Oddech. Decyzja

148 str. 2 godz. 28 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Der Atem: Eine Entscheidung
- Data wydania:
- 1983-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1983-01-01
- Liczba stron:
- 148
- Czas czytania
- 2 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8307007216
- Tłumacz:
- Sława Lisiecka
W twórczości Thomasa Bernharda (ur. 1931),zdaniem wielu krytyków najwybitniejszego dziś pisarza austriackiego, dominują powracające obsesyjnie tematy "skłócenia z życiem", choroby, obłędu i śmierci. Autor znanego już polskim czytelnikom "Mrozu" przedstawia zazwyczaj ludzi nieprzystosowanych, samotników, którzy zostali odtrąceni przez zbiorowość lub też sami się od niej odsunęli.
"Oddech" to kolejne, po "Suterenie", ogniwo liczącej jak dotąd cztery tomy literackiej autobiografii pisarza, obejmującej lata wczesnej młodości. Bohater Bernharda, zbuntowany przeciw mieszczańskiemu zakłamaniu, szuka rozpaczliwie ufności w sens swej egzystencji - tym razem w szpitalu, na pograniczu śmierci, zmagając się z ciężką chorobą i zwątpieniem.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Oddech. Decyzja w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Oddech. Decyzja
Poznaj innych czytelników
142 użytkowników ma tytuł Oddech. Decyzja na półkach głównych- Przeczytane 76
- Chcę przeczytać 65
- Teraz czytam 1
- Posiadam 13
- Literatura austriacka 2
- P. Thomas Bernhard 1
- Topka literatury 1
- 2014 1
- Niemiecki obszar językowy 1
- Proza 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Oddech. Decyzja
Przeczytać w wolnej chwili, potem albo jeszcze później.
Dla miłośników przygnębiającej lektury powojennej. Opis austryjackiego szpitala i służby zdrowia a.D. 1949 tak ponury, że można go odnieść do polskiej obecnej rzeczywistości. Do tego całe 140 stron (na szczęście w małym formacie) napisane w ciężkim stylu, jednym ciągiem, bez rozdziałów, choć opowieść toczy się przez prawie pół roku.
Tylko jako męcząca próbka austryjackiej literatury.
Przeczytać w wolnej chwili, potem albo jeszcze później.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla miłośników przygnębiającej lektury powojennej. Opis austryjackiego szpitala i służby zdrowia a.D. 1949 tak ponury, że można go odnieść do polskiej obecnej rzeczywistości. Do tego całe 140 stron (na szczęście w małym formacie) napisane w ciężkim stylu, jednym ciągiem, bez rozdziałów, choć opowieść toczy się przez...
s. 24
Każdy jest inny, każdy żyje inaczej, inaczej umiera.
s. 25
Siostry wprawnym spojrzeniem wychwytywały kandydatów na nieboszczyków, na długo przedtem, nim dany człowiek sam to poczuł, dostrzegały, że ten czy ów rychło wyzionie ducha.
s. 53
Najbardziej osłabione ciało może zostać uratowane przez silny umysł albo silną duszę, albo przez nie pospołu.
s. 57
Artysta, a zwłaszcza pisarz, który od czasu do czasu nie będzie w szpitalu, a więc w tej decydującej dla życia, koniecznej dla istnienia strefie myśli, staje się bezwartościowy, ponieważ wikła się w sprawy powierzchowne.
s. 64
Pośród stu tak zwanych lekarzy rzadko znaleźć można jednego prawdziwego, a z tego punktu widzenia chorzy są w każdym przypadku społecznością skazaną na przewlekłe choroby i śmierć. Albo lekarze cierpią na manię wielkości, albo są bezradni, w obu sytuacjach szkodzą pacjentom, jeśli ci nie wezmą inicjatywy we własne ręce. Reguła potwierdza wyjątki.
s. 65
Tylko nieliczni lekarze przyznają się do niemal absolutnej niewiedzy, a także do niemal absolutnej niemożliwości uczynienia czegokolwiek.
s. 75-76
Całe nasze życie, jeśli przyjrzeć mu się dokładnie, jest tylko marnym kalendarzem zdarzeń, z którego została wreszcie zerwana ostatnia kartka.
s. 81
Nic nie jest doskonałe, cóż więc dopiero mówić o doskonałości rzeczy pisanych lub wręcz takich notatek jak te, składających się z nielicznych tysięcy możliwych strzępków wspomnień. Opowiedziane są tu okruchy, z których przychylnie usposobiony czytelnik bez trudu złoży sobie całość. Nic więcej. Okruchy mojego dzieciństwa i młodości, nic więcej.
s. 106
W pewnym momencie bardzo już zaawansowanej terapii odkryłam na nowo przyjemność, jaką daje myślenie, a zatem rozbiór, roztrząsanie i rozważanie obserwowanych rzeczy. Miałem teraz na to czas, nikt nie zakłócał mi spokoju. Natura analityka wzięła we mnie górę.
s. 130
Z czasem znowu nabrałem chęci do czytania gazet, aczkolwiek tego typu lektura zawsze jednakowo mnie odpychała, co wszakże nie zdołało przeszkodzić, abym wreszcie na powrót czytał je codziennie, już wtedy uległem bez reszty temu powtarzającemu się każdego dnia, dozgonnemu, jak wiem teraz, mechanizmowi kupowania gazet, czytania ich i odrzucania z uczuciem wstrętu.
s. 140
Mogłem był nawiązać w Vötterl kontakt z wszystkimi dowolnymi ludźmi, ale nie pragnąłem tego, wystarczało mi obcowanie z książkami i długie wyprawy na dalekie, nieodkryte jeszcze kontynenty mojej wyobraźni.
s. 24
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy jest inny, każdy żyje inaczej, inaczej umiera.
s. 25
Siostry wprawnym spojrzeniem wychwytywały kandydatów na nieboszczyków, na długo przedtem, nim dany człowiek sam to poczuł, dostrzegały, że ten czy ów rychło wyzionie ducha.
s. 53
Najbardziej osłabione ciało może zostać uratowane przez silny umysł albo silną duszę, albo przez nie pospołu.
s....
Oddech - granica między życiem a śmiercią, między byciem i niebyciem zauważalnym.
Oddech - granica między życiem a śmiercią, między byciem i niebyciem zauważalnym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to