Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/9334/trwa-tydzien-ksiazek-zakazanych

Trwa Tydzień Książek Zakazanych

13 wartościowy tekst

W minioną niedzielę wystartowała tegoroczna edycja Tygodnia Książek Zakazanych, której hasło brzmi Nasze prawo do czytania. Kampania potrwa do soboty 30 września. W jej trakcie biblioteki wraz z innymi instytucjami kultury zwracają uwagę opinii publicznej na działanie cenzury, potrzebę wolności czytania i tworzenia literatury, a także problem prześladowania konkretnych książek lub autorów.

Historia całej inicjatywy rozpoczęła się w latach 80. w Stanach Zjednoczonych, ale szybko osiągnęła międzynarodowy rozmiar. Ze względu na rosnącą liczbę prób blokowania i zakazywania niektórych książek w bibliotekach, księgarniach, a przede wszystkim w szkołach, w 1982 roku Stowarzyszenie Bibliotek Amerykańskich (American Library Association – ALA) zdecydowało się powołać do życia inicjatywę, która ma uświadamiać ludzi o znaczeniu intelektualnej wolności oraz niebezpieczeństwie jakie niosą za sobą próby ograniczania dostępu do informacji. Zeszłoroczna edycja okazała się wyjątkowo alarmująca, ponieważ (wedle corocznych statystyk ALA) w samym 2016 roku, liczba skarg odnośnie prób ograniczania i zakazywania poszczególnych książek wzrosła o 17%.

Charles Brownstein, przewodniczący Koalicji Tygodnia Zakazanych Książek, rozpoczynając tegoroczne święto wolności czytania i wyboru, powiedział: Nasze wolne społeczeństwo zależy od prawa do dostępu, oceny i wyrażania szerokiego wachlarza idei. Zakazywanie książek grozi temu prawu i zwiększa podziały w społecznościach, w których ma miejsce. W tym Tygodniu Zakazanych Książek zapraszamy ludzi o wszelkich przekonaniach, aby zjednoczyli się i świętowali nasze prawo do czytania.

Poprzez kampanie i inicjatywy społeczne, ALA stara się nagłośnić realne zagrożenia, jakie towarzyszą wszelkim ograniczeniom wolności intelektualnej. Mimo że obrazy publicznie płonących książek wydają się w XXI wieku odległe i anachroniczne, to wcale nie tak dawne wydarzenia palenia „Kodu Leonarda da Vinci” w Rzymie lub „Harry’ego Pottera” w Ameryce, potwierdzają że ostrzeżenia bibliotekarzy nie są nieuzasadnione.

Mimo że polscy bibliotekarze nie borykali się z takimi sytuacjami, to mamy w naszej historii kilka jaskrawych przykładów cenzury zarówno konkretnych tytułów, jak i autorów.

Opera śmierci Adama Nasielskiego

Przed II wojną światową Nasielski należał do najpopularniejszych w Polsce autorów kryminałów. Był twórcą kultowej postaci detektywa Bernarda Żbika, który pojawia się w ośmiu powieściach z serii „Wielkie gry Bernarda Żbika”. „Opera śmierci” jest jedną z nich. Ten znakomity kryminał portretujący życie przedwojennej Warszawy, jak również pozostała twórczość Nasielskiego, w 1951 roku została objęta cenzurą i niezwłocznie wycofana z bibliotek na cały okres PRL-u.

Ferdydurke Witolda Gombrowicza

Debiut Gombrowicza z 1937 roku jest powszechnie uważany za jedno z czołowych osiągnięć polskiej literatury międzywojennej. Posługiwanie się groteską, nonsensem, surrealizmem oraz satyra społeczno-obyczajowa wobec „narodowych świętości”, takich jak wiara, patriotyzm i poczucie honoru, wzbudziły ogromne kontrowersje po wojnie, narażając utwór na cenzurę.

 

Trans-Atlantyk Witolda Gombrowicza

Wydana w 1953 roku powieść będąca pamfletem i karykaturą wobec kwestii tożsamości narodowej Polaków na emigracji, nadała Gombrowiczowi światowego rozgłosu. Tymczasem w 1958 roku komunistyczne władze nie zezwoliły na druk jego następnych książek.

 

Kurier z Warszawy, Jana Nowaka-Jeziorańskiego

Jako członek Armii Krajowej oraz wieloletni dyrektor rozgłośni Radio Wolna Europa za granicami Polski, Jan Nowak-Jeziorański należał do najbardziej zwalczanych autorów komunistycznego okresu. Jego „Kurier z Warszawy”, który ukazał się pierwotnie w 1978 roku, legalnej premiery w kraju doczekał się dopiero w 1989.

Czesław Miłosz

Po zakończeniu II wojny światowej, Miłosz podjął pracę w dyplomacji jako attaché kulturalny rządu Polski w Paryżu. Gdy zerwał wszystkie związki z komunistycznymi władzami w kraju, zaczął w swojej twórczości wyraźnie krytykować PRL, często piętnując polski nacjonalizm. W 1951 roku, zgodnie z zapisem cenzury, wszystkie jego utwory natychmiastowo wycofano z bibliotek. Stan ten trwał aż do otrzymania przez Miłosza Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1980 roku, ale nawet wtedy jego twórczość wydawano w wersji okrojonej.

Powiązane treści:
W Kassel stanie Partenon z zakazanych książek

Na początku czerwca 2017 roku na Friedrichsplatz w Kassel w Niemczech stanie zaprojektowany przez argentyńską artystkę Martę Minujín Partenon Książek, zbudowany ze 100 tys. egzemplarzy zakazanych książek z całego świata. Ma to być symbol oporu przeciwko próbom tłamszenia literatury.



więcej
Zakazane książki

Wpisywanie książek na „indeksy” z powodów politycznych, obyczajowych czy religijnych było kiedyś częstym procederem. Wydawałoby się, że czasy cenzury już za nami, tymczasem listy nadal powstają i brzmią jak przestroga przed ograniczeniami intelektualnej wolności.



więcej
Pisarze o cenzurowaniu ich książek

Trwający aktualnie Tydzień Zakazanych Książek ma na celu zwrócenie uwagi na łamanie wolności słowa i zdarzające się do dziś poddawanie książek cenzurze. Jak na próby cenzury reagowali sami autorzy? Zobaczcie nasz przegląd!



więcej

Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 8  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 64
Sam
27-09-2017 17:07
Ciekawy artykuł :D
książek: 816
Ambrose
27-09-2017 19:42
Świetna forma reklamy.
książek: 974
Mateusz
27-09-2017 20:43
Nocnik Nocnik po tym jak Rosati rozpoznała siebie w jednej z postaci i zrobiła aferę, sąd zakazał rozpowszechniania książki - w drugim obiegu, tj. na allegro chodzi za bajońskie sumy...
książek: 2574
kinzetka
27-09-2017 20:51
Artykuł ciekawy, szkoda tylko, że autor jest na bakier z interpunkcją. I dzieje się to na portalu o książkach. Smutne...
książek: 6639
allison
28-09-2017 13:05
Cały okres komuny w Polsce to czas wielu, wielu książek zakazanych.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Złodziejka książek

Książka przeczytana, nie mniej nie zrobiła na mnie wiekszego wrażenia. Napisana lekko, czyta się sprawnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd