Nie od razu Zakopane było turystyczną mekką

malineczka74
15.09.2019

Dawno temu, a konkretnie w połowie XIX wieku, za lasami, przed wielkimi górami była sobie pewna niewielka góralska wioska. Osada położona u stóp Giewontu była biedna i mała, a zamieszkujący ją górale żyli sobie w małej społeczności. Nie przelewało im się, a na przednówku było dość skromnie. Nie było tu pensjonatów, restauracji ani bogatych gości ze świata. Wioska była, przysłowiowo mówiąc, „zabita dechami” i „diabeł mówił tu dobranoc”.

Nikt zapewne nie przypuszczał, że za kilka dekad będzie tu modny kurort przyciągający rzesze ceprów z całej Polski i nie tylko. Sytuacja zaczęła się zmieniać za sprawą kilku osób, które odkryły i zaczęły propagować piękno Tatr oraz panujący u ich podnóża klimat. Ich głosy były niczym solidne, na pozór niewinne, a wywołujące wielką lawinę turystyczną kamienie, które doprowadziły do tego, co widzimy dziś. Dzięki staraniom księdza Józefa Stolarczyka, Tytusa Chałubińskiego i Walerego Elijasza-Radzikowskiego do małej wioski zaczęli zjeżdżać bogaci i ciekawi uroku gór oraz podupadający na zdrowiu goście. Z roku na rok rzesza odwiedzających była coraz bardziej liczna, a sława Zakopanego coraz większa. I tak narodziło się wyjątkowe miejsce, które dziś żyje z turystyki.

Jaka była raczkująca w stronę turystycznego kolosa osada? Jak się rozrastała i rozwijała? Jeśli chcecie zagościć w Zakopanem w kolorze sepii, musicie sięgnąć po książkę Agnieszki Lisak. Gwarantuję, że podróż będzie niezapomniana, a wycieczka w czasie głęboko zapisze się w waszej pamięci.

Czytając, śledzimy krok po kroku, jak biedna osada zmieniała się w coraz bogatszy kurort. Jak powstawały ulice, domy z pokojami gościnnymi, karczmy i miejsca rozrywki. Jak górale stali się gospodarzami pensjonatów i górskimi przewodnikami, jak w miejscowości rozkwitło powoli życie towarzyskie. Jak urządzane były bale, występy, jak powstały miejsca, w których można było zobaczyć sztuki teatralne i posłuchać muzyki. Do miejscowości została doprowadzona kolej i wybudowano ośrodki przypominające dzisiejsze sanatoria. Przybywający goście bratali się z góralami. Mieszały się obyczaje, tradycje, moda. Mieszały się dwa różne światy.

Książka jest fascynująca. Kto był choć raz w Zakopanem i widział je współcześnie, podczas lektury nieraz otworzy szeroko oczy i zdziwi się, jak to kiedyś w tym miejscu się żyło, jak eksplorowało Tatry i spędzało czas na różnych przyjemnościach. Nie było wytyczonych szlaków, nie było kolei linowej, nie było tras narciarskich, Kuźnice były miejscem przemysłowym, a zamiast samochodów królowały konne zaprzęgi.

Autorka szczegółowo opisała wszelkie sfery życia. Od dojazdu z nizin, przez standardy wynajmowanych pokoi, po wycieczki górskie, obowiązującą modę, zwyczaje górali i ich dole oraz niedole. Z lektury dowiemy się, jak zdobywano szczyty w sukniach z trenami, jak wyglądały kilkudniowe wypady w góry, dlaczego górale są chciwi na pieniądze i jak wyglądał handel pod Tatrami.

Ten tytuł się po prostu chłonie. Każdy, kto kocha to miejsce, znajdzie w nim wiele ciekawostek i niespodzianek. Nieraz porwie go wyjątkowa tęsknota, że nie może opisanej rzeczywistości zobaczyć na własne oczy.

Agnieszka Lisak sprawdziła się świetnie w gatunku. Ze szczegółami odwzorowała ciekawe czasy i przemiany, które zachodziły szybko, o ile nie bardzo szybko, dyktowane potrzebą chwili. Tekst uzupełniają zdjęcia, wycinki prasowe, plakaty. Publikacja jest niezwykle dopracowana, rzetelna, a podjęte tematy ciekawie ujęte. Opisane fakty są wyraziste, a zapisane szczegóły świetnie współgrają z przepiękną fotografią w kolorze sepii, w którą można wpatrywać się godzinami. Czytając, słyszymy szum wodospadów, gwar targu, szumiący w smrekach halny, góralską muzykę i śpiewy, turkot dorożek, beczenie owiec i stukot dobywający się z kuźnickich kuźni. Dla osób współcześnie żyjących geneza powstania Zakopanego może wydać się dziwna, ale jakby jej nie oceniać, jest piękna i ciekawa. Zakopane z wczoraj jest urocze, ma osobliwy klimat i swoje sekrety.

Jeśli zaliczacie się do tatromaniaków, to ten tytuł jest po prostu lekturą obowiązkową. Jeśli chcecie poznać początki górskiej turystyki, ta książka to strzał w dziesiątkę. Jeśli lubicie podróże w przeszłość, nie będziecie się nudzić podczas czytania. Publikacja ma mnóstwo plusów i z pewnością nie zawiedzie. Zapraszam do jej poznania.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd