MieszkamWBibliotece 
Wszystkoczytająca książkofilka, która nie pogardzi ani fantastyką, ani literatują wysokoartystyczną, ani klasyką, ani przyzwoitą młodzieżówką, ani..., ani..., ani żadną dobrze napisaną książką :D
28 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 5 tygodni temu
Teraz czytam
  • Manhattan Beach
    Manhattan Beach
    Autor:
    Najlepsza powieść roku zdaniem mieszkańców Nowego Jorku! Książka nominowana do National Book Award 2017. Jest rok 1943, dziewiętnastoletnia Anna Kerrigan nurkuje w okolicach Staten Island. Do tej por...
    czytelników: 588 | opinie: 35 | ocena: 7,49 (69 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-12 19:30:16
Wypowiedziała się w dyskusji: Znamy częściową obsadę „Wiedźmina“

@Olga
Nie, mnie nic się nie „wydaje”, nie mówię o swoich odczuciach, ale o faktach i tak jak pisałam wyżej, to ty nie masz żadnych argumentów, bo nie potrafisz podać ani jednego cytatu z książek, który dowodziłby, że Yen miała twarz nastolatki albo że Wiedźmin był od niej z wyglądu dużo starszy i wyglądał przy niej jak jej tata.
Tekst o tym, że kobieta „ma figurę dwudziestolatki” oznacza, że...
@Olga
Nie, mnie nic się nie „wydaje”, nie mówię o swoich odczuciach, ale o faktach i tak jak pisałam wyżej, to ty nie masz żadnych argumentów, bo nie potrafisz podać ani jednego cytatu z książek, który dowodziłby, że Yen miała twarz nastolatki albo że Wiedźmin był od niej z wyglądu dużo starszy i wyglądał przy niej jak jej tata.
Tekst o tym, że kobieta „ma figurę dwudziestolatki” oznacza, że ni mniej, ni więcej, ma figurę dwudziestolatki - nie twarz, nie umysł, nie samochód, nie telefon, ale właśnie figurę i nie potrzeba żadnego specjalnego wysiłku interpretacyjnego, żeby to zrozumieć, bo jest to „oczywista oczywistość” i to ty dokonałaś tu po prostu nadinterpretacji, uprościłaś całą sprawę i błędnie założyłaś, że skoro jest szczupła i gibka, to pewnie ma też buzię jak nastoletnia dziewczyna, ale jest to tylko twoja, całkowicie subiektywna, niczym nie potwierdzona i bardzo naciągana teoria ;)

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-12 18:32:42
Wypowiedziała się w dyskusji: Znamy częściową obsadę „Wiedźmina“

@BlueSugar
„Widzę postać Yen jako starszą gdyż jest czarodziejką i na pewno odmladzajac się nie chce wywołać efektu małolaty, tylko dojrzałej, świadomej swojej urody kobiety” – dokładnie :)
A co do tego wątku Mistle i Ciri, to ja pamiętam go trochę inaczej i powiedziałabym, że było to raczej molestowanie i wykorzystanie Ciri przez Mistle, ale zobaczymy, jak do tego podejdą twórcy serialu.
A...
@BlueSugar
„Widzę postać Yen jako starszą gdyż jest czarodziejką i na pewno odmladzajac się nie chce wywołać efektu małolaty, tylko dojrzałej, świadomej swojej urody kobiety” – dokładnie :)
A co do tego wątku Mistle i Ciri, to ja pamiętam go trochę inaczej i powiedziałabym, że było to raczej molestowanie i wykorzystanie Ciri przez Mistle, ale zobaczymy, jak do tego podejdą twórcy serialu.
A co do wątków LGBT, to na pewno je dołożą. Widziałaś netflixową „Anię z Zielonego Wzgórza”?;)

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-12 18:24:22
Wypowiedziała się w dyskusji: Znamy częściową obsadę „Wiedźmina“

@Olga
To nie jest „wydumany problem” tylko problem jak najbardziej realny i mówi o nim wiele aktorek. O tym, że w świecie filmów i seriali kobiety są dyskryminowane ze względu na wiek jest przekonana choćby Meryl Streep (twierdzi, że „aktorki tracą swoją wartość rynkową mniej więcej w tym samym wieku, co dziwki”) i podobnego zdania są też np. Anne Hathaway i Liv Tyler – zacytuję tu fragment...
@Olga
To nie jest „wydumany problem” tylko problem jak najbardziej realny i mówi o nim wiele aktorek. O tym, że w świecie filmów i seriali kobiety są dyskryminowane ze względu na wiek jest przekonana choćby Meryl Streep (twierdzi, że „aktorki tracą swoją wartość rynkową mniej więcej w tym samym wieku, co dziwki”) i podobnego zdania są też np. Anne Hathaway i Liv Tyler – zacytuję tu fragment artykułu z „Newsweeka” pod dużo mówiącym tytułem „Wiek dyskryminacji. Starość w Hollywood zaczyna się po 30”: „Starość w przemyśle filmowym zaczyna się dla kobiet bardzo wcześnie. Branżę o seksizm oskarżała ostatnio aktorka Liv Tyler: - W wieku 38 lat stałam się obywatelem drugiej kategorii.[…]A Tylor nie jest jedyna. Kilka tygodni wcześniej także 33-letnia Anne Hathaway zdradziła, że coraz bardziej odczuwa, że traci role, bo jest za stara” i dalej: „Fakt, że kobiecie trudniej jest zrobić karierę w Hollywood niż mężczyźnie, pokazuje wykres „Time”, porównujący liczbę propozycji otrzymywanych przez laureatów Oscara: Sandrę Bullock i Georga Clooneya. A to nie jedyny przykład przeanalizowany przez magazyn. Łącznie prześledzili oni karierę aż 6 tys. hollywoodzkich aktorek i aktorów. Wniosek? Nie dość, że różnica wieku szczytu kariery między płciami jest duża, to niewiele wskazuje, by sytuacja na przestrzeni ostatnich lat się poprawiała. […] „Time” zwraca uwagę jeszcze na jeden problem związany z nierównym traktowaniem płci w „Hollywood”. Magazyn pokazuje, że trend łączenia na ekranie młodych aktorek ze starszymi od siebie o dekady aktorami w pary wciąż ma się całkiem dobrze. Gdy Emma Stone zagrała w „Magii w blasku księżyca” miała 25 lat, w rolę jej kochanka wcielił się Collin Firth, starszy od niej o 28...” (https://www.newsweek.pl/styl-zycia/hollywood-dyskryminuje-aktorki-po-30-tce-gender-w-filmie/1sz7bkr)
A co do tych „dziewczęcych piersi”, to oznaczają one tylko tyle, że miała niezbyt duży, jędrny i nieobwisły biust, a tego rodzaju biustem może się poszczycić nawet 40 letnia kobieta, jeśli ma odpowiednie geny i nie jest to żaden dowód na to, że Yen miała twarz nastolatki – wręcz przeciwnie, wyrażenia w rodzaju „ma figurę dwudziestolatki” czy „ma dziewczęcy biust” są komplementem i stosuje się je zwykle w odniesieniu do kobiet starszych, które już tych 20 lat nie mają. Jednym słowem, w książkach nie ma żadnego cytatu, który mógłby dowodzić, że twórcy serialu decydując się na tak młodą Yen, opierali się na wizji Sapkowskiego.
„Branie jakiejś aktorki tylko dlatego, że jest starsza - to chyba prawdziwa dyskryminacja” – Nie, poszukiwanie aktorki w wieku odpowiednim do danej roli, to nie dyskryminacja, tak samo jak dyskryminacją nie jest fakt, że nie szukali do roli Yen 80 letniej staruszki.
Ciekawe (i znaczące), że do roli Wiedźmina twórcy serialu nie wybrali jakiegoś młodego, dajmy na to 25 letniego aktora – też by pasował, bo białe włosy i blizny postarzyłyby go o dobre 5 lat, a i tak był przecież mutantem, więc mógł młodo wyglądać. A jednak twórcy serialu zdecydowali się na sprawdzonego, starszego, doświadczonego aktora i tylko na jego towarzyszkę i ozdobę wybrali młodziutką, nikomu nie znaną teatralną aktorkę z praktycznie zerowym doświadczeniem.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-11 23:57:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-11 23:57:17
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-11 23:56:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-10-11 23:55:42
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-11 23:46:19
Wypowiedziała się w dyskusji: Znamy częściową obsadę „Wiedźmina“

#Olga
Z tego, co pamiętam, to w książce wiek Yen nie został sprecyzowany – ani ten prawdziwy, ani ten pozorny, czyli to, na ile lat wyglądała. Narrator wspomina gdzieś tylko, że „miała figurę dwudziestolatki” (figurę, nie twarz), ale nigdzie nie zaznaczył, że Yen wyglądała przy Wiedźminie jak jego córka, czy że któryś z bohaterów obserwujących tę parę miał podobne odczucia. Zaznacza...
#Olga
Z tego, co pamiętam, to w książce wiek Yen nie został sprecyzowany – ani ten prawdziwy, ani ten pozorny, czyli to, na ile lat wyglądała. Narrator wspomina gdzieś tylko, że „miała figurę dwudziestolatki” (figurę, nie twarz), ale nigdzie nie zaznaczył, że Yen wyglądała przy Wiedźminie jak jego córka, czy że któryś z bohaterów obserwujących tę parę miał podobne odczucia. Zaznacza natomiast, że Yen była groźna, budziła respekt, a nawet, że miała złe spojrzenie („złe oczy garbuski”), co w przypadku aktorki, która wygląda jak niewinne i słodkie dziecko trudno będzie osiągnąć.
Poza tym serial, to nie książka i jego twórcy, którzy chcą być postrzegani jako osoby nowoczesne i postępowe, nie powinni promować w swoim dziele tego rodzaju szkodliwych, wciąż popularnych w Hollywood i tv schematów, zgodnie, z którymi ciągle pokazuje się związki pomarszczonych starszych panów i młodych, ślicznych dziewczyn i nie powinni sankcjonować dyskryminacji ze względu na wiek, przez którą ważne i ciekawe role dostają wyłącznie aktorki przed 30 rokiem życia.
W „nowoczesnym” Wiedźminie XXI wieku znalazło się miejsce dla aktorów o innym kolorze skóry i z pewnością pojawią się osoby i wątki LGBT, a jednak, zupełnie jak w produkcjach z lat 90, główny bohater dostał za partnerkę młodą i uroczą dziewuszkę… - uważam, że ani to nowoczesne, ani dobre, a najzwyczajniej w świecie szkodliwe i Netflix powinien się wstydzić.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-11 23:39:44
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-10-11 23:39:25
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-10-11 23:36:39
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-11 23:36:25
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Roziskrzone noce (tom 1)
 
2018-10-11 23:36:22
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-11 23:35:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Nibynoc (tom 1)
 
2018-09-11 21:12:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Noc kota, dzień sowy (tom 1)
 
Moja biblioteczka
100 0 0
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd