Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
871721 czytelników
1985 dyskusji
123037 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Popisz się poczuciem humoru - wygraj książkę "Nielegalny".

Popisz się poczuciem humoru - wygraj książkę "Nielegalny".

Jedna z najdowcipniejszych książek roku i wielki bestseller „New York Timesa”. Pełne kapitalnego poczucia humoru wspomnienia znanego amerykańskiego satyryka, który dorastał w trudnych warunkach w czasach apartheidu w RPA. To też opowieść o miłości, jaka łączyła go z niezłomną matką, która nie bała się sprzeciwiać ani rasistowskiemu systemowi, ani tradycjom, spychającym afrykańskie kobiety na sam dół społecznej drabiny. Wciągająca narracja, fantastyczne pełnokrwiste postacie i pozytywne podejście autora do ludzi i życia składają się na podnoszącą na duchu, mądrą książkę.

Autor autobiografii z humorystycznym zacięciem jest południowoafrykańskim satyrykiem. Trevor Noah od wielu lat zajmuje się komedią, a w swoich wystąpieniach często żartuje z samego siebie. Popiszcie się poczuciem humoru i wymyślcie dowcip... na własny temat. Przyjmijcie, że jesteśmy znajomymi, którym zawsze trzeba tłumaczyć żarty i dołączcie, krótkie wyjaśnienie dowcipu ;)

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Nielegalny. Moje dzieciństwo w RPA - Jacek Skowroński

Nielegalny. Moje dzieciństwo w RPA

Autor: Trevor Noah

Jedna z najdowcipniejszych książek roku i wielki bestseller „New York Timesa”. Pełne kapitalnego poczucia humoru wspomnienia znanego amerykańskiego satyryka, który dorastał w trudnych warunkach w czasach apartheidu w RPA. To też opowieść o miłości, jaka łączyła go z niezłomną matką, która nie bała się sprzeciwiać ani rasistowskiemu systemowi, ani tradycjom, spychającym afrykańskie kobiety na sam dół społecznej drabiny. Wciągająca narracja, fantastyczne pełnokrwiste postacie i pozytywne podejście autora do ludzi i życia składają się na podnoszącą na duchu, mądrą książkę.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 29 marca do 5 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo W.A.B.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 2045
LubimyCzytać
29-03-2018 15:36
Nielegalny. Moje dzieciństwo w RPA Nielegalny. Moje dzieciństwo w RPA
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 61
Kafik
30-03-2018 00:17
Siadam na ławce w parku i zaczynam czytać książkę. Jest ciepły spokojny dzień i już nie mogę się doczekać aż zacznę przygodę z bohaterami opowieści. Kiedy zaczynam się wczuwać w świat bohaterów przysiada się ktoś. :
- Dżen dobrry
- Dobry, dobry – odpowiadam – nie odrywając wzroku od książki
- How you do?
- Good. Thank you – odpowiadam szybko, nawet nie pytając z grzeczności jak się on czuje
- Are you from here?
- Yes – odpowiadam nadal nie patrząc na jegomościa. Musiał się akurat jakiś turysta przysiąść. Z akcentu sądząc Amerykanin. Oni nie mają świętości dla niczego. Nie widzi, że chcę w spokoju poczytać?
- Is this book good?- pyta facet
Nie no już tego dosyć, sobie myślę. Rzucam więc ze złością w głosie :
- No. It’s not. Some bull shit!
- Ok. Sorry to hear it- odpowiada on I odchodzi
Nagle przysiada się moja znajoma i pyta:
- I jak ? Jaki on jest?
- Kto taki? –odpowiadam
- No Evans – Twój ulubiony pisarz. Przed chwilą rozmawialiście. Spotkałam go naprzeciwko i powiedziałam, że tu jesteś i chciałbyś go poznać. Namówiłam go żeby podszedł do ciebie.
- No cóż …. To miły gość – odpowiadam i odkładam książkę którą czytałem, a na której widnieje nazwisko autora – Evans
……..
(brak śmiechu)
No, przecież to cały ja. Nadal nie rozumiecie?
…….
Nawet jeśli dopisze mi szczęście to i tak zwykle to przeoczę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 384
Mystery
30-03-2018 11:56
Jako mała dziewczynka zawsze miałam gotową odpowiedź na wszystko.
Pewnego dnia nauczycielka zadała mi pytanie:
- Madziu, wymień proszę 4 zwierzęta afrykańskie.
Na co ja wypaliłam bez zastanowienia:
- 2 słonie i 2 żyrafy!

-----------------------
Śmiechu było mnóstwo. Tak to jest, jak dziecko najpierw mówi, potem myśli... :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 11
miłośniczkaksiążek
30-03-2018 21:14
Przechodziłam z koleżanką obok cukierni. Nagle rzekła. W sumie to fajna z Ciebie babka. Spojrzałam na witrynę, za którą widniała dorodna i duża babka wielkanocna. Nie wiem czy porównanie do babki było najtrafniejszym pomysłem.

A teraz krótkie wyjaśnienie:
Zadziałała tutaj gra słów:
babka - wypiek
babka - kobieta
Słowa te zatem można rozumieć dwojako.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 260
Ewa_
31-03-2018 00:06
Życie pisze zabawne historie, zaś wiek sprawia, że stają się bardziej lub mniej niewinne...

Będąc dzieckiem zostałam zaproszona do cioci, gdzie ona i jej "koleżanki" zachwycały się małym aniołkiem.
- No zaśpiewaj coś dla nas - poprosiły przymilnie, ciocia zaś mrugnęła z nakazem w oczach, nie spodziewając się co wypłynie z moich ust:
- "Za ten papieros tuż po i ten szampan tuż przed za pocałunek w tę noc i za stosunek w dzień...." - i tu mi przerwały...

Najzabawniejsze w całej sytuacji nie było to, że kilkuletnie dziecko śpiewa ówczesny przebój Ich Troje, ale fakt, że zarówno ciocia jak i jej koleżanki były ZAKONNICAMI oczekującymi jakiejś kościelnej pieśni... Oto i dostały swojego aniołka :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 73
mario315
31-03-2018 02:19
- Puk, puk!
- Kto tam?
- To ja, chęć do pracy. Ja dosłownie na minutkę.

Zawsze tak mam, że w pracy nic mi się nie chce, jednak jak wybija godzina, że można iść do domu to dostaję skrzydeł.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 123
Kózka28
31-03-2018 12:01
Co trzeba wziąć ze sobą do windy?
-Bochen chleba i wiadro wody.

----------------------
Mimo, że ten żart nie jest jakoś specjalnie śmieszny, opowiada o mojej chyba najdłuższej konwersacji z panem woźnym w szkole.
-Miałam pozwolenie na jeżdżenie windą, a za każdym razem ten pan miał coś do powiedzenia (w tym to, że się zatrzymam i będą dzwonić po fachowców oddalonych o 100km). Chyba chciał mnie wystraszyć...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 371
ReaderX
01-04-2018 12:20
"Wiecie dlaczego warto rano nosić okulary w łazience?
Żeby przypadkiem nie umyć zębów kremem do golenia;)"

Haha:] Tak to o mnie:] Kiedyś, kiedyś, dawno temu jeszcze zanim zdecydowałem się na golenie twarzy maszynką elektryczną, goliłem się 'klasycznie' czyli jakimś tam Żylet czy innym Mieczem a do tego zwyczajny krem do golenia w tubce. Któregoś pięknego poranka obudziłem się bardzo zaspany i kompletnie zapominając o okularach ruszyłem tanecznym 'krokiem Frankensteina' w kierunku łazienki. Tam - półka a na niej dwie tubki. Nie mam dużego problemu ze wzrokiem (lekki krótkowidz) ale zbieg niefortunnych zdarzeń (zaspanie+brak okularów) sprawiły, że tubki w magiczny sposób wyglądały identycznie;) Oczywiście uśpiona jeszcze świadomość zaalarmowana została dopiero w momencie gdy język zaczął grymasić i bić na alarm, że coś jest nie tak;) Przez następny dzień zjadłem chyba wagon gumy do żucia a 'przyjemność' puszczania nosem baniek mydlanych została mi jeszcze przez następną dobę;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1000
zlatawiecz
01-04-2018 16:20
A więc idę i idę i patrzę, a ta Pani idąca z naprzeciwka ma fajną fryzurę, więc się na nią patrzę i ją mijam. A to moja mama.

Kto patrząc prosto w oczy przechodzącej na mieście osobie nie skapnie się, że to jej własna matka? Ja, no oczywiście, że ja.
Zresztą mama nie poznaje własnej córki, więc mam to po niej. Takie życie. Niby idziemy i patrzymy, pod samochody nie wpadamy, ale i tak myślami jesteśmy nie wiadomo gdzie, a jak się nas zapyta o czym myślimy, to oczywiście nie wiemy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 413
PauWhite
02-04-2018 19:48
łączę się w bólu - moja mama też mnie nie poznawała na ulicy. Mało tego! Stałam pod naszą klatką, a mama pomyślała " o moja córka też ma taką bluzkę" :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 179
Cień_człowieka
01-04-2018 17:03
Gdyby ptaki chciały budować gniazda to nie muszą wcale dużo się przy tym napracować... wystarczy żeby przyleciały zawsze z samego rana na mojego "gotowca" na głowie.

----
Każdy kto widział moje włosy zaraz po przebudzeniu ten wie... że to prawdziwa burza siana...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd