Cytaty z książki „Un homme qui dort” (26)
  • Wraz z upływem godzin, dni, tygodni, pór roku wyzbywasz się wszystkiego, od wszystkiego się odrywasz. Czasami, nawet w niejakim upojeniu, uprzytamniasz sobie, że jesteś wolny, że nic Ci nie ciąży, nic ci się nie podoba ani nic cię nie drażni. W tym życiu, które się nie zużywa i pozbawione jest innych dreszczy ponad owe chwile zawieszenia, jakich dostarczają ci karty, znajome odgłosy oraz widowiska, które sam sobie fundujesz, odnajdujesz szczęście niemal idealne, fascynujące, czasem nabrzmiałe nowymi wzruszeniami. Zaznajesz całkowitego odprężenia, każda chwila cię chroni i oszczędza. Żyjesz w błogosławionym nawiasie, w pustce pełnej obietnic, wyzbytej oczekiwań. Jesteś niewidzialny, przejrzysty, kryształowy. Już nie istniejesz w owym ciągu godzin i dni, w przemijaniu pór roku, w upływie czasu, utrzymujesz się przy życiu bez radości czy smutku, bez przyszłości czy przeszłości, ot tak sobie, po prostu, zwyczajnie, niezawodnie, jak kropla wody, która skapuje z kranu na korytarzu... więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Niczego się nie nauczyłeś z wyjątkiem może tej prawdy, że samotność niczego nie uczy, że obojętność niczego nie uczy: to była oszukańcza przynęta, fascynująca i podstępna ułuda. Byłeś sam, to wszystko, i chciałeś siebie osłonić; chciałeś aby pomiędzy światem a tobą mosty na zawsze zerwano. (...) Przez długi czas stwarzałeś sobie kryjówki i je niszczyłeś: porządek lub bezczynność, dryfowanie lub sen, nocne obchody, nijakie chwile, ucieczka świateł i cieni. Może jeszcze długo potrafiłbyś sobie kłamać, otępiać się, pogrążać. Ale gra jest skończona (...) Świat się nie poruszył ani ty się nie zmieniłeś. Obojętność nie uczyniła cię innym. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • W takim samym dniu jak tamten, może trochę wcześniej czy trochę później, odkrywasz bez zdziwienia, że coś jest nie w porządku, że, mówiąc wprost, nie umiesz żyć, że nigdy się nie nauczysz. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Niczego nie chcieć. Czekać, aby nie było już na co czekać. Włóczyć się, spać. Pozwalać, aby tłum cię unosił i aby unosiła cię ulica. Wędrować wzdłuż rynsztoków, ogrodzeń, kanałów. Iść nabrzeżem, skradać się pod ścianami. Tracić czas. Porzucić wszelkie plany, zawiesić wszelką niecierpliwość. Być bez pragnień, bez urazy, nie odczuwać buntu. Przed tobą, w miarę jak upływa czas, otwiera się życie w bezruchu, bez kryzysu, bez nieładu: żadnych wybojów, żadnego zachwiania. Minuta za minutą, godzina za godziną, dzień po dniu, sezon po sezonie, rozpoczyna się coś, co nigdy nie zazna końca: twoje życie roślinne, twoje życie odwołane. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • O tej godzinie ogłupiasz się lekturami czytanymi setki razy, i setki razy przewracasz się z boku na bok, nie mogąc zapaść w sen. O tej godzinie, z oczami szeroko otwartymi w mroku, po omacku szukasz pod wąską ławką popielniczki, zapałek, ostatniego papierosa i spokojnie badasz rozmiary swojego nieszczęścia. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Nic jeszcze nie przeżyłeś, a wszystko zostało już powiedziane, zakończone. Masz dopiero dwadzieścia pięć lat, lecz twoja droga jest już wytyczona. Role i etykietki naszykowano: od nocnika z czasów wczesnego dzieciństwa po fotel na kółkach na stare lata, wszystkie siedziska są gotowe i czekają na swoją kolej. Twoje przygody tak dobrze już opisano, że najzacieklejszy bunt na nikim nie zrobi już wrażenia. Nie masz po co wychodzić na ulicę i zrywać z głów kapeluszy, oblewać się nieczystościami, maszerować boso, ogłaszać manifestów, strzelać z rewolweru do orszaku byle uzurpatora, niczego to nie zmieni: łóżko w przytułku już czeka i czeka nakrycie przy stole dla poetów wyklętych. Statek pijany, żałosny cud: Harar jest jarmarczną atrakcją, turystyczną podróżą. Wszystko zostało przewidziane, przygotowane w najdrobniejszych szczegółach: wielkie miłosne porywy, zimna ironia, rozdarcie, pełnia, egzotyka, wielka przygoda, rozpacz. Nie zaprzedasz duszy diabłu, nie pójdziesz w sandałach rzucić się w głąb Etny, nie zniszczysz siódmego cudu świata. Wszystko już przyszykowano na twoją śmierć: kula, która cię przeszyje, została już odlana, już wyznaczono płaczki, które pójdą za twoją trumną. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Takiego dnia jak ten, może trochę później, może trochę wcześniej, wszystko rozpoczyna się od nowa, wszystko się zaczyna, wszystko dalej trwa. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • To twoje życie. To wszystko jest twoje. Możesz sporządzić ścisły inwentarz swojej mizernej fortuny, szczegółowy bilans pierwszego ćwierćwiecza. Masz dwadzieścia pięć lat i dwadzieścia dziewięć zębów, trzy koszule i osiem skarpetek, trochę książek, których już nie czytasz, trochę płyt, których już nie słuchasz. Nie masz ochoty pamiętać o niczym więcej, ani o rodzinie, ani o studiach, ani o miłościach, ani o przyjaciołach, ani o wakacjach, ani o planach. Podróżowałeś i niczego z tych podróży nie wyniosłeś. Teraz siedzisz i chcesz tylko czekać, czekać, aż nie będzie już na co czekać: zegar niech dzwoni, noc niech nastaje, dni niech ulecą, wspomnienia przepadną.
    Nie widujesz już przyjaciół. Nie otwierasz drzwi. Nie schodzisz po listy. Nie oddajesz książek, które wypożyczyłeś z Biblioteki Instytutu Pedagogiki. Nie pisujesz do rodziców.
    Wychodzisz dopiero po zmroku, niczym szczury, koty i potwory. Snujesz się ulicami, wślizgujesz się do brudnych małych kin na Wielkich Bulwarach. Czasami wędrujesz całą noc; czasami przesypiasz cały dzień.
    więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Gdyby tylko twojej przynależności do rodzaju ludzkiego nie towarzyszył ów nieznośny zgiełk, gdyby tylko tych kilka śmiechu wartych kroków poczynionych w królestwie zwierząt nie trzeba było opłacać ciągłym przesytem słów, planów, wielkich przedsięwzięć! Nazbyt to wygórowana cena za przeciwstawne kciuki, za pionową postawę, za niedoskonały obrót głowy: ten kocioł, piec, ruszt, jakim jest życie, te miliardy nakazów, zachęceń, ostrzeżeń, egzaltacji, rozpaczy, to morze przymusów bez końca, ta odwieczna maszyna, która produkuje, zgniata, pochłania, omija zasadzki i rozpoczyna wciąż od nowa, ten błogi terror, który chce rządzić każdym dniem, każdą godziną twojej marnej egzystencji! więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Jesteś zaledwie zmąconym cieniem, twardym jądrem obojętności, spojrzeniem bez wyrazu umykającym przed innymi spojrzeniami. Masz nieme wargi, zgaszone oczy - nauczysz się odtąd łowić ulotne odbicia swojej spowolnionej egzystencji w kałużach, w witrynach, w błyszczących karoseriach samochodów. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Liczy się tylko twoja samotność: cokolwiek byś robił, dokądkolwiek byś szedł, wszystko, co widzisz jest bez znaczenia, wszystko, co robisz, jest zbyteczne, wszystko, czego szukasz, jest fałszywe. Istnieje tylko samotność, którą prędzej czy później odnajdujesz na wprost siebie, przyjazną lub rozpaczliwą; za każdym razem zostajesz sam, bez ratunku, na wprost niej, speszony lub wściekły, zrozpaczony lub niecierpliwy. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Twoja przeszłość, teraźniejszość, przyszłość zlewają się teraz w jedno: są bezwładem twoich członków, twoją podstępną migrena, zniechęceniem, upałem, goryczą i prawie wystygłą neską. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Człowiek obojętny nie jest ignorantem ani wro­giem świata. Nie masz zamiaru odkrywać na nowo zdrowych radości analfabetyzmu, ale swoim lekturom nie nadajesz żadnych przywilejów. Nie masz zamiaru chodzić nago, ale twój ubiór nie będzie świadczył o wyszukaniu czy o niedbałości; nie masz zamiaru się głodzić, lecz tylko odżywiać. Nie abyś miał spełniać te czynności całkiem niewinnie, niewinność jest słowem o zbyt dużej mocy: chcesz je tylko, po prostu, jeśli tutaj wyrażenie „po prostu” może mieć jakiś sens, osadzić na gruncie neutralnym, oczywistym, pozbawionym jakiegokolwiek wartościowania, zwłaszcza zaś nie na gruncie funkcjonalnym, gdyż funkcjonalność jest najgorszą z wartości, najbardziej podstępną, kompromitującą, ale zarazem widoczną, bezspor­ną, niepokonaną; chcesz, aby nie było nic innego do powiedzenia, jak tylko to, że czytasz, że jesteś ubrany, że jesz, śpisz, idziesz; aby to były czynności, same gesty, a nie żadne dowody, nie moneta wymienna: twoje ubranie, twoje pożywienie, two­je lektury nie będą przemawiały zamiast ciebie, nie będziesz już dłużej próbował ich przechytrzyć. Nie powierzysz im wyczerpującej, niemożliwej, morderczej misji wyrażania ciebie. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Już nie jesteś kimś niedostępnym, kryształowym, przezroczystym. Boisz się i czekasz. Przeczekujesz deszcz na placu Clichy. więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
  • Niczego się nie nauczyłeś z wyjątkiem może tej prawdy, że samotność niczego nie uczy, że obojętność niczego nie uczy: to była oszukańcza przynęta, fascynująca i podstępna ułuda. Byłeś sam, to wszystko... więcej
    Georges PerecCzłowiek, który śpi
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd