Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851620 czytelników
1869 dyskusji
118157 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Specjaliści - wygraj książkę "Miejsce i imię".

Specjaliści - wygraj książkę "Miejsce i imię".

Jakub Kania, były prokurator IPN, otrzymuje od Instytutu Pamięci Jad Waszem w Jerozolimie zlecenie odnalezienia miejsca pochówku holenderskich Żydów. Szybko odkrywa, że zwierzchnik obozu, generał SS Albrecht Schmelt uruchomił tam głęboko utajniony biznes: szlifiernię diamentów, która przerabiała materiał przewożony przez holenderskich Żydów wyciąganych z transportu do Oświęcimia. Zarówno Kania jak i Instytut nie mają pojęcia, że za zleceniem poszukiwania grobów stoi czyjaś żądza zapanowania nad światowym rynkiem diamentów, a gra toczy się o “miejsce i imię” (po hebrajsku Jad Waszem) nie tylko więźniów z obozu, ale też ciągle aktywnych wyznawców faszyzmu i zwykłych ludzi, którzy stanęli na drodze diamentowego szlaku.

Jakub Kania z uwagi na sukcesy, jakie odnosił podczas pracy w Instytucie Pamięci Narodowej zostaje poproszony o zaangażowanie się w kolejne poszukiwania. Czy znaleźliście się w sytuacji, w której ktoś po raz drugi zaufał Waszym umiejętnościom i powierzył ponowne wykonanie zadania?W jakiej dziedzinie czujecie się specjalistami?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Miejsce i imię - Jacek Skowroński

Miejsce i imię

Autor: Maciej Siembieda

Jakub Kania, były prokurator IPN, otrzymuje od Instytutu Pamięci Jad Waszem w Jerozolimie zlecenie odnalezienia miejsca pochówku holenderskich Żydów zamordowanych w niewielkim obozie koncentracyjnym na Górze św. Anny. Szybko odkrywa, że zwierzchnik obozu, generał SS Albrecht Schmelt uruchomił tam własny, głęboko utajniony biznes: szlifiernię diamentów, która przerabiała materiał przewożony przez holenderskich Żydów wyciąganych z transportu do Oświęcimia. Zarówno Kania jak i Instytut nie mają pojęcia, że za zleceniem poszukiwania grobów stoi czyjaś żądza zapanowania nad światowym rynkiem diamentów, a gra toczy się o “miejsce i imię” (po hebrajsku Jad Waszem) nie tylko więźniów z obozu, ale też ciągle aktywnych wyznawców faszyzmu i zwykłych ludzi, którzy stanęli na drodze diamentowego szlaku.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 23 kwietnia do 29 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Wielka Litera.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
23-04-2018 15:43
Miejsce i imię Miejsce i imię
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1033
Aga
23-04-2018 16:17
Jestem specjalistą od tworzenia bibliografii załącznikowej i "ogarniania edytorskiego". Niby nic wielkiego, ale już kilkakrotnie byłam proszona przez znajomych o poprawienie/stworzenie bibliografii do pracy licencjackiej/magisterskiej albo o jakieś proste poprawki edytorskie w tychże pracach. Ludzie zwracali i zwracają się do mnie z takimi prośbami z prostego powodu: na moich bibliotekarskich studiach miałam gruntownie omówione zagadnienia związane z bibliografią, a także poznałam podstawy edytorstwa. Tak więc można mnie nazwać takim "małym ekspertem" w tych sprawach :).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 191
Anita
23-04-2018 20:02
Matematyka, jak mawiała moja nauczycielka w liceum, to królowa nauk. I to właśnie moja dziedzina, w której czuje się dobrze. Udzielam korepetycji, które sprawia mi frajdę i gdy "uczeń" zdobywa dobre oceny daje mi to mega satysfakcje. Jednak częściej pomagam komuś bezinteresownie, lubię to robić i lubię widzieć ten błysk w oku osoby, w głowie której właśnie połączyły się jakieś neurony i zrozumiała jakieś zagadnienie. Łatwe rzeczy nie dają satysfakcji, dlatego im trudniejsze zagadnienie tym większe wyzwanie - co za tym idzie - większa satysfakcja. Jest to też bardzo dobry trening dla mojego umysłu, który dzięki temu chodzi na wysokich obrotach cały czas :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 68
Samanta
23-04-2018 21:24
Ciapa, gapa i fajtłapa - takimi epitetami zazwyczaj wołają mnie w domu.

Na urodzinach taty miałam "dostarczyć" butelkę 0,75l przezroczystego alkoholu z kuchni do salonu. Zadanie niby proste, ale niekoniecznie dla mnie. Butelka wypadła mi z rąk i rozbiła się o płytki. Brat popatrzył na mnie, pokręcił głową, podrapał się po czole, parsknął, westchnął.. i ku mojemu zdziwieniu podał mi drugą butelkę, rzucając przy tym: "Masz. Ja tam nie wracam".

Zadanie wykonałam. Kelnerką jeszcze nie zostałam.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 307
sekularyzacja
24-04-2018 09:18
Bardzo lubię język polski i podoba mi się poprawianie drobnych błędów w pracach, ale czy jestem specjalistką? - wiadomo, jak w każdej dziedzinie są lepsi ode mnie. Ale zdarza mi się przejrzeć czyjeś prace przed wydrukiem, w celu naniesienia ostatnich poprawek, a zatem jeśli ktoś by mi zaufał i powierzył swoje dzieło (pracę licencjacką, magisterską, książkę), aby przejrzeć pod kątem błędów językowych, z ręką na sercu przyłożę się do tego zadania i nikt nie zrobi tego lepiej.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 23
Renji
24-04-2018 10:01
Jestem specjalistą od komputerów. Studia informatyczne + wiele, wiele lat grzebania się w programach komputerowych pozwoliły mi osiągnąć taki poziom wiedzy, że wśród znajomych i rodziny jestem uważany za eksperta (skądinąd ja sam temu zaprzeczam).
Gdy siostra poprosiła mnie o pomoc w kupieniu komputera oczywiście wyszukałem jej fajny model, lecz mój problem polegał na tym, że sam wtedy potrzebowałem nowego i podczas wyboru nie kierowałem się jej kryteriami, tylko swoimi. Siostra zaznaczyła, że nie gra na komputerze, tylko pisze prace magisterską i ma w nim jedynie długo trzymać bateria, ma być lekki i tani. Ja wybrałem jej model ultrabooka z podświetlaną klawiaturą, kartą SD i super nagłośnieniem, dobrą kartą graficzną, dotykowym ekranen - 3500 zł. Komputer był krótko mówiąc beznadziejny, przez wszystkie bajery, jakie wybrałem bateria trzymała bardzo krótko. Poza tym zaczął się cały czas psuć a siostra nie mogła wysłać go na gwarancje, bo nie mogła zostać bez komputera na parę tygodni. Koniec końców, mimo że zawiodła się na swoim specjaliście to przyjechała do mnie, rzuciła go na łóżko i powiedziała: Wojtek napraw!
Zaufała ponownie moim umiejętnością :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
cymba
24-04-2018 10:18
Już kilkakrotnie moi znajomi zwrócili się do mnie z prośbą, o stworzenie pracy zaliczeniowej, bądź referatu. Sama nie wiem jak to robię jednak potrafię pisać nawet o najbardziej odległym mi temacie w sposób ciekawy i merytoryczny. Nigdy nie zawiodłam nikogo kto zwrócił się do mnie o pomoc. Może to właśnie dlatego jestem takim małym domorosłym specjalistą od tworzenia tekstów na wszelakie teamty.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 361
Mystery
24-04-2018 11:43
Jestem specjalistką w dziedzinie...opieki nad dziećmi :)
Nie mam własnych,ale wszyscy dookoła zawsze zwracają się do mnie z prośbą o popilnowanie ich pociech. Tak się składa,że kocham dzieci i zawsze chętnie się nimi zajmuję. Myślę,że one też mnie choć trochę lubią :)
Niemal codziennie podśpiewuję pod nosem "Wszystkie dzieci nasze są...".
Zabawa z nimi sprawia mi wiele radości, uczę się od nich radości życia i uśmiechu mimo wszystko. Dzieciństwo jest takie piękne...Aż chciałoby się znów być dzieckiem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 429
bro_the_greatest
24-04-2018 16:38
Jestem specjalistką od wyszukiwania tanich lotów. Odbyłam już wiele szalonych lotów w kosmicznie niskich cenach. Byłam między innymi na Zanzibarze za 800 zł, czy w Nowym Jorku za 900 zł. Moi znajomi zawsze zazdrościli mi tych podróży i pytali skąd mam na to wszystko pieniądze, odpowiedź była jedna: promocje. Samo szukanie ofert nie jest oczywiście tak łatwe, jak się wydaje. Nieraz, gdy przyjaciele z zachwytem dzwonili do mnie, że znaleźli świetne oferty na Karaiby we wrześniu, musiałam im uświadamiać, ze wtedy jest sezon huraganów i stąd właśnie wynika ich cena.
Z racji mojej wszem i wobec znanej pasji do podróżowania, nie zdziwilo mnie, gdy mój najlepszy przyjaciel poposił mnie o pomoc, gdyż postanowił oświadczyć się swojej ukochanej, której marzeniem było zobaczenie Cinque Terre – pięciu niezwykle urokliwych włoskich miasteczek w północnej części kraju. Pomogłam mu więc znaleźć tanie loty do Mediolanu, a stamtąd pociag do La Spezii, skąd Cinque Terre oddalone są juz o jakieś 15 minut. Czy to dużo zachodu? Trzeba bylo widzieć minę dziewczyny mojego przyjaciela, kiedy wysiadła z pociągu w jednym z pięciu miasteczek – Manaroli (nie wiedziała, gdzie jedzie), a następnie gdy uklęknał, by się jej oświadczyć pomiedzy urokliwymi domkami.
Czułam się po trochu oczywiście „matką” tych oświadczyn, dlatego gdy poprosili mnie bym pomogła im z kolejnym lotem (tym razem podróż poślubną), z chęcią się zgodziłam. W końcu znalazłam świetne ceny na Kubę i tam też młoda para spędziła dwa tygodnie. Państwo młodzi poznali się na kursie salsy, więc to było ich kolejne spełnione marzenie. Oczywiście byli zachwyceni po powrocie.
Lubię czuć się potrzebna w taki sposób i zawsze wszyscy mówili mi, ze mam do tego smykłakę, wiec kto wie, moze kiedyś założę własne biuro podróży.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
24-04-2018 16:49
Cóż jestem co prawda magistrem historii, ale całej historii nie znam, ale mam nosa i potrafię szukać. Poza tym mam talent do tworzenia krótszych lub dłuższych opowieści często właśnie osadzonych w historii. Uwielbiam moment kiedy przychodzi mi do głowy pomysł na opowiadanie - wtedy siadam i czaruję słowem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 162
NocnyStolik
27-04-2018 10:08
I gdzie tego wyniki? :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd