Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
889065 czytelników
2036 dyskusji
125594 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Problem współczesnych nastolatków - wygraj książkę „Miłość i inne rośliny mięsożerne".

Problem współczesnych nastolatków - wygraj książkę „Miłość i inne rośliny mięsożerne".

Danny i Sara od zawsze snuły wspólnie plany na przyszłość. Jednego były pewne: jakkolwiek potoczą się ich losy, na zawsze pozostaną najlepszymi przyjaciółkami. Ale gdy Danny wyjeżdża na studia, przyjaciółki zaczynają się od siebie oddalać. Danny nie potrafi się przyznać Sarze, że zamiast błyszczeć na uczelni jako najlepsza studentka, trafiła do ośrodka leczenia zaburzeń odżywiania, ani że poznała tam kogoś, kto być może jest miłością jej życia. Kiedy niewyobrażalna tragedia rozdziela przyjaciółki na zawsze, Czy uda jej się otrząsnąć i odnaleźć w sobie siłę, by być nade wszystko sobą?

Wchodzenie w dorosłość wcale nie jest tak prostym procesem, jak mogłoby się wydawać. Danny pogrąża się coraz głębiej w autodestruktywnym marazmie. Jaki jest według Was największy problem, przed którym stają współczesne nastolatki i dlaczego?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Miłość i inne rośliny mięsożerne - Jacek Skowroński

Miłość i inne rośliny mięsożerne

Autor: Florence Gonsalves

Książka, która porusza trudne tematy, balansując umiejętnie pomiędzy humorem a patosem. Danny i Sara od zawsze snuły wspólnie plany na przyszłość. Jednego były pewne: jakkolwiek potoczą się ich losy, na zawsze pozostaną najlepszymi przyjaciółkami. Ale gdy Danny wyjeżdża na studia, przyjaciółki zaczynają się od siebie oddalać. Danny nie potrafi się przyznać Sarze, że zamiast błyszczeć na uczelni jako najlepsza studentka, trafiła do ośrodka leczenia zaburzeń odżywiania, ani że poznała tam kogoś, kto być może jest miłością jej życia. Kiedy niewyobrażalna tragedia rozdziela przyjaciółki na zawsze, Danny pogrąża się coraz głębiej w autodestruktywnym marazmie. Czy uda jej się otrząsnąć i odnaleźć w sobie siłę, by być nade wszystko sobą?

Regulamin
  • Konkurs trwa od 27 listopada do 4 grudnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Młody Book. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2104
LubimyCzytać
22-11-2018 11:35
Miłość i inne rośliny mięsożerne Miłość i inne rośliny mięsożerne
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1349
Monika
24-11-2018 16:44
To mamy już grudzień, że konkurs trwający do 4 jest już zakończony? Nie tylko ten, przejrzyjcie wszystkie aktualne.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 834
Anksunamun
27-11-2018 11:19
Uważam, że największym problemem dla współczesnych polskich nastolatków jest środowisko, w którym przyszło im żyć. W większości są oni wychowywani przez konserwatywnych fanatyków religijnych, obsesyjnie przywiązanych do tradycji, którzy robią im „pranie mózgu”, zamykając ich w swych wąskich horyzontach myślowych, przez co ci, którzy się z nich wyłamują, skazują się automatycznie na społeczny ostracyzm. Nastolatki, które odkrywają w sobie homoseksualność albo nie identyfikują się z własną płcią, są uważane co najmniej za dziwadła, w szkole stają się pośmiewiskiem, a ich rodziny biorą ich za wybryk natury i próbują poddać „leczeniu”. Z drugiej strony reszta „normalnych” nastolatków prawdopodobnie nigdy się nie zorientuje, iż istnieje jakiś problem. Wystarczy zapytać przeciętnego gimnazjalistę, czy wierzy w tzw. „Boga”, a przytaknie, że raczej tak, ale do kościoła już nie uczęszcza, bo to „obciach”. Nie będzie też umiał wytłumaczyć swych przekonań religijnych – będzie jedynie upierał się przy takim stanowisku, gdyż zostało w nim zaszczepione przez rodziców niczym trucizna. W ten sposób współczesne nastolatki, zamiast cieszyć się wolnością i mieć otwarty umysł, są spychane w ramy, wytyczone przez poprzednie pokolenie, chociaż świat rusza do przodu i warto by zrzucić te okowy, przez które dochodzi jedynie do podziałów i wybuchów nienawiści!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 470
Mili
27-11-2018 13:06
Nie zgadzam się z tą teorią. Długi czas mieszkałam w Danii, państwie wolności, równości i braterstwa, gdzie toleruje się każdego, niezależnie od wyznania czy orientacji seksualnej.
W społeczeństwie, gdzie objaw jakiejkolwiek nietolerancji jest wyznacznikiem potępienia, co drugi obywatel bierze antydepresanty by jakoś funkcjonować.
Wszędzie można spotkać homoseksualistów, transseksualistów,...
Nie zgadzam się z tą teorią. Długi czas mieszkałam w Danii, państwie wolności, równości i braterstwa, gdzie toleruje się każdego, niezależnie od wyznania czy orientacji seksualnej.
W społeczeństwie, gdzie objaw jakiejkolwiek nietolerancji jest wyznacznikiem potępienia, co drugi obywatel bierze antydepresanty by jakoś funkcjonować.
Wszędzie można spotkać homoseksualistów, transseksualistów, ludzi z wytatuowanymi twarzami etc.
A co do nastolatków i dzieci, to już w przedszkolu zaczynają terapie u psychologa, biorą albo środki rozweselające albo cos na adhd. Wśród młodzieży jest najwyższy współczynnik samobójstw w Europie. Wśród dorosłych, najwyższy współczynnik spożycia alkoholu. Rodzina jest tam dobrem deficytowym.
Nie było Duńczyka, którego znałam, a który nie miał problematycznego dziecka. Jeden brał tabletki na nadpobudliwości chodził ospały choć miał 8 lat, córka szefa leżała w klinice, po próbie samobójczej, inna liczyła się na anoreksję.
A co najciekawsze, znajomi, urodzeni w Danii, mężczyźni mający 35 lat i więcej, czuli sie nieprzystosowani i walczyli z depresją, przez ciemniejszy odcień włosów.
Religia nie była tam problemem, bo kościoły są zamykane, a tolerancji uczono tam wszystkich od dzieciństwa, co więcej jest to państwo opiekuńcze, więc o biedzie nie ma mowy, skąd więc te wszystkie depresje i poczucie pustki, mimo totalnej wolności?
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 470
Mili
27-11-2018 12:50
Samotność i poczucie bycia nikim.

Rodzice albo są zapracowani i nie mają pojęcia jak nawiązać dialog z dorastającym dzieckiem albo sami potrzebują pomocy, bo np. sypie im się małżeństwo.
Dzieciaki siedzą wiec z nosem w ulubionych książkach, grach komputerowych, przed kamerką laptopa albo ze słuchawkami na uszach, szukając przestrzeni, w której coś znaczą.
Z rówieśnikami jest się coraz trudniej dogadać, bo wokół tylko samotne wyspy.
Nauczyciele zawodzą, a w domu same obowiązki.
Za duże wymagania opiekunów i brak możliwości porozmawiania z kimś szczerze o swoich problemach, odbijają się na poczuciu własnej wartości.
Cyberprzestrzeń, hejt w środowisku szkolnym i wszechobecne podziały podsycają ten problem.
Stąd wiele dzieciaków skrywających swój ból, zatraconych w wyimaginowanym świecie, dziewczyn z zaburzeniami odżywiania, agresywnych chłopaków albo jednych i drugich, którzy stosują samookaleczanie jako ucieczkę od trudnych emocji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 544
Literatka
27-11-2018 14:31
Niska samoocena jest głównym problemem wśród młodzieży. Sama jestem nastolatką i ten powód jest mi bardzo dobrze znany. Od dzieciństwa jesteśmy tłamszeni przez nauczycieli, oceniających nas tylko na podstawie naszej "wykutej podręcznikowej wiedzy". Przez to nie mogłabym powiedzieć, że jestem inteligentną osobą. Jestem oceną w dzienniku, a nie osobą. Rodzice napędzają ten krąg słynnym zdaniami: "Czemu nie możesz być tak dobra jak inni?" i "Nie obchodzi mnie, jacy są inni". Ten brak zrozumienia powoduje, że nastolatkowie gubią się we własnym życiu. Wątpią w samych siebie. Ponadto królujące trendy wśród rówieśników nie pozwalają na to, aby dobrze czuć się we własnej skórze. Pragniemy się zmienić, zamiast być z siebie dumnymi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 372
ewa28
27-11-2018 16:17
Utożsamianie się z innymi nie zawsze dobrymi osobami. Szukanie na siłę autorytetu wśród swoich rówieśników co w efekcie daje nam konflikt pokoleń.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 11
miłośniczkaksiążek
27-11-2018 17:59
Myślę, że największym problemem jest znalezienie pomysłu na siebie. Człowiek czasem odkrywa latami to co chciałby robić. Młoda osoba wchodząca w świat dorosłości musi podjąć decyzję co robić z własnym życiem - czy dalej się edukować, czy znaleźć pracę, na jakim etapie zakończyć naukę, czy ma już wystarczające kwalifikacje by robić coś sensownego. I tak na prawdę co chciałaby robić w swoim życiu. Pomysłów i dróg jest wiele ale trzeba wybrać ten jeden by nie marnować czasu i zagwarantować sobie dobrze płatną posadę, by nie martwić się czy wystarczy mi do pierwszego. Rynek pracy jest okrutny. Nie oszukujmy się, że rządzą znajomości a fajniejsze miejsca są z góry obsadzone. Właśnie dlatego uważam, że wybór życiowej ścieżki w młodym wieku jest trudny. Życie samo zweryfikuje czy poszliśmy dobrą drogą.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 663
Zuzanna
27-11-2018 18:12
Ogromnym problemem, przed którym stają współczesne nastolatki są wygórowane oczekiwania ze strony starszych osób, które narzucają młodym ludziom kim mają być w przyszłości - najczęściej kierując się własnymi niespełnionym ambicjami. Niektórzy rodzice nie potrafią zrozumieć, że ich nastoletnia córka ma inne pasje niż oni, w efekcie nastolatka "ląduje" nie w tej szkole lub nie na tym kierunku studiów, który ją pasjonuje, lecz na tym, który "opłaca się według dorosłych". Pomijając fakt, że wielu nastolatków w ogóle nie chce iść np. do liceum, ale do szkoły zawodowej, a zamiast iść na studia chcą rozwijać swoje plany na przyszłość w inny sposób. Niestety wielu dorosłych wciąż utożsamia życiowe powodzenie i sukces zawodowy z ukończeniem studiów i wpaja to nastolatkom nieustannie do głowy. Tylko to nie zawsze idzie w parze z wewnętrznym spełnieniem nastolatka. A potem taki młody człowiek jest rozdarty i nie wie, co zrobić, żeby było dobrze - czy robić to co lubi, czy robić wszystko, żeby w przyszłości nie usłyszeć od dorosłego - "A nie mówiłem?".
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 167
pieceofkate
27-11-2018 19:42
Uważam, że w dzisiejszych czasach największym problemem z jakim muszą się zmierzyć nastolatkowie jest dostęp do mediów i obrazy jakie te właśnie media promują. Wszędzie otaczają nas wizerunki idealnych twarzy, perfekcyjnych fryzur, markowych ciuchów. Co więcej, reklamy, teledyski oraz filmy emanują agresją oraz nagością. Nie trudno jest również spotkać przejawy rasizmu oraz nienawiści. Aplikacje takie jak facebook, instagram czy snapchat przestały być już narzędziami do komunikacji, a stały się oceanem pełnym sieci,w które w łatwy sposób wplątują się nastolatkowie. Młody człowiek już od początku swojej drogi do dorosłości bombardowany jest wszelkiego rodzaju treściami, które w tym wieku bardzo trudno jest przyswoić oraz oddzielić je pomiędzy dobrymi, a złymi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 795
Aradeth
27-11-2018 19:50
Uważam, że jednym z największych problemów, z jakim nastolatki (nie tylko współczesne) nie potrafią sobie poradzić, są zmiany biologiczne zachodzące w organizmie. Ciało nagle zaczyna się zmieniać, przybierać na wadze. Sylwetka przestaje być płaska: zaczynają rosnąć piersi, biodra się rozrastają, a pupa nabiera krągłości. W miejscach intymnych pojawia się owłosienie. Do tego pakietu często dochodzi także młodzieńczy trądzik, który sam w sobie jest przyczyną wielu kompleksów i frustracji.

Dzisiejsze nastolatki mają o tyle trudniej, że obecnie w mediach masowych promuje się szczególny rodzaj piękna: jak najszczuplejsza, niemalże płaska sylwetka, jędrne ciało, naturalnie śliczna i gładka buzia, nienagannie ułożone włosy. No i jak tu nie popaść w kompleksy? Nigdzie nie pokazuje się niepotrzebnego owłosienia, cellulitu, rozstępów na pupie, czy krostek na twarzy, z którymi na co dzień borykają się miliony kobiet.

Zmiany, jakie przechodzi nastoletnie ciało, same w sobie są przyczyną wstydu, niskiej samooceny, braku samoakceptacji, frustracji i kompleksów. Jest to etap przejściowy i wielu nastolatkom nie podoba się wtedy ich własny wygląd. A co dopiero, jeśli dodać do tego chęć sprostania atakującym zewsząd kanonom piękna, tak różnym od tego, czym obdarowuje nas natura.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 75848
Edyta
27-11-2018 20:13
Moim zdaniem największym problemem nastolatków, przed którym stają w dzisiejszych czasach to postawa ich rodziców i tak zwane bezstresowe wychowanie. Rodzice aby mieć święty spokój pozwalają dzieciom na wszystko - chcesz telefon, masz. Dla mego szwagra dziecko upiekło w mikrofali telefon za 1,5 tys. A czy to go czegoś nauczyło? Nie. i jeszcze jest zdziwiony dlaczego ja swoim nie dam się dziecku pobawić skoro płacze. Dzieciak wszystko wymuszam płaczem albo krzykiem. I rodzic dla świętego spokoju pozwala na wszystko. Później, gdy dziecko podrośnie, stanie się nastolatkiem okazuje sie, że nie może wszystkiego. I albo dopasuje się do prawdziwego świata albo będzie próbował osiągnąć swój cel znanymi sobie sposobami - zastraszaniem innych, biciem, kradnąc, itp
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd