Liga Sprawiedliwości: Piach w trybach

Okładka książki Liga Sprawiedliwości: Piach w trybach
Christopher James PriestPete Woods Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Liga Sprawiedliwości DC Rebirth (tom 6) Seria: Odrodzenie komiksy
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Liga Sprawiedliwości DC Rebirth (tom 6)
Seria:
Odrodzenie
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2019-07-17
Data 1. wyd. pol.:
2019-07-17
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328141650
Tłumacz:
Maciej Nowak-Kreyer
Tagi:
DC Odrodzenie Liga Sprawiedliwości
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                4,9 4,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Batman kontra Deathstroke Ed Benes, Jeromy Cox, Carlo Pagulayan, Jason Paz, Christopher James Priest
Ocena 5,6
Batman kontra ... Ed Benes, Jeromy Co...
Okładka książki Deadpool Classic. Tom 6 Paco Diaz, Glenn Herdling, Jim Calafiore, Christopher James Priest, Andy Smith, Gus Vazquez, Sal Velluto
Ocena 7,0
Deadpool Class... Paco Diaz, Glenn He...
Okładka książki Spider-Force #1 Christopher James Priest, Paulo Siqueira
Ocena 0,0
Spider-Force #1 Christopher James P...
Okładka książki Batman: The Caped Crusader Vol.1 Ross Andru, Jim Aparo, Mike Baron, Norm Breyfogle, Dave Cockrum, Dick Giordano, Robert Greenberger, Jim Owsley, Christopher James Priest, Jim Starlin
Ocena 7,0
Batman: The Ca... Ross Andru, Jim Apa...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
4,9 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1113
837

Na półkach:

Odrodzona „Liga Sprawiedliwości” od samego początku nie była najlepszym tytułem tej konkretnej inicjatywy. Więcej, pierwsze trzy tomy to doświadczenie dosyć smutne – fabularny chaos, pomysły rodem z demobilu i najprostsze rozwiązania sprawiały, że kolejne strony przewracało się z bólem. Brian Hitch, bo to on był za nie odpowiedzialny, nieco poprawił jakość swoich scenariuszy wraz z tomami cztery i pięć, ale nawet ten lekki skok jakościowy nie wystarczył, żeby zachował posadę. Odsłony szóstą i siódmą (u nas wydane w jednym tomie) pisał już Christopher Priest, co więcej, są to tomy kończące całość, bo sama „Liga” przechodzić będzie już za chwilę lekki lifting pod batutą Scotta Snydera.

Liga Sprawiedliwości na co dzień zmaga się przede wszystkim z zagrożeniami o zasięgu globalnym, a nawet kosmicznym. Najazdy kosmitów to dla nich nie pierwszyzna, czasami jednak trzeba skupić swoją uwagę na zagadnieniach znajdujących się dużo bliżej zwykłego człowieka. Tak dzieje się, gdy w wyniku złej oceny sytuacji ginie starsza zakonnica, a opinia publiczna za ten stan rzeczy winą obarcza właśnie Ligę. Co gorsza, ktoś morduje przeciwników drużyny, co nie pomaga jej w ociepleniu wizerunku. Sprawa szybko okazuje się bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać, a jej rozwiązanie będzie kosztowało herosów wiele wysiłku i poświęcenia.

Podstawową zaletą „Piachu w trybach” jest brak fabularnych debilizmów. Wiem, normalnie nie rozpatrywałbym takiego stanu rzeczy jako waloru omawianego tytułu, bo to zwyczajnie powinno być podstawą, nawet w komiksie typowo mainstreamowym, jednak większa część runu Briana Hitcha tak bardzo obniżyła poprzeczkę moich oczekiwań, że jednak warto o tym wspomnieć. A zatem – owszem – w miarę sensowna i poukładana fabuła w rzeczy samej jest w tym przypadku warta odnotowania, ponieważ Christopher Priest nawiązuje bardziej do przyzwoitych komiksów kończących kadencję poprzednika niż tych początkowych, kiedy królowały chaos i tandeta. A to się chwali.

Powyższy akapit nie stanowi, rzecz jasna, automatycznego dowodu na to, że „Piach w trybach” jest komiksem dobrym. Mianem takowego nie do końca można go określić, a to głównie dlatego, że bardziej pewne motywy sygnalizuje niż się w nie zagłębia. Świetnym pomysłem były na przykład wstawki z sali sądowej i argumentacja ludzi oskarżających członków Ligi Sprawiedliwości. Sęk w tym, że te sceny nie wnoszą do fabuły niczego konkretnego, bo kiedy spełnią już swoją rolę, czyli zasianie w czytelniku pewnej dozy niepokoju odnośnie losów bohaterów, okazuje się, że do niczego konkretnego to nie doprowadziło. Szkoda, bo jest to z pewnością wątek o dużym potencjale. Osobiście kiedyś bardzo chętnie przeczytałbym komiks superbohaterski w konwencji dramatu sądowego – to byłaby spora innowacja w gatunku. Tutaj Priestowi zabrakło większej odwagi, by pociągnąć fabułę w tym, może mniej efektownym, ale jakże interesującym kierunku.

Sama opowieść rozpisana jest całkiem przyzwoicie. Wyraźnie widać, że autor miał pomysł jak poprowadzić wszystkie linie fabularne. Ciekawym manewrem było postawienie na psychicznego fana jako głównego antagonisty drużyny. Tym bardziej szkoda, że w dalszej części albumu nie odgrywa już tak znaczącej roli, a momentami wydaje się nawet, że jest postacią zbędną. A jak ma się sprawa z pozytywnymi bohaterami? Cóż, wydaje się, że zostali zarysowani poprawnie, ale jak to zazwyczaj ma miejsce w team-upach, scenarzysta nie mógł sobie pozwolić na to, by tyle samo uwagi poświęcić każdej z postaci. Cierpi na tym zwłaszcza Superman, który tym razem głównie statystuje reszcie ekipy. Lepiej sprawa ma się chociażby z Cyborgiem, który zostaje postawiony w obliczu nowych personalnych wyzwań.

Przy warstwie graficznej albumu pracowało kilku różnych artystów i jak to zazwyczaj ma miejsce w tego typu projektach łączonych, niektórzy wypadli lepiej, inni gorzej. Najistotniejszą informacją jest jednak to, że chyba nikt nie odstawił fuszerki – nawet w momentach kiedy poziom lekko spada, wciąż można go określić mianem przyzwoitego. Warto zaznaczyć, że rysownikom udało się uniknąć wrażenia wizualnego chaosu, który często pojawia się przy scenach akcji w komiksach z bohaterem zbiorowym, kiedy plastycy starają się upchnąć w kadrze zbyt wiele szczegółów. Tutaj praktycznie w ogóle tego nie ma.

Ostatni, łączony tom „Ligi Sprawiedliwości” balansuje gdzieś na granicy komiksu przeciętnego i dosyć dobrego. Mnie tyle wystarczy – nigdy nie oczekiwałem niczego wielkiego po superbohaterskich team-upach, stoję więc na stanowisku, że przy odpowiednim nastawieniu i niezbyt wygórowanych oczekiwaniach, lektura „Piachu w trybach” może przynieść pewną dozę satysfakcji. Warto jednak pamiętać, że Christopher Priest nie wykorzystał tu w pełni potencjału, który niosła ta opowieść. A szkoda, bo choć w ostatecznym rozrachunku jest przyzwoicie, to mogło być o wiele lepiej.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2019/08/liga-sprawiedliwosci-odrodzenie-tom-6.html
oraz na łamach serwisu Areca Horror - http://arenahorror.pl/ARENA_HORROR/komiksy/liga_sprawiedliwosci_dc_odrodzenie_piach_w_trybach.HTML

Odrodzona „Liga Sprawiedliwości” od samego początku nie była najlepszym tytułem tej konkretnej inicjatywy. Więcej, pierwsze trzy tomy to doświadczenie dosyć smutne – fabularny chaos, pomysły rodem z demobilu i najprostsze rozwiązania sprawiały, że kolejne strony przewracało się z bólem. Brian Hitch, bo to on był za nie odpowiedzialny, nieco poprawił jakość swoich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1521
151

Na półkach:


avatar
352
185

Na półkach: , ,

A mi się podobało i to bardzo:-) Ciekawa, "przyziemna" fabuła a nie jakaś tam znowu inwazja z kosmosu. Rysunki bardzo dobre, a momentami wręcz rewelacyjne!

A mi się podobało i to bardzo:-) Ciekawa, "przyziemna" fabuła a nie jakaś tam znowu inwazja z kosmosu. Rysunki bardzo dobre, a momentami wręcz rewelacyjne!

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Liga Sprawiedliwości: Piach w trybach


Reklama
zgłoś błąd