Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2269
Dyskusji
1072719
Czytelników
Kategoria
Należysz

[Zakończony] Wykapana mama! - wygraj książkę "Wszystkie dzieci Louisa".

LubimyCzytać
utworzył 23.05.2017 o 14:41

W latach 80. w Holandii rodzą się dzieci o skórze ciemniejszej, niż było to w planie. Rok wcześniej wybiera cechy dawcy nasienia: wysoki, wykształcony, dyrektor w sektorze bankowym, żonaty, posiadający własne dzieci. Biały i przypominający jej męża. Kobieta rodzi dziewczynkę, później chłopca. Ich skóra niespodziewanie ciemnieje. Po latach okaże się, że Jan K., szef kliniki w Barendrechcie, stosował innowacyjną metodę poprawiającą skuteczność zapłodnień: mieszał nasienie różnych mężczyzn. O innowacji nie mówił przyszłym rodzicom, tak jak o tym, że wymyślał dane dawców. Kiedy po latach córka Sonji dzięki bazie DNA odnajduje swojego biologicznego ojca, okazuje się, że uważa się on za nadczłowieka, który odniósł największy ewolucyjny sukces w kraju.

 
Od samego początku rodzice dopatrują się u swoich pociech podobieństw i debatują, kogo bardziej przypomina. Pewnie niejednokrotnie słyszeliście, że jesteście „wykapaną mamą” lub „skórą zdjętą z taty”. Czyje cechy Wy najbardziej dostrzegacie w swoich rysach? Może złapaliście się kiedyś na tym, że identycznie jak mama trzymacie długopis, albo splatacie dłonie zupełnie jak tata?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   



Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Wszystkie dzieci Louisa - Jacek Skowroński
Wszystkie dzieci Louisa

Autor : Kamil Bałuk

W latach 80. w Holandii rodzą się dzieci o skórze ciemniejszej, niż było to w planie. Jedną z zaskoczonych matek jest Sonja. Rok wcześniej wybiera cechy dawcy nasienia: wysoki, wykształcony, dyrektor w sektorze bankowym, żonaty, posiadający własne dzieci. Biały i przypominający jej męża. – Dzieci będą podobne do państwa, a dawca pozostanie anonimowy – uśmiecha się doktor Jan K. Kobieta rodzi dziewczynkę, później chłopca. Z początku wyglądają tak, jak Sonja sobie wymarzyła. Później ich skóra niespodziewanie ciemnieje. Po latach okaże się, że Jan K., szef kliniki w Barendrechcie, stosował innowacyjną metodę poprawiającą skuteczność zapłodnień: mieszał nasienie różnych mężczyzn. O innowacji nie mówił przyszłym rodzicom, tak jak o tym, że wymyślał dane dawców. Jedna z gazet pisze, że w dokumentacji Dawcy S., którego kartę wybrała Sonja, lekarz pominął kilka informacji. Dawca był Holendrem, ale surinamskiego pochodzenia. Pracował w banku, lecz na szeregowej pozycji. Podobno nie był wysoki, nie miał nigdy żony, przyznał za to, że cierpi na lekką postać autyzmu. Charakteryzuje się ona m.in. ograniczoną empatią i obsesyjnymi zainteresowaniami. Jednym z nich miało być dla Dawcy S. posiadanie jak największej liczby dzieci, przez 19 lat spłodził ich około 200. Kiedy po latach córka Sonji dzięki bazie DNA odnajduje swojego biologicznego ojca, okazuje się, że uważa się on za nadczłowieka, który odniósł największy ewolucyjny sukces w kraju. Cieszy go, że w puli genetycznej Holandii jeszcze długo pozostanie jego ślad. W bazie DNA rejestrują się kolejne dzieci Dawcy S., dziś już dorośli. Jednym z 200 jest Bjorn, dwudziestopięciolatek, który wpada na niecodzienny pomysł: – Odnajdę ich wszystkich. Odnajdę moich braci i siostry.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 23 maja do 30 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Dowody na Istnienie.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [60]

Sortuj:
2868
4
23.05.2017 14:41

 Wszystkie dzieci Louisa Wszystkie dzieci Louisa


23
0
23.05.2017 15:05

Z wyglądu : czysta mama. Nawet zdjęcie mojej mamy z młodości mogłabym dać do dowodu i nikt by się nie zorientował, że to nie ja!!! Ale za to charakter mam taty! Mówię to co myślę i jestem totalną indywidualistką. Tak jak mój tato!!!


824
196
23.05.2017 15:19

Mama mówi: wszystko co najgorsze to po tacie :) Uparta (w tym złym senesie), zawzięta, z wybujałym temperamentem, łatwo i z byle powodu się denerwuje. Co mam po mamie? Nie wiem. Ona uważa, że jeśli coś to na pewno coś dobrego. Bo jak to po niej coś złego jak ona to chodzący ideał? Zawsze byłam córeczką tatusia. Ale to nie tylko cechy charakteru czy wygląd (jak to mówią...

więcej

314
2
23.05.2017 15:19

Typowa mieszanka genowa:)
Uczuciowo - bardziej Mama.
Typem myślenia - bardziej Tata.
Wzrostem - coś pomiędzy 1,62 a 1,85 cm z przewagą dla pierwszego;)
Rzęsy ze względu na ich długość zdecydowanie po Mamie. Choć nikt mi nie wierzy, że są prawdziwe, a gdy w dzieciństwie wzbudzały niemałą ciekawość bałam się, że będą rosły i zawijały się w nieskończoność utrudniając mi...

więcej

973
421

U mnie większych wątpliwości nie ma. Mamy podobnie jak tata dość nietypowe zainteresowania:
- jazda na rowerze w największą zamieć, najlepiej tak aby nic nie było widać na odległość poniżej 5 metrów,
- gra w hokeja na zamarzniętym jeziorze,
- rozpalanie grilla w pierwsze święto Bożego Narodzenia,
- chodzenie po dachach,
- wjeżdżanie motorem do jeziora,
- zawody w rzucanie...

więcej

5
0
23.05.2017 17:15

Patrzę na rodzinne zdjęcie: oczy niebieskie jak u mamy, nos też jakbym jej skradła. Zerkam dalej, zdjęcie mamy, kiedy była w moim wieku. Sylwetka, wzrost – jakbym widziała siebie, ale mama ma zgrabniejsze nogi. Tak- nogi to mam taty.
Oprócz zdjęć lubię patrzeć głębiej. Kiedy siedzimy razem i opowiadamy o różnych emocjach i doświadczeniach, widzę jak na dłoni cechy...

więcej

1034
304
23.05.2017 17:25

Wyglądam jak tata, zachowuję się jak mama(mój brat ma na odwrót).
Za każdym razem, gdy spędzam czas z kimś z rodziny, uświadamiam sobie, że zwykle posiadam wady tej osoby a zalety niekoniecznie.
Na przykład byłoby miło mieć cerę mamy a cykl miesiączkowy jak babcia(prawie bezbolesny), a wyszło na odwrót.
W dodatku z wiekiem(lat mm 19) ukazują się dodatkowe cechy po...

więcej

256
10
23.05.2017 18:38

Przede wszystkim te duże i pełne usta a'la Angelina Jolie, które posiadam zawdzięczam nie botoksowi, ale mojej skromnej babci. (Wspaniałe geny)
Mam też po niej smukłą sylwetkę, niski wzrost i małe piersi. Ubolewałabym trochę, ale wyżej wymienione usta rekompensują mi inne niedostatki ;)
Mały nosek to raczej sprawka mamy, a zielone oczy robota taty.
Po tacie odziedziczyłam...

więcej

97
0
23.05.2017 19:46

Odkąd pamiętam zawsze nazywano mnie "małym Bartkiem" (tak na imię ma mój tata). Podobno wyglądam jak jego damska wersja. Sama nie potrafię porównać ze sobą naszego wyglądu, nigdy nie stanęliśmy obok siebie w lustrze szukając podobieństw i różnic. Jednak skoro słyszę od każdego kto miał przyjemność zobaczyć mnie i mojego tatę, że wyglądamy jak jedna osoba w obu wydaniach...

więcej

203
91
23.05.2017 20:01

Kocham bardzo moją mamę, ale chyba mam po niej jedynie umiłowanie do gry w karty i lekkie skłonności do despotyzmu. Reszta głównie po tacie (plus kilka cech, które mam chyba sama po sobie). Trochę to niesprawiedliwie natura urządziła, bo dostałam od niego duży nos i halluksy, za to poskąpiono mi jego talentu do rysowania. Oboje nie lubimy rozmawiać o problemach, zamiast...

więcej

Reklama
zgłoś błąd