-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać401 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Biblioteczka
2026-02-22
2026-02-15
Sama fabuła kryminalna całkiem ciekawa, podobał mi się realistyczny wątek Soboniów Zaradnych, gatunku dość powszechnie występującego. Moja pierwsza książka autorstwa Siembiedy zachęciła mnie do zapoznania się z cyklem.
Abstrahując od treści, na minus zaskoczył mnie audiobook: manieryczna kadencja i płaska interpretacja lektora nie tylko nie dodawały opowieści wiarygodności, ale wręcz ją podważały.
Sama fabuła kryminalna całkiem ciekawa, podobał mi się realistyczny wątek Soboniów Zaradnych, gatunku dość powszechnie występującego. Moja pierwsza książka autorstwa Siembiedy zachęciła mnie do zapoznania się z cyklem.
Abstrahując od treści, na minus zaskoczył mnie audiobook: manieryczna kadencja i płaska interpretacja lektora nie tylko nie dodawały opowieści...
2026-02-12
Solidna pozycja, pół na pół kryminał z obyczajem i sporą dawką fokusu okołopenisowego. Podobał mi się sposób przedstawienia ludzi w miasteczku, ich dialogi brzmiące jak podsłuchane. W sumie jest to opowieść o wańce-wstańce przemocy oraz o złudzeniu kontroli. Tak więc warto, choć ... miałam na liście inną powieść Żulczyka i właśnie ją wykreśliłam. Jakbym na tę chwilę dowiedziała się już wszystkiego, co jest mi potrzebne.
Solidna pozycja, pół na pół kryminał z obyczajem i sporą dawką fokusu okołopenisowego. Podobał mi się sposób przedstawienia ludzi w miasteczku, ich dialogi brzmiące jak podsłuchane. W sumie jest to opowieść o wańce-wstańce przemocy oraz o złudzeniu kontroli. Tak więc warto, choć ... miałam na liście inną powieść Żulczyka i właśnie ją wykreśliłam. Jakbym na tę chwilę...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-02
Idziemy dalej, rok 1905, profesorowa Szczupaczyńska opuszcza kokon Krakowa, aby zaznać intrygi w Zakopanem za sprawą śmierci młodego górala. Chciało mi się więcej Klossowitza, to mam więcej, muszę jednak przyznać, że nie o to mi chodziło - sposób w jaki autorka/autorzy sprowadzili Szczupaczyńską w Tatry nie przekonał mnie, sędzia Klossowitz jest tutaj zupełnie inną osobą, a postać profesorowej cofnęła się w rozwoju do etapu silnego wpływu Anielą Dulską. Druga połowa intrygi poprawiła mój odbiór całości, ale nadal czuję się w obowiązku zaapelować: Marylu, nie idźmy tą drogą ;) Jak zwykle, jestem pod urokiem mrówczej pracy, dzięki, której czytelnik może odkryć dla siebie różne światy zapomniane. Małe radości: doczytałam o metodzie brehmerowskiej i projekcie inż. Dzieślewskiego o uprzemysłowieniu Tatr, bezskutecznie poszukiwałam w sieci koloru szamowego ...
PS. A może tak w końcu ukatrupić Szczupaczyńskiego? Wyblakła z niego postać, ciekawsza będzie jako trup ;)
PS. Inwestycja w korektę jest naprawdę ważna. ważniejsza od "szybko, szybko"
Idziemy dalej, rok 1905, profesorowa Szczupaczyńska opuszcza kokon Krakowa, aby zaznać intrygi w Zakopanem za sprawą śmierci młodego górala. Chciało mi się więcej Klossowitza, to mam więcej, muszę jednak przyznać, że nie o to mi chodziło - sposób w jaki autorka/autorzy sprowadzili Szczupaczyńską w Tatry nie przekonał mnie, sędzia Klossowitz jest tutaj zupełnie inną osobą, a...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-27
Pierwszy tom z serii "marplowej" był taki jak się spodziewałam. Styl autorki w tym czasie już się wyrobił, wyszlachetniał: nie tylko zagadki kryminalne są ciekawe, ale najzwyczajniej dobrze się to czyta.
Pierwszy tom z serii "marplowej" był taki jak się spodziewałam. Styl autorki w tym czasie już się wyrobił, wyszlachetniał: nie tylko zagadki kryminalne są ciekawe, ale najzwyczajniej dobrze się to czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-23
Akcja w Kornwalii, ktoś dybie na życie ładnej, nieco lekkomyślnej dziewczyny, która bardzo kocha swój stary dom. Kryminalna klasyka z roku 1932, miła odskocznia na dobrym poziomie; mały Belg oczywiście świetnie daje sobie radę wydłubując spośród wielu postaci zupełnie niespodziewanego złoczyńcę.
Akcja w Kornwalii, ktoś dybie na życie ładnej, nieco lekkomyślnej dziewczyny, która bardzo kocha swój stary dom. Kryminalna klasyka z roku 1932, miła odskocznia na dobrym poziomie; mały Belg oczywiście świetnie daje sobie radę wydłubując spośród wielu postaci zupełnie niespodziewanego złoczyńcę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-16
Znam dwa filmy zrobione w oparciu o książki Chmielewskiej, "Lekarstwo na miłość" oraz "Skradzioną kolekcję", ale to było moje pierwsze spotkanie z jej tekstem. I cóż, spodziewałam się tego, bo tak to jest z ersatzami - w kraju powszechnych ograniczeń wybitnym pisarzem kryminałów będzie ten, komu te kryminały po prostu wydają.
W fabule z roku 1972 jest rzeczywistość alternatywna dla PRL-u, przy czym, tak jak w wielu innych historiach z tego okresu, kobiety są idiotkami. Jednorazowo można.
Znam dwa filmy zrobione w oparciu o książki Chmielewskiej, "Lekarstwo na miłość" oraz "Skradzioną kolekcję", ale to było moje pierwsze spotkanie z jej tekstem. I cóż, spodziewałam się tego, bo tak to jest z ersatzami - w kraju powszechnych ograniczeń wybitnym pisarzem kryminałów będzie ten, komu te kryminały po prostu wydają.
W fabule z roku 1972 jest rzeczywistość...
2025-01-07
Bardzo dobrze skrojona historia kryminalna podrasowana udawaną fantastyką i niepodrabialną, wiktoriańską patyną. Może ostatni rozdział-podsumowanie mógłby być rozcieńczony w głównej fabule, ale cóż, tak autorowi wyszło. Wzdłuż i wszerz moja ulubiona opowiastka szerlokowa. Warto się z nią zapoznać w oryginale.
"Give me another mouthful of that brandy and I shall be ready for anything" :D
Bardzo dobrze skrojona historia kryminalna podrasowana udawaną fantastyką i niepodrabialną, wiktoriańską patyną. Może ostatni rozdział-podsumowanie mógłby być rozcieńczony w głównej fabule, ale cóż, tak autorowi wyszło. Wzdłuż i wszerz moja ulubiona opowiastka szerlokowa. Warto się z nią zapoznać w oryginale.
"Give me another mouthful of that brandy and I shall be ready...
2024-03-14
Wciągając opowieść z pogranicza mrocznego snu i przaśnej jawy. Z jednej strony mamy baśniowy motyw walki dobra ze złem, z drugiej autorka czerpie inspirację chociażby z chlupotu for internetowych. Kociary to może nie ekipa Wolanda, ale ich istnienie należy uznać za godne i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne :)
Wciągając opowieść z pogranicza mrocznego snu i przaśnej jawy. Z jednej strony mamy baśniowy motyw walki dobra ze złem, z drugiej autorka czerpie inspirację chociażby z chlupotu for internetowych. Kociary to może nie ekipa Wolanda, ale ich istnienie należy uznać za godne i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-02-24
Świetne tłumaczenie bardzo dobrej książki. Z przyjemnością przeczytałam ją po raz drugi, żeby przypomnieć sobie różnice pomiędzy pierwotną fabułą a scenariuszem "Pokotu".
Świetne tłumaczenie bardzo dobrej książki. Z przyjemnością przeczytałam ją po raz drugi, żeby przypomnieć sobie różnice pomiędzy pierwotną fabułą a scenariuszem "Pokotu".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-11-16
Zbiór kryminalnych opowieści z czasów wiktoriańskich, wątki oczywiście znane z różnych ekranizacji, w szczególności strojnie i z szacunkiem dla oryginału przedstawione w starym serialu z Jeremym Brettem; mimo wszystko uważam, że tekst nie tylko dla sherlockofilów (fanom współczesnych kryminałów też przyda się od czasu do czasu przerwa na herbatę w filiżance i odrobinę klasy).
