Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szatan z siódmej klasy

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,56 (9876 ocen i 455 opinii) Zobacz oceny
10
361
9
907
8
1 114
7
3 266
6
1 813
5
1 559
4
295
3
408
2
53
1
100
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8310109741
liczba stron
269
słowa kluczowe
lektura, młodzieżowe, przygodowe
język
polski
dodała
MaiTakeru

Zaskakujące pomysły, wartka akcja, w którą wpleciony jest wątek kryminalny, wyrazista postać głównego bohatera Adasia to atuty czyniące z tej powieści ulubioną od pokoleń lekturę nastolatków.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2004

źródło okładki: www.nk.com.pl

Brak materiałów.
książek: 350
Aredhel | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2015

http://cityofdreamingbooks.blogspot.com/2015/10/36szatan-z-siodmej-klasy-kornel.html

Co prawda "Szatan..." nie był moja lekturą szkolną, ale musiałam się z nim zapoznać w ramach konkursu. W sumie było to spotkanie całkiem udane :).

Oczywiście pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to język, którym książka została napisana. Cudowny, pełen porównań, personifikacji czy ożywień oraz świetnych opisów. Naprawdę, to jest pierwsza w moim życiu lektura z tak niesamowitym językiem *-*. A nie jakiś staropolski rymowany bełkot, którego nie da się rozpracować -.-'.
Kolejną niewątpliwą zaletą jest humor. Kornel Makuszyński potrafi daną sytuację opisać w taki sposób, że nawet ja parę razy zaczynałam chichotać ^^.

Jak dla mnie te właśnie rzeczy są najlepszą częścią "Szatana...", a fabuła to tylko wymówka, żeby gdzieś przelać ten barwny język :P.

Nie powiedziałabym, że to lektura na jeden chaps w jeden wieczór, choć książka ma mniej niż 300 stron. Sposób pisania Makuszyńskiego nie należy do najszybszych w czytaniu, bo ja tam się wręcz delektowałam każdym rozdziałem :3. A jak czytam na łeb na szyję, to niestety wiele mi umyka.

"Przecie każda książka jest żywym stworzeniem... Każda ma duszę i każda ma serce."

Co do bohaterów mam nieco mieszane uczucia. Na pewno polubiłam roztargnionego historyka, pana Gąsowskiego :). Taki łagodny, kochany człowiek :). Szkoda, że wszyscy nauczyciele nie mają takiego nastawienia do uczniów -.-.
Nasz piekielnik, Adaś Cisowski zdobył moją sympatię, choć nic ponadto. Ot, kolejny fajny, inteligentny, uczynny bohater :).
Za to "Wandeczki" nie znoszę xd. W ogóle ten wątek miłosny był dla mnie strasznie irytujący. Nie przepadam za romansami, po prostu. A fiołkowe oczy to ma Daenerys, nie jakieś tam wieśniaczki. Chociaż Dany też nie lubię... Coś w tym musi być xD.
Natomiast naprawdę ciekawą postacią okazał się czarnobrody matematyk, brat pana Gąsowskiego-historyka. Odwieczny konflikt, matma vs. polski :P. Osobiście nie lubię matematyki, a niektóre jej zagadnienia to dla mnie czarna magia :P. Tak samo zresztą z fizyką.

"Teraz na miejsca. Szekspir powiada: >>Palec mnie świerzbi, co dowodzi, że jakiś potwór tu nadchodzi<<. Matematyka już za drzwiami..."

Przyznam, że fabuła sama w sobie czasami mnie nudziła. Kryminały to nie do końca moja bajka. Sama
zagadka też nie jest jakoś specjalnie fascynująca. Owszem, intryguje, a odkrywanie przeszłości ma swój urok, ale gdy autor już nas naprowadzi na konkretne wskazówki, to łatwo się domyślić reszty.
Zakończenie trochę mnie zawiodło, liczyłam na to, że całe te poszukiwania będą miały mniej banalny finał :/.
Cóż, Doyle to nie jest :P.

Ale całkiem przyjemnie się czytało :). Ciekawi bohaterowie i wspaniały język nadrabiają braki w fabule.
Choć podejrzewam, że gdybym nie czytała "Szatana..." w czasie kaca na Harry'ego i przemożnej chęci sięgnięcia po leżący już trochę "Zakon...", to mógłby mi się spodobać bardziej :P.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Umysł

Hej moje kochane Moliki! Wyjątkowo jak na mnie - bo szybko, przychodzę do Was z recenzją, która jest kontynuacją czyiś losów. Tak! Z pewnością pamięt...

zgłoś błąd zgłoś błąd