Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
29-01-2016

Szatan mieszka w teatrze

Autor recenzji: Bogdan
Tytuł książki: 41 utonięć
Autor książki: Agnieszka Wolny-Hamkało
6,24 (34 ocen i 10 opinii)

Chcąc chociaż trochę orientować się w rodzimej literaturze, stosuję następującą metodę: czytam książki zdobywające nagrody, napisane przez autorów znanych i uznanych, eksponowane w księgarskich witrynach i omawiane w tygodnikach. Jednak oprócz tego od czasu do czasu sięgam także po książki autorów zupełnie mi nieznanych, które nie się ani reklamowane, ani nagradzane. Co ciekawe, nieraz się zdarza, że te drugie okazują się lepsze od tych pierwszych.

Jedną z autorek, które największe sukcesy mają dopiero przed sobą, jest Agnieszka Wolny-Hamkało. „41 utonięć” to jej druga powieść, napisana w ubiegłym roku i ostatnio wydana przez Iskry. Główna bohaterka, Ada, mieszka we Wrocławiu. Jest malarką, już bez męża, ale co gorsza także bez pracy. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dostaje posadę scenografa we wrocławskim Teatrze Polskim. Tym samym, który całkiem niedawno znalazł się na celowniku wojujących katolików (i nie tylko), z racji rzekomego zagrożenia pornograficznego. Podobny epizod znalazł się również w powieści, ilustrowany jakże przejmującym ostrzeżeniem jednego z protestujących: „Szatan mieszka w teatrze”.

Ada, debiutująca jako scenograf, zaczyna poznawać środowisko teatralne, jego metody pracy, obyczaje i dziwactwa, co stanowi dla czytelnika komfortowy i pouczający punkt widzenia. Warto też podkreślić, że chociaż autorka napisała w gruncie rzeczy powieść środowiskową, w której bohaterowie mają swoje odpowiedniki w rzeczywistości, to bynajmniej nie jest ona laurką. Poszczególne postaci z „41 utonięć” ukazywane są w bardzo różnych sytuacjach: gdy pracują, imprezują, piją, etc. Z pewnością nie brakuje autorce zacięcia satyrycznego, gdy bez taryfy ulgowej prezentuje różne odmiany snobizmu i narcyzmu. Albo gdy opisuje lokalnego dziennikarza, wędrującego do sklepu monopolowego z drobniakami pochodzącymi z dziecięcej skarbonki. Ale na ogół przeważa dość ciepła tonacja, pomimo wszystkich niedoskonałości samej głównej bohaterki i jej nowego środowiska.

W przypadku „41 utonięć” ważna jest nie tylko treść, ale też forma powieści. Koniecznie należy zaznaczyć, że z całą pewnością nie jest to „literatura kobieca”, pisana prostym stylem i mająca wzruszać do łez co wrażliwsze czytelniczki. Autorce dużo bliżej, również stylistycznie, do Joanny Bator niż Katarzyny Grocholi. Na dodatek główna bohaterka często przeklina i uprawia seks niepoparty głębokim uczuciem. Nota bene opisy spotkań Ady z Jackiem, trochę w klimacie "Ostatniego tanga w Paryżu", to bardzo dobry przykład na to, jak erotyczna polszczyzna może być dosadna, a przy tym pozbawiona wulgarności.

Powieściowy Wrocław Agnieszki Wolny-Hamkało jest pełen kontrastów. To miasto spektakli i wernisaży, zasługujące na tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, w którym jednak nie brakuje też szczurów i zapachu moczu w poniemieckich kamienicach. Autorka z równą ciekawością kieruje narracyjny obiektyw na procesy tworzenia wysokiej kultury, jak też na momenty leczenia kaca przez jej twórców. Jedne i drugie wypadają równie interesująco, o czym warto przekonać się samemu sięgając po książkę.

Bogusław Karpowicz



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Angelus 2016 – znamy tytuły zakwalifikowane

Jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus ogłosiło listę książek zakwalifikowanych do tegorocznej edycji. Finałową siódemkę nominowanych tytułów poznamy na początku września, a zwycięzcę – 15 października.


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Sezon niewinnych

Końcówka kiepska, ale nie psuje to całkiem niezłego obrazu całości. No, może troszeczkę ;) Generalnie bardzo wciągająca i ciekawa pozycja. Biorę się za następną część.

zgłoś błąd zgłoś błąd