-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać381 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Biblioteczka
2026-02-10
2026-02-10
Ten tom czytałam jednocześnie z tomem VI (wieża świtu), żeby mieć lepszy ogląd sytuacji w fabule i samym uniwersum, i nie żałuję! Naprawdę polecam czytanie tandemowe. Co do samego Imperium Burz, jest to z pewnością część bardziej wojenna, pełna poświęceń. Właśnie tutaj w końcu losy różnych postaci splatają się ze sobą. Znów trochę długo się rozkręca, ale naprawdę warto poczekać.
Ten tom czytałam jednocześnie z tomem VI (wieża świtu), żeby mieć lepszy ogląd sytuacji w fabule i samym uniwersum, i nie żałuję! Naprawdę polecam czytanie tandemowe. Co do samego Imperium Burz, jest to z pewnością część bardziej wojenna, pełna poświęceń. Właśnie tutaj w końcu losy różnych postaci splatają się ze sobą. Znów trochę długo się rozkręca, ale naprawdę warto...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-28
Zdecydowanie najbardziej satysfakcjonująca część Szklanego tronu, gdzie bardzo wiele wątków można byłoby uznać za częściowo rozwiązane. Nie pokonuje jednak ona tomu 3, który pokochałam całym sercem, ale wciąż jest to książka z tych epickich, od których nie da się oderwać. Cieszę się, że tomy są co raz dłuższe, bo mam więcej świetnej rozrywki do pochłonięcia!
Zdecydowanie najbardziej satysfakcjonująca część Szklanego tronu, gdzie bardzo wiele wątków można byłoby uznać za częściowo rozwiązane. Nie pokonuje jednak ona tomu 3, który pokochałam całym sercem, ale wciąż jest to książka z tych epickich, od których nie da się oderwać. Cieszę się, że tomy są co raz dłuższe, bo mam więcej świetnej rozrywki do pochłonięcia!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-11-08
Najlepszy tom Szklanego tronu do tej pory! Po drugim tomie bałam się o tendencję spadkową pozostałych, ale na szczęście się nie zawiodłam. Nie byłam w stanie się oderwać od tej książki przez dwa dni. Ciągle chciałam czytać tylko perspektywę Celeany i Rowana, ale inni bohaterowie też byli w stanie utrzymać moją uwagę. Jestem bardzo ciekawa, co się stanie, kiedy wszyscy ci bohaterowie zbiorą się w jednym miejscu i kiedy to nastąpi. Rzadko płacze na książkach, a tutaj ścięło mnie cztery razy!
Najlepszy tom Szklanego tronu do tej pory! Po drugim tomie bałam się o tendencję spadkową pozostałych, ale na szczęście się nie zawiodłam. Nie byłam w stanie się oderwać od tej książki przez dwa dni. Ciągle chciałam czytać tylko perspektywę Celeany i Rowana, ale inni bohaterowie też byli w stanie utrzymać moją uwagę. Jestem bardzo ciekawa, co się stanie, kiedy wszyscy ci...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio:
2025-10-09
W porównaniu do przynajmniej 1 tomu Szklanego tronu, ten dodatek jest tragiczny w odbiorze. Główna bohaterka jest skrajnie nie do zniesienia. Niewolnicza praca w kopalni chyba sprawiła, że zmieniła się z charakteru w 1 tomie i jest całkiem przyjemna lub neutralna dla czytelnika. Sprzed traumy jest natomiast narcystyczna, egoistyczna, głupawa, wywyższająca się, aż nie da się za nią podążać, życząc jej dobrze. Na pewno jest to potrzebny dodatek do serii, żeby dowiedzieć się za co i jak trafiła do kopalni Endovier, ale jest to ciężkie do przebrnięcia.
W porównaniu do przynajmniej 1 tomu Szklanego tronu, ten dodatek jest tragiczny w odbiorze. Główna bohaterka jest skrajnie nie do zniesienia. Niewolnicza praca w kopalni chyba sprawiła, że zmieniła się z charakteru w 1 tomie i jest całkiem przyjemna lub neutralna dla czytelnika. Sprzed traumy jest natomiast narcystyczna, egoistyczna, głupawa, wywyższająca się, aż nie da się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-08-10
Po tym, jak pierwszy tom mnie zachwycił, tak ten jest wielkim rozczarowaniem. Zacznijmy od tego, że całej tej części by nie było, gdyby Grey od początku wyznał prawdę. Nie rozumiem do tej pory, czemu tego nie zrobił i czemu autorka podjęła taką decyzję. Pewnie po to, żeby powstała ta książka :) Miło czytało się wątek z Lią Marą. Od razu można było polubić tę bohaterkę. Podsumowując, bawiłam się dobrze, ale przez to, że absolutnie nie rozumiem problemu całej historii, nie mogę dać wyższej oceny. Mogę też powiedzieć, że według mnie ten tom jest też o wiele bardziej infantylny.
Po tym, jak pierwszy tom mnie zachwycił, tak ten jest wielkim rozczarowaniem. Zacznijmy od tego, że całej tej części by nie było, gdyby Grey od początku wyznał prawdę. Nie rozumiem do tej pory, czemu tego nie zrobił i czemu autorka podjęła taką decyzję. Pewnie po to, żeby powstała ta książka :) Miło czytało się wątek z Lią Marą. Od razu można było polubić tę bohaterkę....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-03-08
Nie jest to zła książka, ale jest na pewno rozczarowaniem serii. To najdłuższy tom, a chyba najmniej się w nim działo ze wszystkich części. Pierwsze dwieście stron zajmuje nam sama rekonwalescencja głównej bohaterki, co było już dosyć nużące. Był to pewnie dobry zabieg dla reszty fabuły, ale wciąż zniechęcający dla czytelnika. Bardzo odrzucały mnie też dialogi po francusku, które nie miały nigdzie z boku tłumaczenia, więc musiałam się, co chwilę domyślać, o czym bohaterowie, rodowici Francuzi, rozmawiają, żeby co chwilę nie musieć sprawdzać w tłumaczu. Frustrującym jest też fakt, że końcówka postawiła nam niesamowicie wiele pytań i żadnych odpowiedzi, a nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle doczekamy się kolejnego tomu. Dalej jest to dobra rozrywka, ale nie tak emocjonująca, wciągająca i solidnie dopieczona jak poprzednie tomy.
Nie jest to zła książka, ale jest na pewno rozczarowaniem serii. To najdłuższy tom, a chyba najmniej się w nim działo ze wszystkich części. Pierwsze dwieście stron zajmuje nam sama rekonwalescencja głównej bohaterki, co było już dosyć nużące. Był to pewnie dobry zabieg dla reszty fabuły, ale wciąż zniechęcający dla czytelnika. Bardzo odrzucały mnie też dialogi po francusku,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-02-19
Z pewnością jest to tom, trzymający w napięciu, aż do ostatniej strony. Scena tortur - była genialnie dopracowana. Czułam się, jakbym sama w tym uczestniczyła i nawet łapały mnie nudności. Trzeba jednak wspomnieć, że Paige w tej części wg mnie podejmuje dużo niezrozumiałych dla mnie, głupich, dziwnych decyzji. Staje się trochę irytującą bohaterką, ale może w Końcu Maskarady poznam przyczynę takiego specyficznego zachowania. Generalnie wolałabym, żeby zakończenie inaczej się potoczyło, ale zobaczymy, jak to wszystko autorka pociągnie w kolejnym tomie.
Z pewnością jest to tom, trzymający w napięciu, aż do ostatniej strony. Scena tortur - była genialnie dopracowana. Czułam się, jakbym sama w tym uczestniczyła i nawet łapały mnie nudności. Trzeba jednak wspomnieć, że Paige w tej części wg mnie podejmuje dużo niezrozumiałych dla mnie, głupich, dziwnych decyzji. Staje się trochę irytującą bohaterką, ale może w Końcu Maskarady...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-08-24
Dawno tak nie płakałam przy zakończeniu książki. Duży upgrade po drugim tomie, który podobał mi się tak średnio. Mimo, że wiedziałam, co się wydarzy (oglądałam wcześniej filmy), to i tak dużo rzeczy było dla mnie nowych, bardziej szczegółowych, a zabawa była przednia. Mogłam oderwać się od rzeczywistości. Super rozrywka. Teraz koniecznie będę musiała jeszcze raz obejrzeć filmy, żeby sobie porównać do książek i czeka na mnie oczywiście Ballada ptaków i węży. Może też niedługo wyjdzie książka w całości poświęcona Haymitchowi - też bym się skusiła.
Dawno tak nie płakałam przy zakończeniu książki. Duży upgrade po drugim tomie, który podobał mi się tak średnio. Mimo, że wiedziałam, co się wydarzy (oglądałam wcześniej filmy), to i tak dużo rzeczy było dla mnie nowych, bardziej szczegółowych, a zabawa była przednia. Mogłam oderwać się od rzeczywistości. Super rozrywka. Teraz koniecznie będę musiała jeszcze raz obejrzeć...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-04-13
Dobry tom, aczkolwiek nie trzymał mnie w napięciu tak jak drugi. W tym wypadku nie chciało mi się wręcz obgryzać paznokci ze zdenerwowania, co dalej może się stać. Irytują dodatkowo tutaj niedokończone wątki, o których raczej się nic nie dowiemy, bo to najprawdopodobniej ostatni tom z tej serii. Chyba, że wyjdą jakieś dodatki w przyszłości, kto wie. Najbardziej dobijający jest niezakończony wątek Lali, bo tak naprawdę nie wiemy, co się stało z jej ukochanym, nie wiemy, co ona czuła. Tak samo wątek jabłek - wspomniany na ostatniej stronie, ale najwidoczniej chyba jestem za głupia, żeby zrozumieć, o co chodziło. Mogę się tylko domyślać teorii, ale jest to trudne. Wolałabym mieć (jeśli o to chodzi) wszystko czarno na białym. Poza tym, jest to przyjemna, cozy rozrywka, taka otulająca w środku.
Dobry tom, aczkolwiek nie trzymał mnie w napięciu tak jak drugi. W tym wypadku nie chciało mi się wręcz obgryzać paznokci ze zdenerwowania, co dalej może się stać. Irytują dodatkowo tutaj niedokończone wątki, o których raczej się nic nie dowiemy, bo to najprawdopodobniej ostatni tom z tej serii. Chyba, że wyjdą jakieś dodatki w przyszłości, kto wie. Najbardziej dobijający...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2018-10-27
Bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy!
Całkowicie się z tym zgadzam. Jestem zachwycona! Generalnie podobało mi się wszystko z wyjątkiem kilku wątków. Dla mnie przegięciem było takie szybkie wprowadzenie prawdziwego pochodzenia Amani. Nie miałam ani chwili, nie było żadnego wprowadzenia tylko takie BUM I JUŻ WSZYSTKO PODANE NA TACY. No bez przesady, jesteśmy tylko ludźmi i lubimy domieszkę tajemniczości. Niech nam ktoś to da!
Reszta była całkowicie w porządku. Dużo scen akcji, wszystko działo się w miarę szybko i widać, że autorka ślizgała się gładko po tym fantastycznym temacie.
Bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy!
Całkowicie się z tym zgadzam. Jestem zachwycona! Generalnie podobało mi się wszystko z wyjątkiem kilku wątków. Dla mnie przegięciem było takie szybkie wprowadzenie prawdziwego pochodzenia Amani. Nie miałam ani chwili, nie było żadnego wprowadzenia tylko takie BUM I JUŻ WSZYSTKO PODANE NA TACY. No bez przesady, jesteśmy tylko ludźmi...
2022-05-16
Zdecydowanie tom drugi nie spełnił moich oczekiwań po ogromnym wrażeniu, jaki wywarł na mnie pierwszy tom. Nie podobał mi się specjalnie wątek Cee i Isae. Sama postać Isae była tak bardzo irytująca w swoich decyzjach, że ciężko mi było przez to przebrnąć. Zakończenie może i zawiązało wszystkie wątki i było jako tako szczęśliwe, ale dla mnie za mało intrygujące oraz przewidywalne. Epilog totalnie nic niemówiący, zwłaszcza jego początek. I w zasadzie nie wiemy, jak potoczyły się losy młodej wyroczni. Nie wiem, czy przeczytałabym drugi tom ze świadomością, jak się ma do pierwszego, ale jeśli interesują was ta historia, to zachęcam.
Zdecydowanie tom drugi nie spełnił moich oczekiwań po ogromnym wrażeniu, jaki wywarł na mnie pierwszy tom. Nie podobał mi się specjalnie wątek Cee i Isae. Sama postać Isae była tak bardzo irytująca w swoich decyzjach, że ciężko mi było przez to przebrnąć. Zakończenie może i zawiązało wszystkie wątki i było jako tako szczęśliwe, ale dla mnie za mało intrygujące oraz...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-05-31
Miasto mosiądzu wciągnęło mnie od początku do końca! Nie było momentu, żebym się nudziła, a dodatkowo nie mogłam się oderwać, kiedy akcja przyśpieszyła. Nie jestem już w stanie określić, kto tutaj jest dobry, a kto zły. Każda z postaci jest cudnie wykreowana i posiada własny, unikalny charakter. Nie mogę się doczekać, jak w kolejnych tomach rozwinie się wątek Aliego, bo jest to swego rodzaju zagwozdka. Z kolei z Nahri mogę sobie bardziej wyobrazić jej losy, ale pewnie coś mnie zaskoczy. Epilog wygrał moje serce, a nowy wątek Kaweha i Nisrin zaintrygował mnie do tego stopnia, że już chcę chwycić za kolejny tom!
