Literacki Szczebrzeszyn - relacja

Zofia Karaszewska
19.08.2015

Zakończona niedawno pierwsza edycja festiwalu Szczebrzeszyn - Stolica Języka Polskiego, zapowiada zmiany na mapie kulturalnej Polski.

Roztoczański pejzaż w tych dniach: poeci i pisarze rozprawiający w cieniu wierzb tuż nad wartkim Wieprzem; literki powiewające na wietrze układają się w nazwę miasteczka - przez tydzień stolicę języka polskiego. Poezja wyświetlana na starych murach kamienic; baśniowe stwory Mistrza Józefa Wilkonia fruwają nad festiwalowym miasteczkiem.

Szczebrzeszyn przez ostatni tydzień ofertą kulturalną prześcignął na pewno Poznań, nawet Warszawę, kto wie - może nawet i sam Kraków. Zachwyceni tą magiczną przestrzenią i literacką atmosferą byli nie tylko najznakomitsi goście: Wiesław Myśliwski, Maja Komorowska, Eustachy Rylski czy Urszula Kozioł, ale dosłownie każdy, kto odwiedził festiwalowe miasteczko.

{$slider=400x400||https://pliki.lubimyczytac.pl/szczebrzeszyn/1.jpg||https://pliki.lubimyczytac.pl/szczebrzeszyn/2.jpg||https://pliki.lubimyczytac.pl/szczebrzeszyn/3.jpg||https://pliki.lubimyczytac.pl/szczebrzeszyn/4.jpg||https://pliki.lubimyczytac.pl/szczebrzeszyn/5.jpg||https://pliki.lubimyczytac.pl/szczebrzeszyn/6.jpg||https://pliki.lubimyczytac.pl/szczebrzeszyn/7.jpg}

 

Szczęście nie istnieje. Istnieją jedynie krótkie chwile szczęścia, związane najczęściej z przeżywaniem sztuki mówił na spotkaniu autorskim Eustachy Rylski, a my wiedzieliśmy, że właśnie teraz w Szczebrzeszynie daje się to szczęście poczuć.

Dawno nie byłam w miejscu, którego mieszkańcy byliby tak spragnieni bezpośredniego kontaktu ze sztuką w ogóle, a literaturą zwłaszcza. Przedstawienia teatralne, koncerty i spotkania z pisarzami przyciągały tłumy. Na spotkaniu z profesorem Jerzym Bralczykiem pojawiło się trzysta osób, a na koncercie Stanisławy Celińskiej prawie tysiąc!

Nawet warsztaty dla dzieci tu prowadziło się inaczej. Dzieciaki chciały czytać, rysować, rozmawiać od wczesnego rana. I cieszyły się! Cieszyły się literaturą!

Ktokolwiek był na tym festiwalu odczuł, że właśnie to miejsce potrzebowało takiego pomysłu. Szczebrzeszyn czekał na ten festiwal i udowodnili to mieszkańcy, którzy spędzali długie godziny pod festiwalowym namiotem mimo upałów. W efekcie, początkowo nieco sceptycznie nastawione co do powodzenia takiej imprezy, władze samorządowe regionu obiecały wsparcie w przyszłości, a w dniu zakończenia imprezy wyraziły całkowite zaufanie dla jej pomysłodawcy Piotra Dudy. Sam Marek Kochan na swoim autorskim spotkaniu podkreślał niesamowity potencjał miasteczka Szczebrzeszyn, który według niego ma wszelkie atrybuty, by sławą w tym względzie dorównać Kazimierzowi nad Wisłą.

Na koncercie poezji Herberta było kilkaset osób. Stanisława Celińska po swoim koncercie „Atramentowa” podpisywała płyty do północy. Wzruszona gospodyni, w której gospodarstwie agroturystycznym mieszkałam, powiedziała, że na takie występy czeka się całe życie. Dla tak wdzięcznych odbiorców warto tworzyć kulturę!

Uczestnicy na spotkania i warsztaty dojeżdżali z miasteczek odległych o kilkanaście kilometrów. Na wieczornych przedstawieniach dzieciaki spały w wózkach i na kolanach rodziców. Po spektaklu „Małe zbrodnie małżeńskie, który odbył się w domu kultury znajdującym się w starej synagodze i przyciągnął dwa razy więcej chętnych niż było przewidzianych miejsc, organizatorzy postanowili przenieść wieczorne spotkania w plener. Było jeszcze bardziej magicznie, inspirująco, pięknie!

Festiwal zorganizowany został przez Fundację Czułego Barbarzyńcy, nad całością artystyczną czuwał wydawca Tomasz Brzozowski.

Stworzyliśmy miejsce, gdzie kultura przez największe ”K” schodziła po zielonej łące wprost do rzeki Wieprz. W przenośni i dosłownie. Teraz chwila odpoczynku - powiedział dyrektor strategiczny Tomasz Pańczyk na zakończenie festiwalu - ale układamy już w głowach plan drugiej edycji. Za rok znowu najwięksi twórcy słowa rozsiewać będą literki na Roztoczu. Zapraszamy!

Planując przyszłoroczne urlopy pamiętajcie o Szczebrzeszynie. Wakacyjnej Stolicy Języka Polskiego.

Reklama

komentarze [2]

Sortuj:
3159
351
19.08.2015 14:42

Do zobaczenia za rok. Było magicznie.


173
55
19.08.2015 14:26

Zapraszam do dyskusji.


zgłoś błąd