Haftowanie? Dzierganie? Wyplatanie? Dowiedzcie się, które książki was tego nauczą

LubimyCzytać LubimyCzytać
06.04.2020

Dobry sposób na nudę? Haftowanie, dzierganie, wyplatanie! Od kilku lat panuje trend na różnego rodzaju techniki rękodzielnicze. Powstają rodzinne manufaktury, organizowane są kółka hafciarskie, a dzierganiu oddają się nawet gwiazdy popkultury. Niestety panująca epidemia wyklucza spotkania grupowe, ale na szczęście zajęciom manualnym związanym z tkaniną można z powodzeniem oddawać się w domowym zaciszu. Które książki najlepiej tego nauczą?

Haftowanie? Dzierganie? Wyplatanie? Dowiedzcie się, które książki was tego nauczą

Na początku swojej przygody z każdą techniką robótek ręcznych warto posiłkować się sprawdzonymi opracowaniami, dzięki którym można uzyskać pierwszy stopień wtajemniczenia. A jeżeli ktoś już opanował podstawy, to czas rozwinąć swoje umiejętności i opanować nowe ściegi. Prezentujemy publikacje, które okażą się pomocne zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku.

Szlachetne hafciarstwo

Historia sztuki rękodzieła związanego z tkaniną może zaskoczyć szczególnie w obecnych czasach, dziś bowiem nie kojarzymy dziergania, haftowania czy szydełkowania z mężczyznami. A okazuje się, że to właśnie oni przodowali w tych dziedzinach aż do XIX wieku, kiedy to umiejętności hafciarskie stały się niezbędne dla każdej dobrze wyedukowanej panny.

„Jeżeli przyjdzie wam myśl sprawienia rodzicom waszym przyjemności, wtedy ofiarujcie im na gwiazdkę lub imieniny jakiś utwór rąk waszych. […] Robota taka więcej jest warta od każdego zwyczajnego podarku, bo razem z nią postępują także myśli nasze, odnoszące się do tej osoby, dla której jest przeznaczoną."

Okładka książki Powyższe zalecenie pochodzi z „Poradnika dla osób młodych w świat wstępujących” wydanego w 1891 roku. Zalecenie zresztą całkiem na miejscu, bo cóż cennego ofiarować mogła rodzicom panna żyjąca na ich utrzymaniu? A piękny haft był jak najbardziej w cenie. Dziś powiedzielibyśmy, że był to ulubiony motyw ówczesnych fashionistów. Hafty pojawiały się na odzieży, serwetach, obrusach, ekranach kominowych, torebkach, sakiewkach, a nawet na okładkach notesów. Haftowane monogramy znaczyły pościel, chusteczki oraz bieliznę. Jeżeli chcielibyście spróbować własnoręcznie stworzyć tego typu ozdobnie wyszywane inicjały, polecamy sięgnąć do książki „Monogramy. Sztuka haftowania liter” Susan O'Connor.

Inicjatorem hafciarskiego trendu był angielski architekt August Welbi Pugin, który napisał książkę „English Medieviel Emboidery” („Średniowieczny haft angielski”). W tym miejscu warto wspomnieć, że w średniowieczu uwielbiano haft i osiągano w tej sztuce prawdziwe mistrzostwo artystyczne.

Reklama

Publikację Pugina wydano w Londynie w 1848 roku i szybko, jak na tamte czasy, stała się ona bestsellerem i must have na salonach zachodniej Europy. Przyczyniła się nie tylko do ponownej fascynacji haftem i umieszczania go zarówno na tkaninach użytkowych, jak i odświętnych, ale przede wszystkim do mody na kolekcjonowanie historycznych dzieł hafciarskich, dzięki czemu wiele z nich możemy podziwiać do dzisiaj.

Haft – od czego zacząć?

Haft uznawany jest za najbardziej szlachetną z technik rękodzielniczych związanych z tkaniną. Przez tysiące lat opracowano najróżniejsze ściegi i techniki hafciarskie. Wyszywając ręcznie najwygodniej posłużyć się tamborkiem – przeważnie okrągłą ramką, która podtrzymuje w napięciu kawałek tkaniny, na której ma zostać wykonany haft, dzięki czemu praca staje się o wiele łatwiejsza. Oprócz tamborka dobrze zaopatrzyć się także w którąś z publikacji, która metodycznie i krok po kroku wprowadzi każdego chętnego w tajniki hafciarstwa, na przykład książkę „Hafty. Podręcznik wyszywania. Przewodnik - krok po kroku - po efektownych haftach i uniwersalnych technikach wyszywania”, w której zaprezentowano aż 150 różnorodnych haftów o różnych stopniach trudności. Można także zacząć od najprostszego, podstawowego haftu krzyżykowego, który przystępnie opisała Donna Kooler w książce „Haft krzyżykowy dla początkujących”.

Taborek z rozpoczętym haftem.

Okładka książki Ściegów, którymi możemy się posłużyć, jest bardzo wiele, niemal każdy z nich doczekał się wyczerpującej publikacji. Najpopularniejsze i najpiękniejszy znaleźć można w książkach: „Haft Richeliu i inne hafty ażurowe. Zdobienia abażurów, obrusów, poduszek” Giny Cristianini Di Fidio i W. Strabello Bellini, w której autorki prezentują także historię tego misternego, ażurowego ściegu, kojarzonego przede wszystkim z białymi eleganckimi obrusami na specjalną okazję. „Haft Lagarterski i ściegi pochodzące z Hiszpanii” to publikacja prezentująca powszechnie nieznaną szkołę haftu hiszpańskiego, która może zaskoczyć nawet hafciarskich profesjonalistów. Warta uwagi jest również książka zatytułowana „Haft hardanger”  dotycząca rodzaju haftu, którego narodzin upatruje się w słonecznych Włoszech; polega na wyszywaniu białą nicią płótna, które następnie się wycina, w efekcie uzyskując wzory przypominające koronkę. Należy dodać, że autorka tej publikacji – Gina Marion – pisząc książkę miała na względzie głównie osoby początkujące.

Okładka książki Poszukujący publikacji, które nauczą, jak w hafciarstwie osiągać niezwykłe efekty, z pewnością usatysfakcjonują książki uczące cieniowania i zaawansowanych efektów przestrzennych i graficznych. „Haft cieniowany. Kolekcja kwiatów” Trish Burr to poradnik, dzięki któremu można nauczyć się, w jaki sposób haftować, aby kolory się subtelnie przenikały. Autorka uczy jak uzyskać taki rezultat na przykładach kwiatów. Z kolei Helan Pearce w publikacji „Haft przestrzenny” pokazuje, jak efekt przestrzeni wykonywać cienką wełną i jedwabiem. A jak uzyskać wyraziste hafty za pomocą jedynie czarnej nitki? Na przykładach wzorów o etnicznym, orientalnym, a także romantycznym charakterze dowodzi tego Franck Schmitt w książce „Haft czarną nicią”

Okładka książki Dla potrzebujących inspiracji lub złaknionych historii polecamy jeszcze kilka tytułów, choćby „Polskie hafty i koronki” Elżbiety Piskorz-Branekovej z serii „Ocalić od zapomnienia” wydawnictwa Muza. W książce autorka omawia hafty i koronki w elementach polskich strojów ludowych w różnych regionach i zamieszcza porady dotyczące kompozycji ściegów. Publikację uświetniają kolorowe zdjęcia i słowniczki, wyjaśniające pojęcia związane z haftem i koronkowymi zdobieniami. Rekomendujemy także sięgnąć do pięknie wydanego albumu „Haft polski” autorstwa Jadwigi Turskiej, ukazującego różnorodność i specyfikę polskich haftów.

Na drutach albo na szydełku

Okładka książki O ile haft potrafi zrobić wielkie wrażenie, o tyle jego wykonanie jest bardzo czasochłonne. W czasie przymusowej kwarantanny lub przebywania w domu nie jest to jednak większy problem, niemniej niektórzy lubią, gdy efekty ich pracy stają się szybko widoczne. Można to osiągnąć w innej technice rękodzielniczej, jaką jest dzierganie na drutach lub na szydełku. To drugie jest zdecydowanie prostsze, ale to  przy użyciu drutów można wyczarować wymarzony sweter w naprawdę krótkim czasie, na przykład z pomocą publikacji Ellison Jane „Swetry. Modne projekty. Robótki na drutach”. Dziergania na drutach można nauczyć się z książką „Robótki na drutach dla początkujących” Iwony Kurto-Dzikielewskiej, publikacji pełnej szczegółowych instrukcji, praktycznych porad i ilustracji. Pomocna będzie też publikacja „Druty od A do Z. Ilustrowany podręcznik dla początkujących i zaawansowanych”, w której nie tylko znajdziemy wszystkie informacje i wskazówki do podstawy prac z drutami, ale również wiele zaawansowanych technik.

Szydełkowanie.

Dzierganie stało się w ostatnich latach bardzo modnym zajęciem. Na drutach i na szydełku dziergają między innymi Madonna, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Julia Roberts, Cameron Diaz, Naomi Campbell, Sarah Jessica Parker, a nawet Russell Crowe. Natomiast w przestrzeni publicznej można natrafić na różnego rodzaju elementy okryte włóczką. Zjawisko to okrzyknięto mianem yarnbombingu – bombardowania przędzą, a związane jest ono z partyzantką street-artową. Yarnbombing niekiedy (choć nie zawsze) odbywa się nielegalnie i ma zwracać uwagę na niektóre elementy otoczenia, co osiąga się wybierając intensywnie wybarwione, kolorowe włóczki. W przeciwieństwie do sprayu włóczka jednak niczego nie niszczy ani nie zmienia na stałe – przędzę wszak można po prostu spruć. Przykładem artystki posługującej sie takimi środkami wyrazu jest Agata Oleksiak (pseud. Olek), która zdobyła sławę po tym, jak w 2010 roku okryła charakterystyczną, różowo-czarną włóczką słynnego Byka z Wall Street.

Zdjęcie włoskiego mostu z okrytymi przędzą tralkami, tzw. yarnbombing.

Okładka książki Jak posługiwać się szydełkiem i co można przy jego pomocy wydziergać, podpowiadają opracowania: „Szydełko dla początkujących” Beaty Guzowskiej, z którego można nauczyć się wszystkich podstawowych ściegów i bazowych technik. Pomocą służy także książka „Szydełko od A do Z. Ilustrowany podręcznik dla początkujących i zaawansowanych”, w którym znalazło się mnóstwo fotografii i konkretnych porad oraz dział przeznaczony dla wtajemniczonych, który świetnie sprawdzi się jako inspiracja do nauki nowych technik. Szydełkujących z pewnością zainteresuje również obszerna pozycja „220 splotów szydełkowych” prezentująca wykonanie krok po kroku koronkowych, ażurowych wzorów, splotów irlandzkich i tunezyjskich i wielu, wielu innych, dzięki którym można stworzyć przepiękne narzuty, obrusy czy serwety.

Najmodniejszy kwietnik? Z makramy!

Osoby, które chciałby swoje rękodzielnicze dzieła powiesić na ścianie lub też wzorem XIX-wiecznych młodych panien obdarować kogoś unikatową dekoracją, z pewnością zaciekawią publikacje poświęcone sztukce tworzenia makram, czyli kompozycji z ręcznie wiązanych sznurków. Ich historia sięga tysięcy lat wstecz; sztuka ta trafiła do Europy ze starożytnej Asyrii i Babilonii. Podobnie jak dziś, wówczas dekorowano nimi ściany, okrywano meble, wykorzystywano jako kwietniki oraz wytwarzano elementy ubioru i modowe akcesoria. Makramy przeżyły swój renesans w latach 70. XX wieku i kojarzone są przede wszystkim ze stylem boho.

Helgowe heklowanie

Nie wiem czy już myślicie o świętach Ja mimo wszystko myślę, że b... ędą piękne ale i skromne, bez tego szaleństwa zakupowego. W tym roku, nie kupuję żadnych dekoracji wielkanocnych, ale podsunę Wam mój pomysł na minimalistyczną ozdobę Na następnym zdjęciu zobaczycie co wystarczy mieć w domu, żeby zrobić taki wianuszek To chyba najprostsza moja dekoracja, ale takie podobają mi się najbardziej .


Okładka książki Obecnie makramy cieszą się niesłabnącą popularnością, z pewnością więc nie zaszkodzi przyjrzeć się tej technice. Podobno wystarczy opanować 2-3 podstawowe węzły, aby móc tworzyć własne kompozycje i kwietniki! Szczególnie te ostatnio są teraz bardzo modne. Wiedza o tym, jak je wykonać, została zawarta w między innymi w książce Rosalby Niccoli I Marcelli De Ferrari „Makramy. Sploty i węzły”. To prawdziwe kompendium, które pomoże w doborze materiałów i poinstruuje, jak rozpocząć pracę. W publikacji zawarto również opisy i zastosowania najróżniejszych splotów. Natomiast w publikacji Sylvie Hooghe „Makramy. Biżuteria, modne dodatki” znaleźć można techniki plecenia węzłów, które pomogą wykonać torebki, paski, bransoletki i wisiorki. Każdy projekt dokładnie opisano, a poszczególne etapy przedstawiono na rysunkach.

Reklama

Działanie terapeutyczne

Wyroby własnych rąk niezaprzeczalnie przynoszą satysfakcję i radość. Dają też pole do popisów kreatywności i możliwość urzeczywistnienia własnych wizji. Oprócz tego działają kojąco na nerwy. Koncentracja, której wymagają niektóre techniki, potrafi skutecznie oderwać od rzeczywistości, wprowadzić harmonię do ciała i umysłu, uspokoić oddech.

Robótki poprawiają samopoczucie, sprzyjają refleksji i rozmyślaniom oraz wyciszają. A ponadto poprawiają zdolności koordynacyjne mózgu i rozwijają wyobraźnię. Mogą być sposobem na długie godziny i konkretnym celem, do którego można z przyjemnością dążyć. Warto pamiętać, że haftowanie, dzierganie czy tkanie nie musi odbywać się w ciszy – najlepiej połączyć te aktywności ze słuchaniem audiobooków, łącząc pożyteczne z przyjemnym.

#czytamwdomu #kupujeksiazki

Reklama

komentarze [17]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
puertorico 13.04.2020 15:03
Czytelnik

Uwielbiam haft krzyżykowy! W końcu też znalazłam sposób, żeby łączyć ze sobą dwie pasje- przerzuciłam się na audiobooki. Moim marzeniem jest nauczyć się robić na szydełku.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
betsy 13.04.2020 16:18
Czytelniczka

Za moich czasów uczyli robić na szydełku w szkole na ZPT-ach. Na drutach też i szycia na maszynie. Bardzo przydatne wtedy umiejętności, teraz raczej hobbystyczne. Wieki całe nie robiłam na szydełku, kiedyś umiałam tylko okrągłe serwetki i obrębiać chusteczki. Ale na drutach parę swetrów i szalików popełniłam. Może kiedyś do tego wrócę?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Eniutek 08.04.2020 01:20
Czytelniczka

Nie na darmo mam taki avatar :) Uwielbiam wszelkiego rodzaju robótki . Haftowanie XXX ( krzyżykami )to oprócz książek moja druga wielka pasja ,ale bardzo lubię też decupage i scrapbooking :) Przez to chyba w ogóle się nie nudzę ,więc polecam wszystkim na ten trudny czas i nie tylko :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
SOO 07.04.2020 16:39
Czytelniczka

Ja nie haftuje, na drutach też nie umiem dziergać. Za to robię inne rzeczy. Najczęściej są to kartki okolicznościowe i dekoracje okienne. Papieroplastyka rządzi!!!!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Gocha 07.04.2020 09:28
Czytelniczka

Ostatnio zaczęłam szyć patchworki, bardzo mnie to wciągnęło. A wzorów szukam w necie: bieżniki, narzuty, serwety. Wybór jest ogromny. A pozostałe robótki ręczne też lubię, haftowanie, szycie, robótki na drutach. Wszystko to uwielbiam. Lubię uczyć się czegoś nowego.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Ania 07.04.2020 08:32
Czytelniczka

Rękodzieło artystyczne jest ze mną od dziecka, dziergam, szydełkuję, kiedyś rysowałam, haftowałam i obszywałam całą rodzinę (i nie tylko). Kolekcjonuję różne książki instruktażowe z tych dziedzin - polskie i obcojęzyczne.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
buziaczka3 07.04.2020 08:19
Czytelniczka

U mnie haft krzyżykowy i dobra książka są dobre na wszystko. Uspokajają mnie i wyciszają. Pracuję w szpitalu więc nie mam za dużo wolnego czasu, zwłaszcza w ostatnim czasie. Dobrze jest znaleźć swój złoty środek na odstresowanie. Polecam haft krzyżykowy. Kiedy moje córki były małe próbowałam sił w robótkach na drutach i szydełku, też fajna sprawa. Lalki Barbie miały pełną...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
jatymyoni 07.04.2020 22:10
Bibliotekarz

Zgadza się, haft krzyżykowy zawsze uspokaja.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jousna 07.04.2020 22:40
Czytelniczka

Dla lalek moich córek też robiłam ubranka na szydełku: sweterki, sukienki, szaliczki, czapeczki. Bardzo miło wspominam te moje "robótki" i szczerą radość na buziach moich córek :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 08.04.2020 12:43
Bibliotekarz

Też jak moja córka była mała szyłam dla jej barbi różne ubranka, a także robiłam na drutach i szydełku. Zajmuję się też ( nie w tej chwili) dekoracją bombek i jajek. Z różnych kawałków materiału, wstążek, cekinów i innych świecidełek dekoruję jajka i bombki ze styropianu. Można też dekorować haftami krzyżykowymi. To jest świetna zabawa z wyobraźnią.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Kasjopeja 06.04.2020 23:47
Czytelniczka

A ja polecam Chłopaki nie dziergają, nie nauczycie się z niej, jak to robić, ale jeśli ktoś jest fanem wymienionych czynności, to może się zainteresować. To literatura młodzieżowa, ale ja sama przeczytałam ją nie będąc już nastolatką i bardzo mi się podobała. Przede wszystkim porusza temat stereotypów i uprzedzeń, bo w sumie dlaczego panie mogą dziergać i jest to u nich...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
 Chłopaki nie dziergają
Christina 06.04.2020 21:04
Czytelniczka

Od robótek wolę malować i rysować. Ostatnio zaciekawiła mnie kaligrafia, więc może spróbuję się czegoś nauczyć, o ile cierpliwości wystarczy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
czytamcałyczas 08.04.2020 20:57
Czytelnik

Na zajęciach ,w ŚDS lubię plastykę.W domu,teraz na wolnym.Też lubię rysować i malować. Choćby lisa na łące,smoka .Wiatrak z XIX wielu :-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Christina 08.04.2020 21:45
Czytelniczka

czytamcałyczas Wyobraźnia jest nieograniczona i to jest wspaniałe :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
jatymyoni 06.04.2020 20:51
Bibliotekarz

Ja jak na razie nie mam czasu, ale po Świętach może zacznę coś robić. Lubię haftować krzyżykami kopie obrazów, ale też lubię rysować i malować.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
czytamcałyczas 06.04.2020 17:49
Czytelnik

Moje dwie koleżanki Ania 35 i Ewa 39 mają piękny dar.Haftowania.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd