Nasz Cud #2

Okładka książki Nasz Cud #2
Natsuo Kumeta Wydawnictwo: Waneko Cykl: Nasz Cud (tom 2) komiksy
194 str. 3 godz. 14 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Nasz Cud (tom 2)
Tytuł oryginału:
ボクラノキセキ (Bokura no kiseki)
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2016-07-18
Data 1. wyd. pol.:
2016-07-18
Data 1. wydania:
2014-07-03
Liczba stron:
194
Czas czytania
3 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380960138
Tłumacz:
Karolina Dwornik, Dominika Gierat
Tagi:
manga josei fantasy historyczna tajemnica siły nadprzyrodzone reinkarnacja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1651
1475

Na półkach:

Harusumi Minami – z pozoru zwykły japoński nastolatek, który rozpoczyna właśnie naukę w gimnazjum. Jest jednak jedna dosyć istotna rzecz, która wyróżnia go z tłumu rówieśników. Odkąd tylko pamięta, posiada on wspomnienia ze swojego poprzedniego życia. Reinkarnacja i pamięć wcześniejszego wcielania jest już sama w sobie dosyć specyficzna. Do tego chodzi jeszcze fakt, że był on księżniczką Veroniką, następczynią tronu magicznego królestwa Zerestrii. Jak łatwo można się domyślić, rozpowiadanie tego typu rzeczy, raczej nie przysparza mu zbyt wielu przyjaciół. Większość rówieśników traktuje go jako odmieńca i dziwaka, na którym można się „wyżyć”. Jedyną osobą, której jego historia kompletnie nie przeszkadza jest Kamioka, dziewczyna akceptująca go takim, jakim jest. Mija czas, gimnazjalne realia zamieniają się w życie nastolatka w szkole średniej. Wspomnienia poprzedniej egzystencji ciągle w nim buzują, jednak stara się on to ukrywać przed społeczeństwem, pragnąć o tym wszystkim zapomnieć. Punktem zwrotnym dla całego jego życia stanie się pewien epizod, w którym starsi uczniowie będą chcieli mu dać „nauczkę”. Chłopak w swojej obronie użyje magii znanej tylko członkom rodziny królewskiej, która teoretycznie nie powinna istnieć w tym świecie. Drzemiąca w nim dusza pięknej księżniczki Veroniki daje o sobie znać, wywołując lawinę kolejnych wydarzeń. Szybko okazuje się, że szkolni koledzy również przypominają sobie wcześniejsze wcielania. Kolejni nastolatkowi okazują się reinkarnacjami osób, które przebywały na zamku wraz ze wspomnianą arystokratką w momencie, kiedy został on zaatakowany przez siły „sojusznika” (gdzie wszyscy zginęli). Grupa młodych osób musi poradzić więc sobie z uporządkowaniem dwóch osobowości w jednym ciele, jednocześnie próbując odkryć prawdę, kto jest przyjacielem a kto wrogiem (tym bardziej że rozpoczęty konflikt z innego świata przenosi się do współczesnych realiów).

Fabuła brzmi dosyć zawile i mocno specyficznie? Dokładnie taka jest, bardzo trudno tutaj po lekturze pierwszych tomików określić, z czym ma się tutaj do czynienia. Szkolny dramat z masą nastoletnich problemów egzystencjalnych i kiełkującą gdzieś w tle pierwszą miłością? Psychologiczna manga, w której zawiłe postacie odkrywają stopniowo przed czytelnikiem swoje wnętrze? Nietuzinkowe fantasy, w którym intrygi, spiski, próby zabójstw i ciągle poszukiwanie ukrytej prawdy, jest na porządku dziennym? W zasadzie każdy wymieniony aspekt historii jest tutaj dosyć mocno wyczuwalny, tworząc specyficzną, ale też całkiem interesującą mieszankę.


Główną osią fabularną, jest tutaj próba okrycia prawdy na temat zdrady, w wyniku której śmierć poniosła księżniczka i spora grupa ludzi znajdujących się wraz z nią na zamku. Wątek ten już w drugim tomie staje się głównym i najważniejszym aspektem dzieła. To jednak zdecydowanie nie wszystko, co ma do zaoferowania tytuł. Świetnym pomysłem autorki było przedstawienie płynnego przenikania się granic obu światów. Mowa tutaj zarówno o magii, jak i postaciach, które starają się pogodzić dwie różne egzystencje. W jednym świecie byli sługą i panem - tutaj są parą, tam byli wrogami - tutaj przyjaciółmi, w Zerestrii ktoś był giermkiem zakochanym w pięknej niewiaście - w naszym świcie role i płcie się odwracają. Istny galimatias buzujących emocji, do którego dochodzą coraz liczniejsze (od trzeciego tomu) retrospekcje, które mają ogromny wpływ na postrzeganie całej historii i szybko postępująca akcja. Początkowo może wydawać się to jednym wielkim chaosem, w którym bardzo łatwo się pogubić, jeśli nie śledzi się historii z należytą uwagą. Na całe szczęście szybko można się przekonać o tym, że Natsuo Kumeta doskonale potrafi kreślić całą zawiłą opowieść i przedstawiać ją czytelnikowi w naprawdę przejrzystej i mocno treściwej formie. Przekłada się to na naprawdę horrendalną ilość słowa pisanego. Każda kolejna plansza mangi to istna ściana tekstu, dzięki której czytelnik poznaje zawiłości całej historii i stopniowo odkrywa jej smaczki.

Wiele dobrego można napisać również na temat samych bohaterów. Postacie są różnorodne, świetnie nakreślone (stopniowo każdej poświęcony jest odpowiedni fragment dzieła), co najbardziej uwidacznia się w ich relacjach między nimi. Pomimo tego, że mamy tutaj do czynienia z grupą nastolatków, zachowują się oni nad wyraz dojrzale i są świadomi skutków swoich działań (infantylność postaci jest problemem w wielu innych tytułach tego typu).

O ile fabularnie jest lepiej niż dobrze, to już w kwestii oprawy graficznej nie można być takim wielkim entuzjastą. Kreska od samego początku jest bardzo prosta, co samo w sobie nie jest wielkim problemem, szczególnie w pozycjach gdzie najważniejszą rolę ogrywa scenariusz. Tutaj jednak owa „prostota” ma ogromny wpływ na wizualny aspekt wyglądu bohaterów. Spore grono obsady wygląda bardzo podobnie do siebie. Jakby tego było mało, artystka ma manierę umieszczania wielu kadrów na jednej stronie, gdzie gadające głowy wypluwają z siebie kolejne solidne porcje tekstu. Początkowo naprawdę trudno połapać się tym, kto jest kim i często można jedynie wywnioskować to na podstawie przeczytanych dialogów. Na temat teł nie ma większego sensu się tutaj rozpisywać, bo w zasadzie ich tutaj prawie w ogóle nie ma. Jedno jest pewnie, nie jest pozycja, którą wybiera się dla pięknych rysunków.

Cała recenzja na:

https://gameplay.pl/news.asp?ID=122353

Harusumi Minami – z pozoru zwykły japoński nastolatek, który rozpoczyna właśnie naukę w gimnazjum. Jest jednak jedna dosyć istotna rzecz, która wyróżnia go z tłumu rówieśników. Odkąd tylko pamięta, posiada on wspomnienia ze swojego poprzedniego życia. Reinkarnacja i pamięć wcześniejszego wcielania jest już sama w sobie dosyć specyficzna. Do tego chodzi jeszcze fakt, że był...

więcej Pokaż mimo to

avatar
648
410

Na półkach: ,

Moja opinia:

Miecz i magia… Religia i wojna… Śmierć i reinkarnacja…

Harusumi Minami uznawany jest w szkole za dziwaka, od którego należy trzymać się z daleka. Powodem takiej niechęci jest to, że chłopak uważa się za reinkarnację Veroniki – księżniczki, która poniosła śmierć w wyniku zdrady sojuszniczego Moswick.

Gdy Harusumi przypomina sobie w jaki sposób używa się magii, staje się to dowodem na to, że z jego pamięcią wszystko jest jednak w porządku. Jego wspomnienia nie są iluzją, a magia nadal istnieje w jego duszy.

W liceum chłopak dokłada wszystkich starań, aby się nie wyróżniać. Dlatego też, prowadzi sekretny notatnik, w którym zapisuje wszystko to, co sobie tylko przypomni. Niestety… przez przypadek kilka osób natyka się na jego tajemnicze zapiski i w szkole zostaje użyta magia. Tajemniczy rozbłysk powoduje, że coraz więcej osób z klasy zaczyna odzyskiwać wspomnienia i to z czasów, kiedy żyła wśród nich księżniczka Veronica.
Jak potoczą się dalsze losy Harusumi?

Czy jego reinkarnacja ma na tym świecie, jakiś głębszy sens?

Bohaterowie:

Harusumi Miami / Księżniczka Veronica

To główny bohater tej szkolno-fantastycznej historii. Harusumi posiada wspomnienia z poprzedniego życia, w którym to był kobietą, a dokładniej księżniczką Veronicą. W jego duszy nadal tkwi magia, która jest niezaprzeczalnym dowodem na to, że jego dawne życie nie było jedynie iluzją lub jak kto woli wytworem wyobraźni.



Haruko Takao/ Rida Razarasar

To dziewczyna Harusumiego. W poprzednim życiu była Ridą Razarasar, osobistą strażniką Veroniki – księżniczki królestwa Zarestrii. Jej zadaniem było zapewnienie jej bezpieczeństwa, nawet na cenę własnego życia.



Ryuji Midou / Jared Florio\

To kolega z klasy Harusumiego, który po przeczytaniu sekretnego notatnika odzyskuje nagle wspomnienia z poprzedniego życia. Jest wcieleniem Jareda – kapłana, który służył kiedyś w zamku Veroniki.



Kamioka

To przyjaciółką Harusumiego, która interesuje się wszystkim tym, co dotyczy zjawisk paranormalnych. Gdy usłyszała plotki o reinkarnację Harusumiego, wcale jej to nie zdziwiło. Ponieważ, Kamioka akceptuje go takim, jakim jest i tyle!



Kilka słów o kresce:

Powiem szczerze, że kreska Pani Natsuo troszkę mnie zawiodła. Po prostu, nie odnalazłam w niej tego czegoś, co tak bardzo lubię w gatunku shojo – Czyli tej magii szczerych emocji. Przy takich mangach jak „Kulinarne pojedynki” czy też „Ścieżki młodości„, kreska „Naszego cudu” może wydawać się nam lekko niechlujna i chaotyczna. Po poprostu, nie ma w niej tej fajnej dla oka nutki delikatności, szczegółowości i pewnych umiejętności warsztatowych.

Być może… większość z was odrzuciłoby tę mangę ze względu na jej mało zachęcającą kreskę. I wiecie co? Gdybyście tak uczynili, to popełnilibyście wówczas przeogromny błąd. Bo ta manga jest naprawdę rewelacyjna! Sama nie wierzę, że to piszę, ale fabuła tej mangi jest fenomenalna!! Kreska, to nie wszystko. Liczy się także porywająca i wciągająca historia, a połączenie szkolnego życia z kreatywną fantastyką stworzyło razem coś naprawdę niesamowitego. Coś, co jest wypełnione aurą świeżości i oryginalności.



Szata graficzna:

Moim zdaniem, obie okładki „Naszego cudu” są przeurocze i pełne niepowtarzalnej magii. Są miękkie, lśniące i otulone delikatną w dotyku obwolutą z fajnymi skrzydełkami. A pod nią znajdziecie coś wyjątkowego, coś co miło was zaskoczy.

Strony mangi są śnieżnobiałe, druk czarno-biały, a gatunek papieru bardzo dobry. Można czytać do woli, tomik jest wytrzymały i zniesie naprawdę wszystko, nawet tornado w torebce.

Podsumowanie:

„Nasz cud” to historia, która wypełniona została magią wyobraźni, siłą przyjaźni i nutką niezapomnianej przygody, która w sposób niezwykle wciągający zabiera nas do świata wypełnionego zapachem wojny, dotykiem odwagi i smakiem upragnionej nadziei.

W tej historii, przeszłość i teraźniejszość tworzą razem nieobliczalną przyszłość, która otulona przez aurę mrocznych tajemnic, niebezpiecznych intryg i niespodziewanych emocji, nadaje naszemu życiu niecodziennej szczyty fantastycznej adrenaliny.

Z niecierpliwością… biorę się za następne tomy 🙂

Moja opinia:

Miecz i magia… Religia i wojna… Śmierć i reinkarnacja…

Harusumi Minami uznawany jest w szkole za dziwaka, od którego należy trzymać się z daleka. Powodem takiej niechęci jest to, że chłopak uważa się za reinkarnację Veroniki – księżniczki, która poniosła śmierć w wyniku zdrady sojuszniczego Moswick.

Gdy Harusumi przypomina sobie w jaki sposób używa się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7059
6009

Na półkach: , , ,

SZKOŁA PEŁNA MAGII

„Nasz cud” to historia, która zawiera w sobie wszystko to, co powinno znaleźć się w każdym dobrym utworze fantasy. Jest magia, są przygody, zamek, księżniczka i wojownicy. Z tym, że owa księżniczka jest chłopakiem, jej najwierniejsza strażniczka staje się jej przyjaciółką/dziewczyną, zamek zostaje zamieniony na współczesną japońską szkołę, a przygody ograniczają się niemal wyłącznie do życiowych rozterek przetykanych od czasu do czasy dziwnym wydarzeniem. I tylko magia pozostaje wciąż ta sama. W skrócie: witajcie w znakomitej i nieco szalonej, ale bardzo uroczej mandze Natsuo Kumety!

Harusumi Minami przez całe lata uznawany był za dziwaka. Od kiedy w szkole podstawowej oznajmił przy całej klasie, że jest reinkarnacją księżniczki Zerestrii Veronici, nie miał lekkiego życia, a zła fama ciągnęła się za nim na każdym kroku. Wszystko zmieniło poznanie uroczej Kamioki, a także zaczęcie nauki w liceum. W nowej szkole Minami znalazł wreszcie nieco spokoju, a także nowych przyjaciół oraz miłość. Jak się jednak okazało nie był jedynym, który pamiętał swoje poprzednie wcielenie. Teraz, po tym, jak w wyniku ostatnich wydarzeń szkoła została na krótko zamknięta, bohaterowie zbierają się by omówić obecną sytuację. Pytań jest wiele, odpowiedzi niestety mało. Dlaczego doświadczyli reinkarnacji właśnie teraz i na dodatek wszyscy chodzą do jednej klasy? Kto z ich kolegów może jeszcze pochodzić z Zerestrii albo kto z wrogiego Moswick tylko jeszcze sobie tego nie przypomniał? A może ktoś z ich własnych szeregów jest odrodzonym przeciwnikiem?

W drugim tomie „Naszego cudu” zmienia się nieco ton opowieści. Autorka oferuje zdecydowanie więcej humorystycznych scen zawartych w samej akcji, treść zaś bardziej odrywa się od ziemi. O ile w poprzedniej części dominowały wątki szkolne, tak tu mamy do czynienia z mniej więcej równym rozłożeniem elementów fantastycznych i obyczajowych. Mniej jest także reminiscencji poprzedniego życia. Nie zmienia się jedno: to wciąż ta sama, znakomita manga, którą czyta się z zainteresowaniem. Przybywa wątków, przybywa też tajemnic, najciekawsze jednak i tak pozostają relacje między bohaterami, które komplikują się coraz bardziej. Nie brak w nich uczuć zarówno pozytywnych, jak i negatywnych, same relacje zresztą też zaczynają być na nowo budowane. Tradycja i współczesność przeplatają się w nich, a wypracowanie odpowiedniej, niezawracającej uwagę komunikacji staje się ważną kwestią. Co w tej sytuacji z uczuciami wykraczającymi poza koleżeństwo czy przyjaźń?

Rysunkowo „Nasz cud” pozostaje na tym samym poziomie, co dotychczas – czyli bardzo dobrym. Lekka kreska, dużo detali i ekspresyjna prostota w ukazaniu mimiki bohaterów cieszą oko. A co najważniejsze styl dobrze pasuje do całej opowieści.

Dlatego jeśli dobrze bawiliście się czytając poprzedni tom, nie wahajcie się i sięgnijcie po ciąg dalszy. Natomiast ci, którzy jeszcze „Naszego cudu” nie znają, a lubią lekkie, dynamiczne urban fantasy dla młodzieży, na pewno znajdą tu coś dla siebie. Polecam.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/04/14/nasz-cud-2-natsuo-kumeta/

SZKOŁA PEŁNA MAGII

„Nasz cud” to historia, która zawiera w sobie wszystko to, co powinno znaleźć się w każdym dobrym utworze fantasy. Jest magia, są przygody, zamek, księżniczka i wojownicy. Z tym, że owa księżniczka jest chłopakiem, jej najwierniejsza strażniczka staje się jej przyjaciółką/dziewczyną, zamek zostaje zamieniony na współczesną japońską szkołę, a przygody...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
545
491

Na półkach: , , , ,

To już drugi tom mangi „Nasz Cud”. Pierwszy wciągnął mnie do tego zaskakującego świata i zwiększył apetyt na tę historię. Tylko, czy mój zapał nie został ostudzony? Czy wciąż mam taką chęć, aby dalej śledzić losy bohaterów? To tylko kilka pytań, na które postaram wam się odpowiedzieć, a tym samym może i was przekonam do odstępstwa od reguł. Jesteście ciekawi, jakie mam wrażenia? To zapraszam!

Minami kiedyś miał jedno marzenie, aby móc dzielić z przyjaciółmi wspomnienia z przeszłego wcielenia. Teraz to marzenie się spełnia, ale nie wszystko jest tak, jakby pragnął tego Minami…
Kiedy notatnik z zapiskami Minamiego w języku zerestriańskim wpadł w ręce kolegów, co rusz ktoś przypomina sobie wydarzenia z zamku Veronici. A to często powoduje różne konflikty. Pojawiają się też głosy, że trzeba spróbować przywrócić wspomnienia całej szkole, bo na to wygląda, że wszyscy kiedyś już się spotkali. Niespodziewanie pojawia się także druga Veronica, więc kto jest tą prawdziwą? I dlaczego ktoś próbuje się pod nią podszywać?
Kto jest zdrajcą z Moswick?
Po czyjej stronie jest Midou, w końcu to on ukradł notatnik Minamiego…
I najważniejsze, kto zaatakował Kamioke?


Jeśli myśleliście, że w pierwszym tomie pojawiło się zbyt wiele pytań, to w tym pojawia się ich jeszcze więcej. Akcja cały czas nabiera tępa, a czasem nawet pojawia się zamęt, kto jest kim. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, przeszłe wcielenia z tymi obecnymi i czasami ciężko nadążyć, za tym, co się dzieje. Ale spokojnie, chwilowa dezorientacja, bardzo szybko mija i pojawia się coraz większa ciekawość. Coraz trudniej oderwać się od lektury, a tym bardziej przestać czytać na tym jednym wybranym tomie, kiedy na półce czekają kolejne.

Odkąd Takao odzyskała wspomnienia z przeszłego wcielenia, już nie zachowuje się, jak jego dziewczyna. Od tej pory jest jego ochroniarzem. Minami nie jest zadowolony z takiego obrotu zdarzeń. Tym bardziej że nikt nie bierze go na poważnie, a ci, co wiedza kim był, chcą go tylko chronić, nie pozwalając mu na decydowanie o następnych krokach, które powinni podjąć. Pozostaje też kwestia drugiej Veronici, czy Minami pozwoli na to, aby ją udawała, a może to on się pod nią podszywa? Jaki jest cel w tym, aby wmawiać innym, że jest się księżniczką?

W tej części dowiadujemy się o kilku wydarzeniach, które miały miejsce na zamku księżniczki. Nie mają one szczególnej wartości, przynajmniej na ten moment, ale to nie znaczy, że w przyszłości nie będą miały większego sensu. Czasami lepiej być czujnym i zapamiętywać szczegóły, niż później pluć sobie w brodę, że coś się pominęło. Ta część jest, jak zabawa w sapera, jeden nieostrożny ruch i nagle pojawia się wielki bum. Na ten moment to nie my jesteśmy owym saperem, tylko Minami. Każda kolejna strona przybliża nas do wielkiej katastrofy, czy uda się jej zapobiec?

W tym tomiku pojawia się streszczenie historii oraz opis kilku postaci, ale patrząc na rozwój wydarzeń to stanowczo za mało. I ta okładka, jak błędnie przez nią można ocenić tę historię (błaga was nie oceniajcie jej po okładce, ona nie dokładnie oddaje cały charakter historii)… Pod okładką oczywiście znajduje się krótki komiks od autorki, zresztą bardzo zabawny. I złapałam się na tym, że pierwsze co, to zaglądam właśnie pod okładkę, a dopiero później zabieram się za właściwą historię. Jakoś tak pozytywnie nastraja mnie te kilka obrazków od niej.

Jak już pewnie się domyślacie, to odpowiedź na moje pytania, które zadałam sama sobie na początku tej recenzji, jest bardzo prosta. Tak, chcę więcej! I już za chwilę odpłynę wraz z trzecim tomem…



Moja ocena: 8/10

To już drugi tom mangi „Nasz Cud”. Pierwszy wciągnął mnie do tego zaskakującego świata i zwiększył apetyt na tę historię. Tylko, czy mój zapał nie został ostudzony? Czy wciąż mam taką chęć, aby dalej śledzić losy bohaterów? To tylko kilka pytań, na które postaram wam się odpowiedzieć, a tym samym może i was przekonam do odstępstwa od reguł. Jesteście ciekawi, jakie mam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1027
992

Na półkach: ,

Wierzysz w reinkarnację? Zastanawiałeś się kiedykolwiek kim mogłeś być w poprzednim wcieleniu? I czy taka wiedza byłaby dla Ciebie pomocna? Harusumi Minami nie tylko wie kim był, ale także posiada większość wspomnień ze swojego wcześniejszego życia. Tylko czy młody chłopak ogłaszający wszem i wobec iż w poprzednim wcieleniu był księżniczką królestwa Zerestrii spotka się ze zrozumieniem wśród swoich rówieśników? I co ważniejsze jaki sekret skrywa dawne życie bohatera? Wszystkich ciekawych odpowiedzi na powyższe pytania zapraszam do lektury recenzji mangi, która niejednego zaskoczy. Przedstawiam Nasz Cud.

Za głównym bohaterem serii, Minami, od podstawówki ciągnie się zła sława i niejedna osoba dokuczała mu z powodu opowiadanych przez niego historii. W końcu trudno uwierzyć iż chłopak w poprzednim życiu był księżniczką. Większość przyzna iż brzmi to jak jakieś dziecięce urojenia. Wszystko jednak zmienia się po około miesiącu od rozpoczęcia nauki w liceum, gdy wokół chłopaka, a także innych uczniów szkoły rozpoczyna się szereg dziwnych wydarzeń, a kolejne osoby zaczynają sobie przypominać swoje poprzednie żywoty. Czy ponownie spotkanie bohaterów w nowych wcieleniach jest wyłącznie zbiegiem okoliczności? O tym przyjdzie nam się przekonać wraz z rozwojem historii.

Autorka Naszego Cudu z pozoru wykorzystuje znane czytelnikom z przeróżnych serii elementy i sięgając po ten tytuł trudno nie odnieść wrażenia iż będzie to kolejna historia jakich wiele. Mamy tutaj motyw reinkarnacji, połączenie dwóch światów: realnego, z średniowieczną wizją świata fantasy, magię oraz szkolne perypetie dorastających młodych ludzi. Wymieniać można by jeszcze długo, jednak na uwagę zasługuje fakt iż z pozoru banalnych i powtarzalnych elementów Natsuo Kumeta stworzyła coś naprawdę oryginalnego i zaskakującego, a co ważniejsze stworzona przez nią wizja świata jest naprawdę spójna i wszystko jest w niej wyjaśnione, co zasługuje na szczególne uznanie. Mamy tutaj interesujący system posługiwania się magią i myślących bohaterów. Ogromnie spodobało mi się zagubienie uczniów, którzy z dnia na dzień muszą poradzić sobie nie tylko z narastającymi problemami, ale także z napływającymi wspomnieniami. Przeszłość, choć zdawałaby się zamkniętym rozdziałem, zaczyna mocno rzutować na bieżące życie bohaterów. Czy ktoś kto w poprzednim życiu był moim wrogiem może być teraz najlepszym przyjacielem? Czy dawne konflikty powinny pozostać zapomniane, czy wręcz przeciwnie właśnie zyskano okazję do wzięcia odwetu za dawne krzywdy? Historia jest wielowątkowa i niesamowicie wciąga, stawiając przed czytelnikiem coraz to nowsze pytania. Przyznam szczerze, że sięgając po Nasz Cud nie spodziewałam się tak złożonej i intrygującej historii i mam nadzieję, że seria utrzyma poziom jaki dane było mi poznać na podstawie pierwszych czterech tomów.

Jedynym elementem mangi, który nieco psuje radość z czytania jest kreska. Nie dlatego, że jest ona brzydka, bo tego nie można o niej powiedzieć, jednak postacie są bardzo do siebie podobne. W szczególności jest to problematyczne, gdy akcja rozgrywa się w czasach współczesnych i większość osób jest ubrana w mundurki szkolne. Przyznam szczerze, ze przy takiej mnogości bohaterów, gdy jeszcze ważnym staje się zapamiętanie kim byli w poprzednim wcieleniu, czułam lekki zamęt, w szczególności, gdy nie spamiętałam wszystkich imion. Na szczęście z biegiem historii coraz lepiej zapamiętuje się dane osoby, a i przy tak licznej serii liczę, że z czasem kreska ulegnie poprawie.

Co do samego wydania nie można powiedzieć złego słowa. Manga została wydana w standardowym formacie, każdy tom posiada kolorowe strony, a pod obwolutą można znaleźć krótkie komiksy przedstawiające etapy powstawania mangi oraz dodatkowe przygody bohaterów.

Nasz Cud to tytuł, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i który bez chwili wahania mogę nazwać oryginalnym i niepodobnym, do żadnej innej wydanej do tej pory serii w Polsce. Historia z pozoru podobna do wielu innych zaskakuje z każdym kolejnym tomem i pozostaje mi mieć jedynie nadzieję, że autorka konsekwentnie z równie dużym kunsztem jak w pierwszych czterech tomach będzie prowadzić czytelnika ku rozwiązaniu tajemnicy przeszłości bohaterów oraz całej sytuacji w której się znaleźli. Jeżeli jej się to uda Nasz Cud stanie się tytułem obowiązkowym dla każdego fana niebanalnych historii.

Ocena: 8,5/10
Sara Glanc

Po więcej recenzji zapraszamy do Kosza z Książkami:
http://koszzksiazkami.pl/

Wierzysz w reinkarnację? Zastanawiałeś się kiedykolwiek kim mogłeś być w poprzednim wcieleniu? I czy taka wiedza byłaby dla Ciebie pomocna? Harusumi Minami nie tylko wie kim był, ale także posiada większość wspomnień ze swojego wcześniejszego życia. Tylko czy młody chłopak ogłaszający wszem i wobec iż w poprzednim wcieleniu był księżniczką królestwa Zerestrii spotka się ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
101
75

Na półkach:

Dobra kontynuacja, sprawy nabierają tempa, a jeszcze w miarę człowiek się nie gubi.

Dobra kontynuacja, sprawy nabierają tempa, a jeszcze w miarę człowiek się nie gubi.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nasz Cud #2


Reklama
zgłoś błąd