Grupa dyskusyjna Aktualności

8540
Dyskusji
1092450
Czytelników
Kategoria
Należysz

Ścinki z notatnika #1: Łabędź a sprawa Polska

Krzysztof Piskorski
utworzył 05.03.2014 o 16:23

Moim zdaniem jest dwóch pretendentów do tytułu najczęściej poruszanego tematu książkosfery. Pierwszy to sprawa tego, jak upada czytelnictwo i jak ludzie (ale nie my) mało czytają. Drugi to temat książek, które nie powinny być popularne, a jednak są, bo jacyś ludzie (znowu nie my) windują je na szczyty list bestsellerów. 

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [27]

Sortuj:
153
2
05.03.2014 21:36

Dobry, trafny artykuł, liczę na więcej takich. Rzeczywiście jest sporo naprawdę ciekawych i wartościowych książek, które giną w masie bestsellerów zalewających księgarnie, których jedyną zaletą jest czasem to, że są znane.


65
0
05.03.2014 22:01

Wydaje mi się, że przytłacza nas też ilość książek do przeczytania. Na miejsce jednej, którą przeczytam, pojawia się kilka nowych ciekawych, które ustawiają się w kolejce.

A z bestsellerami jest też tak, że często dostaje się je w prezencie - ktoś słyszał, że dobre albo ma skuteczny marketing etc. Potem stoi na półce i wywołuje poczucie winy, że należy przeczytać, bo...

więcej

1104
693
06.03.2014 00:12

No Krzysztof, porządna robota publicystyczna, dużo przykładów na poparcie przytaczanych tez, oby tak dalej. Chociaż nie przebija Twojej prelekcji o steampunku na Pyrkonie 2-3 lata temu ;)

Zaś w temacie, no cóż wszystko tak, czy siak, zaczyna się od marketingu, ale potem jest ten magiczny, niewiadomy czynnik, który najłatwiej jest wytłumaczyć na przykładzie perednicy w...

więcej

2796
232
06.03.2014 09:53

To zabawne, że teoria, która w zamyśle autora miała nas powstrzymywać przed racjonalizowaniem i 'wyjaśnianiem' niespodziewanych wydarzeń jest w tym felietonie użyta właśnie do racjonalizowania przyczyn porażki i sprowadzona do roli plasterka na zranione ego tych, którzy są poza top 20 ;)


98
24
06.03.2014 09:55

"Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę", nasuwa się samo po przeczytaniu artykułu.
Rynek wydawniczy w Kraju Nad Wisłą to jedna Wielka Tajemnica.
Zagadkowe mechanizmy powodujące, że dana pozycja jest na szczycie, a o innej równie dobrej się nie mówi (czytaj promuje).
Magiczne zasady wybierania książek przez wydawców.
Cyfry, liczby, statystyki - Magia.
Jedyna nadzieją...

więcej

503
344
06.03.2014 10:36

Jeśli mierzyć artykuł skalą niedosytu, który pozostawia, to w tym przypadku jest to 10/10.


1154
7
06.03.2014 11:09

Niestety rynek nie jest wyznacznikiem tego, co dobre. Dobre pod względem literackim oczywiście. Z pisarzy, którzy się dobrze sprzedają to dobrze się czyta Marqueza czy paru innych, ale z pisarzy, którzy sprzedają się NAPRAWDĘ dobrze... no nie wiem, da się w ogóle coś z tego czytać? Moja współlokatorka słuchała swego czasu audiobooka "Pięćdziesięciu twarzy Greya", to...

więcej

994
161
06.03.2014 11:11

Do zjawiska opisanego w artykule pasuje też tak zwana "zasada Pareto" 20% książek generuje 80% przychodów. Czy też innymi słowy zagarnia 80% rynku.

Jakoś Pottera nie przeczytałem, ani Zmierzchu, więc nawet nie mogę o nich podyskutować :-( Za to nie wstydzę się czytania różnych innych mało ambitnych lektur. Książka nie musi być poważna, ani nawet mądra, ma mnie bawić...

więcej

100
7
06.03.2014 11:21

Podoba mi się. Artykuł oddaje wszystkie odczucia zagubionych w możliwościach wyboru świadomych czytelników.


523
306
06.03.2014 12:45

Wiem, że wypowiem się nie do końca na temat, ale jestem zachwycona "Cieniorytem" pana Piskorskiego (nadal czytam, jednak w zawrotnym tempie) i tym milej było mi czytać ten artykuł.

Gratuluję talentu i czekam na kolejne niesamowite książki!


Reklama
zgłoś błąd