
Taniec ze smokami. Część 2

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pieśń Lodu i Ognia (tom 5.2)
- Seria:
- Pieśń lodu i ognia
- Tytuł oryginału:
- A Dance with Dragons
- Data wydania:
- 2016-04-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-01-01
- Data 1. wydania:
- 2011-11-22
- Liczba stron:
- 688
- Czas czytania
- 11 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377858875
- Tłumacz:
- Michał Jakuszewski
W Meereen otoczona przez wrogów Daenerys Targaryen chwyta się rozpaczliwych środków, by zachować swoją pozycję. Wielu zabiega o jej względy, lecz ostrzegano ją, by nie ufała nikomu...
W Królewskiej Przystani królowa regentka, Cersei Lannister, oczekuje na proces, porzucona przez tych, którym ufała, podczas gdy w położonym na wschodzie mieście Yunkai jej brat Tyrion został sprzedany w niewolę i jest zmuszony na własną rękę szukać wyjścia z opresji.

W Braavos Arya Stark poznaje tajemnice Ludzi Bez Twarzy i pamiętanie o swym dziedzictwie sprawia jej coraz większe trudności.

Stannis Baratheon pozostawił żonę oraz czerwoną kapłankę Melisandre i pomaszerował na południe, by stawić czoło okupującym Winterfell Boltonom. Tymczasem za Murem armie Dzikich przygotowują się do szturmu...

Wszędzie narastają gwałtowne konflikty, w których uczestniczą banici i kapłani, żołnierze i zmiennokształtni, szlachetnie urodzeni i niewolnicy. W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców...
Kup Taniec ze smokami. Część 2 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Taniec ze smokami. Część 2
Poznaj innych czytelników
31045 użytkowników ma tytuł Taniec ze smokami. Część 2 na półkach głównych- Przeczytane 23 041
- Chcę przeczytać 7 741
- Teraz czytam 263
- Posiadam 5 082
- Ulubione 1 483
- Fantastyka 506
- Chcę w prezencie 393
- Fantasy 380
- 2014 189
- 2012 136











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Taniec ze smokami. Część 2
Ostatnie cztery tomy na prawdę męczyłem. Oczekiwałem perełek jak nawałnica mieczy ale niestety się nie doczekałem. Plus jest taki, ze obejrzałem po raz drugi jeden z najlepszych seriali wszechczasow, którego historia w stosunku do książek kończy się mniej więcej w końcówce 6 sezonu. Serial w wielu miejscach jest dużo lepszy od książek co można uznać za rzadkość. Czasem myślę, ze autor pomyślał podobnie i nie opublikował kolejnego tomu 😉 Gorąco polecam serial jeśli ktoś jeszcze nie widział - casting po prostu genialny!
Ostatnie cztery tomy na prawdę męczyłem. Oczekiwałem perełek jak nawałnica mieczy ale niestety się nie doczekałem. Plus jest taki, ze obejrzałem po raz drugi jeden z najlepszych seriali wszechczasow, którego historia w stosunku do książek kończy się mniej więcej w końcówce 6 sezonu. Serial w wielu miejscach jest dużo lepszy od książek co można uznać za rzadkość. Czasem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor pisze z realizmem, poraża mrocznym klimatem, co dziwne to trochę połączenie realizmu i fantasy, daje nan ciekawą mieszankę "fantasy realistyczne". Struktura narracyjna jest złożona, jednak dobrze się czyta. Bohaterowie dobrze stworzeni, autor lubi obnażać przed czytelnikiem ich ludzką naturę.
Autor pisze z realizmem, poraża mrocznym klimatem, co dziwne to trochę połączenie realizmu i fantasy, daje nan ciekawą mieszankę "fantasy realistyczne". Struktura narracyjna jest złożona, jednak dobrze się czyta. Bohaterowie dobrze stworzeni, autor lubi obnażać przed czytelnikiem ich ludzką naturę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW kolejnej części GoT można utonąć jak w gęstym, zimnym błocie. George R.R. Martin w drugim tomie „Tańca ze smokami” ostatecznie porzuca dworskie uprzejmości i wybiera brutalny realizm przetrwania. Szukanie tutaj wielkich szarż kawalerii czy rycerzy w lśniących zbrojach kończy się srogim zawodem ponieważ autor serwuje nam kronikę oblężenia, głodu i politycznego paraliżu.
Wszystko krąży wokół oczekiwania.
Jon Snow na Murze przestaje być chłopcem z marzeniami a staje się zmęczonym administratorem kryzysowym, zmuszonym wybierać między lojalnością a zdrowym rozsądkiem. Wie przy tym, że każda decyzja przybliża go do katastrofy. Z kolei u Daenerys w Meereen dostajemy gorzką pigułkę dotyczącą władzy. Okazuje się, że łatwiej spalić miasto, niż zmusić jego mieszkańców, by przestali się nienawidzić. Jej wątek bywa irytujący, bo utyka w miejscu, ale Martin robi to celowo. Pokazuje nam, że smoki nie rozwiązują problemów z podatkami czy tradycjami. Obserwujemy duszną, polityczną grę, gdzie każdy ruch wydaje się błędem. Nawet Tyrion, niegdyś najbłyskotliwszy umysł Westeros, jawi się tutaj jako wrak człowieka. Jego podróż momentami dłuży się niemiłosiernie, ale idealnie oddaje stan ducha kogoś, kto stracił wszystko i nie ma nic do stracenia.
Styl Martina w tej części jest ciężki i nasycony detalami, które jednych zachwycą, a innych wymęczą. Opisy jedzenia, zapachów i gnijących ran są tak sugestywne, że niemal fizycznie je czuć. Tytułowy „taniec” traci lekkość – staje się mozolnym przesuwaniem pionków po szachownicy, na którą sypie się coraz więcej śniegu.
Książka zostawia czytelnika w zawieszeniu, z mnóstwem otwartych pytań i bohaterami postawionymi pod ścianą. Otrzymujemy gęstą, smutną i niesamowicie satysfakcjonującą ciszę przed burzą, która napawa nas lękiem, choć wypatrujemy jej z niemal gorączkową ekscytacją...
W kolejnej części GoT można utonąć jak w gęstym, zimnym błocie. George R.R. Martin w drugim tomie „Tańca ze smokami” ostatecznie porzuca dworskie uprzejmości i wybiera brutalny realizm przetrwania. Szukanie tutaj wielkich szarż kawalerii czy rycerzy w lśniących zbrojach kończy się srogim zawodem ponieważ autor serwuje nam kronikę oblężenia, głodu i politycznego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo solidny kawał fantastyki. Wcześniejsze części i śmierć bohaterów wzbudzały jednak we mnie większe emocje. Te zaprezentowane w tej części były bez nadbudowy emocjonalnej, przez co po prostu przyjąłem do wiadomości, kto umarł. Podsumowując cały cykl, nie żałuję przeczytania — zrobiłbym to ponownie — ale hype, jaki jest nakręcony przez seriale, znacznie zawyża poziom serii w porównaniu z rzeczywistością (jeszcze nie oglądałem seriali).
Przynajmniej u mnie na półce cykl Wiedźmina, Mroczna Wieża, Pan Lodowego Ogrodu, Komornik, Harry Potter czy nawet Cykl Inkwizytorski stoją jednak wyżej.
Wciąż jest to genialny kawał fantastyki — nie zrozumcie mnie źle.
Nie trafił jednak w moje gusta na tyle, na ile oczekiwałem. Być może, nastawiony wcześniej na najlepszą, największą przygodę fantasy w życiu, otrzymałem spore fragmenty, przy których ziewałem
Bardzo solidny kawał fantastyki. Wcześniejsze części i śmierć bohaterów wzbudzały jednak we mnie większe emocje. Te zaprezentowane w tej części były bez nadbudowy emocjonalnej, przez co po prostu przyjąłem do wiadomości, kto umarł. Podsumowując cały cykl, nie żałuję przeczytania — zrobiłbym to ponownie — ale hype, jaki jest nakręcony przez seriale, znacznie zawyża poziom...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEpicka!
Epicka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Dobrze się czytało.
Świetna. Dobrze się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu nasuwają mi się automatycznie dwie myśli. Zakończenie wbija w fotel i jestem bardzo ciekawa, czy w niedalekiej przyszłości w końcu będę mogła przeczytać Wichry Zimy. Jednocześnie uważam, że jest to wręcz obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników gatunku fantasy.
Po przeczytaniu nasuwają mi się automatycznie dwie myśli. Zakończenie wbija w fotel i jestem bardzo ciekawa, czy w niedalekiej przyszłości w końcu będę mogła przeczytać Wichry Zimy. Jednocześnie uważam, że jest to wręcz obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników gatunku fantasy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niestety słabsza od poprzednich części. Dość mocno zaskoczyło mnie samo zakończenie i jestem ciekaw co stanie się dalej. Pytanie tylko czy doczekamy się dalszych części od Martina
Książka niestety słabsza od poprzednich części. Dość mocno zaskoczyło mnie samo zakończenie i jestem ciekaw co stanie się dalej. Pytanie tylko czy doczekamy się dalszych części od Martina
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja wlecze się okrutnie, zdaje się że finał to za 5 książek będzie. Od uczty dla wron jest średnio na jeża, akcja zwolniła za bardzo a pomysły autora nie powalają. Stanę w obronie serialu, robili co mogli żeby zrobić coś ciekawego z tego co dostali do dyspozycji.
Akcja wlecze się okrutnie, zdaje się że finał to za 5 książek będzie. Od uczty dla wron jest średnio na jeża, akcja zwolniła za bardzo a pomysły autora nie powalają. Stanę w obronie serialu, robili co mogli żeby zrobić coś ciekawego z tego co dostali do dyspozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzłowiek czytał, zmagał się i czytał dalej te wszystkie części. W końcu doczytał do końca (nie pamiętając już 80% postaci z poprzednich części) a końca nie ma i nie widać. Chyba sam autor już się pogubił w tych wszystkich wątkach, w tym kto umarł na zawsze, kto umarł i ożył, a kto ożył a wcale nie umarł. I tak już 15 lat główkuje o co w tym wszystkim mu chodziło.
Człowiek czytał, zmagał się i czytał dalej te wszystkie części. W końcu doczytał do końca (nie pamiętając już 80% postaci z poprzednich części) a końca nie ma i nie widać. Chyba sam autor już się pogubił w tych wszystkich wątkach, w tym kto umarł na zawsze, kto umarł i ożył, a kto ożył a wcale nie umarł. I tak już 15 lat główkuje o co w tym wszystkim mu chodziło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to