Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/11692/michelle-obama-o-ksiazkach-i-malzenstwie-na-youtubie

Michelle Obama o książkach i małżeństwie na YouTubie

4 wartościowy tekst

Jak najlepiej promować książkę? Niektórzy autorzy zjeżdżają cały kraj, inni goszczą w telewizjach śniadaniowych, a Michelle Obama wykorzystała serwis YouTube. O co Pierwszą Damę zapytali booktuberzy? A jakie pytania zadał jej John Green – autor książki „Gwiazd naszych wina”?

Autobiografia Michelle Obamy w Stanach pobiła wszelkie rekordy popularności i z pewnością podbiła serce niejednego Amerykanina równie mocno, co sama Pierwsza Dama. Można by pomyśleć, że po takim czasie autorka weźmie trochę wolnego. Nic z tych rzeczy. Michelle Obama oddała się w ręce popularnych w Stanach Zjednoczonych booktuberów, czyli ludzi tworzących na YouTubie społeczność, która skupia się wokół książek – takich jak  jessethereader, chescaleigh i jouelzyKażdy z zaproszonych gości miał okazję nagrać z Michelle osobny film.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, a jeden film na YouTubie nie rozpocznie kampanii promocyjnych książek prowadzonych w taki sposób. Dlatego Michelle Obama poszła o krok dalej i wystąpiła u boku kolegi po fachu. Jeśli nie przekonał was jessethereader i jego towarzysze, to koniecznie zajrzyjcie do Johna Greena. Pisarz również prowadzi kanał na YouTubie i zaprosił na nagranie swoją koleżankę, aby zapytać ją o porady na temat pisania i... małżeństwa.


Michelle Obama stała się jedną z najbardziej ikonicznych kobiet naszych czasów. Jako Pierwsza Dama Stanów Zjednoczonych – i pierwsza Afroamerykanka na tym stanowisku – pomogła uczynić Biały Dom bardziej otwartym niż kiedykolwiek wcześniej. Została również rzeczniczką kobiet, zarówno tych w USA, jak i na całym świecie. Towarzyszyła mężowi, gdy prowadził Amerykę przez niektóre z najtrudniejszych chwil w historii kraju. A przy tym wychowała dwie trzeźwo myślące córki, chociaż media, które nie wybaczają, cały czas patrzyły jej na ręce. W swojej autobiografii Obama porządkuje doświadczenia, które ją ukształtowały – od dzieciństwa w południowym Chicago, przez lata pracy na kierowniczym stanowisku, kiedy musiała godzić macierzyństwo z karierą, aż do czasu spędzonego w najsłynniejszym domu świata. Opisuje swoje zwycięstwa i porażki, zarówno te publiczne, jak i prywatne.
 

Myślicie, że taki pomysł na promocję książek przyjąłby się w Polsce?


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 8  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1769
Renax
22-03-2019 03:51
Odpowiadając na pytanie redakcji chciałabym powiedzieć, że nie wiem czy chciałabym w Polsce takiej promocji, bo myślę, że większość z nas tu na tym portalu w książkach chce odpocząć od polityków.
książek: 3517
Beata-Chiara
22-03-2019 06:19
@Renax, ja też myślę że politycy u nas wyskakują z każdego pudełka, więc gdyby jeszcze zaczęli pisać książki, byłoby to już kuriozum pełną parą...
Jednak sam sposób promocji dobry jak każdy inny.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3517
Beata-Chiara
22-03-2019 06:25
Ja myślę, że- jeżeli chodzi o sposób promocji, nie o książki pisane przez polityków (tutaj zgadzam się z przedmówczynią), w Polsce booktuberów jest wciąż zbyt mało, by taka forma promocji była wystarczająca. Oczywiście chodzi mi o czysto komercyjne podejście w tej chwili, odcinam się od dyskusji na temat wartości konkretnych książek ze świetną akcją promocyjną i niespecjalną treścią, i... Ja myślę, że- jeżeli chodzi o sposób promocji, nie o książki pisane przez polityków (tutaj zgadzam się z przedmówczynią), w Polsce booktuberów jest wciąż zbyt mało, by taka forma promocji była wystarczająca. Oczywiście chodzi mi o czysto komercyjne podejście w tej chwili, odcinam się od dyskusji na temat wartości konkretnych książek ze świetną akcją promocyjną i niespecjalną treścią, i odwrotnie- tych dobrych, które nie są popularne, bo zabrakło środków czy pomysłu na rozpropagowanie. To nie jest adekwatne.
pokaż więcej
książek: 287
Andrzej
22-03-2019 08:32
Smutnym, ale zrozumialym zjawiskiem celebryctwa jest pisanie przez nich ksiazek. Dawniej celebryci nagrywali plyty, ale jak widac obecnie wychodza z zalozenia, ze od pisania ksiazek stana sie myslicielami. Zabawne to niczym wiara sportowcow, ze noszenie okularow przyda im intelektualnej oglady.

Przypisywanie tej pani jakiejs blizej nieokreslonej „ikonicznosci” to kuriozum jak swego czasu...
Smutnym, ale zrozumialym zjawiskiem celebryctwa jest pisanie przez nich ksiazek. Dawniej celebryci nagrywali plyty, ale jak widac obecnie wychodza z zalozenia, ze od pisania ksiazek stana sie myslicielami. Zabawne to niczym wiara sportowcow, ze noszenie okularow przyda im intelektualnej oglady.

Przypisywanie tej pani jakiejs blizej nieokreslonej „ikonicznosci” to kuriozum jak swego czasu robienie z Joli Kwasniewskiej nowej Matki Teresy (serio – padlo takie okreslenie). Michele Obama to po prostu zona meza, ktory z zawodu byl prezydentem i szlus. Prezydenta tragicznego, do bolu politycznie poprawnego i przez to niebezpiecznego.
pokaż więcej
książek: 824
kama_211
22-03-2019 14:24
Myślę, że najlepszym sposobem promocji książki jest jej treść.
Nie uważam, żeby promowanie książek w internecie było dobrym pomysłem, przynajmniej dla mnie, która YouTuba nie ogląda, bo 1: nie mam na to czasu, bo 2: zwyczajnie chcę odpocząć od monitora (w którego i tak się zawodowo wpatruję całymi dniami). Tak więc reasumując: na mnie żadne promocje nie robią wrażenia (chyba, że cenowe na...
Myślę, że najlepszym sposobem promocji książki jest jej treść.
Nie uważam, żeby promowanie książek w internecie było dobrym pomysłem, przynajmniej dla mnie, która YouTuba nie ogląda, bo 1: nie mam na to czasu, bo 2: zwyczajnie chcę odpocząć od monitora (w którego i tak się zawodowo wpatruję całymi dniami). Tak więc reasumując: na mnie żadne promocje nie robią wrażenia (chyba, że cenowe na zakup książek).
Co do Pani Obama.. Jakoś tak wzbudza zwyczajnie po ludzku moją sympatię. Biografii nie czytam za życia autorów, także pewnie nie sięgnę po tę pozycję, ale niech się kobietka promuje jak może.
W końcu, skoro coś robi, to też chce z tego żyć :)
Czy warto czy nie warto niech się wypowiedzą ci, którzy czytali.
pokaż więcej
książek: 1769
Renax
23-03-2019 04:42
Ja wolę zwykły wywiad z autorem. Nie jestem fanką booktube. Ale OK.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Zanim mnie znajdą

Bardzo dobra druga część serii o ukrywającej się Casey, która nie dość że musi udowodnić, że jest niewinna przypisywanego jej morderstwa, to jeszcze z...

zgłoś błąd zgłoś błąd