Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2279
Dyskusji
1098453
Czytelników
Kategoria
Należysz

[Zakończony] Po dwóch stronach muru - wygraj książkę "Oczy zasypane piaskiem"

LubimyCzytać
utworzył 18.03.2014 o 11:04

Mur może być fizyczny, namacalny (jak ten między Palestyną i Izraelem), może również istnieć tylko w głowach. Niezależnie od formy dzieli i antagonizuje. Sąsiedzi stają się obcymi, przyjaciele wrogami. Napiszcie opowiadanie, którego bohaterami będą osoby żyjące po dwóch stronach muru.

Czekamy na teksty o objętości do 2500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najlepszych opowiadań otrzymają po egzemplarzu książki.


Oczy zasypane piaskiem - Jacek Skowroński
Oczy zasypane piaskiem

Autor : Paweł Smoleński

Temu reporterowi jeden konflikt i dwa kraje nie dają spokoju. Paweł Smoleński na nowo rusza w najbardziej zapalne tereny Palestyny i Izraela, w Jerozolimie, Gazie i wioskach na Zachodnim Brzegu niestrudzenie pyta, czy pokój jest wciąż możliwy. Patrzy na rosnący z każdym miesiącem mur separacyjny, czyta o kolejnych samobójczych zamachach, słucha o nienawiści. Próbuje zrozumieć, ale nikt nie ma złudzeń, że o jakiekolwiek porozumienie będzie bardzo trudno.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 18 do 24 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 2500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Czarne.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [74]

Sortuj:
3004
4
18.03.2014 11:04

 Oczy zasypane piaskiem Oczy zasypane piaskiem


339
59
18.03.2014 19:49

On czuł ją. Ona czuła jego. Obydwoje od zawsze żyli po dwóch stronach muru. Widywali się tylko przez otwór w nim, gdzie wypadło kilka cegieł. Zakochali sie w sobie od pierwszego wejrzenia.
On jej grywał na skrzypkach, a ona podśpiewywała swoim anielskim głosem. Była piękna. Do tego miała cudny, słowiczy głosik. Miała długie blond włosy sięgające do pasa. Oczy przerażająco...

więcej

24
2
22.03.2014 22:53

Nikt między nimi nie postawił cegieł, nie spoił ich cementem i nie odgrodził biurek wielką ścianą, mimo to od kilku złych i długich lat trwały w stanie wojny.
Krysia zatrudniła się w firmie, poznała tu męża, urodziło im się dziecko,chciała jednak swobody, samotności, wieczorów bez córeczki i życia jak singielka.
Bożenę przenieśli do działu Krysi, bo była opryskliwa i...

więcej

83
13
23.03.2014 15:52

Słońce już dawno zaszło, gdy Michał w końcu ją znalazł. Siedziała na ławce, pod ogromnym dębem. Jej brązowe, kręcone włosy powiewały na wietrze. Podciągnęła kolana do góry i oplotła je swoimi rękoma, próbując się ogrzać.
Mężczyzna podszedł do niej i położył dłoń na jej ramieniu. Nie odezwał się jednak słowem. Próbował ją zrozumieć, ale nie umiał. Mimo tego, starał się jak...

więcej

817
0
18.03.2014 12:27

- Nagle jakby zdjęto mi wszystkie mechanizmy obronne. Nie potrafię normalnie sobie czegoś zintelektualizować, zracjonalizować. Chociażby wyprzeć, no ludzie, przecież to się żyć nie da! Jakby ktoś zgwałcił mnie od wewnątrz zabierając wszystko co mnie ratowało. Odebrano mi mój mur, zburzono go bezczelnie i teraz nie wiem za bardzo jak mam dalej funkcjonować. – Popatrzyłem mu...

więcej

114
18
18.03.2014 14:44

Khali otworzył oczy. Właśnie minęło południe - innym rasom zawsze wydawało się to dziwne, ale skóra barwy gorzkiej czekolady doskonale wyczuwała zmiany temperatury, nawet tak nieznaczne jak pół stopnia. Natychmiast zorientował się, że Słońce uciekło z zenitu. Odetchnął - lubił gorący klimat swojego kraju, ale ponad czterdzieści pięć stopni bez możliwości skrycia się w...

więcej

Reklama
214
0
18.03.2014 17:22

Nie miała imienia, wołali na nią „mała żydówa”, „dziewczynka o numerze 14677”. Nigdy nie poznała matki ani ojca, zginęli nim mogła zapamiętać ich twarze. Wychowywała się w bloku o numerze 4.Razem z innymi dziewczynkami najczęściej bawiła się laleczkami, jeśli laleczką można nazwać kilka patyków powiązanych sznurkiem. Czasami przychodziły takie dni, kiedy nie bawiła się...

więcej

699
375
18.03.2014 18:16

Mamy rok 2010. Znajdujemy się w jednym z miast na Górnym Śląsku. Nie ważne jakim. Nie jest istotne też na jakiej jesteśmy ulicy. Widzimy jedno z tych wielkich blokowisk z „płyty”. W jednym z bloków powstał mur. Nie taki jak berliński między NRD i RFN. Tam między mieszkaniem numer 34, a 35 stanął mur nienawiści.

W dwupokojowym mieszkaniu numer 34 mieszka starszy pan. Ma na...

więcej

141
22
18.03.2014 19:34

„Adam i Ewa z Gandawskiego Ołtarza”
Zanurzeni w łonie Wszechświata - gdzie wszystko było niczym – spali obok siebie spokojnie, bezświadomie, bez imienia, bez wzajemnego pociągu i przeciągu, bez szczęścia i nieszczęścia, i widoków na raj.
Aż nabrał kształtu kształt i wypełniła się treść, i tchnieniem Ktoś odciął ich od pępowiny Nicości. Nadał imiona, zobaczył dusze odbite...

więcej

16
3
18.03.2014 21:19

Jest pacjentem oddziału psychiatrycznego. Pomiędzy nim, a światem zewnętrznym jest mur, który wydaje mu się nie do przebicia. Jego świat to teraz biała cela, z białymi ścianami, białym łóżkiem i szafką. Nie lubi jej, często wygląda przez zakratowane okno na park. Dni ciągną się jak makaron, każdy taki sam. Rano przychodzi pielęgniarka, przynosi mu śniadanie, prawie zawsze...

więcej

83
42
19.03.2014 16:31

Sima Ming spokojnym i harmonijnym krokiem podążał górską dróżką, podziwiając przy tym malowniczy majestat natury. Czynił tak zawsze przed medytacją, będącą dla niego przygotowaniem duchowym i mentalnym do treningu, kiedy to jego umysł i ciało łączyły się w syntezie. Dotarłszy do szczytu góry, usiadł po turecku na niewielkim drewnianym podeście, po czym ostatecznie...

więcej

44
25
19.03.2014 17:40

Przystojny blondyn o błękitnych oczach uśmiechnął się do mnie. W czasie spaceru trwającego ponad godzinę, poznałam historię życia Piotra. Współczułam mu śmierci żony i podziwiałam za rolę samodzielnego wychowywania córki. Nazajutrz odwiedziłam go w mieszkaniu. Panował w nim przyjazny, ciepły klimat. Zdjęcia rodzinne zdobiły ściany oraz komodę. Zwracały uwagę rzeźby kotów,...

więcej

1030
24
19.03.2014 19:35

Mur był koloru niebiańskiego błękitu. Zdradziecki w swej prostocie i w swoim pięknie. Swoista niewidzialna bariera między życiem a śmiercią.
Mur miał też kolor smutnego szafiru. Kolor zależał od perspektywy. Uniesiona głowa – niebieski. Opuszczona głowa – szafirowy.
Czasami obraz muru zamazywał się. Były to niezwykłe momenty, kiedy łzy po jednej i po drugiej stronie...

więcej

241
37
21.03.2014 14:19

Naprawdę, ale to naprawdę ciekawe i wzruszające.


114
18
29.03.2014 18:22

Przepiękne.


1030
24
30.03.2014 17:11

Dziękuję:)


Reklama
zgłoś błąd