Powstanie Stowarzyszenie Pisarek i Pisarzy

LubimyCzytać
13.06.2017

Kilka dni temu na swoim profilu na facebooku Jacek Dehnel zamieścił informację o tym, że zostanie powołane Stowarzyszenie Pisarek i Pisarzy. SPP za wzór wzięło sobie Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury, które od lat funkcjonuje z dużym powodzeniem.

Obecnie w Polsce działa Związek Literatów Polskich oraz Stowarzyszenie Pisarzy Polskich - w oczach inicjatorów Stowarzyszenia Pisarek i Pisarzy obie te instytucje nie spełniają swoich zadań. Jak pisze Jacek DehnelRzecz zaczęła się na Targach w Londynie od zwykłej rozmowy pisarzy i tłumaczy (Olga Tokarczuk, Zygmunt Miłoszewski, Piotr Tarczyński i Jacek Dehnel) o tym, że istniejące obecnie w Polsce stowarzyszenia pisarskie nie spełniają (w naszym pojęciu) swoich funkcji i mają raczej charakter zabytku niż żywych organizacji. Za przykład nowoczesnej, dobrze działającej struktury uważamy Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury, które z powodzeniem funkcjonuje od lat kilku. Chcielibyśmy stworzyć podobną organizację (i zresztą współpracować z STL, jako że cele tłumaczy literatury pięknej i pisarzy są w większości wspólne, a konkurencja praktycznie żadna).

Następnie Dehnel wymienia plany Stowarzyszenia m.in.:
– dołączenie do wynegocjowanych tanich ubezpieczeń zdrowotnych;
– skonstruowanie powszechnie dostępnej online umowy modelowej pomiędzy autorem a wydawcą/redakcją pisma/ z komentarzami prawników, jakich zapisów unikać i dlaczego;
– napisanie dostępnego online poradnika dla pisarzy, zwłaszcza początkujących (niekoniecznie członków), np. o rozliczeniach z wydawcami, o zagrożeniach selfpublishingu, o wynagrodzeniach za wypożyczenia biblioteczne, itd.;
– założenie internetowego forum na facebooku, gdzie członkowie mogą się komunikować (np. w sprawie różnych zachowań wydawców, umów, itd.);
– interweniowanie w sprawie naruszeń praw autorskich.

W dalszej perspektywie członkowie Stowarzyszenia przewidują: 
– zorganizowanie writers' and translators' residencies z prawdziwego zdarzenia, z programem międzynarodowym, stypendiami, komisją przyznającą miejsca wedle zgłoszeń, a nie znajomości;
– zorganizowanie bazy pomocy: prawników, rehabilitantów i lekarzy specjalizujących się w chorobach zawodowych, itd.;
– programy edukacji literackiej i czytelniczej.
– negocjowanie takich zmian w prawie, jak emerytura twórcza.

Dehnel dodaje: Moglibyśmy wydawać opinie w sprawach rynku książki (np. ustawa o cenie książki, wynagrodzenia za wypożyczenia, koszty uzyskania przychodu) i w ten sposób skuteczniej naciskać na wydawców i polityków.

Z założenia Stowarzyszenie ma być apolityczne: – polityka interesuje nas wyłącznie w sensie naciskania na korzystne dla środowiska i rynku książki zmiany w prawie. Nie zamierzamy także wspierać twórczości poszczególnych członków, za to każdy z nas sam odpowiada – natomiast chcielibyśmy promować czytelnictwo ogólnie (programy w oparciu o finansowanie zewnętrzne).

Oprócz wymienionych wyżej pisarzy do pomysłodawców Stowarzyszenia należą jeszcze: Sylwia Chutnik, Grażyna PlebanekMonika MosiewiczJakub Żulczyk. Pod wpisem Dehnela pojawiło się mnóstwo komentarzy pisarek i pisarzy, którzy wyrażali chęć dołączenia, zapowiadali, że będą się przyglądać, jak sprawa się rozwienie lub wyrażali obawy o cel takiego stowarzyszenia. 

Reklama

komentarze [6]

Sortuj:
4051
3811
14.06.2017 09:40

Życzę sukcesów.


678
623
13.06.2017 21:31

Warunki przynależności do stowarzyszenia? Koszty uczestnictwa?


292
24
13.06.2017 15:58

A cos dla amatorow?


3180
223
13.06.2017 13:51

Popieram


7121
3083
13.06.2017 13:40

Trzymam kciuki i życzę powodzenia!:)

Znam dobrze zasady, na jakich funkcjonuje ZLP i faktycznie są one przedpotopowe, zwłaszcza w oddziałach terenowych. Działalność skupia się przede wszystkim na zbieraniu składek i organizowaniu spotkań, podczas których wszyscy gotują się we własnym sosie.


2802
4
13.06.2017 11:44

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd