Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
851929 czytelników
1869 dyskusji
118219 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Kreda - wygraj książkę "Kredziarz".

Kreda - wygraj książkę "Kredziarz".

Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Porozumiewają się kodem: rysowanymi kredą ludzikami. Pewnego dnia jeden tajemniczy znak prowadzi ich do ludzkich zwłok. Od tej chwili wszystko zmienia się w ich życiu. Trzydzieści lat później Eddie i jego przyjaciele dostają listy z wiadomością napisaną tajemniczym kodem z dawnych lat. Uważają, że to żart do momentu, gdy jeden z nich nie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Do Eddiego dociera, że jedyną drogą do ocalenia siebie przed podobnym losem jest próba zrozumienia, co tak naprawdę stało się przed laty.

Wymyślcie humorystyczną historię, w której nudną rutynę małego miasteczka przerywa jakieś wydarzenie związane z... kredą. Skorzystajcie przy tym z dziennikarskiej formy – wywiadu, prasowej notki lub zwięzłego artykułu.

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Kredziarz - Jacek Skowroński

Kredziarz

Autor: C.J. Tudor

W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice. Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na rowerach i szukając wrażeń. Porozumiewają się kodem: rysowanymi kredą ludzikami. Pewnego dnia jeden tajemniczy znak prowadzi ich do ludzkich zwłok. Od tej chwili wszystko zmienia się w ich życiu. Trzydzieści lat później Eddie i jego przyjaciele dostają listy z wiadomością napisaną tajemniczym kodem z dawnych lat. Uważają, że to żart do momentu, gdy jeden z nich nie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Do Eddiego dociera, że jedyną drogą do ocalenia siebie przed podobnym losem jest próba zrozumienia, co tak naprawdę stało się przed laty. Kredziarz to najlepszy rodzaj suspense’u, w którym teraźniejszość doskonale współgra z reminiscencją, każda postać jest wyraźnie zarysowana i interesująca, żadna z zagadek nie pozostawia w czytelniku niedosytu, a zwroty akcji zaskoczą nawet najbardziej doświadczonego czytelnika.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 9 kwietnia do 16 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Czarna Owca.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
09-04-2018 15:16
Kredziarz Kredziarz
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Cezary94
10-04-2018 16:55
Gryfice to właśnie tutaj, w tym małym mieście miało miejsce dziwne zdarzenie. Pewnego dnia dostaliśmy dziwną wiadomość od jednego z mieszkańców Gryfic, chodziło o rysunki kredą na ulicach i chodnikach miasta, a mianowicie obrysowane kontury ciał ludzi. Na początku nie wzięliśmy tego na poważnie ale po kilku takich wiadomościach, od wielu naszych czytelników musieliśmy to sprawdzić. Ruszyliśmy... Gryfice to właśnie tutaj, w tym małym mieście miało miejsce dziwne zdarzenie. Pewnego dnia dostaliśmy dziwną wiadomość od jednego z mieszkańców Gryfic, chodziło o rysunki kredą na ulicach i chodnikach miasta, a mianowicie obrysowane kontury ciał ludzi. Na początku nie wzięliśmy tego na poważnie ale po kilku takich wiadomościach, od wielu naszych czytelników musieliśmy to sprawdzić. Ruszyliśmy do Gryfic! Na miejscu zapytaliśmy kilku przechodniów czy wiedzą coś o tajemniczych rysunkach rodem z kryminału. Odpowiadali, że były wszędzie lecz deszcz, który padał dzień wcześniej wszystko zmył ale dodali, że pewnie tej nocy pojawią się kolejne rysunki. To nas zaciekawiło. Udaliśmy się na posterunek policji aby dowiedzieć się czegoś więcej, czy to jakiś żart młodzieży czy działania policji. Komendant zapewniał, że policja nie ma z tym nic wspólnego oraz, że nie dostali żadnych zgłoszeń o morderstwie, ani zaginięciach i autor tych rysunków jest nieznany. Żadna kamera monitoringu nic nie uchwyciła. Czekaliśmy do wieczora sugerując się tym co nam powiedział jeden z Gryficzan. Późną nocą udaliśmy się na poszukiwanie śladów i nie musieliśmy długo szukać. Pierwszy rysunek znaleźliśmy niedaleko naszego noclegu w małej alejce. Dokładny obrys ciała, lecz lekko rozmazany, jakby ktoś go przetarł. Pokręciliśmy się w pobliżu rysunku i znaleźliśmy leżącego mężczyznę, pierwsza myśl była straszna... "TRUP !" Ale na szczęście facet się ruszał, okazało się, że to pijak, a jego kurtka była brudna od kredy. W ciągu kilku następnych godzin natknęliśmy się na kilka innych rysunków, które znajdowały się w podobnych miejscach (Małe alejki, pobliże sklepów monopolowych, parki itp.) Szybko doszliśmy do wniosku, że ktoś obrysowuje pijanych ludzi. Dowiedzieliśmy się, z internetu, że to rodzaj nowej, głupiej zabawy młodzieży, która nazywa się "Zgon" polega na obrysowaniu kredą pijanych do nieprzytomności ludzi jak przy morderstwie. Chcieliśmy zapytać burmistrza Gryfic czy wie o tej zabawie młodzieży ale nie był zbyt rozmowny. Powiedział, że nie ma czasu na głupoty, otrzepał marynarkę z kredy i poszedł w swoją stronę. Wiemy, że zna z doświadczenia tę zabawę. W Tym miasteczku niewiele się dzieję ale ta zabawa odżywiła mieszkańców i nas.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 58
Brzoza
09-04-2018 16:46
Tablety Dolne to niewielkie miasteczko, z racji położenia często nazywane "sypialnią Warszawy". Uroczy rynek z królującą fontanną, modna pizzeria, kilka ekskluzywnych butików, budujące się nowoczesne osiedle. Nic nie zapowiadało, że ta oaza spokoju stanie się miejscem zbrodni, a ustabilizowane życie mieszkańców - zwłaszcza uczniów - zostanie naznaczone przez osobę, która miała zasługiwać na zaufanie..

Tragedia młodych tableczan rozpoczęła się 1 września wraz z inauguracją nowego roku szkolnego w elitarnym ZSO nr 1 im. sióstr Godlewskich. Na uroczystym apelu przedstawiono nowych członków grona pedagogicznego, w tym matematyka Kamila S. To właśnie on miał się dopuścić okrucieństw na uczniach. "Od początku mi się nie podobał - mówi pragnąca zachować anonimowość nauczycielka - Był świeżo po studiach, głowę miał pełną bzdur o etosie nauczyciela i pracy z młodzieżą. Co gorsza, już drugiego dnia w pracy przepuścił mnie w drzwiach i ustąpił miejsca w pokoju nauczycielskim! Czy to nie molestowanie?". Najgorsze miało jednak nadejść. "Nauczyciel nas katował - mówi Adam z IIIb. - Na lekcjach zabraniał nam korzystać ze smartfonów i kazał rozwiązywać zadania, uwierzy pani?! Wyłączył też tablicę interaktywną i kazał...on nam kazał pisać kredą!"

Część uczniów ze strachu uległa i zaczęła się uczyć. Na szczęście nie wszyscy. Wkrótce niepokojące sygnały dotarły do rodziców, którzy zdecydowali się interweniować u dyrekcji i w kuratorium. Do czasu wyjaśnienia sprawy nauczyciel został zawieszony.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 375
miś
09-04-2018 17:21
DZIENNIKARZ X
- Dobrze. Proszę się uspokoić i opowiedzieć, po kolei, jak to z tym Pani sercem było?
PANI
- Więc, mieszkam w tym nudnym miasteczku od 56 lat, to sporo... prawda?
DZ.
- Prawda.
P.
- I nigdy nikt mi nawet kwiatka nie przyniósł. Sama żyje, spokojnie, choć czasem bywa ciężko. Jestem silna i wiem czego chcę. Zawsze stawiam na swoim, może dlatego nikt mnie nigdy nie pokochał... Choć teraz, to trudno ocenić.
DZ.
- Ale to serce...
P.
- Właśnie do tego zmierzam. Ktoś, pewnie jakiś łobuz, namalował przed moim domem, na chodniku, wielkie serce.
DZ.
- Kredą.
P.
- Tak, no przecież mówię! Kredą namalował serce.
DZ.
- I co w tym sercu było?
P.
- Pan jest niecierpliwy. Przecież już mówię. No było to, że mnie kocha, odkąd mnie poznał.
DZ.
- I nie tylko to.
P.
- Nie tylko! Poznał mnie ponoć w publicznej toalecie.
DZ.
- Więc to absurd?
P.
- No i właśnie tego nie wiem...
DZ.
- Więc kojarzy pani taki incydent?
P.
- Może i kojarzę, ale co on do licha robił w damskiej?!

DZIĘKUJEMY ZA ROZMOWĘ
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 10
miłośniczkaksiążek
09-04-2018 17:39
W czwartek nasze miasto odmieniło niespotykane wydarzenie. Odbyła się pierwsza edycja teleturnieju ,,Kalambury - kredą po kostce brukowej''. To pierwszy taki program nadawany w naszym mieście. Zrobił furorę. Mieszkańcy są zachwyceni, a ulice wreszcie się zapełniły. W wydarzeniu wzięły udział dwie drużyny - rodzina Kowalskich i rodzina Nowaków. Na początku prowadzący przybliżył nieco sylwetki uczestników, a potem zaczęła się prawdziwa gra. Obie drużyny szły łeb w łeb. Minimalnie większą liczbą punktów zwyciężyli Kowalscy. Nagrodą główną dla zwycięzców jest wyjazd do kopalni kredy. W kolejnym odcinku wystąpią następne dwa teamy. A jakie dowiecie się oglądając nasz teleturniej. Do zobaczenia w czwartek.
XYZ reporter
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 36
Pat
09-04-2018 17:41
Dnia 16 kwietnia, w centrum na pozór sennego miasteczka Mistedpad, pojawił się tajemniczy znak. Wezwani na miejsce policjanci szybko zabezpieczyli dowody i przesłuchali świadków, którzy w większości byli przekonani, że to sprawka diabła raz do roku nawiedzającego to odludne miejsce. Wyłamał się tylko jeden z nich, twierdząc, że może to być zwykły, dziecięcy żart. Nie miał przy tym zbyt pewnej miny. Dowody zostały przekazane do ekspertyzy, przeprowadzanej w laboratoriach przez prawdziwych zawodowców, a ic wyniki, po przeanalizowaniu ich dogłębnie przez policję, z pewnością za kilka dni zostaną podane do wiadomości opinii publicznej. W międzyczasie trwa śledztwo, w które zdążyli się już zaangażować najwyżsi stopniem funkcjonariusze, którzy, jak na razie odmawiają wszelkich komentarzy, podobnie jak przedstawiciel pana Burmistrza, pan Hallowell, który wyjechał kilka godzin po siedemnastej na otwarcie nowej siedziby Rady Miasta, zbudowanej za nasze podatki.
W następnym artykule postaramy się przedstawić państwu szczegółowe kulisy samego śledztwa, powołując się na wiarygodnych świadków i źródła informacji pochodzące nie tylko z policji, ale również z FBI. Istnieje bowiem podejrzenie, że nie jest to czysto ziemski ślad.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 412
TheLazyDumpling
09-04-2018 19:59
Przeprowadziłam ostatnio fascynujący wywiad z z założycielem ruchu, zwanego SWZSNK (Sprzeciwu Wobec Znęcania Się Nad Kredą), który ostatnio bierze czynny udział w życiu Wrocławia i pragnę się nim z wami podzielić:

- Czy może mi Pan powiedzieć, czemu zapoczątkował Pan tę szlachetną akcję?
- Jak wiadomo, istnieje teraz wiele akcji, mających na celu odwodzić ludzi od znęcania się nad zwierzętami, ale czy ktoś kiedyś wziął pod uwagę kredę? Otóż nie. Amerykańskie badania wyraźnie dowodzą, że istnieje życie pozaziemskie, a skąd mamy wiedzieć, czy to, co zwiemy "kredą" nie jest jego odmianą? Dorośli pozwalają na co dzień swoim dzieciom, ścierać i krzywdzić ją, mażąc nią po ulicach. To przecież niedopuszczalne!
- Słyszałam, że do Pańskiego buntu dołączyło się wiele osób...
- Tak, byli to w dużej mierze byli wyznawcy potwora spaghetti, którzy rozsądnie przyznali mi rację.
- Jak ocenia Pan dotychczasowy sukces Pańskich starań?
- Jestem dumny, gdyż podobno kreda została wycofana ze sprzedaży w wielu wrocławskich sklepach, ale wierzę, że wspólnie możemy zdziałać znacznie więcej. Niepokoi mnie jedynie fakt, że podobno rozpoczął się nielegalny handel kredą, ale spokojnie, specjalne służby niedługo dopadną tych niegodziwców.
- Bardzo dziękuję za poświęcony czas. Do widzenia.
- Do zobaczenia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 109
kor_nelka
09-04-2018 21:49
Pierwszy letni dzień został już ustalony!

Władze naszego miasta ustaliły już który dzień w tym roku będzie tym pierwszym, letnim dniem.
Pogoda wskazuje na to, że pierwszy deszcz tego lata ma spaść w przyszły weekend, dlatego w piątek będziemy świętować jego początek.
W planach przewidujemy koncerty i różnego rodzaju konkursy.
Oczywiście - jak co roku - organizujemy akcję "Pokoloruj lato".
W różnych miejscach w całym mieście będzie można odebrać darmowe pudełko z kredą, a potem zmienić szare budynki i chodniki w bajkowe miejsce. Zapraszamy do udziału w tej akcji nie tylko najmłodszych! Każdy może dodać coś od siebie.
Wasze dzieła będzie można oglądać do wieczora. O 20.00 przewidujemy pokaz świateł, gdzie zwrócimy uwagę na szczególnie pomysłowe rysunki, namalowane przez was.
Impreza co roku cieszy się dużą popularnością, warto przyjść i razem z nami stworzyć kolorowy świat!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 361
Mystery
10-04-2018 11:24
Tajemnicze znalezisko na Cmentarzu!

Wczoraj w godzinach wieczornych policja przeszukiwała miejscowy cmentarz po zgłoszeniu, które wpłynęło od przestraszonej mieszkanki:
- Szybko, musicie tu przyjechać! Na cmentarz! Widziałam ludzkie szczątki, jest ich mnóstwo...To straszne. Przyjedźcie szybko.
Zaalarmowani policjanci jak najszybciej dotarli na miejsce. Okazało się jednak,że to wcale nie były szczątki, tylko...biała kreda i jej odłamki.
W mroku kobiecie wydawało się,że widzi ludzkie kości. Tymczasem zapewne ktoś rozrzucił (może bawiące się dzieci?) duże ilości kredy. Całe zdarzenie zakończyło się tylko strachem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Karolina_B
10-04-2018 11:36
Wczoraj około godziny 23.30 nieznani sprawcy włamali się do szkoły w miejscowości Dolna Wólka, po czym zbiegli w nieznanym kierunku kradnąc dwa pudełka kredy. Lokalna społeczność, a także nauczyciele i inni pracownicy szkoły są wstrząśnięci zaistniałą sytuacją. Uczniowie są już pod opieką psychologów, rodzice mogą także dzwonić na bezpłatną infolinię, aby uzyskać fachową pomoc w przypadku, kiedy dziecko nie radzi sobie z problemem także w domu. Czyn potępił wójt, ksiądz, lekarz i pani Krysia - właścicielka sklepu "U Krysi".
Wszystkie osoby, mogące pomóc w ujęciu sprawców, proszone są o kontakt z policją lub z panią Krysią.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 16
smoke30
10-04-2018 12:16
Krzysztof zawsze do domu wracał autobusem, ale ze względu na ładną pogodę postanowił wrócić na nogach przez park.
Gdy skręcił w alejkę prowadzącą do parku zobaczył na chodniku namalowane dziecięcą ręką za pomocą kredy strzałki.
Znajdowały się one niewielkich odległościach od siebie i prowadziły do małej altany. Obok niej znajdowały się ławki i palenisko, w którym pewnie dzisiejszej nocy młodzież rozpali ognisko.
Ostatni raz był w tym miejscu ze swoim synem Piotrusiem, który zaginął pół roku temu. Wyszedł ze szkoły i ślad po nim zaginął.
Postanowił usiąść na jednej z ławek i powspominać stare czasy, gdy z wnętrza altany usłyszał niepokojący dźwięk. Coś jakby uderzyło w drewniane ściany od środka z niewyobrażalną siłą. Serce podeszło mu do gardła. Aż tak bardzo nie bał się nigdy w życiu. Pomimo strachu postanowił zajrzeć do środka i sprawdzić co wydało taki hałas. Gdy podszedł do drzwi znieruchomiał przez chwilę z ręką spoczywającą na klamce. „Co ja robię?” Pomyślał – „Jeśli jest tam jakiś psychopata to sam będę miał przesrane, z drugiej strony może być tam ktoś, kto potrzebuje pomocy”. Postanowił nacisnąć klamkę i wejść do środka.
Na zewnątrz strzałki namalowane kredą zaczęły blednąć aż w końcu znikły.
Następnego dnia Krzysztof Nowakowski nie pojawił się w pracy ani w domu. Zorganizowano poszukiwania, które nie przyniosły efektu. Nikt nie zauważył wewnątrz altany napisu namalowanego kredą: „TATO W KOŃCU JESTEŚMY RAZEM”.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd