-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać181 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska10
Biblioteczka
Miałam taki moment podczas czytania, że stwierdziłam: no nie doczytam, bo przecież ile można mówić o nałogu. Jak widać można i można też pokazać, jak życie z uzależnieniem wygląda w taki sposób, żeby inni zrozumieli. Ja zrozumiałam. Do tej pory sądziłam, że naprawdę wystarczy powiedzieć sobie "wystarczy". Ale nie wystarczy. Ta książka uświadomiła mi wiele ważnych rzeczy, na przykład, że każdy ma nałogi, mniej lub bardziej przyzwoite.
Dzięki tej książce stałam się bardziej wrażliwa na cierpienie innych i dotarło do mnie, że nie zawsze chcieć to móc, bo czasem się chce, ale się nie może, bo się tak naprawdę nie chce wystarczająco, bo się nie ma po co.
Przeczytanie tej książki było dużym przeżyciem. I polecam każdemu, a zwłaszcza osobom, które mają w swoim otoczeniu kogoś uzależnionego.
Miałam taki moment podczas czytania, że stwierdziłam: no nie doczytam, bo przecież ile można mówić o nałogu. Jak widać można i można też pokazać, jak życie z uzależnieniem wygląda w taki sposób, żeby inni zrozumieli. Ja zrozumiałam. Do tej pory sądziłam, że naprawdę wystarczy powiedzieć sobie "wystarczy". Ale nie wystarczy. Ta książka uświadomiła mi wiele ważnych rzeczy, na...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Dzięki naprawdę dobrze skonstruowanej fabule, jesteśmy zaskakiwani aż do ostatniej strony, a narracja pierwszoosobowa pozwala dobrze poznać bohaterów i ich emocje.
Autor bawi się z naszą wyobraźnią, podsuwając coraz mroczniejsze obrazy i sytuacje. Świetne doprowadzenie do punktu kulminacyjnego, jakoś w innch książkach nie odczuwałam tego tak dokładnie.
Patrzenie na wydarzenia oczami bohatera sprawia, że mu ufamy i uważamy jego osądy za prawidłowe. Kibicujemy mu i zapominamy, że nie powinniśmy być niczego pewni. To sprawia, że nie tylko chcemy rozwiązać zagadkę, ale też chcemy, aby bohater wobec którego mamy uczucia (np. współczucie) miał rację.
Strasznie podoba mi się dynamika książki. W odpowiednich momentach mamy lawinę zdarzeń, w odpowiednich opis krajobrazu. To sprawia, że jeszcze bardziej oddajemy się rytmowi książki.
Dzięki naprawdę dobrze skonstruowanej fabule, jesteśmy zaskakiwani aż do ostatniej strony, a narracja pierwszoosobowa pozwala dobrze poznać bohaterów i ich emocje.
Autor bawi się z naszą wyobraźnią, podsuwając coraz mroczniejsze obrazy i sytuacje. Świetne doprowadzenie do punktu kulminacyjnego, jakoś w innch książkach nie odczuwałam tego tak dokładnie.
Patrzenie na...
Jest taka, jaka powinna być. Czasem smutna, czasem wesoła, czasem dramatyczna. Bardzo podoba mi się zmiana myślenia bohaterów i sposób patrzenia na świat. Im dalej zagłębiałam się w książkę, tym bardziej czułam to co bohaterowie - ulotność szczęścia i niepewność związaną z jutrem.
Przedstawienie codziennych czynności jako rytuałów scalających relację ludzi moim zdaniem bardzo dodało uroku książce i sprawiło, że ja, jako czytelnik zaczęłam je postrzegać jako intrygujące.
Polecam.
Jest taka, jaka powinna być. Czasem smutna, czasem wesoła, czasem dramatyczna. Bardzo podoba mi się zmiana myślenia bohaterów i sposób patrzenia na świat. Im dalej zagłębiałam się w książkę, tym bardziej czułam to co bohaterowie - ulotność szczęścia i niepewność związaną z jutrem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedstawienie codziennych czynności jako rytuałów scalających relację ludzi moim zdaniem...