forum Oficjalne Aktualności

Fanfiki, albo pochwała grafomanii

LubimyCzytać
utworzył 29.01.2021 o 14:52

Podejrzewam, że nie często mówi się o niesławnych powieściach E. L. James jako o dziełach transgresyjnych, ale chyba nikt wcześniej — ani później — tak zamaszystym ruchem gąbki nie rozmazał granicy dzielącej obracający milionami rynek książki od wykwitów fanowskiej prozy. Choć i tak na podobne łubudu czekaliśmy okropnie długo.

Zobacz pełną treść

odpowiedzi [19]

Aby napisać wiadomość zaloguj się
Sortuj:
LubimyCzytać 29.01.2021 14:52
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
czytamcałyczas 30.01.2021 13:36
Czytelnik

Książka to dziś towar.Specyficzny ,ale towar.Nie da się o tym zapomnieć.Część osób,uważających.Że "lepiej " wiedzą.By to zakazało.
Jest rynek i to się sprzedaje.Dla mnie to nie przeszkadza.Sam jestem fanem,książek.O dzikach -ludojadach.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 30.01.2021 15:49
Bibliotekarz

Autorzy fan fiction sami sobie wystawiają świadectwo, ludzi którzy nie są zdolni wymyśleć własnych bohaterów i własnej fabuły, a więc jedynie mogą bazować na pomysłach innych. Jeżeli ich jedynym celem jest kasa, to może to osiągną, ale za parę lat nich ich nie będzie pamiętał.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Kryanka 30.01.2021 17:15
Czytelniczka

Często czytam literaturę eskapistyczną - zarówno YA fantasy, paranormal romance, jak i fanfiction z popularnej strony internetowej. Muszę powiedzieć, że bardzo często fanfiction ma dużo wyższy poziom niż dostępna w księgarniach papka, często równa poziomem self-publishingowi z Amazona po jednego dolara za 10 tomów. Owszem, ich bohaterowie i (czasem) świat objęci są prawami...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Natalka 30.01.2021 20:02
Czytelniczka

Zgadzam się całkowicie... Ile w życiu przeczytałam fanfiction lepszych od książek, do których później sięgałam. Nie zliczyłabym.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
KotGacek 31.01.2021 16:18
Czytelnik

Bo w księgarniach masz niestety poziom fanfików. Dzisiaj wydawanie totalnej amatroszczyzny pod szyldem profesjonalengo wydawnictwa to norma. To łajno, które zrodziło się na łonie fanfików, sie rozlało, marketing zaadoptował, my wydajemy 20-40 zł/szt na wypociny "literackich gimnazalistów".

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Sheri 30.01.2021 18:33
Czytelniczka

Choć i tak na podobne łubudu czekaliśmy okropnie długo.

Ja bym dodała, że OFICJALNIE czekaliśmy, bo James to chyba pierwszy powszechnie znany i głośny przypadek, w którym ktoś najpierw stworzył fanfik do Zmierzchu, a potem przerobił go na powieść. Nie wiadomo ilu pisarzy po cichu zajmowało się lub nadal zajmuje pisaniem fanfików, nie każdy ma chęć się do tego przyznać....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Anna 30.01.2021 20:38
Czytelnik

Nie czytam fanfiction zbyt często, ale uważam, że to dobra opcja dla początkujących pisarzy. Co z tego, że nie wymyślają niczego własnego? Może po jakimś czasie się wyrobią?
Najgorsze jest to, że wydawnictwa mogą nie dotrzeć do perełek, ponieważ lepiej się rzucić na marną treść typu After (bez urazy dla fanów), która się jednak rewelacyjnie sprzeda.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Basia Kulawska 30.01.2021 22:57
Czytelniczka

Osobom nieprzekonanym do tego, że fanfiki to może być cokolwiek dobrego, a jednocześnie znającym język angielski i Harry’ego Pottera, polecam spróbować któryś z następujących utworów:

Pet Project by Caeria
Chasing the sun by Loten

(polskie tłumaczenia też są dostępne w internecie, są to odpowiednio Kampania Opiekuńcza i Goniąc Słońce).

Warto też wspomnieć, że zarzut z...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
szaga 31.01.2021 17:33
Czytelnik

Fanfiki. Gatunek "literatury" :-( , od którego trzymam się z daleka. Nie czytuję takowych na Wattpadzie, forach itp. O fanfikach "Zmierzchu" nawet mi się nie chce pisać, bo sam cykl uważam za wyjątkowo głupi, napisany chyba dla dwunastolatek, a ekranizację za tragiczną - ze szczególnym naciskiem na osoby głównych bohaterów - Stewart z wiecznie przymuloną twarzą i otwartymi...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Popkulturka Osobista 31.01.2021 18:24
Czytelniczka

Nie czytam, ale lubię sobie od czasu do czasu "poskrobać" coś na Wattpadzie. To po prostu o wiele łatwiejsze od wymyślania własnej historii, ale i tak przynosi sporo frajdy, ponieważ można się rozwinąć (ale to już zależy od tego, o czym się pisze. Bo są fanfiki ambitniejsze, jak i te o wiele słabsze). Jak dla mnie to naprawdę ciekawe zjawisko, bo sporo pomysłów stworzonych...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
FrauGoldstein 31.01.2021 20:02
Czytelniczka

Rozumiem zagrożenia biorące się z tego zjawiska i choć nie jestem czytelniczką fanfików to potrafię sobie wyobrazić, że "rynek" ten na tym straci, że fani i fanki zaczną kierować się inną niż dotychczas motywacją, co odbije się na jakości ich treści i tekstów. Nie rozumiem natomiast jawnej pogardy autora powyższego tekstu, pogardy, która bardzo trąci poczuciem wyższości. A...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Reklama
zgłoś błąd