rozwińzwiń

Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach

Okładka książki Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach autora Marta Kładź-Kocot, 9788396089373
Okładka książki Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach
Marta Kładź-Kocot Wydawnictwo: Bibliotekarium fantasy, science fiction
358 str. 5 godz. 58 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2021-12-31
Data 1. wyd. pol.:
2021-12-31
Liczba stron:
358
Czas czytania
5 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396089373
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Oceny książki Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach

Średnia ocen
7,6 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach

Sortuj:
avatar
1088
174

Na półkach:

[książkę przeczytałem w ramach ruchu Zew Zajdla 2023]

Brnałęm, brnałem i nie przebrnąłem. Świat przedstawiony jest dla mnie kompletnie niezrozumiały, przez co trudno mi też było nadążyć za tym co się w tej książce dzieje. Może fani fantastyki tolkienowskiej lepiej to 'poczują'.

[książkę przeczytałem w ramach ruchu Zew Zajdla 2023]

Brnałęm, brnałem i nie przebrnąłem. Świat przedstawiony jest dla mnie kompletnie niezrozumiały, przez co trudno mi też było nadążyć za tym co się w tej książce dzieje. Może fani fantastyki tolkienowskiej lepiej to 'poczują'.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
857
262

Na półkach: , , , , ,

Wiele sobie po "Daraenie" obiecywałam i sporo też dostałam. Muszę jednak przyznać, że nie miałam z tym utworem zbyt udanego startu. Rozkręca się dość powoli i przez długi czas nie ujawnia zamysłu na swój główny konflikt.

Mamy tu do czynienia z opowieścią o roli mitu w życiu człowieka oraz o mechanizmach jego powstawania. Świat wykreowany przez autorkę jest przestrzenią mityczną in statu nascendi. Obecność bytów nadprzyrodzonych wzbudza powszechny lęk do tego stopnia, że zawierzanie opieki bóstwom jest stosunkowo rzadką postawą. Bogowie są kapryśni i nieprzewidywalni, więc oddawanie im czci jest powszechnie uznawane za akt desperacji.

Nie byłoby tej historii, gdyby nie wzajemne oddziaływanie na siebie przyszłości i przeszłości. Uwikłanie w historię Daraeny bohatera z późniejszej linii czasowej wypadło tu całkiem zgrabnie, chociaż wolałabym trochę lepiej go poznać. To jeden z moich głównych zarzutów odnośnie tej powieści: nie czułam, że spędzam wystarczająco dużo czasu z głównymi postaciami.

"Daraeny" nie czyta się dla wartkiej akcji, chociaż żywy plastyczny język po części wynagradza przestoje fabularne. To literatura oparta na przeplataniu i odwracaniu toposów oraz zderzaniu ich z posępną prozą życia. Jest jednocześnie na tyle nieoczywista i emocjonalnie angażująca, że broni się również w warstwie dosłownej. Czuję się zachęcona do śledzenia literackich osiągnięć Marty Kładź-Kocot, a do samej "Daraeny" zapewne jeszcze wrócę.

Wiele sobie po "Daraenie" obiecywałam i sporo też dostałam. Muszę jednak przyznać, że nie miałam z tym utworem zbyt udanego startu. Rozkręca się dość powoli i przez długi czas nie ujawnia zamysłu na swój główny konflikt.

Mamy tu do czynienia z opowieścią o roli mitu w życiu człowieka oraz o mechanizmach jego powstawania. Świat wykreowany przez autorkę jest przestrzenią...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
636
179

Na półkach: ,

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia
avatar
639
400

Na półkach: , ,

„Daraena” Marty Kładź-Kocot to książka dla czytelników, którzy nie boją się intelektualnych wyzwań, gry znaczeń i naręcza nawiązań ubranych w nieoczywistą, angażującą historię podróży zbuntowanej księżniczki do wnętrza świata-drzewa. Mit i materia łączą się tu w spójną całość, serwując nam niezwykle bogatą w znaczenia, wielowymiarową opowieść. Gorąco zachęcam Was do przeczytania tej jedynej w swoim rodzaju magicznej pozycji.

Całą recenzję przeczytasz tu: https://glodnawyobraznia.blogspot.com/2023/08/recenzja-marta-kadz-kocot-daraena.html

„Daraena” Marty Kładź-Kocot to książka dla czytelników, którzy nie boją się intelektualnych wyzwań, gry znaczeń i naręcza nawiązań ubranych w nieoczywistą, angażującą historię podróży zbuntowanej księżniczki do wnętrza świata-drzewa. Mit i materia łączą się tu w spójną całość, serwując nam niezwykle bogatą w znaczenia, wielowymiarową opowieść. Gorąco zachęcam Was do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
436
178

Na półkach:

Na początku baśniowa później coraz bardziej mistyczna. Świat w małej skali wydaje się niczym nie wyróżniać, królestwo jak z bajki, błędni rycerze i niesforna księżniczka znajdująca przyjaciół w niższych warstwach społecznych. Jednak gdy poznajemy szerszą skale to staje się bardziej magiczny tajemniczy i wyjątkowy. Bohaterowie dają się lubić chociaż szkoda że nie mamy okazji by poznać ich lepiej bo jak na jedną książkę mamy ich aż za dużo przez co nie ma gdzie poświęcić im więcej uwagi. Czyta się przyjemnie i jest to pozycja warta polecenia.

Na początku baśniowa później coraz bardziej mistyczna. Świat w małej skali wydaje się niczym nie wyróżniać, królestwo jak z bajki, błędni rycerze i niesforna księżniczka znajdująca przyjaciół w niższych warstwach społecznych. Jednak gdy poznajemy szerszą skale to staje się bardziej magiczny tajemniczy i wyjątkowy. Bohaterowie dają się lubić chociaż szkoda że nie mamy okazji...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
123
94

Na półkach:

Największym problemem tej książki jest jej znalezienie.
Dostępność w różnych księgarniach internetowych graniczy z cudem i w końcu, dzięki radom znajomych&przyjaciół, udało mi się odnaleźć Daraenę na stronie internetowej wydawcy (która wcale nie wyskakuje pierwsza w google).

Sama powieść jest niezwykła. Urzeka baśniowy klimat i pomysł na wplecenie archetypicznych, mitologicznych tropów w fabułę. Mamy tu silne inspiracje mitologią nordycką, które nie są spłycone jedynie do "WIKINGOWIE SĄ FAJNI, THOR-WOJOWNICY, HURR DURR", ale bardziej na filozoficznym poziomie skończoności świata i symboliki yggdrasila.

Zachwyca szkatułkowość narracji, opowieść w opowieści, ciągnąca nas dalej po drzewie życia (i śmierci). Język jest kwiecisty i niezwykle przemyślany - nie ma się wrażenia obcowania z czystą grafomanią, która ma ukryć pod stekiem epitetów biedę fabularną.

Same plusy, ale małe ale- wydaje mi się dość dziwne, że książka, która miała premierę w grudniu 2021 roku, nominowana jest do Nagrody Zajdla za 2022 rok (wydawca się podobno spóźnił z rozesłaniem egzemplarzy książki - cóż, pozostaje w kolejnych tekstach życzyć pani Kocot większego szczęścia).

Największym problemem tej książki jest jej znalezienie.
Dostępność w różnych księgarniach internetowych graniczy z cudem i w końcu, dzięki radom znajomych&przyjaciół, udało mi się odnaleźć Daraenę na stronie internetowej wydawcy (która wcale nie wyskakuje pierwsza w google).

Sama powieść jest niezwykła. Urzeka baśniowy klimat i pomysł na wplecenie archetypicznych,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3455
432

Na półkach: , ,

Zdecydowanie będę nominować tę książkę do Zajdla 2022 i bardzo poważnie rozważam głosowanie na nią, jeśli nominowana zostanie.

Zdecydowanie będę nominować tę książkę do Zajdla 2022 i bardzo poważnie rozważam głosowanie na nią, jeśli nominowana zostanie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
965
786

Na półkach: , ,

„Daraena” to nowa powieść Marty Kładź – Kocot, na którą długo przyszło mi czekać. Po jej wspaniałej dylogii Noc kota, dzień sowy, miałam co do nowej powieści autorki naprawdę wysokie oczekiwania, za to obaw, że mogę się rozczarować nie miałam wcale.

Zacznę od tego, że o fabule Daraeny niewiele wiedziałam, można powiedzieć, że książkę „wzięłam” w ciemno. Opowieść, którą snuje autorka, zaczyna się od… opowieści. Młody uczeń mistrza Pankracego, Deran, spotyka na swojej drodze półboginię Faenirę, która zaczyna mu opowiadać historię Daraeny de Navendorm, wnuczki królowej Ventris, i jej przyjaciół: ulicznego żebraka-filozofa, małego złodziejaszka, naiwnego rycerza i córki nierządnicy. Historia ta pełna jest tajemnic, nieznanych nikomu wydarzeń, spisków i walki. Ale przede wszystkim jest to historia o odnajdywaniu swojej drogi, odkrywaniu tego co nieprawdopodobne i o tym, że gdy bogowie zaczynają ingerować w losy ludzi, to nigdy nie kończy się dla tych ostatnich dobrze.

Powieść napisana jest pięknym językiem, jest jak roztopiona na języku czekolada, słowa zdają się być miękkie, aksamitne i sprawiają, że czytanie Daraeny to czysta przyjemność. Akcja od samego początku jest całkiem dynamiczna, ale nie oczekujcie, że koncentruje się jedynie na płynnym przejściu od wydarzania A, do wydarzenia B. Bo w tej powieści jest wiele niuansów, sporo zabawy archetypami, a sama historia była dla mnie odrobinę filozoficzna.
Każde słowo w tej powieści ma znaczenie, nic nie zostaje napisane na próżno, po to tylko aby zapełnić strony. Wszystko co się dzieje w tej historii jest ważne, każde wydarzenie ma znaczenie dla głównej bohaterki i jej bliskich, nie tylko jej babki – królowej i jej poddanych, ale i dla przyjaciół Daraeny, którzy zwiążą swój los z jej losem.

Na temat bohaterów „Daraeny” muszę powiedzieć od razu jedno – to naprawdę bardzo mocna strona tej powieści. I bez znaczenia jest tu fakt, czy są to postacie główne, czy drugoplanowe. Co więcej, praktycznie każdego bohatera nie da się określić jednoznacznie i wbić w z góry utarty schemat. Oczywiście w powieści jest „ten dobry”, tak samo jak „ten zły” i ich motywacje i dążenia są jasno określone, ale mimo wszystko autorka potrafi tak kierować swoimi bohaterami, że bywają momenty, gdy wątpimy w ich motywacje czy działania i zaczynamy się zastanawiać, czy nasze opinia na ich temat nie jest aby mylna.
Wiele jest w tej powieści niedopowiedzeń, ale takich małych, subtelnych, pozwalających czytelnikowi dopowiedzieć sobie to, o czym autorka tylko delikatnie napomyka. I uważam, że to jest piękne w tej historii, sprawia, że umysł pracuje na najwyższych obrotach, pozwalając tej opowieści rozwijać się w naszej głowie, zmuszając do snucia domysłów, przypuszczeń, teorii.

„Daraena” to powieść o wielu obliczach. Przede wszystkim to świetna historia fantasy, doskonale skonstruowana, wciągająca, pięknie napisana, a do tego z bardzo dobrze nakreślonymi postaciami i wykreowanym światem. To opowieść, która ma drugie, trzecie i kolejne dno, która zmusza nas do skupienia się i pochłaniania każdego słowa z niegasnącym apetytem na więcej. To w końcu zabawa mitami, idealnie wkomponowanymi w snutą przez autorkę opowieść.
Wszystko to razem daje piękny efekt i sprawia, że w tym świecie czytelnik błyskawicznie się zanurza i przepada na długie godziny.
„Daraena” jest tak po prostu książką naprawdę dobrą, książką, do której po jakimś czasie chce się wrócić znów i znów. To jedna z tych powieści, których się nie zapomina, ale podczas każdego kolejnego czytania, odkrywa się w nich coś nowego.
Jestem oczarowana i tylko jedna rzecz mnie smuci, mianowicie nie wiem ile mi przyjdzie czekać na kolejną powieść Marty Kładź – Kocot, choć po cichu liczę na to, że krócej niż na Daraenę.
Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o przepięknej i niezwykle klimatycznej okładce stworzonej przez Marcina Kułakowskiego. Każdy detal ma tutaj znaczenie i nawiązuje do zawartości książki.

„Daraena” to nowa powieść Marty Kładź – Kocot, na którą długo przyszło mi czekać. Po jej wspaniałej dylogii Noc kota, dzień sowy, miałam co do nowej powieści autorki naprawdę wysokie oczekiwania, za to obaw, że mogę się rozczarować nie miałam wcale.

Zacznę od tego, że o fabule Daraeny niewiele wiedziałam, można powiedzieć, że książkę „wzięłam” w ciemno. Opowieść, którą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
215
5

Na półkach:

Mity i mitologie to zawsze był mój konik. Autorce udało się osiągnąć to, czego oczekuje od takich pozycji. Świat fantastyczny, a jednak tak bliski. Czytając wiele razy przenosiłam się do tego bajecznego świata, a bohaterowie towarzyszyli mi nie tylko podczas lektury, ale również w marzeniach sennych.
Zdecydowanie pozycja warta polecenia. Miłej lektury. :)

Mity i mitologie to zawsze był mój konik. Autorce udało się osiągnąć to, czego oczekuje od takich pozycji. Świat fantastyczny, a jednak tak bliski. Czytając wiele razy przenosiłam się do tego bajecznego świata, a bohaterowie towarzyszyli mi nie tylko podczas lektury, ale również w marzeniach sennych.
Zdecydowanie pozycja warta polecenia. Miłej lektury. :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
11
8

Na półkach:

Poruszająca, bardzo mocno angażująca opowieść, wyrazista, obfitująca. Na wierzchu historia o zaskakujących zwrotach, pod spodem głęboko egzystencjalne obrazy.

Poruszająca, bardzo mocno angażująca opowieść, wyrazista, obfitująca. Na wierzchu historia o zaskakujących zwrotach, pod spodem głęboko egzystencjalne obrazy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

139 użytkowników ma tytuł Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach na półkach głównych
  • 81
  • 54
  • 4
39 użytkowników ma tytuł Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach na półkach dodatkowych
  • 15
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach

Więcej
Marta Kładź-Kocot Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach Zobacz więcej
Marta Kładź-Kocot Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach Zobacz więcej
Marta Kładź-Kocot Daraena albo Drzewo jest światem, świat Drzewem, czyli opowieść w dwóch czasach, jednej nieskończoności i kilku pomyłkach Zobacz więcej
Więcej