Najnowsze artykuły
-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska17 -
Artykuły
Wakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Biblioteczka
Filtry
Książki w biblioteczce
[213]
Generuj link
Zmień widok
Sortuj:
Wybrane półki [1]:
Przeczytał:
2025-12-07
2025-12-07
Średnia ocen:
7,1 / 10
112 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 464
Opinie: 24
Przeczytał:
2025-12-06
2025-12-06
Średnia ocen:
7,5 / 10
37 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 145
Opinie: 1
Przeczytał:
2025-11-10
2025-11-10
Średnia ocen:
6,0 / 10
835 ocen
Ocenił na:
6 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1788
Opinie: 46
Przeczytał:
2025-11-05
2025-11-05
Cykl:
Trzy miasta (tom 1)
Średnia ocen:
7,7 / 10
49 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 149
Opinie: 14
Przeczytał:
2025-11-04
2025-11-04
Średnia ocen:
6,3 / 10
12 ocen
Ocenił na:
6 / 10
Na półkach:
Zobacz opinię (8 plusów)
Czytelnicy: 40
Opinie: 3
Zobacz opinię (8 plusów)
Przeczytał:
2025-11-02
2025-11-02
Średnia ocen:
8,0 / 10
1 ocen
Ocenił na:
8 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1
Opinie: 0
Przeczytał:
2025-10-28
2025-10-28
Średnia ocen:
7,5 / 10
391 ocen
Ocenił na:
6 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1846
Opinie: 44
Przeczytał:
2025-09-14
2025-09-14
Średnia ocen:
8,4 / 10
62 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 358
Opinie: 22
Przeczytał:
2025-08-18
2025-08-18
Średnia ocen:
7,8 / 10
177 ocen
Ocenił na:
8 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 762
Opinie: 20
Przeczytał:
2025-08-03
2025-08-03
Średnia ocen:
0,0 / 10
ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 1
Opinie: 0
Przeczytał:
2025-05-20
2025-05-20
Średnia ocen:
8,3 / 10
108 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 442
Opinie: 17
Przeczytał:
2025-04-26
2025-04-26
Średnia ocen:
6,8 / 10
4 ocen
Ocenił na:
6 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 7
Opinie: 0
Przeczytał:
2025-04-13
2025-04-13
Średnia ocen:
7,4 / 10
78 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 298
Opinie: 18
Przeczytał:
2025-03-22
2025-03-22
Średnia ocen:
6,2 / 10
34 ocen
Ocenił na:
6 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 87
Opinie: 1
Przeczytał:
2025-03-04
2025-03-04
Średnia ocen:
7,1 / 10
54 ocen
Ocenił na:
6 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 109
Opinie: 8
Przeczytał:
2025-02-17
2025-02-17
Średnia ocen:
7,0 / 10
1 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1
Opinie: 0
Przeczytał:
2025-02-16
2025-02-16
Średnia ocen:
7,3 / 10
273 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 1571
Opinie: 39
Przeczytał:
2025-01-20
2025-01-20
Średnia ocen:
5,3 / 10
41 ocen
Na półkach:
Czytelnicy: 86
Opinie: 10
Przeczytał:
2025-01-04
2025-01-04
Średnia ocen:
7,9 / 10
240 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 720
Opinie: 22
Przeczytał:
2024-12-25
2024-12-25
Średnia ocen:
7,4 / 10
220 ocen
Ocenił na:
7 / 10
Na półkach:
Czytelnicy: 605
Opinie: 16
To było ciekawe. Faktycznie książka była inna niż można się było spodziewać z opisu. Opowieść o przemocy, alkoholizmie, znieczulicy Nowego Jorku lat 1920. Wszystkiemu temu przez dużą część książki oddaje się główny bohater pracujący w gazecie, rubryce dla ludzi o złamanych sercach, życiach, samotnych. Jest on adresowany właśnie jako "Miss Lonelyhearts". Choć i u niego pojawiają się zmiany. To właśnie ból sączący się z listów powoduje u niego alkoholizm. Ciekawie eksplorowana jest rzeczywistość barowa. Miss Lonelyhearts jest (utajonym, do pewnego stopnia) Chrześcijaninem, z którego natrząsa się jego szef - z jego zawodu, szczerości, porad - zanim nawet zostaną wypowiedziane. I to działa, Miss Lonelyhearts stara się ukryć swoje poglądy, schować szczerość i współczucie. Być tak cyniczny jak inni. Dość niesamowite jest to, jak ta tak dawna nowela z lat 20 XX wieku, zdaje się być tak aktualna obecnie, w czasach toksycznej ironii i prób Nowej Szczerości.
Niesamowicie, nierealnie ukazuje też ludzi cierpiących. Cały ich ból faktycznie jest nie do wytrzymania. I wszyscy oni wydają się tak wyizolowani, samotni w nim. I liczą tylko na pomoc Miss Lonelyhearts, który nie wie, jak sobie z ich cierpieniem poradzić. Chwilami faktycznie zdaje się nowym mesjaszem, albo przynajmniej kimś mądrym, mogącym poradzić, znającym cierpienie.
W ogóle, może przesadzam, ale ponownie, ta powszechna samotność (czy może nawet częściej: poczucie beznadziei) ludzi, społeczeństwa, wydaje mi się taka aktualna w czasach gdy znowu mówi się o kryzysie samotności, samotności męskiej (choć nie tylko). Gdy przegląda się internet, media społecznościowe czy fora anonimowe i widzi się to samo. Gdy mowa o (ro)botach, sztucznej inteligencji mającej zaradzić, zbawić nas od tej samotności, umożliwić więź. Nawet te legendarne już seksboty mówią o tym samym: o kryzysie intymności. Można powiedzieć o podobieństwie między obecnymi czasami a "Miss Lonelyhearts" też w tym, że w obu przypadkach mowa jest o zatomizowanym świecie, jednostkach, które nie wiedzą że "inni też tak mają". Czują się absolutnie samotnie i wyizolowane.
Seks i kryzys intymności też są obecne w książce Westa: seks jako narzędzie władzy, dominacji, spełnienia żądzy ale jedynie wyjątkowo jako poczucie emocjonalnego spełnienia i unii serc. Świat "Miss Lonelyhearts" w ogóle jest światem męskim, światem macho i światem autentycznej, przerażającej mizoginii. Przerażają mężczyźni, ale przerażają też zimne, okrutne kobiety, gdy niektóre z nich poddają się tym samym wadom co mężczyźni.
"Miss Lonelyhearts" przez dużą część trwania zdaje się odpychać wrażliwość i idealizm. Choć patrząc na reakcje i działania protagonisty, wydaje się jakby West pragnął zmian, choć nie wiedział, czy są możliwe. Czy to chrześcijanin używający języka i świata wroga, by obronić swój ideał? W ogóle ciekawi to, jak wyszczególniani i brani w obronę przez przesłanie utworu są ludzie odstający, okaleczeni, poszkodowanie przez życie. Ciekawe jest to, jak równoległa, (sprzeczna?) jest ta rzeczywistość listów i rzeczywistość codziennego, brutalnego świata. Cierpienie kontra cynizm. Choć tak naprawdę skutkiem cynizmu i brutalności w codzienności jest cierpienie opisane w listach. Obie te rzeczywistości zresztą w noweli się krzyżują. W ogóle cała metaforyka czy też symbolika mesjańska jest niesamowita. Mimo że, a może też właśnie dlatego że w świecie nowojorskiej gazetowej elity króluje ateizm, czy też antyteizm. (100 lat temu!)
Czego by się chciało więcej od książki Westa? Myślę że więcej rzeczywistości z listów, więcej pisania o społeczności samotnych, o osamotnieniu w społeczeństwie w ogóle. Mniej brutalnej rzeczywistości, seksu, picia, przemocy. Choć on też to opisuje, obie rzeczywistości wchodzą w kontakt, spięcie, zwłaszcza bliżej końca. Myślę że to jest trochę tak, jak u innych konserwatywnych, religijnych pisarzy zwalczających brutalność "świata bez Boga" - poprzez intensywne opisanie tego, czego nie akceptują, pokazują w dobrym świetle proponowane przez siebie rozwiązanie. Choć, ponownie, mogę źle interpretować Westa nazywając go pisarzem chrześcijańskim. Może po prostu opisuje rzeczywistość. W jego świecie nie ma wiele nadziei. W ogóle ciekawe ile racji będę miał widząc w cynicznym, antyreligijnym szefie głównego bohatera (który wyśmiewa jego współczucie, religię, cnoty chrześcijańskie) alegorię szatana.
To było ciekawe. Faktycznie książka była inna niż można się było spodziewać z opisu. Opowieść o przemocy, alkoholizmie, znieczulicy Nowego Jorku lat 1920. Wszystkiemu temu przez dużą część książki oddaje się główny bohater pracujący w gazecie, rubryce dla ludzi o złamanych sercach, życiach, samotnych. Jest on adresowany właśnie jako "Miss Lonelyhearts". Choć i u niego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to