Miasto mosiądzu wciągnęło mnie od początku do końca! Nie było momentu, żebym się nudziła, a dodatkowo nie mogłam się oderwać, kiedy akcja przyśpieszyła. Nie jestem już w stanie określić, kto tutaj jest dobry, a kto zły. Każda z postaci jest cudnie wykreowana i posiada własny, unikalny charakter. Nie mogę się doczekać, jak w kolejnych tomach rozwinie się wątek Aliego, bo...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-09-14
Wyklęta królowa wniosła do historii bardzo dużo negatywnych elementów. Wątek Devena i ogólnie sam wątek miłosny głównej pary - beznadziejny. Nie rozumiem, czemu nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że Ashwin i Kalinda są rodziną, a istnieje między nimi swego rodzaju romantyzm. Jest to dosyć niedopowiedziane. Nie podobał mi się też ciągle powtarzający się charakter księżniczek - każda kolejna zachowująca się dokładnie tak samo; czytaj: źle, fatalnie, złośliwie, żądna władzy.
Do tej pory najgorsza część, a zakończenie według mnie domknęło już praktycznie wszystko, więc nie wiem, po co i czego się spodziewać w ostatnim tomie.
Wyklęta królowa wniosła do historii bardzo dużo negatywnych elementów. Wątek Devena i ogólnie sam wątek miłosny głównej pary - beznadziejny. Nie rozumiem, czemu nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że Ashwin i Kalinda są rodziną, a istnieje między nimi swego rodzaju romantyzm. Jest to dosyć niedopowiedziane. Nie podobał mi się też ciągle powtarzający się charakter księżniczek -...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-02-12
Język Schwab ujął mnie do tego stopnia, że delektowałam się każdym kolejnym zdaniem, kwieciście i poetycko przez nią ujętym. Specjalnie chciałam czytać LaRue jak najwolniej, żeby cieszyć się nią jak najdłużej. Podoba mi się też, że miłość została tutaj pokazana, jak najbardziej realnie, a nie kolorowo i bajecznie, jak to zwykle bywa. Postacie wykreowane świetnie jako prawdziwe jednostki o unikalnych charakterach. Polecam!
Język Schwab ujął mnie do tego stopnia, że delektowałam się każdym kolejnym zdaniem, kwieciście i poetycko przez nią ujętym. Specjalnie chciałam czytać LaRue jak najwolniej, żeby cieszyć się nią jak najdłużej. Podoba mi się też, że miłość została tutaj pokazana, jak najbardziej realnie, a nie kolorowo i bajecznie, jak to zwykle bywa. Postacie wykreowane świetnie jako...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-04-01
Bardzo relaksująca, dająca niesamowitą rozrywkę historia. Świetnie się przy niej bawiłam i nie mogłam się od niej oderwać. Rozdziały same znikały. Jedyny minus, to zakończenie, które wydaje się dla mnie nieco głupie i nielogiczne (chodzi mi tutaj o wnioski naszej głównej bohaterki). Poza tym, nie mam, do czego się przyczepić i z pewnością w najbliższym czasie rzucę się na kolejne wspaniałe (mam nadzieję) tomy.
Bardzo relaksująca, dająca niesamowitą rozrywkę historia. Świetnie się przy niej bawiłam i nie mogłam się od niej oderwać. Rozdziały same znikały. Jedyny minus, to zakończenie, które wydaje się dla mnie nieco głupie i nielogiczne (chodzi mi tutaj o wnioski naszej głównej bohaterki). Poza tym, nie mam, do czego się przyczepić i z pewnością w najbliższym czasie rzucę się na...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-04-10
Syndrom drugiego tomu? Na pewno nie tutaj!
Świetna kontynuacja baśni o lisicy i łuczniku. Nie spodziewałam się, że drugi tom spodoba mi się nawet bardziej niż pierwszy. Jest tu troszkę więcej chaosu, więc trzeba się skupić, żeby nie zgubić się w pędzących wydarzeniach, ale dodaje to tej książce pikanterii, a czytelnik czuje się tak zaintrygowany, że nie jest w stanie się oderwać. Jedyny minus daje za niedopracowanie lekkie charakteru, ogólnie osobowości Lali, ale to tylko moja subiektywna opinia. Od razu biorę się za trzeci tom!
Syndrom drugiego tomu? Na pewno nie tutaj!
Świetna kontynuacja baśni o lisicy i łuczniku. Nie spodziewałam się, że drugi tom spodoba mi się nawet bardziej niż pierwszy. Jest tu troszkę więcej chaosu, więc trzeba się skupić, żeby nie zgubić się w pędzących wydarzeniach, ale dodaje to tej książce pikanterii, a czytelnik czuje się tak zaintrygowany, że nie jest w stanie się...
2024-01-07
Pierwsza moja książka w 2024 i już taka dobra! Na początku nie mogłam się trochę wgryźć, ale później akcja mnie tak wciągnęła i dostawałam plot twist za plot twistem, że pochłonęłam całość od razu. Brakowało mi tylko nieco więcej informacji o samym procesie tworzenia Thunderheada (te wspominki na początku niektórych rozdziałów to było dla mnie za mało). Oprócz tego, trochę męczył mnie już wątek tonistów, ale to zrozumiałe, że był potrzebny do ukoronowania tej serii. Nie mogę się doczekać dodatku "Pokłosia".
Pierwsza moja książka w 2024 i już taka dobra! Na początku nie mogłam się trochę wgryźć, ale później akcja mnie tak wciągnęła i dostawałam plot twist za plot twistem, że pochłonęłam całość od razu. Brakowało mi tylko nieco więcej informacji o samym procesie tworzenia Thunderheada (te wspominki na początku niektórych rozdziałów to było dla mnie za mało). Oprócz tego, trochę...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-10-19
Czuję się rozczarowana. Spodziewałam się dużo więcej po Schwab. Rozumiem, z czego mogą wynikać moje negatywne emocje. Najwidoczniej nie jestem fanką tej autorki w literaturze middle-grade. Mimo, że książka miała ponad 300 stron, to nie wyniosłam z niej prawie nic. Mam wrażenie, że nic się w niej nie działo za bardzo i też przez grafikę (swoją drogą, przepiękną) była skrócona jak przez pół, więc dla mnie to wszystko było jak opowiadanie, a nie opowieść. Fakt faktem, Miasto duchów ma swój niepokojący klimat, dlatego też ocena nie jest tak niska.
Czuję się rozczarowana. Spodziewałam się dużo więcej po Schwab. Rozumiem, z czego mogą wynikać moje negatywne emocje. Najwidoczniej nie jestem fanką tej autorki w literaturze middle-grade. Mimo, że książka miała ponad 300 stron, to nie wyniosłam z niej prawie nic. Mam wrażenie, że nic się w niej nie działo za bardzo i też przez grafikę (swoją drogą, przepiękną) była...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-10-11
Myślę, że nic już nie przebije pierwszego tomu Kosiarzy, ale i tak Thunderhead był genialny. Na szczęście nie mamy tutaj do czynienia z syndromem drugiego tomu. Nowe postacie jak Greyson Tolliver albo sam Thunderhead były świetnym posunięciem. Perspektywa tej sztucznej inteligencji intrygująco pokazała nam świat, jaki realnie możemy spotkać w przyszłości. Podsumowując, świetny tom i nie mogę się doczekać Żniwa.
Myślę, że nic już nie przebije pierwszego tomu Kosiarzy, ale i tak Thunderhead był genialny. Na szczęście nie mamy tutaj do czynienia z syndromem drugiego tomu. Nowe postacie jak Greyson Tolliver albo sam Thunderhead były świetnym posunięciem. Perspektywa tej sztucznej inteligencji intrygująco pokazała nam świat, jaki realnie możemy spotkać w przyszłości. Podsumowując,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Nie wiem, czy przebrnęłabym tak szybko przez ten tom, gdyby nie czytanie tandemowe razem z Imperium Burz. Z pewnością jest to dobra rozrywka, ale momentami nie jest aż tak fascynująca, jak wojenne zagrywki Aelin. Dochodzi tutaj też do wewnętrznej przemiany Chaola. Dalej nienawidzi głównej bohaterki z absurdalnych powodów, ale w końcu porzuca te myśli. Ostatnie sto stron w obu tomach daje dam istny rollercoaster emocji. Nie można się oderwać od kolejnych rozdziałów. Nie mogę się doczekać kolejnego, finalnego tomu.
Nie wiem, czy przebrnęłabym tak szybko przez ten tom, gdyby nie czytanie tandemowe razem z Imperium Burz. Z pewnością jest to dobra rozrywka, ale momentami nie jest aż tak fascynująca, jak wojenne zagrywki Aelin. Dochodzi tutaj też do wewnętrznej przemiany Chaola. Dalej nienawidzi głównej bohaterki z absurdalnych powodów, ale w końcu porzuca te myśli. Ostatnie sto stron w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to