Zbiór kryminalnych opowieści z czasów wiktoriańskich, wątki oczywiście znane z różnych ekranizacji, w szczególności strojnie i z szacunkiem dla oryginału przedstawione w starym serialu z Jeremym Brettem; mimo wszystko uważam, że tekst nie tylko dla sherlockofilów (fanom współczesnych kryminałów też przyda się od czasu do czasu przerwa na herbatę w filiżance i odrobinę klasy).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-02-05
Ładny język, a przede wszystkim przyjemna konwencja łącząca wątek kryminalny z miejscami i wydarzeniami z epoki oraz nazwami zapomnianych wihajstrów.
Ładny język, a przede wszystkim przyjemna konwencja łącząca wątek kryminalny z miejscami i wydarzeniami z epoki oraz nazwami zapomnianych wihajstrów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-02-08
Czytadło retro wysokiej klasy w którym jest wszystko to, co lubię: całkiem sprawna intryga przeplatająca zmyślenia z autentycznymi krajobrazami i historycznymi postaciami, dowcip, lekka ręka do opisów okoliczności przyrody i rozwój postaci.
Czytadło retro wysokiej klasy w którym jest wszystko to, co lubię: całkiem sprawna intryga przeplatająca zmyślenia z autentycznymi krajobrazami i historycznymi postaciami, dowcip, lekka ręka do opisów okoliczności przyrody i rozwój postaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-02-19
Młoda Polska, moda na spirytyzm, a profesorowa Szczupaczyńska nadal rządzi. Choć historia kryminalna wydała się mi mniej interesująca w porównaniu z poprzednim tomem, a przez tekst przegalopowałam jakoś zadziwiająco szybko, cały czas plusy przeważają nad minusami ;D
Młoda Polska, moda na spirytyzm, a profesorowa Szczupaczyńska nadal rządzi. Choć historia kryminalna wydała się mi mniej interesująca w porównaniu z poprzednim tomem, a przez tekst przegalopowałam jakoś zadziwiająco szybko, cały czas plusy przeważają nad minusami ;D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-03-23
Szymiczkowa nadal trzyma poziom, a dodatek pocałunkowy (choć było oczywiste, jak to się skończy) ładnie podkręcił charakterystykę postaci. Czytając w recenzyjach, że coś jakby wątek antypatriotyczny oraz bardzo nieładnie, że obywatele tacy bierni, pochichrałam się z satysfakcją nad głupotą ludzką (wiem, że to brzydko z mojej strony, ale prawdę postanowiłam napisać najszczerszą ;)).
Szymiczkowa nadal trzyma poziom, a dodatek pocałunkowy (choć było oczywiste, jak to się skończy) ładnie podkręcił charakterystykę postaci. Czytając w recenzyjach, że coś jakby wątek antypatriotyczny oraz bardzo nieładnie, że obywatele tacy bierni, pochichrałam się z satysfakcją nad głupotą ludzką (wiem, że to brzydko z mojej strony, ale prawdę postanowiłam napisać...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Powieść historyczna + kryminał + science fiction? Chyba przyzwyczaiłam się do słabego lektorowania, ale i tak miałam problem - książka oparta została na średnim pomyśle: proroctwo Arby jest po prostu nielogiczne. Przy okazji lektury mogłam odświeżyć sobie pewne wątki historyczne, jest ich naprawdę dużo i widać, że autor jest pasjonatem, co doceniam. Niestety, moja ogólna percepcja długiej i przeskakującej przez epoki opowieści była słaba, w drugiej części zdawszy sobie sprawę, że idziemy na manowce, z trudem utrzymywałam uwagę. Epilog potwierdził moje przeczucia.
Plusy przede wszystkim za warstwę historyczną.
Powieść historyczna + kryminał + science fiction? Chyba przyzwyczaiłam się do słabego lektorowania, ale i tak miałam problem - książka oparta została na średnim pomyśle: proroctwo Arby jest po prostu nielogiczne. Przy okazji lektury mogłam odświeżyć sobie pewne wątki historyczne, jest ich naprawdę dużo i widać, że autor jest pasjonatem, co doceniam. Niestety, moja ogólna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to