Grupa dyskusyjna Aktualności

8162
Dyskusji
1055477
Czytelników
Kategoria
Należysz

Kurs pisania #19 - Jak wydać książkę?

Remigiusz Mróz
utworzył 14.06.2015 o 00:01

Pytanie klucz, które otwiera…Nie, zasadniczo niczego nie otwiera. Efekt ma dokładnie odwrotny. Po wpisaniu frazy w Google’u wyskakuje nam trylion linków do forów, po przestudiowaniu których jesteśmy pewni tylko jednej rzeczy – książki w Polsce wydać się nie da.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [47]

Sortuj:
577
0
14.06.2015 00:01

Zapraszamy do dyskusji.


0
0
23.06.2015 23:19

Przepraszam, ze tak z innej beczki i bez polskiej czcionki ale mam jedno pytanie do Pana: nie zna pan osob(y) zajmujacej sie profesjonalnym edytowaniem tekstow literackich? Skonczylem swoje wypociny i chcialbym aby przeszly one jeszcze profesjonalna "selekcje". Z gory dziekuje za odpowiedz. HippolitKwas


577
0
24.06.2015 10:24

Niestety nie, ale wiem, że jest trochę serwisów zajmujących się redakcją i korektą na zlecenie (np. eKorekta24.pl). Nie wiem jednak, jak się prezentują ceny i do którego z nich warto się zwrócić.
Ja miałem przyjemność pracować z ludźmi z Editio (editio.eu), ale trudno powiedzieć, czy świadczą też usługi dla osób fizycznych.


682
626
14.06.2015 08:20

Nie rezygnowałbym tak łatwo ze szczęścia. Szczęścia do redaktora (czy innego czytelnika książki w wydawnictwie), który będzie profesjonalistą na tyle, żeby dostrzec potencjał, a nawet geniusz autora albo takiego, który będzie nierozgarnięty tak bardzo, że zakwalifikuje do druku jakąś miernotę.

W czasach komputerów i internetu wysłanie oferty do wszystkich sensownych...

więcej

788
53
14.06.2015 08:37

Usuwanie maili nie wymaga nawet kilku kliknięć. Wydaje mi się że upór i cierpliwość nie polegają na ilości kliknięć tylko na czekaniu na odpowiedź.


1483
19
01.08.2019 03:04

A ja bym powiedziała, że upór i wytrwałość polegają w pierwszej kolejności przede wszystkim na mozolnej pracy nad tekstem, dopiero później na rozsyłaniu czy czekaniu ;)


682
626
14.06.2015 08:48

Czekanie na odpowiedź ogranicza się zwykle do... maksimum 4 tygodni. Jeśli w tym czasie odpowiedzi nie ma, to znaczy, że jest ona odmowna.


50
24
14.06.2015 13:38

Po 6 tygodniach od wysłania maszynopisu postanowiłam „się przypomnieć” tym większym wydawcom wysyłając maila z pytaniem czy dostali, czy czytali itd. Dwa (duże) wydawnictwa napisały do mnie, że mają takie zaległości w czytaniu nadsyłanych prac i taką ich górę, że muszę się uzbroić w cierpliwość i czekać minimum 6 miesięcy. Nie wymyślam. Tak było 3 miesiące temu. Autentyk. :)


735
222
14.06.2015 09:18

A ja dodam cynicznie:

i wtedy autor zostaje ze swoją nową piękną książką wstawiony pomiędzy setki innych szczęśliwych autorów i najprawdopodobniej za jakiś czas trafi do "taniej książki", ale może sobie pomyśleć jak Czesław Miłosz:

"O tak, nie cały zginę, zostanie po mnie
Wzmianka w XIV tomie encyklopedii
W pobliżu setki Millerów i Mickey Mouse."


577
0
14.06.2015 11:52

Wyprodukujesz całe uniwersum Antipolis - książki, gry, filmy, inne wodotryski, to Mickey Mouse i Millerowie będą stali obok Ciebie. Ot co! ;)


1504
13
14.06.2015 09:51

Z jednej strony tekst pana Remigiusza daje nadzieję, że można zostać znanym pisarzem, jednak z drugiej strony szkoda, że niektórzy autorzy nie zasugerowali się zdaniem wydawców...


61
37
14.06.2015 19:59

Ale Polska rządzi się swoimi prawami. Co mnie obchodzi "pucybut" z USA, czy ktoś, kto zaczął wydawać swoje książki w połowie minionego wieku... Debiut jaki czeka przyszłego POLSKIEGO pisarza będzie uzależniony od "potrzeby rynkowe". Wydawnictwo to firma, która musi przynosić zyski. Ważne jest to czy na tekście, który otrzymają można zarobić. Ważne co dziś się sprzedaje i...

więcej

1504
13
14.06.2015 20:34

Nie wiem. Nie znam się na ekonomii, a mód czytelniczych raczej też nie śledzę z wypiekami na twarzy :p

Za granicą może i dałoby się zadebiutować, ale fakt faktem polskie wydawnicze "molochy" raczej nie wydadzą debiutanta a pseudowydawnictwa typu Novae Res po wydaniu książki orżną i oleją cię totalnie.

Zastanawiam się jednak, co z tym będzie jeśli wejdzie ustawa o...

więcej

108
80
14.06.2015 10:09

Tym razem Remigiusz mnie zmylił tytułem. Jak wydać książkę? Mógłbym na ten temat napisać wiele. Ale wracając do tekstu, zgadzam się, że najlepiej pasuje wydawcom jakaś matryca, w której się mieszczą książki do publikacji. Nie pasują im te słabe, ale też zbyt dobre, nieschematyczne. Co do Kinga powiem więcej- gdyby zmienił nazwisko na Kowalski i spróbował wydać w Polsce, na...

więcej

577
0
14.06.2015 11:54

Prawda. Choć przy zaszufladkowaniu do horroru też byłoby niełatwo - ponoć rodzima groza się nie sprzedaje.


32
0
14.06.2015 10:39

Na początku mam małą prośbę do pana Remigiusza: proszę więcej nie zaczynać tak swoich artykułów, bo pierwsze dwa akapity okropnie mnie wystraszyły :D

Podał pan mnóstwo przykładów. O części słyszałem, ale większość z nich to dla mnie zupełna nowość. Nie wiem czy wcześniej byłoby mnie stać na kilka, lub nawet kilkanaście lat czekania. Chyba prędzej bym zrezygnował, albo...

więcej

3398
569
14.06.2015 11:12

Wniosek: jeśli masz problemy z samooceną, to prędzej strzelisz sobie w łeb, niż wydasz pierwszą książkę...


577
0
14.06.2015 11:53

Ale za to jakie potem będą nakłady pośmiertne! ;)


100
41
14.06.2015 12:40

Wiesz jaki to jest świetny sposób na promocje? Już widzę te nagłówki: "Niezrozumiana i niedoceniona pisarka popełniła samobójstwo", "Poznaj powieść, która doprowadziła do śmierci autorki". To by się mogło sprzedać :P


1504
13
14.06.2015 13:59

Vincent van Gogh za życia nie sprzedał ani jednego obrazu, a także miał zaburzenia psychiczne. Prawdopodobnie umarł śmiercią samobójczą, dlatego tež w przypadku niedocenionego za życia autora książek obok wyżej wymienionych nagłówków widziałabym też "Van Gogha literatury". Skoro już niektórych autorów reklamuje się jako "Następców Sapkowskiego", czy też używając innych...

więcej

3398
569
14.06.2015 19:34

No i ominą mnie hordy czytelników chcących koniecznie w tej samej chwili mój podpis na stronie tytułowej swojego egzemplarza, koniecznie z dedykacją! Umierać nie żyć!


2611
368
14.06.2015 23:38

Za to jakie pielgrzymki na cmentarz będą... To morze świeżych kwiatów przez cały rok. Faktycznie, umierać nie żyć!


32
0
15.06.2015 13:44

Myślę, że dobrym pomysłem byłoby upozorowanie własnej śmierci i podawanie się za własnego krewnego/przyjaciela, chcącego kontynuować dzieło "zmarłego". Reklama dobra, a i przy życiu się pozostaje :)


100
41
14.06.2015 12:43

Podsumowując cały tekst: pisarz musi mieć upór kropli drążącej skałę i diamentowe pośladki, co by upadki tak mocno nie bolały


735
222
14.06.2015 13:11

Nie, to chyba nie jest do końca moja droga...

;-)


Reklama
zgłoś błąd