Wyzwanie czytelnicze LC

Ostatni Kontynent

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 22)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,72 (36 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
9
7
11
6
8
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Continent
data wydania
ISBN
9788380691056
liczba stron
377
język
polski
dodał
Yonkou

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie, najbardziej prestiżowej (tzw. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy. Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest...

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie, najbardziej prestiżowej (tzw. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy.
Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest tylko mitem, gdzie to, co zwykłe, jest niezwykłe, a przeszłość i teraźniejszość biegną ramię w ramię...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5201)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3357

Zapraszam do dyskusji:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/11/178-terry-pratchett-ostatni-kontynent-z.html

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie, najbardziej prestiżowej (tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy. Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest tylko mitem, gdzie to, co zwykłe, jest niezwykłe, a przeszłość i teraźniejszość biegną ramię w ramię. Przeżyjcie grozę spotkania z krasnoludem Madem, wojownikiem szos, Śmiercią, jednym czy drugim Stwórcą i przerażającym pływającym pasztecikiem... Wczujcie się w tę pasję, kiedy mieszkańcy Ostatniego Kontynentu odkrywają, co się dzieje, kiedy pada deszcz, a rzeki wypełniają się wodą (na przykład trzeba odwołać regaty)...
[źródło opisu: okładka]

Kurczę, mam problem z tą...

książek: 327
Adrian Jeżak | 2018-09-09
Przeczytana: 06 września 2018

W MU panuje chaos. Bibliotekarz zapadł na dziwną chorobę której objawami jest niekontrolowana zmiana kształtów. Jednak zaklęcie uzdrawiające wymaga aby znać imię Bibliotekarza. Tu pojawia się kłopot, imię to znać może tylko Rincewind, który jest... No właśnie... Magowie nie wiedzą gdzie dokładnie, a nawet sam Rincewind tego nie wie. Tajemnicę pomaga poznać mu magiczny kangur.
Książka jest pełna humoru. Jak każda Pratchett'a. Jest to połaczenie teorii ewolucji, izolacji społecznej, Mad Maksa oraz relacji damsko-męskich w wykonaniu magów oraz pani Whitlow.
Polecam każdemu.
Adrian Jeżak

książek: 2867
A-- | 2010-09-21
Na półkach: Przeczytane, Fantasy, Ścianka

Niezrozumiałe odniesienia...

Lubię opowieści ze Świata Dysku lecz ta wyjątkowo mnie zmęczyła. Za dużo tu gmatwania akcji, za duzo odniesień do stereotypowych opinii Anglosasów o Australijczykach. My nie rozumiemy tych żartów, gagów i dowcipów, zbyt są one odległe. Mimo, iż książka zawiera zabawne wątki i da sie przeczytać to oceniam ją zdecydowanie słabo - może, gdybym był Anglikiem czy Amerykaninem lepiej bym rozumiał o co chodzi autorowi i setnie się ubawiał... ale nie jestem.

książek: 238
Bartosz | 2016-07-05
Przeczytana: 04 lipca 2016

Kolejna częśc przygód nazego ulubionego maga Rincewinda - tym razem na kontynencie XXXX. Niestety - najgorsza jak do tej pory książka pratcheta jaką czytałem. Historia się dłuży a zaburzenia temporalne (czasowe) powodują straszny chaos w akcji. Od biedy można przebrnąć - ale gdybym zaczął od tej książki to od razu zrezygnowałbym z autora. Na szczęście było inaczej.

książek: 411
Nitager | 2016-06-10
Na półkach: Przeczytane

Głównymi bohaterami powieści są magowie. Wszyscy! Włącznie z Rincewindem, jakkolwiek ten ostatni przeżywa swoje przygody osobno. No, a skoro pojawił się Rincewind, to wiadomo już, że zaraz za nim zjawi się chaos! I tak też jest - cała powieść w biegu.
Ostatni Kontynent, jeszcze nie dokończony i wciąż w budowie, to świetna alegoria Australii. Zapewne trzeba być Anglikiem, aby dostrzec inność Australijczyków - niby tacy sami, a jednak zupełnie inni i wszystko robią na opak. Ale i nieangielski czytelnik ma dobrą zabawę. Bo czyż można się nie roześmiać, gry Rincewind uczy się znajdować pożywienie na pustkowiu?

książek: 134
czytadela200 | 2014-02-23

Rincewid powraca! Po uratowaniu Chin czas zabrać się za Australię. Rzecz jasna główny bohater ma mnóstwo kłopotów i nie tylko on! Niezastąpione grono profesorskie NU (z nadrektorem Ridcully na czele) utknęło na bezludnej ( ale czy na pewno?) wyspie, tysiące lat i mil od domu.
Do tego, znany wszystkim, nieziemski humor Pratchetta.

książek: 148
Pat | 2013-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2013

Całkiem sympatyczna, sporo niezłych, zabawnych tekstów. Genialna kreacja boga wyspy aka boga ewolucji i pomysłowe przedstawienie Australii w absolutnie krzywym zwierciadle. Jednak od momentu opuszczenia przez magów bezludnej wyspy wszystko staje się strasznie rozlazłe i ledwo dotrwałem do zakończenia. Jasnym elementem jest także Rincewind i jego ujmujące nieogarnięcie.
W wielu opiniach pojawia się zarzut o niezrozumiałe odniesienia – chyba zupełnie trzeba nie wiedzieć NIC o Australii i tamtejszej europejsko-aborygeńskiej kulturze, żeby nie załapać świetnych żartów o Australijczykach.
Cztery gwiazdki za całkiem znośną fabułę, po gwiazdce za świetne teksty boga i Australię.

książek: 470
Galfryd | 2017-10-10
Przeczytana: 06 października 2017

Cóż za zawód !

Zbiór niezbyt śmiesznych i niezrozumiałych dla nieanglosaskiego czytelnika żarcioszków o Australii, wpleciony w szczątkową fabułę wypchaną całym mnóstwem czytelniczej waty.

Rincewind po wydarzeniach w "Ciekawych Czasach" (ależ to była książka!) został magicznie przerzucony na Kontynent XXXX. Tam zostaje wybrany przez Miejscowych Bogów/Siły Pierwotnej Magii (whatever) do misji Przywrócenia znikającej Wody.
Jednocześnie grupka magów Niewidocznego Uniwersytetu, przez okno w łazience (to było akurat zabawne) przenosi się w czasie i przestrzeni na maleńką wysepkę, w pobliżu której powstanie w przyszłości Kontynent XXXX.
Rincewind wędruje przez XXXX (czyli dyskową Australię) usiłując ujść swemu bohaterskiemu przeznaczeniu - jedyne, co trwalej pozostaje w pamięci po jego przygodach to świetnie przez Pratchetta wykorzystane australijskie powiedzenie "no worries, mate" ("nie ma problemu"), często motor napędowy intrygi, obejmującej, m.in, pustynny pościg a'la Mad Max 2 ,...

książek: 2378
Jale | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 września 2013

Momentami można ubawić się do łez, tyle że z biegiem czasu okazuje się, że książka jest niemal zupełnie pozbawiona fabuły. Rincewind krąży sobie w kółko po kontynencie, a wykładowcy z NU zwiedzają dziwną wyspę. I tak naprawdę - oprócz wielopoziomowych odniesień do Australii i tamtejszego specyficznego podejścia do życia - nic więcej tu nie ma. Owszem, podczas lektury bawiłem się całkiem dobrze, ale poprzednie powieści z cyklu, nawet tego z Rincewindem, były znacznie bardziej "mięsiste".

książek: 588
Marta | 2011-08-18
Na półkach: Przeczytane

Terry Pratchett – nazwisko, które już samo w sobie jest gwarancją solidności. Autor, który rozpoczął pisanie w wieku 13 lat, stał się filarem gatunku fantasy. Jego książki, oprócz niezwykłego, magicznego świata, to także wielka doza humoru oraz ironii. Sławę przyniosły mu teksty z serii Świata Dysku. Składająca się z blisko czterdziestu części przedstawia nie tyle fantastyczny świat, co odbicie tego rzeczywistego. Satyryczne ujęcie pozwala na spojrzenie „z boku” i odkrycie tego, co normalnie jest niewidoczne.
„Ostatni kontynent” to dwudziesta druga część cyklu. Jest też jedną z siedmiu, opowiadających o przygodach maga Rincewinda. Cechą charakterystyczną Świata Dysku jest to, że nie jest wymagana znajomość książek według kolejności powstania. Oczywiście pewne wątki są przytaczane w różnych częściach, ale nie powoduje to trudności w zrozumieniu całej historii.
„Ostatni kontynent” skupia się na poszukiwaniach Rincewinda przez magów z Niewidocznego Uniwersytetu. Dlaczego? Cóż,...

zobacz kolejne z 5191 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd