeróżnych typach fantastykach to jednak ta książka nie będzie należeć do grupki książek do których będę wracał, choć autorowi dam jeszcze szanse zagościć na mojej półce.

Starałem się dostrzec coś głębszego w przekazie tej książki i na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Piękna, pokrzepiająca serce książka z wieloma równie przepięknymi historiami o dojrzałej miłości, która ukazuję, że nigdy nie jest za późno na miłość nawet na tę dawno już zapomnianą.
Bohaterowie czasami szukają miłości, ale przeważnie miłość sama ich znajdzie ;)

Piękna, pokrzepiająca serce książka z wieloma równie przepięknymi historiami o dojrzałej miłości, która ukazuję, że nigdy nie jest za późno na miłość nawet na tę dawno już zapomnianą.
Bohaterowie czasami szukają miłości, ale przeważnie miłość sama ich znajdzie ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Książka w której poniekąd dowiadujemy się jak od środka działa całe to zgromadzenie, jak wiele jest tuszowane dość podobnie jak w religii katolickiej ( czyli żadna religia nie różni się od siebie ), gdzie papież i biskupi tuszują wszystko, jak wiele jest absurdów w tym chorym zgromadzeniu jak ludzie są poddawani praniu mózgów i dają sobą manipulować. Całe szczęście są osoby, które budzą się z tego transu i wracają do rzeczywistości, książka warta poznania, bo pozwala spojrzeć, ze i tam są ludzie którzy chcieliby coś zmienić w swoim życiu, ale taka zmiana oznaczała by ostracyzm zwłaszcza z grona rodzinnego.

Książka w której poniekąd dowiadujemy się jak od środka działa całe to zgromadzenie, jak wiele jest tuszowane dość podobnie jak w religii katolickiej ( czyli żadna religia nie różni się od siebie ), gdzie papież i biskupi tuszują wszystko, jak wiele jest absurdów w tym chorym zgromadzeniu jak ludzie są poddawani praniu mózgów i dają sobą manipulować. Całe szczęście są...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele Artur Nowak, Stanisław Obirek
Ocena 7,2
Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele Artur Nowak, Stanisław Obirek

Na półkach: , ,

Jak wiele tego typu książek i ta porusza te same tematy odnośnie kleru, tuszowania nieprzyjemnych sytuacji przez biskupów i Watykan, ukazuje wielkie majątki " naszych" biskupów i wiele innych kontrowersji o których jako osoby oczytane i świadome wiemy, mimo wszystko takie książki są nam potrzebne, bo otwierają jeszcze bardziej nam oczy i uświadamiają, że religia jest to twór do kontroli mas i pozyskiwania środków dla lepszego życia kleru.

Jak wiele tego typu książek i ta porusza te same tematy odnośnie kleru, tuszowania nieprzyjemnych sytuacji przez biskupów i Watykan, ukazuje wielkie majątki " naszych" biskupów i wiele innych kontrowersji o których jako osoby oczytane i świadome wiemy, mimo wszystko takie książki są nam potrzebne, bo otwierają jeszcze bardziej nam oczy i uświadamiają, że religia jest to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Książka sama w sobie ma całkiem słuszne przesłanie, aby im wcześniej zacząć żyć i cieszyć się nim, bo nigdy nie wiesz kiedy tak naprawdę Twoje serce zabije ten ostatni raz, choć jak sami wiemy "kultura zapie*dolu" której nas nauczono od najmłodszych lat wcale nie przyświeca temu co możemy znaleźć w tej książce i z jakim ona przesłaniem do nas przychodzi, a ukazuję nam całkiem coś innego.

Poznajemy Wallace'a prawnika, który jest bezdusznym, bez zahamowań człowiekiem, który mówi co mu ślina na język przyniesie i postępuje z każdym bardzo mechanicznie. Niestety przez problem z sercem opuszcza ten łez padół i trafia na swój pogrzeb i od tamtej pory akcja książki się rozkręca.

Szczerze trochę się zawiodłem na tej książce, choć nie twierdzę, że jest zła, bo taka nie jest potrafi podnieść na "duchu" i momentami rozczula. Mam za to inne zastrzeżenie co do niej, a to dlatego, że Wallace już po śmierci jest innym "człowiekiem", zbyt szyba jego zmiana według mnie źle została rozpisana przez autor i powinien on dłużej się "użerać" z Wallace'em.

Zdecydowanie polecam jeśli ktoś jeszcze nie czytał " Domu nad błękitnym morzem" ta książka jest według mnie najlepsza póki co z tych dwóch książek które przeczytałem tego autora.
I nie boję się do tego przyznać, bo płakałem na niej i to nie raz.

Książka sama w sobie ma całkiem słuszne przesłanie, aby im wcześniej zacząć żyć i cieszyć się nim, bo nigdy nie wiesz kiedy tak naprawdę Twoje serce zabije ten ostatni raz, choć jak sami wiemy "kultura zapie*dolu" której nas nauczono od najmłodszych lat wcale nie przyświeca temu co możemy znaleźć w tej książce i z jakim ona przesłaniem do nas przychodzi, a ukazuję nam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Zapoznając się z historią " Tatuażysty z Auschwitz "poznajemy losy Żyda Lalego, który trafia do obozu koncentracyjnego, gdzie przez swoje szczęście staje się tytułowym tatuażystą.

Losy żydów, cygan, więźniów politycznych, homoseksualistów i wielu innych nacji i osób, które zostały tam zesłane są opisane dość pobieżnie, choć nie dziwie się temu, gdyż nie jest to przynajmniej w moim odczuciu stu procentowa relacja z obozu, a jedynie fabularyzowana opowieść, którą autorka dobre rozpisała co też jest zrozumiałe, przede wszystkim dlatego, że są to okropne wspomnienia do których nikt nie chciałby wracać, a poznając tę historie i tak odczuwamy wielki smutek, że coś takiego miało miejsce.

Zapoznając się z historią " Tatuażysty z Auschwitz "poznajemy losy Żyda Lalego, który trafia do obozu koncentracyjnego, gdzie przez swoje szczęście staje się tytułowym tatuażystą.

Losy żydów, cygan, więźniów politycznych, homoseksualistów i wielu innych nacji i osób, które zostały tam zesłane są opisane dość pobieżnie, choć nie dziwie się temu, gdyż nie jest to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Ehhh...
Wychodzę z założenia, aby nigdy nie nastawać się co do danej książki, ale za każdym razem jakoś się łudzę, że w końcu trafię na coś dobrego... Niestety tak było i tym razem spodziewałem się dobrego horroru z ciekawym motywem, a dostałem coś takiego, a szkoda. Dużo by wyliczać począwszy od zbyt dużej ilości antagonistów, oklepany motyw z pisarzem/pisarką, która wyjeżdża w jakąś dzicz lub głuszę, aby popracować nad książką lub coś w tym stylu. Lecz nie poddaję się i nadal będę zgłębiał twórczość autora, bo po mimo potknięć ( które każdemu mogą się zdarzyć) to liczę, że w końcu trafie na coś godnego mojej uwagi :)

Ehhh...
Wychodzę z założenia, aby nigdy nie nastawać się co do danej książki, ale za każdym razem jakoś się łudzę, że w końcu trafię na coś dobrego... Niestety tak było i tym razem spodziewałem się dobrego horroru z ciekawym motywem, a dostałem coś takiego, a szkoda. Dużo by wyliczać począwszy od zbyt dużej ilości antagonistów, oklepany motyw z pisarzem/pisarką, która...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Potter jak Potter zawsze jest dobry.
( Poza ojcem Pottera, bo to cham i prostak)

Potter jak Potter zawsze jest dobry.
( Poza ojcem Pottera, bo to cham i prostak)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

"Cudze słowa" jest to pięknie napisana książka, podczas której nie raz poleciały mi łzy, nie pamiętam również, aby kiedykolwiek żadna książka aż tak wywarła na mnie swój wpływ. Sądzę, że długo pozostanie ze mną.

"Cudze słowa" jest to pięknie napisana książka, podczas której nie raz poleciały mi łzy, nie pamiętam również, aby kiedykolwiek żadna książka aż tak wywarła na mnie swój wpływ. Sądzę, że długo pozostanie ze mną.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to